[156] 2.0 20v Turbo by Teddy

Wpada deska w skórze.Skóra w kolorze szarym - pasująca do foteli GTA, z drobnego dochodzenia wyszła że to z byłego wozu Kosmozza :D
Czyżby czarna GTA Compressore Kozmozza podzieliła los jego srebrnej alfy i również poszła na żyletki? Z tego co pamiętam to właśnie do niej była dedykowana ta szara, skórzana deska.
 
Czyżby czarna GTA Compressore Kozmozza podzieliła los jego srebrnej alfy i również poszła na żyletki? Z tego co pamiętam to właśnie do niej była dedykowana ta szara, skórzana deska.

Takie wozy kiepsko się sprzedają - szybciej na częsci jak w całości. Np na ile mam wycenić swojego gniota ??:) Więcej ktoś zapłaci za gifty na sztuki jak złożone w całość.
 
To poco takie projekty robić...
Bo takie rzeczy robi się dla siebie a nie na handel. Myślę że gdyby każdy tak podchodził do tematu to 3/4 ludzi jeździło by komunikacją zbiorową bo nawet posiadanie własnego najzwyklejszego auta nie ma sensu finansowego w większości przypadków.
 
Gdzieś mi się obiło o uszy, że współczesny młody człowiek częściej myśli/marzy o smartfonie niż o samochodzie własnym - właśnie ze wzgl praktycznych i kosztów (korki, nudne autostrady, zakazy wjazdu w lasy, pola itd. , jakiż zresztą teraz to symbol wolności) . Brrr....
Dobrze że nie jestem młody :)
 
Gdzieś mi się obiło o uszy, że współczesny młody człowiek częściej myśli/marzy o smartfonie niż o samochodzie własnym - właśnie ze wzgl praktycznych i kosztów (korki, nudne autostrady, zakazy wjazdu w lasy, pola itd. , jakiż zresztą teraz to symbol wolności) . Brrr....
Dobrze że nie jestem młody :)
Też właśnie słyszałem, jestem młody i raczej wychodzę z założenia, że lepiej mieć swoje auto i dbać o nie, niż być zależnym od auta rodziców czy kogoś innego.. Bycie niezależnym to całkiem lepsze rozwiązanie niz 'proszenie sie' o auta.

Co do tematu, bardzo ładnie wygląda deska, wstaw później zdjęcia całości :-)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Też właśnie słyszałem, jestem młody i raczej wychodzę z założenia, że lepiej mieć swoje auto i dbać o nie, niż być zależnym od auta rodziców czy kogoś innego.. Bycie niezależnym to całkiem lepsze rozwiązanie niz 'proszenie sie' o auta.

Co do tematu, bardzo ładnie wygląda deska, wstaw później zdjęcia całości :-)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka

Tak tyko jak ktoś studiuje do 25 roku życia na dziennych to jestem ciekawy za co ma utrzymać swoje auto. W mniejszych miejscowościach ma to sens, natomiast e mostach typu Warszawa Wrocław lepiej sobie kupic smartfona niż samochód taka prawda. Tylko zakręceni w motoryzacji patrzą na to inaczej
 
Tak tyko jak ktoś studiuje do 25 roku życia na dziennych to jestem ciekawy za co ma utrzymać swoje auto. W mniejszych miejscowościach ma to sens, natomiast e mostach typu Warszawa Wrocław lepiej sobie kupic smartfona niż samochód taka prawda. Tylko zakręceni w motoryzacji patrzą na to inaczej
No tak, zgodzę się. Byłem w Poznaniu długi czas, i zawsze jeździłem komunikacja miejska bo było taniej ;-)

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Gdzieś mi się obiło o uszy, że współczesny młody człowiek częściej myśli/marzy o smartfonie niż o samochodzie własnym - właśnie ze wzgl praktycznych i kosztów (korki, nudne autostrady, zakazy wjazdu w lasy, pola itd. , jakiż zresztą teraz to symbol wolności) . Brrr....
Dobrze że nie jestem młody
Hehe, też się cieszę że się nie urodziłem po 90-tym roku, tylko teraz takie czasy że chłoptasie w rurkach na deskach jeżdżą i piją jakieś pedalskie drinki więc nawet nie wiedzieli by do czego w aucie służy tylna kanapa...
 
Tak tyko jak ktoś studiuje do 25 roku życia na dziennych to jestem ciekawy za co ma utrzymać swoje auto. W mniejszych miejscowościach ma to sens, natomiast e mostach typu Warszawa Wrocław lepiej sobie kupic smartfona niż samochód taka prawda. Tylko zakręceni w motoryzacji patrzą na to inaczej


calkowicie offtop, ale odpowiadajac, wziać dupe w troki i znalezc sobie robotę a nie zyc na utrzymaniu rodzicieli.
i nikt mi nie wmowi ze na 3-4-tym roku nie mozna pracowac na minimum pół etatu, dla chcącego nic trudnego,
zeby dzis nie pracowac to trzeba bardzo tego chciec.

aha, no offence do nikogo, kazdy ma swoje poglądy i postrzeganie swiata.

w
 
calkowicie offtop, ale odpowiadajac, wziać dupe w troki i znalezc sobie robotę a nie zyc na utrzymaniu rodzicieli.
i nikt mi nie wmowi ze na 3-4-tym roku nie mozna pracowac na minimum pół etatu, dla chcącego nic trudnego,
zeby dzis nie pracowac to trzeba bardzo tego chciec.

aha, no offence do nikogo, kazdy ma swoje poglądy i postrzeganie swiata.

w

Zapraszam na studia które na skończyłem i zacznij prace, chętnie zobaczę jak będziesz egzaminy zdawał :)
 
calkowicie offtop, ale odpowiadajac, wziać dupe w troki i znalezc sobie robotę a nie zyc na utrzymaniu rodzicieli.
i nikt mi nie wmowi ze na 3-4-tym roku nie mozna pracowac na minimum pół etatu, dla chcącego nic trudnego,
zeby dzis nie pracowac to trzeba bardzo tego chciec.

aha, no offence do nikogo, kazdy ma swoje poglądy i postrzeganie swiata.

w
Haha juz widze ta prace na 3-4 roku.. na medycynie :) Pozdrawiam
 
Wracając do tematu sensu robienia fajnych projektów - robi się to dla siebie, nie dla zysku? Tak przynajmniej myślałem do tej pory... :P To trochę jak z zabójstwem własnego dziecka, bo 'przecież i tak saldo na koncie od *tego* nie rośnie, więc po co ma maleć?'.

/edit: miauczków forumowych nie skomentuję. Jest takie powiedzonko: masz głowę i ch*, więc kombinuj.
 
Hehe, też się cieszę że się nie urodziłem po 90-tym roku, tylko teraz takie czasy że chłoptasie w rurkach na deskach jeżdżą i piją jakieś pedalskie drinki więc nawet nie wiedzieli by do czego w aucie służy tylna kanapa...

No rurki to "ciut" wcześniejszy wymysł, nie wiem czemu tak są nagannie odbierane i to jako rzekomy wymysł współczenych czasweów ? bzdura jakaś/. Jak delikwent ma proste nogi to czemu miałby je szpecić krokiem w kolanach czy jakimś śmieci-dresem nie rozumiem? Skate-deski zresztą też "ciut" wcześniejsze . I nie jest to łatwa sprawa swoją drogą - o ile ktoś faktycznie jeździ, a nie nosi pod pachą jakieś wypasione modele, bo wtedy to to samo co smartfon (czy "stance" ) .
Więc proszę się nie naigrywać z młodzieży akurat takiej ! :) Niech jeżdżą na czymkolwiek, to w końcu jazda, lepsze to niż stado stojących pod bramą w dresach, każdy ze "swoim" (bo kradzionym pewnie) smartfonem i nicnierobiącyh tylko narzekających i wymagających że im się należy wszystko.
A co do studiów - wcale nie ma obowiązku jeździć wtedy samochodem, chodziło o marzenia. Warto zamiast lecieć do roboty i stawki zaniżać zająć się nauką i imprezowaniem jak można, a na lepsze - warto poczekać. Wiem, trudno, to wiek kiedy się nie chce czekać, wiem. Wybór każdy ma.
Jak Teddy - proszę , to jest przykład godnej naśladowania cierpliwości i uporu :)
 
Jak Teddy - proszę , to jest przykład godnej naśladowania cierpliwości i uporu :)
Dzieki :D co nie oznacza że nie miałem w ręku już parę razy kanistra benzyny żeby polać to i spalić :D

Co do samej dyskusji o studiowaniu zdawaniu egzaminów równoległej pracy etc. etc. To jak się komuś wydaję że jest jeden jedyny który to przeszedł :) to się grubo myli. W tym kraju żeby coś mieć to albo się trzeba dobrze urodzić albo rozpychać się łokciami walcząc o swoje. Ja pracuję od 1 dnia po maturze na swoją wymarzoną "wolność" , komórka też należała do tej kategorii ;) (uprzedzając :D wtedy smartfonów nie było) i jakoś człowiek pracował zdawał egzaminy zawala egzaminy zawal cały rok, zmieniał uczelnie prace w trakcie i też narzekał że miałem gorzej niż inni :D jakoś mi z czasem przeszło to narzekanie bo nie byłem jedyny który miał pod górkę.
 
Nie byłbym sobą jakbym sobie nowego czegoś nie wymyślił :D Będzie Dashboard EMU na androidzie ! :D No i oczywiście cały inny bajzel jaki się z androidem w wozie wiąże ;)
IMG_20160802_073221519_HDR.jpg
 
Amortyzatory
Powrót
Góra