• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Rozrząd 1.5MHEV - problem i rozwiązanie?

Problem nie dotyczy samego łańcucha, ale raczej sposobu działania całego układu.
Wygląda na to, że problem leży zasadniczo w układzie hybrydowym samochodu.
Podczas jazdy miejskiej układ wyłącza i włącza silnik, a przy każdym ponownym uruchomieniu, przeniesienie momentu obrotowego z silnika elektrycznego wywierało dość dużą siłę na łańcuch rozrządu.

Napinacz łańcucha, jak wszyscy wiemy, jest hydrauliczny, co oznacza, że do utrzymania napięcia łańcucha potrzebuje ciśnienia oleju silnikowego. W początkowych momentach każdego ponownego uruchomienia olej nie był napięty, w wyniku czego napinacz łańcucha nie spełniał swojej funkcji, przez co łańcuch był napięty i narażony na odbicia. Powtarzające się odbicia z czasem deformowały sworznie łączące.

Dobra wiadomość jest taka, że Stellantis próbował naprawić wszystko.

1. „Nowy” łańcuch, identyczny pod względem rozmiaru i liczby ogniw, został zmodyfikowany konstrukcyjnie, na polecenie Stellantis, przez oryginalnego dostawcę sprzętu, najwyraźniej firmę BorgWarner.

2. Hydrauliczny napinacz łańcucha został przeprojektowany wewnętrznie, aby zapewnić minimalne napięcie mechaniczne nawet przy wyłączonym silniku, zapobiegając „uderzeniom” łańcucha podczas ponownego uruchamiania.

3. Górny ślizg został zmodyfikowany w celu wyeliminowania drgań, a tym samym wstrząsów, tak aby w razie ich wystąpienia nie doszło do żadnych poważnych uszkodzeń.

4. Zmodyfikowano elektroniczne sterowanie jednostką sterującą silnikiem; jednostka sterująca teraz steruje natychmiastowym wzrostem ciśnienia oleju, co powoduje natychmiastową aktywację napinacza łańcucha.

No dokładnie - konstukcja hybrydy...
W ułamku sekundy musi byc odpalony spaliniak, zsynchronizowany do okreslonych obrotów, (ew. dobrany jeszcze bieg) i zaprzęglenie. W tym czasie sytuacja tez nie jest statyczna - kierowca moze zaczac przyspieszac, zwalniac, skręcać...
Dużo zmiennych by w kazdych warunkach działało to dobrze. Im wieksze obroty silnika wynikające z prędkości auta w chwili synchronizacji, tym trudniej będzie. Zauwazyłem ze w trybie N załaczanie benzyny przy ruszeniu spod swiateł nie generuje szarpniec, ale juz przy toczeniu się z 50km/h - najczesciej tak. Wyżej nie testowałem.
Myślę że to cecha tego typu napędów, której nie da rady wyeliminować (i nie tylko cecha tej konkretnej mhev w Tonale) i można to leczyć tylko objawowo. Jedynym skutecznym panaceum moim zdaniem jest permanentna jazda w D i korzystanie z elektryka tylko jako wypełniacza turbo-dziury.
Podobno tryb D został trochę "złagodzony" (sterowanie skrzynią) ostatnimi aktualizacjami ? Moze to i lepiej z tego punktu widzenia...
 
Ostatnia edycja:
Musieliby jeszcze w trybie D dopuścić gaszenie silnika na światłach oraz załączenie trybu pełzania w trybie elektrycznym przy manewrach, żeby można go było z czystym sumieniem używać na codzień. Inaczej z tej całej hybrydy nic przydatnego praktycznie nie zostaje. A paliwo już przekroczyło 8 zł za litr.
 
No tak, gaszenie na swiatłach (czyli włączanie do pracy tylko na niskich obrotach) mogłoby byc tu fajnym kompromisem. A tak przy okazji - to nie jedyne miejsce ktore stawia sens hybrydy pod znakiem zapytania. Aku 12V to pięta achillesowa wielu modeli. Jaką poradę otrzymują czasem użytkownicy ? "Prosze od czasu do czasu wyskoczyc w dalszą trasę". No super, ale co jesli nie ma akurat po co ? Spalamy litry, ktore własnie zaoszczedzilismy, co ?.... :)
 
Po to mam 8 lat gwarancji na silnik zeby korzystac z trybu n jak sie popsuje to niech naprawiaja
 
Trudno sie z tym nie zgodzic, o ile nie przeszkadza perspektywa wielotygodniowej przerwy w posiadaniu auta.
 
Zawsze jakies zastepcze dadza, mam nadzieje ze nie bedzie az tak zle😁
Heh ;-) Ja jestem czarnowidzem i przyznam, ze po zapoznaniu sie (min. na tym forum) z wadami Tonale - jesli je kupie to tylko dlatego, że:
1. świetnie wygląda i się prowadzi (jak na tej klasy auto)
2. nie wierzę że będzie jeszcze za mojego życia w motoryzacji lepiej niż jest obecnie. To są dożynki.... :)
 
No tak, gaszenie na swiatłach (czyli włączanie do pracy tylko na niskich obrotach) mogłoby byc tu fajnym kompromisem. A tak przy okazji - to nie jedyne miejsce ktore stawia sens hybrydy pod znakiem zapytania. Aku 12V to pięta achillesowa wielu modeli. Jaką poradę otrzymują czasem użytkownicy ? "Prosze od czasu do czasu wyskoczyc w dalszą trasę". No super, ale co jesli nie ma akurat po co ? Spalamy litry, ktore własnie zaoszczedzilismy, co ?.... :)

Przecież to naturalne, że kupując samochód tej wielkości raz na jakiś czas wyskoczysz poza miasto. Nawet jeśli w zimę trzeba będzie raz czy dwa podładować akumulator to też nie jest dramat. Jeśli dzięki temu będzie palić w mieście 7-8 zamiast 10 i więcej litrów paliwa jak zwykła benzyna na krótkich odcinkach to dla mnie spoko. Chociaż jest wiele samochodów które lepiej i taniej będą służyć jako typowo miejskie wozidełko, Alfa w mieście będzie się marnowała. twardy zawias będzie przeszkadzał a fajne prowadzenie nie będzie zbytnio wykorzystane.
Taki samochód najlepiej pasuje do mieszanego użytkowania, trochę trasy musi być.
 
Ja czasem zmuszony jestem jechac gdzies na obwodnicę czy autostradę (akumulator 12v czy "odświeżanie paliwa i oleju w toku") mimo, że nie potrzebuję. Czy to ma sens? Wg mnie mhev to ślepa uliczka motoryzacji...
Pomijam już przerost formy nad trescia jakim są 20" koła i twardy zawias w aucie "miejskim" które tak naprawdę (w wersji z miekka hybrydą) do miasta się nie nadaje. Ale gdy juz jedzie trasą jest ok. Fajnie się prowadzi, pali zdecydowanie rozsądniej niż w miescie, nie musi żonglować biegami i szarpać napędami. To auto jako zwykła, tradycyjna benzyna bardzo by mi sie podobało.
A tak to jak życie z piękną dziewczyną - wygląda ponętnie ale ma dwie lewe ręce. 😏
 
Przecież to naturalne, że kupując samochód tej wielkości raz na jakiś czas wyskoczysz poza miasto. Nawet jeśli w zimę trzeba będzie raz czy dwa podładować akumulator to też nie jest dramat.
Mam nadzieje, ze to nie bedzie czesta potrzeba. Ale zaloze sobie CTEK comfort na wszelki wypadek ;-)
 
U nas działa MHEV jako tako. Cały rok jeździ po mieście odcinki 2-8km, raz max 2x w roku zrobi trasę typu 1000km w jedną stronę. Na mieście mimo że większe/cięższe z dużymi kołami pali 2-3l mniej niż wcześniejsza Giuietta 1.4TB (lżejsza, niższa, bez dorzuconego haka (20-25kg?). Na trasie MHEV już wiele nie daje, ale coś tam odzyska z hamowania więc jest OK. Kloc (buda SUVa), dodaje dużo do spalania jeśli przekracza się te 130km/h. Jeśli chodzi o odświeżanie czy sens - to przy PHEV bym bardziej o tym myślał - niektórzy kupują "bo mam nadmiar prądu z PV" a potem zdziwko bo silnik potrzebuje popracować a i tak generalnie paliwo i olej będą zdegradowane wiecznie czy silnik "zastany".IMHO MHEV się sprawdza.

A co do aku. Może i pierszy aku 12V u nas padł (mimo że doładowywałem), ale tu problemem było raczej auto ze stocku - parę mcy stało na placu nieruszane zanim kupiliśmy (produkcja 12.2023, do dealera zjechał na początku 2024, my kupiliśmy w lipcu 2024). Jeśli chodzi o skutki jakie niesie niedoładowany aku na codzień - niedziałające grzanie lusterek i szyby tylnej - to wkrótce to nie będzie zmartwienie bo już produkcja części sprzętowej mojego autorskiego projektu jest uruchamiana a firmware coraz bardziej zawansowany. Tu fotka sprzed kilku tyg prototypu testowanego w GIulii, obecnie wariant w Ghibli testuję a na dniach przeskoczę do Tonale. Każdy wymaga zmian i dopasowania do protokołu. Poprawia też ładowanie aku kiedy można - bo ori system ma złą strategię która raczej łąduje aku max na 75% może trochę więcej czasem (jeśli ktoś naprawdę dużo jeździ tras). Szybko też ori strategia rozładowuje nowy czy własnie naładowany aku w dół do tych 75%
1790419917732.png

Jak będzie dostępny w sprzedaży w wersji dla Tonale, będę informował na grupie. Na razie nie odpisuję na pytania kiedy dokladnie oraz ile to będzie kosztowało. Robię co mogę żeby bylo jak najszbciej, ale wielu rzeczy się nie przeskoczy z dostawami, podwykonawcami, czasem potrzebnym u nas na finalny montaż i testowanie produkcyjne, a i development jeszcze musi być skończony, dokumentacja użytkownika oraz tester automatyczny
 
dlatego nad tym pracuję - w Giulii dokucza a w Tonale poprzednia to samo. Jest coraz bliżej finalizacji, ale jak to z przygotowaniem pod produkcje gdzie też jest zależność od dostawców czy firm podwykonawczych, obsuwy, kolejne wersje itp to norma. Ale ze swojej strony cisnę jak mogę - za dużo kasy i czasu już w to włożyłem a i trochę ludzi już na to czeka i dopytuje.
 
Rozładowany akumulator 12 V to nie jest tylko problem Mhev-a - ostatnio któryś z dziennikarzy testujących samochody powiedział, że do hybryd Toyoty z parku prasowego gratis dodają boostera z powerbankiem w bagażniku na wypadek, jakby "bezawaryjna" maszyna nie chciała odpalić :)
 
Rozładowany akumulator 12 V to nie jest tylko problem Mhev-a - ostatnio któryś z dziennikarzy testujących samochody powiedział, że do hybryd Toyoty z parku prasowego gratis dodają boostera z powerbankiem w bagażniku na wypadek, jakby "bezawaryjna" maszyna nie chciała odpalić :)
Wszystko zależy jak się jeździ.
Z wieloletniego doświadczenia z Toyotami HEV (różne modele i roczniki) wiem, że to mimo wszystko działa.
Tam problemem jest jak auto długo stoi wyłączone i elektronika w końcu zjada cały aku. Bez 12V nie działa cała elektronika pokładowa, nawet pomimo naładowanej baterii hybrydowej, auto się po prostu nie wybudza.
W Tonale MHEV (i jak koledzy piszą w innych modelach też) jakby sprawa "nie działa" inaczej ;). Tak bardziej po włosku nie działa :D, problem wyprodukowany sztucznie przez inżynierów, a nie taki naturalny.

P.S.
W Tonale PHEV ja nie odczuwam żadnych problemów z aku (ale też z tego co wiem był wymieniony u mnie na gwarancji).
 
U mnie aku 12v od nowości. Produkcja 11.2022 rok. Problem z ogrzewaniem szyby i lusterek. Więcej nie zauważyłam
 
Wszystko zależy jak się jeździ.
Z wieloletniego doświadczenia z Toyotami HEV (różne modele i roczniki) wiem, że to mimo wszystko działa.

Podobno mają teraz jakieś małe akumulatory, gorsze niż kiedyś i też z nimi są cyrki. Samochód nie musi stać miesiąc żeby nie odpalić. Coś musi być na rzeczy, po co by dawali boostery do odpalania jakby problem nie istniał.
 
Wszystko zależy jak się jeździ.
Z wieloletniego doświadczenia z Toyotami HEV (różne modele i roczniki) wiem, że to mimo wszystko działa.
Tam problemem jest jak auto długo stoi wyłączone i elektronika w końcu zjada cały aku. Bez 12V nie działa cała elektronika pokładowa, nawet pomimo naładowanej baterii hybrydowej, auto się po prostu nie wybudza.
W Tonale MHEV (i jak koledzy piszą w innych modelach też) jakby sprawa "nie działa" inaczej ;). Tak bardziej po włosku nie działa :D, problem wyprodukowany sztucznie przez inżynierów, a nie taki naturalny.

P.S.
W Tonale PHEV ja nie odczuwam żadnych problemów z aku (ale też z tego co wiem był wymieniony u mnie na gwarancji).
No nie do końca Toyota dowozi.
W Niemczech to glośny problem…
 

Załączniki

  • IMG_6813.jpeg
    IMG_6813.jpeg
    484.4 KB · Wyświetleń: 15
niezły spam się tu właściwie zrobił, najgorsze że jako autor, sam czasem nie patrzyłem na tytuł wątku i pisałem. a wątek jest tylko o rozrządzie 1.5MHEV i rozwiązaniu
 
Amortyzatory
Powrót
Góra