[75] 75 ex Nurburgring

Niby ten kraj taki wielki a jednocześnie taki mały:) Ja mówiłem żeby przyjechał 75, 156 pewnie nawet nikt nie zauważył że się jakaś nowa pojawiła.
 
Ostatnia edycja:
Czarne felgi robią robotę : ) ! ! ! REWELACJA

Sam nie przypuszczałem, że tak dobrze się dopasują do nadwozia ;P

Dwie dzisiejsze fotki, z telefonu:
54.jpg

55.jpg


Dziwnie mam wrażenie, jakby oklapł prawy tył, jutro będę musiał zweryfikować moje obawy :P
 
Było pitu pitu, że niby zmęczona i szczurze g*wna na tapicerce, a świeci się jak wiadomo co :). Mnie czarna tak nie do końca leży, bo nie widać tego parapetu przez całą długość, ale za to wygląda groźnie. Szczególnie z tymi kołami.
Masz seryjny tłumik, czy przelotówkę, bo przy takiej glebie się chyba jeździć nie da? Zresztą, nie wiem, jak idzie w V6 wydech, ale w 75 to i rurą zaraz za portkami byś rysował po gruncie...
Fajnie te felgi wyglądają, najpierw się napalałem na ASN-ki, a teraz mi się jakieś szprychowe widzą właśnie, ale raczej uderzałbym w 15 cali. Może kiedyś, jak się mechanikę i budę ogarnie.
 

Jakieś 10l/100 przy spokojnej jeździe ;P

Było pitu pitu, że niby zmęczona i szczurze g*wna na tapicerce, a świeci się jak wiadomo co .

Z bliska już tak dobrze nie wygląda, żeby nie było, później pokażę fotki. ;-) Co do wydechu - koleiny i progi zwalniające to zmora tego samochodu. Progów niektórych bez przeszorowania się nie da przejechać, a jak bardziej wyjeżdżone koleiny to trzeba brać wgłębienia między koła. 15tki szprychowe znikną, z 17tkami wcale takiego dramatu nie ma i fajnie to wygląda, nie ma biedy ;P
 
Masz jakieś 15 na sprzedaż?

Co najwyżej te ze zdjęć z pierwszej strony, ale zbyt piękne to one nie są :D

Do owiewek piję

owiewki to oznaka luksusu w 75 ;PPP

Jedziemy z mankamentami:
56.jpg

57.jpg

58.jpg

59.jpg

60.jpg

61.jpg

62.jpg


Także, nie wszystko złoto co się świeci. Coś by się jeszcze znalazło. Grunt, że podłoga zdrowa i 'jest do czego spawać', no i że samochód generalnie fajnie jedzie i brzmi, no i nieźle się prezentuje.

Podszybie jest takie brzydkie, bo prawe nadkole miało jakąś przygodę w przeszłości i przy naprawie zaspawali dziurę odpływową, więc wilgoć miała gdzie się kumulować ;-) Dopiero jak na wiosnę uruchomiłem motor wywierciłem nową dziurę odpływową.
 
Ostatnia edycja:
No, podszybie trochę rude... Wnęka koła jak na 75 wygląda bardzo dobrze. Pakując aku do bagażnika zaoszczędzili Ci roboty (chociaż nie łapię, dlaczego ludzie to robią, bo to znowu aż tyle kg nie jest). To trzecie zdjęcie najgorsze - jak to się mogło stać?

Łe, tych srebrnych to nie chcę.
 
No, podszybie trochę rude... Wnęka koła jak na 75 wygląda bardzo dobrze. Pakując aku do bagażnika zaoszczędzili Ci roboty (chociaż nie łapię, dlaczego ludzie to robią, bo to znowu aż tyle kg nie jest). To trzecie zdjęcie najgorsze - jak to się mogło stać?

Łe, tych srebrnych to nie chcę.

Bo v6 to ciężki kloc i każdy kg przesunięty na drugi koniec jest ważny. :P Co do zardzewiałej okolicy prawej lampy - nie mam pojęcia, będę miał entuzjazm to to wyczyszcze, zabezpiecze i zalepie jakimś polimerem, żeby śladu nie było ;P Wnęka koła jest do roboty jak i narożniki podłogi bagażnika, ale to w przyszłym roku jak z dziadkiem będziemy się nudzić. Lakier jest biedny, cały się nadaje do wymiany ;-) Tak jak napisałem - najważniejsze jest, że samochód trzyma się kupy i jest do czego spawać, choć roboty jest całkiem sporo jeśli by tak zebrać wszystko w całość. Motor chyba też jednak taki chory nie jest, ale to będę w stanie stwierdzić jak sprawdzimy z kolegą z Krakowa, jak się spisuje w bezpośredniej konfrontacji ze zdrową 164 3.0 12v.
 
Mały kosmetyczny apdejt:

przed (jeszcze):
114.jpg


po (już):
115.jpg


A co, jak niewygodnie to już nie może być ładnie? ;P
 
A po co Ci te boczki w drzwiach i podsufitka?! Pffff.... :)

Boczki - niech sobie będą, wiele to to nie waży, a podsufitka - no właśnie, problem jest tego typu że nie za bardzo da się klatkę wyjąć, a bez tego podsufitki w całości nie wyjmę ;P Teraz muszę ogarnąć wnętrze - zdrapać wygłuszenia gumowe i wymyć resztki po nich, miałem wywalić wykładzinę i to co jest pod nią, ale jakoś nie mam entuzjazmu żeby się za to zabierać :D
 
Ta wykładzina jest czarna? Bo moja jakaś taka pocięta jest...

Jest czarna, ale miejscami od słońca wypłowiała. I też jest pocięta w miejscach mocowania klatki do nadwozia :P

Dzisiaj skończyłem środek na ten sezon. Efekt:
153.jpg

154.jpg


Ogólnie mam tyle planów związanych z tym samochodem, że aż ciężko nadążyć, a jeszcze ciężej wyczarować kasiorę :P
 
Garść nowych fotek (w sumie to całkiem sporo :P):

34.jpg

35.jpg

36.jpg

37.jpg

38.jpg

39.jpg

40.jpg

41.jpg

42.jpg

43.jpg

44.jpg

45.jpg

46.jpg

47.jpg

48.jpg

49.jpg


No i sezon 'imprezowy' uznaję za zamknięty - wznowienie po zrobieniu porządku ze skrzynią biegów oraz hamulcami z tyłu :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra