witam ponownie!!!myślę że moje problemy z braniem oleju zmalały.pisałem wcześniej na ten temat,że moja alfina brała 1 litr na 2000.mimo że zmieniłem pierścienie tłokowe i uszczelniacze zaworowe...
pytałem różnych mędrców i oni jednogłośnie stwierdzili że to będą gumki na zaworach.silnik ptrafi wziąć więcej oleju przez zawory niż dołem,przez pierścionki.tak mi piwiedziano i to jest fakt sprawdzony!
nie dałem za wygraną i rozebrałem silnik jeszcze raz.okazało się że uszczelniacze zaworowe które wcześniej zamontowałem to zwykłe badziewie!!!
kiedy dostały wysokiej temperatury rozmiękły i pozsówały się z prowadnic zaworowych.myślałem że szlag mnie trafi gdy to odkryłem!!!
kupiłem więc uszczelniacze dobrej firmy i jak na razie jest ok!
fakt że zaraz po tej wymianie zrobiłem dużą trasę. około 1400 km za jednym zamachem,i dolałem ponad 0,5 litra ale jeżdżąc tu na miejscu w holandii oleju nie ubywa. :mrgreen:
:idea: wiem że to nie związane z tematem,ale tak przy okazji...
czytałem jeszcze na forum na temat szarpania i falujących obrotów,bo ten problem dotyczy również mojego auta,chociaż nie zawsze...
alfinka jeżdzi super zarówno na benzynie jak i na gazie,ale czasami jak się wolno jedzie potrafi troszkę poszarpać i kiedy wyrzucałem na luz nieraz obroty mi falowały.ale kiedy się zatrzymywałem obroty się wyrównywały momentalnie!dziwne???
więc dziś u mnie w pracy(pracuję w serwisie samochodowym w holandii) podpieli mi do auta komputer,konkretny komputer a nie jakaś popierdułka...
i okazało się że są dwa błędy :!: :!:
1)problem z przepływem powietrza (pewnie przepływomierz)
2)sonda lambda nie trzyma parametrów...
ale dokładnie co jest grane będę wiedział jutro gdy mi objaśnią wydruk z komputera w serwisie alfy...
pozdrawiam!!!
c.d.n.

DD