• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[166] 166 by mati

Rejestracja
Lis 7, 2013
Postów
140
Lokalizacja
Ropczyce/Kamionka
Auto
Alfa Romeo 166 3.0 V6
A więć tak :-)
Nie lubie sie chwalić ale za sugestią kolegi marek230482 postanowiłem napisać o mojej przygodzie z Alfą Romeo 166 3.0 v6. Jest to moja druga Alfa i kolejna 166, wcześniej z silnikiem diesla. Samochód kupiłem od kolegi z tego forum, Sebastiana z przebiegiem poniżej 200 tyś.Zanim go kupiłem chłopak podesłał mi link do swojego profilu i jest tam temat który sam założył po zakupie . Cena dość dobra, po przygodach z wczesniejszą Alfa wyszedłem z założenia ze lepiej kupić za 5 tyś i dołożyć 5 niż wywalić 10 i dołożyc 3-4. Na dzień dobry w samochodzie do wymiany przegub wewnętrzny i akumulator, linki ręcznego ( gość sie jeszcze pochwalił ,że jezdził tak przez 5 lat bez ręcznego ) No cóż obejrzałem samochód dokładnie , przejechałem się , lekka negocjacja ceny no i kupiłem. Szcześliwie dojechałem do domu. Na początek wstępne sprzątanie, 30 lat żyje i dawno nie widziałem tyle śmieci i piachu w samochodzie, 5 godz i ogarnięte. Przegub wymieniony, oszarpałem sie troche z bratem ale udało sie, ręczny ogarnięty(jedna linka była urwana druga ktoś odciął). Kolejna sprawa, mam szarą skóre i kokpit czarno szary, ktoś to pomalował chyba pędzlem więc wymieniłem wszystko co szare plus tunel środkowy :-). Kolejna sprawa mokra podsufitka, jak sie okazało wystarczyło tylko dociągnąć nakrętke anteny bo uszczelka w super stanie. Twarde sprzęgło, i 2-3 cm martwego luzu... wyszarpałem resztki tulei metalowo gumowej przy pedale, na tuleje nabiłem gruby wąż gumowy przytarłem do wymiaru papierem sciernym, sprzęgło odpowietrzyłem i jest super. To samo z lewarkiem, czyszczenie i smarowanie wybieraka przy skrzyni i już odbija . Samochód ma instalacje gazową Landi Renzo, coś ja boli ale póki co zostawiam to. Jak kolega sprzedający sie pochwalił wydech był rozcinany i wybebeszony co by było głosniej, efektem tego są dziury i tylko jedno wyjscie- wymiana :-) Próg zewnętrzny do naprawy i polerka całosci i myśle ,że z zewnątrz bedzie przyzwoicie. oczywiscie wymiana opon bo starych już nie było. Ogólnie samochód dobrze sie prowadzi, odpala bez problemu. Troche kopci na zimnym ale myśle ze to wina nieszczelnisci wydechu. Na ten rok odpuszczę wszelkie grube naprawy ale od wiosny ruszam z tematem i szykuje generalny remont zawieszenia w tym amory i sprężyny, z gazem mam dwie opcje albo uruchomie na tym co jest albo cała instalacja do usunięcia.
14803049_10206082018644043_1492121515_o.jpg14808855_10206082002163631_796584468_o.jpg14807894_10206082007563766_1561169380_o.jpg14787532_10206082013123905_710744882_o.jpg

Dla podsumowania dodam tyle ,że dziwie się jak można być fanem motoryzacji, pasjonatem marki i tak zapuscic samochód.
 
Ostatnia edycja:
Witaj, czyli jednak forum się wzmacnia o 166, fajnie że kolejna osoba wybrała ten rzadki samochód i to po raz drugi ;) Z dymkiem po odpaleniu to norma jeśli to para czyli jasny półprzezroczysty biały kolor, jeśli odcień niebieskiego to już ni ma uszczelniaczy, dodatkowo jeśli auto ma LPG. Co do gazu zrób pierw wymianę filtrów gazowych, i jedź na ustawienie parownika, jeśli kuleje może też być to listwa wtryskowa jedna z dwóch lub po prostu parownik do regeneracji (membramki z czasem robią się twarde i przepuszczają dlatego jest za bogato i zalewa) ogólnie LPG z landiego to dobra instalacja. Co do auta to jedyny co kuje w oczy to te koła.. oryginalne patelnie 17 są o niebo piękniejsze :) Powodzenia i wytrwałości ! :)
 
Mmmmm V-ka uwielbiam Busso. Śliczna 166 pozdrawiam :P
 
Dokładnie felgi do wymiany, założyłem zimówki na obecne bo mi ich nie szkoda. Reduktor już rozbierałem, wylało sie 2/3 szklanki brunatnego syfu... wtryski były niby wymieniane(med białe) a membrany w przypadku mojego reduktora 3 zdecydowanie do wymiany.
 
Ostatnia edycja:
Gratuluję zakupu. Jeżeli dałeś za nią 5 koła to już w ogóle.
Z tą twoją kalkulacją to bym się nie zgodził (tzn. 5k ci nie starczy).
V6 na klapie no coment.
Za to kolor twojego samochodu miażdży.
 
starczy nie starczy , chodziło mi o to ze jak kupie za 10 tyś to i tak bede musiał dołozyc , a po co mam płacic za bajki ze coś było wymienione .... dokładnie v6 powala i znaczki Hondy na błotnikach ...oczywiscie tego juz nie ma :-) Odnośnie koloru , na klapie nie mam naklejki a ciekaw jestem jak sie ów kolor zwie. Wczesniej miałen Nero Vulcano
 
Ostatnia edycja:
Kolejna uratowana z rak agro-tunera, tylko sie cieszyc :) Wrzucaj foty z przemiany, bedzie na co popatrzec. Jestes z Sanoka czy jezdzisz na starych blachach?
 
Samochód kupiłem w Sanoku i zdjęcie było robione po zakupie, a mieszkam bardziej okolice Dębica Rzeszów. No fakt znalazłem kilka ulepszeń i napraw w stylu ,,na opaske,,
 
Ładne limo, tylko nad felgami powinieneś się zastanowić.
 
tak jak wspominałem wyżej, na obecne założyłem zimówki na sól i dziury w sam raz. Zastanawia mnie jakie mam sprężyny bo założyłem opony 225/50/17 i dosyć ciasno nad błotnikiem.
 
166 super fura. No i ta cena. Lekko ogarniesz i będzie ładna. Wyczyść ją przyzwoicie. Niestety wielu mamy użytkowników, którzy mienią się fanami marki, ale niestety nie zasługują na takie miano.
 
166 super fura. No i ta cena. Lekko ogarniesz i będzie ładna. Wyczyść ją przyzwoicie. Niestety wielu mamy użytkowników, którzy mienią się fanami marki, ale niestety nie zasługują na takie miano.
tak jak Ty- sprzedałeś "cacko" od fana, który "dbał". A teraz koleżanka ma problem, bo zgnite to i jeździć nie chce.
 
Wreszcie mam czas napisać coś niecoś :) fajnie że temat założyłeś i opisałeś co jest skopane. TEraz będzie co relacjonować i obserwować progres :) patrząc na rynek 5k za przedlift V6 to dobra cena :) przecież za mniej niż dychę to można mieć polifta :sarcastic:
Nie przejmuj się co masz do zrobienia bo jak widzisz to kwestia gustu. Dla poprzednika auto było git :lol: dla Ciebie nie jest :) ja mam swoją tyle lat, ciągle coś robię a do końca dalej niż bliżej :sarcastic: tak więc powodzenia i żeby się działo. Małymi krokami do przodu :D
 
Samochód kupiłem w Sanoku i zdjęcie było robione po zakupie, a mieszkam bardziej okolice Dębica Rzeszów. No fakt znalazłem kilka ulepszeń i napraw w stylu ,,na opaske,,

No niestety, ja po Januszach też miałem sporo dłubania (tytyrytki, jakieś opaski, stara izolacja itp.) Co jeszcze rzuca mi się w oczy, to zbyt ciemne szyby - można delikatnie przyciemnić, ale tutaj zalatuje golfem III pod remizą. Brakuje tylko "REMUS SPORT" na górnym pasie :P Jeśli chciałbyś ori felgi na zimę, to mam komplet zapasowych 16" telefonów na sprzedaż.

A o Sanok pytałem, bo miałem okazję tam przez pół roku mieszkać, także sorry za OT ;)
 
A jeżeli juz tak o cenie mówimy to szczerze powiem ze dałem tyle ,że bliżej do 4 niż 5 :-) Oczywiście zrobiłem w samochodzie więcej niż opisałem, są to może mało poważne usterki ale wiem ,że sam to zrobie tak jak ma byc i za darmo... przykładem urwany przewód świateł drogowych lampa prawa, ktoś naprawił tak ,że pociągnął przewodem zasilanie z lampy lewej seskrobując tam izolacje i skręcając kable. Myślałem ze ten urwany przewód nie ma zasilania czy cos ... okazało sie ,że wystarczyło polutowac i opaska termokurczliwa i jeden zbędny kabel mniej :-). Obecnie walcze z komorą silnika, niestety większosc instalacji wisi w powietrzu pourywane spinki i zatrzaski. Bede musiał to wszystko uzupełnic. Martwi mnie też wiązka elektryczna gazu a raczej z 2 m zapasu kabla upchanego w okolicach skrzyni. Tak sie zastanawiam czy wyciąć ten zapas polutowac i opaski czy zostawic to lecz ułożyc jak należy tylko za bardzo nie ma tam miejsca . Z szybami fakt poki co zostawiłem folie, wygląda jak wygląda dodatkowo strasznie utrudnia widocznosc np po zmierzchu

- - - Updated - - -

A ja z kolei w Raciborzu kupiłem kiedys samochód :-)
 
Ostatnia edycja:
Uwielbiam 166, cały czas przeglądam ogłoszenia i tęsknie:)
Wytrwałości życzę i wielu kilometrów bez awarii!
 
Cena dość dobra, po przygodach z wczesniejszą Alfa wyszedłem z założenia ze lepiej kupić za 5 tyś i dołożyć 5 niż wywalić 10 i dołożyc 3-4.

A powiem Ci, że ja właśnie uważam odwrotnie. Te za 10 tys. to przynajmniej w miarę zadbane, chociaż wiadomo, że i tak trzeba dołożyć. Te za 5 tys. najczęściej są mocno zapuszczone, naprawiane na odwal, wszędzie druciarstwo i trytytki, często wieśtuning itp. Ja za swoją dałem właśnie prawie 10 tys. i dołożyłem już tyle, że nawet nie pytaj ;) ale to dlatego, że jestem pedantem, robię ją powoli na ideał :o Jakbym kupił taką zapuszczoną to chyba bym musiał wymienić dosłownie wszystko żeby mi odpowiadała.

Niemniej jednak gratuluję wyboru jednego z najlepszych silników pod słońcem w stylowym nadwoziu, jakim jest 166, i życzę powodzenia w dopieszczaniu :)
 
Również kibicuje koledze i równocześnie szapoba jak to mówią wszystkim fetyszystom jak kolega wyżej którzy dopieszczaja te swoje autka. Rowniez tym którzy zakupili niedawno i inwestuja ciężko zarobione pieniądze zebybwyprowadzic te auta po szuszfolach na prostą.Nie ma nic piękniejszego niz czysta zadbana 166[emoji481]
Sam niedawno widziałem w Koninie pięknego przedlifta czarnego z okolicznego miasteczka. Aż miło się zrobilo że ktoś dba
wysłane z WC
 
Pewnie że są złomy których nie warto brać bo pogrążą. Ale oglądając sporo 166 też dochodzę do wniosku że lepiej kupić za bezcen i dołożyć dużo. Jeżeli z głową się kupuje to na dzień dzisiejszy zrobisz lepszą igłę za 5k +5k niż za 10k + 5k :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra