• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

155 2.0 8V - kasztelan

Kubeł na swoim miejscu, rewelka, teraz w zakrętach kierownica służy tylko do skręcania a nie jako dodatkowy uchwyt co by z fotela nie wylecieć:D
Jednak jest pewien problem którego się poniekąd spodziewałem - fotel jest strasznie wysoko, do jazdy dobrze bo wszystko świetnie widać ale żebym przy 178cm wzrostu zawadzał głową o podsufitkę...?? Nawet po wyjęciu wyściółki fotela nie wiem czy bym się zmieścił z kaskiem dlatego trzeba będzie popracować nad przerobieniem tego wszystkiego żeby niżej usiąść.
 
Na następny spot przyjeżdżasz DTM 155!:D i nawet nie dyskutuj na ten temat:P
 
Dziś zważona na złomie:D Z ok. 15L paliwa i małym zbędnym bałaganem w środku wyszło 1190kg czyli dużo za dużo:)

Szczerze sporo jak na 155 TS, spodziewałem się że po wywaleniu tego co już wywaliłeś wagę < 1100kg już osiągnąłeś a tu takie niespodzianki, tym bardziej dziwi mnie to ponieważ moja 156 3.0 V6 w bojowej wersji waży obecnie 1260kg więc wcale nie tak dużo więcej, a mam jeszcze do wywalenia siłowniki elektryczne i mechanizmy podnoszenia szyb tylnych ważące sporo, piękny perski dywan z podłogi który swoje waży :D maty bitumiczne wszelkiej maści z podłogi itp. do tego
 
Też mam jeszcze sporo zbędnego bagażu no i sama waga - to złomowisko więc nie wiadomo co ona tak na prawdę waży:) W środku było parę zbędnych gratów których nie zdążyłem wywalić, zresztą jechałem z ciekawości a najbardziej żałuję, jak wcześniej wspominałem, że nie zważyłem jej na pełno.
U mnie zostało:
-wygłuszenie komory silnika i maski
-maty bitumiczne
-boczki
-słupki środkowe
-koło zapasowe, lewarek itp.
-cały osprzęt tylnych drzwi - siłowniki, prowadnice itp.
I pewnie jeszcze kilka innych o których zapomniałem.
 
Też mam jeszcze sporo zbędnego bagażu no i sama waga - to złomowisko więc nie wiadomo co ona tak na prawdę waży:) W środku było parę zbędnych gratów których nie zdążyłem wywalić, zresztą jechałem z ciekawości a najbardziej żałuję, jak wcześniej wspominałem, że nie zważyłem jej na pełno.
U mnie zostało:
-wygłuszenie komory silnika i maski
-maty bitumiczne
-boczki
-słupki środkowe
-koło zapasowe, lewarek itp.
-cały osprzęt tylnych drzwi - siłowniki, prowadnice itp.
I pewnie jeszcze kilka innych o których zapomniałem.

Cały osprzęt tylnych drzwi, może wyłączniki szyb elektrycznych też?:)z przednim włącznie? jak będziesz sprzedawał daj znać pewnie wszystko przygarnę.
 
Niestety moja nie miała z tyłu elektryki. Ale całą resztę jak chcesz to oddam:)
BTW, dziś Alfa skończyła by swój żywot na najnowszej Carrerze 4S, uwielbiam bałwanów w takich autach, myślą że ich już zasady ruchu nie obowiązują...
 
Ostatnia edycja:
Jak na 155km,całkiem nieźle przyspiesza ta 155.Z wagi duzo pewnie już nie ugrasz 30-40kg? Może warto by pomysleć o wydechu/lepszej mapie,badź jesli pozwalaja środki,ostrzejszych wałkach ? Zrobić 170-180KM w NA przy masie koło 1100kg to już jest czym jechać w każdych warunkach.
 
Jak na 155km,całkiem nieźle przyspiesza ta 155.Z wagi duzo pewnie już nie ugrasz 30-40kg? Może warto by pomysleć o wydechu/lepszej mapie,badź jesli pozwalaja środki,ostrzejszych wałkach ? Zrobić 170-180KM w NA przy masie koło 1100kg to już jest czym jechać w każdych warunkach.


Przy masie 1100kg i V6 na BiT za plecami,to na pewno będzie już czym jechać:Phe,he
 
rybakmj, 8V miały 143KM, ile ta trzyma - nie wiem, na hamownię przed remontem już nie zdążę. Co do wydechu, wałków itp. to wszystko w swoim czasie, kolejność prac już mam ustaloną i silnik jest na samym końcu listy, na początek blacharka. Poza tym wolę iść w kierunku maksymalnego odelżenia auta a dopiero później w moc bo to w N/A swoje kosztuje, same wałki koło 3,5 kafla za co ja sobie zrobię kilka konkretnych rzeczy a wiadomo że same wałki to tylko wierzchołek góry.
Tak jak napisałem wcześniej chcę zawalczyć o prawie każdy kilogram (prawie, bo szyberdachu nie wyrzucę:) ) i zejść poniżej 1000kg, do tego zadbać o rozkład mas i wtedy dopiero ruszać silnik.
 
...
Tak jak napisałem wcześniej chcę zawalczyć o prawie każdy kilogram (prawie, bo szyberdachu nie wyrzucę:) ) i zejść poniżej 1000kg, do tego zadbać o rozkład mas i wtedy dopiero ruszać silnik.

A czemu szyberdachu nie ruszysz? Z tego co zauważyłem, to największy ciężar właśnie stanowi szyberdach. Wywal to w cholerę, wstaw kawał blachy i zamaluj. Jak nie wierzysz, to zdejmij sobie cały szyberdach z prowadnicami i mechanizmami. ;P
 
Zdejmę go do remontu to zobaczę ile waży ale szyber bardzo dobrze chłodzi wnętrze jak się go uchyli dlatego chcę go zostawić. Poza tym słyszałem że akurat ten element w 155 jest stosunkowo lekki - drzwi są cholernie ciężkie i tu można już lepiej powalczyć, bo wlot na dachu za bardzo mi się nie widzi...
 
Robisz blachę - w sensie dziury będziesz w niej strugał?

3,5 kg masz niepotrzebne na kole zamachowym :)

Opisuj to dokładnie, takiej wiedzy w Pl na "włoskie" tematy jak na lekarstwo.
 
Ok, postaram się robić zdjęcia chociaż najczęściej jak coś robię to jest to spontan i na wariata bo czasu mało:)
W blasze jedne dziury będę spawał a inne wiercił:) Podłogę robię żeby ruda nie zżerała a dalej jak jakieś miejsca się znajdą w budzie żeby coś wyciąć to tak zapewne uczynię.
 
Temat natchnął mnie do zakupu lekkiego wózka dla potomka :o
 
Kupuj, kupuj, jak młody dorośnie i będzie ogarniał tematy to się pewnie odwdzięczy:)
Dziś wyskoczyłem na ekspresówkę i byłem pozytywnie zaskoczony łatwością z jaką auto nabiera prędkości, teraz dobić do 2zł żaden problem ale też i strach bo na tym zawiasie poszła do góry i się "zmiękczyła", nie jest już tak pewnie jak wcześniej więc zaraz po blacharce inwestuję w jakiś gwint.
 
Fajnie podchodzisz do tematu. Jestem bardzo ciekawy ile będzie ważyła Twoja 155 jak już ją całkowicie wybebeszysz i jakie będą osiągi. Zdjęcie w ostatnim poście coś nie działa.
 
Oj, ruda zaatakowała lewą podłużnicę...Czyżby jakiś mały unfall w jej historii się zdarzył?

Dobrze, że zajmie się nią blacharz :) Co dokładnie teraz zamierzasz robić?
 
Tak, widać że była lekko puknięta ale to jakaś stłuczka - przednia belka jest wgięta jakiś 1cm, podłużnice są całe i nieruszane. A ruda zaatakowała z innego powodu - rozlany elektrolit z akumulatora bo i podstawa AKU jest cała ruda a prawa podłużnica bez rdzy.
Teraz wyjmuję wszystko co się da i do blacharza jedzie tylko z zawieszeniem i układem napędowym, tam wszystko będzie wyjęte do zrobienia podłogi, czyli eliminacja jakichkoliwek rudych punktów, tak żeby była jak nowa.
No a później składanie do kupy z lepszymi diwajsami - hamulce, zawieszenie itp:) Zastanawiam się jeszcze czy robić ją od razu z zewnątrz ale na przemyślenie tego mam jeszcze sporo czasu, tym bardziej że część elementów chcę zmodyfikować, zobaczę jak mi to pójdzie na starych częściach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra