Do zrobienia zostało:
- łożysko - lewy przód
- rozrusznik- na zimno słychać łożyska
- ręczny - wymiana linek
- prawy przegub - chyba wewnętrzny, stuka przy ruszeniu przód/tył i zaczyna rzęzić, na skręconych kołach nic nie słychać dlatego raczej wykluczam zewnętrzny ale to jeszcze się osłucha
- zamek kierowcy - prawdopodobnie czeka mnie wymiana wkładek zamków, wydaje mi się że jest wyrobiony i ma mniejszy zakres pracy
- korek wlewu oleju - pęknięty, wymiana
- guma dolotu - pęknięta, wymiana
- ABS - nie działa, ale to z racji wielu możliwości zostawiam sobie na koniec.
I to chyba wszystko, po tym nic tylko cieszyć się jazdą

Przy wymianie zawiasu zafundowałem sobie nieplanowaną wymianę oleju w skrzyni - wypadła nam półośka przy odchylaniu kolumny
W najbliższy weekend robię:
- łożysko
- rozrusznik
- korek
- alternator - skontroluję jego stan skoro i tak będę ściągał dolot żeby dobrać się do rozrusznika
Zauważyłem też pewną ciekawostkę - jeden kumpel ma 145, drugi 156 i teraz dzwonił do mnie następny zapytać o 145/6, normalnie wszyscy przesiadają się na Alfy

U mnie Alfa jest już widoczna praktycznie na każdym kroku
------------------
Właśnie wróciłem z Carserwisu, za korek dałem prawie 70,- widać wszystkie ASO mają ceny z kosmosu

Wg ich programu nie jest już dostępna w sprzedaży guma dolotu której szukam i to mnie zmartwiło
------------------
Kolejne kroki poczynione, w drodze są filtr oleju, powietrza i kabinowy, do tego Motul 6100

Wreszcie też zlokalizowałem ten dziwny dźwięk od ~2 krpm - tak jak ostatnio myślałem nie pochodzi on od silnika a od układu wydechowego więc luzik

Ale i tak prędzej czy później się tym zajmę bo mnie strasznie irytuje.