• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

ABC na temat motoru Twin Spark 16v

Status
Ten wątek został zamknięty.
Producent zaleca 10W40 do spokojnej jazdy, ale
"Jeżeli pojazd będzie użytkowany do jazdy sportowej zalecane jest używanie oleju pełno syntetycznego Selenia Racing 10W60".

Czyli wychodzi na to że jeżeli spokojnie jeździsz, nie wkręcasz wgl silnika na wyższe obroty (czyli jedziesz autostradą 120km/h nie więcej) zaleca stosować 10W40, jeżeli lubisz sobie niekiedy pocisnąć to lepiej lać 10W60.

To samo mówienie, że przecież 10W40 raz czy 2 razy wytrzyma pałowanie i nie ma sensu lać 10W60. Poczekajcie do czasu aż wam nie wytrzyma XD
 
Poczytaj instrukcje kolego wedzi,zaleca do zwyklej jazdy 10w40 a jezeli zamierzasz pociskac to 10W60 i to jest sedno sprawy o którym pisalem wyzej
 
W porządku, nie doczytałem :) Teraz mam 5W40, więc wiem co wlać na wiosnę.
 
Ja mam 10w40 shell helixa i czasami zdarza mi się troszkę przegonić autko i nic się złego nie dzieje. I miejmy nadzieję że dalej tak będzie. Olej zalany pod max prawie.
A swoją drogą to ile wam palą wasze 1.4 TS ?? Bo mi wychodzi około 8l, jazda po samym mieście raczej na krótkich odcinkach.
 
A swoją drogą to ile wam palą wasze 1.4 TS ?? Bo mi wychodzi około 8l, jazda po samym mieście raczej na krótkich odcinkach.

Mój 1.6 pali 8-8,5 w miescie, poza 6-7. Chyba, ze jade ciagle swiatlami, jakies małe korki to i 10 dupnie :D

Jeżdze na Valvoline MaxLife 10w40, jezdze spokojnie, czasem sobie depne - odswietnie, a autostrada stala predkosc ok 140 i problemu nie widze.
 
Ostatnia edycja:
jak widac dla nie ktorych problemu nie widac,wszystko zalezy od potrzeb:d
mnie 1.8 w miescie palila okolo 10-11 w miescie a trasa przy stalej 140 okolo 8-9
 
Mój 1.6 pali 8-8,5 w miescie, poza 6-7. Chyba, ze jade ciagle swiatlami, jakies małe korki to i 10 dupnie :D

Jeżdze na Valvoline MaxLife 10w40, jezdze spokojnie, czasem sobie depne - odswietnie, a autostrada stala predkosc ok 140 i problemu nie widze.

Jak Ty to robisz?
U mnie w mieście nie ma bata by spalił mniej niż 11

Wysłane z mojej mydelniczki GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
 
Bo to zależ co kto nazywa miastem i ile stoi w korkach :)
Dla niektórych dwa skrzyżowania ze światłami i rondo to już miasto. A inni stoją po 1-2-3h w korkach ;)
 
W moim przypadku jest to łódź
A odnośnie stylu jazdy to ostatnio próbowałem mega oszczędnego, i owszem zaobserwowalem spadek. Spadek zadowolenia z jazdy :) Spalanie zbytnio się nie zmieniło, bo osiągnąłem coś ok 11 zamiast 12

Wysłane z mojej mydelniczki GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
 
W moim przypadku jest to łódź
A odnośnie stylu jazdy to ostatnio próbowałem mega oszczędnego, i owszem zaobserwowalem spadek. Spadek zadowolenia z jazdy :) Spalanie zbytnio się nie zmieniło, bo osiągnąłem coś ok 11 zamiast 12

1. Unikam szybkich i mocnych przyśpieszen
2. Praktycznie nie uzywam hamulca, jezdze plynnie, widzac czerwone swiatlo, noga z gazu i hamuje biegami, probujac jak najdluzej utrzymac sie w ruchu, tzn. turlanie sie na 1szym biegu jak kierowcy tirow
3. Przy zmienie biegow nie przekraczam 3000obr, czesto okolice 2700obr, wtedy po zmianie idealnie wskakuje na 2000obr
4. Tankuje paliwo 98, supreme na Statoilu... Wczesniej nie potrafilem zejsc ponizej 9.5l/100km, odkad mam 98 to wychodzi mi po 8.3-8.7l max przy takiej jezdzie, więc przy l/100km spokojnie oddaje sie ta różnica kilkunastu groszu na litrze

Mnie najbardziej zastanawia to paliwo, co jest w 95, a co w 98... Tyle co moge powiedziec, miedzy tymi dwoma paliwami, to roznica w spalaniu ok 1l/100km , oraz to, ze przy 95 wypompowalem z wydechu 4l wody, a samochod kopcil jak parowoz na mrozie, jak mam 98 to w wydechu susza, ze kopci to oczywiste, ale nie wyróżniam sie z tlumu innych aut, oraz nie ma juz takich akcji, ze patrze do lusterka a tam zaslona dymna
Jak robie akcje typu kilka swiatel pod rzad i 1-2-3-4 na pelnym gazie, a zaraz mocno w hampel i od nowa to boje sie patrzec na wskazowke paliwa

No i do tego, jezeli to wazne to przewaznie jezdze sam, w zaden sposob nie załadowany, kola 15" i opony semperite life, teraz zimowki semperite speed-grip 2, rzekomo oszczedzaja paliwo
 
Ostatnia edycja:
1. Unikam szybkich i mocnych przyśpieszen
2. Praktycznie nie uzywam hamulca, jezdze plynnie, widzac czerwone swiatlo, noga z gazu i hamuje biegami, probujac jak najdluzej utrzymac sie w ruchu, tzn. turlanie sie na 1szym biegu jak kierowcy tirow
3. Przy zmienie biegow nie przekraczam 3000obr, czesto okolice 2700obr, wtedy po zmianie idealnie wskakuje na 2000obr
4. Tankuje paliwo 98, supreme na Statoilu... Wczesniej nie potrafilem zejsc ponizej 9.5l/100km, odkad mam 98 to wychodzi mi po 8.3-8.7l max przy takiej jezdzie, więc przy l/100km spokojnie oddaje sie ta różnica kilkunastu groszu na litrze

Jak robie akcje typu kilka swiatel pod rzad i 1-2-3-4 na pelnym gazie, a zaraz mocno w hampel i od nowa to boje sie patrzec na wskazowke paliwa

No i do tego, jezeli to wazne to przewaznie jezdze sam, w zaden sposob nie załadowany, kola 15" i opony semperite life, teraz zimowki semperite speed-grip 2, rzekomo oszczedzaja paliwo


Ja bym nie dał rady tak jeździć xD Owszem, w trasie mi spalanie wychodzi 7,6L według komputera (ostatnio robiłem trasę 120km, w tym trochę miasto i sporo gór) ale jak jadę w trasie to sporo na tempomacie gdzie się da. W mieście jeżdże dynamicznie, bo denerwują mnie kierowcy którzy spod świateł startują jakby mieli trabanta i nie chodził jeszcze na jeden cylinder, bo to eko, ale to tylko blokowanie ruchu, bo przez takiego przez skrzyżowanie zdąży przejechać tylko 6 aut, a nie np 10. Dlatego w mieście jeżdżę w miarę dynamicznie by nie blokować ,ruchu, a w trasie to taka stała prędkość poza zabudowanym to 80-90 km/h na tempomacie,2500rpm i wtedy spalanie mam niskie.
Lubię też pocisnąć i spalania się nie boję :D W mieście to tak z 11, trasa tak jak pisałem 7.6 L

Ja uważam że do eko jazdy to się diesel nadaje :D
 
Ja jestem tak nauczony, odkad zdalem prawko i tak jezdze, kwestia przyzwyczajenia
 
Jak chce miec przyjemnosc z przyspieszania itd to siadam na motocykl...
Dla mnie samochod, to samochod tym bardziej, ze mowimy tutaj o ruchu miejskim, nie wiem jak dla Ciebie, ale ja nie widze zadnej przyjemnosci z tego, ze sobie depne na swiatlach, czy pojade 70-80km/h na 50stce... Mam dotrzec z punktu A do B i koniec, co innego jak wracam noca, boczymi uliczkami to moge sobie przycisnac i powchodzic w zakrety...

Ale sumujac, sama jazda tym samochodem to mega przyjemnosc...
 
Akurat bardziej ekonomiczne jest dynamiczne rozpędzenie do prędkości X i potem utrzymywanie tej prędkości. Jeśli zmieniasz w benzynie biegi poniżej 3krpm to oszczędności odkładaj na wymianę panewek - to nie diesel, zakręć go chociaż do 4krpm.
Lanie Pb98 do auta przeznaczonego na Pb95 to bezsens bez zmiany mapy, oszczędność może i jest ale pożera ją wyższa cena.
Osobiście jeżdżąc 155 2.0 8V w sposób dosyć dynamiczny i dający mi przyjemność z jazdy bez problemu robię spalania rzędu 7,5 trasa 9 miasto. I nie wymaga to ode mnie ciągłego myślenia o ekodrajwingu którego skutecznie i z premedytacją nie uprawiam.
 
Widzisz, a ja sobie mule i tez mało pali, a nie uprawiam z premedytacja ekodrajwingu, jak to okresliles, bo jestem tak nauczony jezdzic - spokojnie, gdy jestem w ruchu i w miescie...

Po za tym zmiana biegów przy 4tys w 1.6 120km... W instrukcji nie pisze, ze do samochodu trzeba lac 95, a minimum 95.
Jak pisałem wyzej, ta "wyzsza cena" o te kilkanascie groszy i tak sie bardziej oplaca, biorac pod uwage, ze przez te 100km i tak spali o te 2,5-5,5zl mniej w stosunku do 95, a gdzie zapłacimy jakieś 8x15gr wiecej w stosnku do 95. 2,5/5,5zł<->1,2zł
 
Ostatnia edycja:
Ok, każdy robi to co uważa za słuszne jednak niektóre fakty są takie a nie inne a nie od dziś wiadomo że niskie obroty są dla silnika chyba nawet bardziej szkodliwe niż wysokie.
 
Ja też, zauważyłem, ze moja 156,nie lubi jazdy i zmiany biegów,poniżej 3000 obrotów.Mam wrażenie,jakby się silnik męczył. w sumie,żyje dopiero powyżej 3500 obrotów. A pali,książkowo, w mieście 11,5l i dziwne,czy próbuje jechać jak emeryt czy normalnie,dynamicznie jak pozwalają warunki..W trasie to samo,dzidowanie czy spokojna jazda 9,5-11l.Różnica to klima i górny wynik to autostrada,a tam powyżej średnia 140-150.
 
Jaki olej polecacie do auta z wariatorem ?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra