• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

fałwej passat 2.8 v6

  • Autor wątku Autor wątku Kayrol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    v6
ja tam nie mam sie czego wstydzic, bo mój jtd nie kopci, kompleksów nie mam popatrz w podpisie, ze posiadam różne auta z różnymi silnikami.... wiec nie obrazaj innych na każdym kroku i nie twierdz że gaz to cudo techniki...

a gdzie napisałem że to cudo techniki? ale minusów prócz ceny instalacji i wym. butli tego zasilania niestety nie znam...
A Ty wszędzie pod kościołami rozgłaszasz że nawet arka Noego była na ropę;)
 
A Ty wszędzie pod kościołami rozgłaszasz że nawet arka Noego była na ropę
Wiesz chłopie, jak zaznasz kiedyś mocnej benzyny to wtedy chwal się mądrością, bo narazie śmigasz słabą benzynką z gazem a robisz z siebie PRO przeciwnika diesli. Ja mam w motorze prawie tyle koni co Ty w swoim aucie, ale aż tak "zbałamucony" nie jestem. Przypominasz mi słuchaczy Radia Maryja, co drą się, a inny racji nie uznają.
 
"LPG lepsze niż diesel wiedzą to chłopaki":D
Ej....tylko niech się nie przerodzi w kolejną dyskusje Diesel vs. LPG , bo wiadomo że wygrywa Pb:D
 
V6 pod maską nic nie znaczy, liczy się całokształt auta, szczerze powiem 33jka ze zdrowym boxerkiem pod maską na torze zrobi ze 156 V6 co zechce i to jest cuoresportivo a nie plastikiem napompowany gnijący tani pospolity samochód .....

A jeździsz 156- coprawda przerobioną, ale trzeba powiedziec, że niektórzy rezerwy do posiadanego samochodu mogą Ci pozazdrościc.

Podsumowując- auta nie można w hierarchii ustawiac gdzieś między rodzoną matką a bratem- bo to jest k**** samochód do ch*** miłego! A żrecie się jakby conajmniej o religię chodziło, nawet ateiści z katolikami podczas dyskusji tak się nie poniżają wzajemnie.
 
Ostatnia edycja:
Spokój już, dobra? Nie będę kasował (wszystkich) postów, ale bez cenzury się nie obejdzie. Niech będzie to pokazem hipokryzji 'alfistów' i swojego rodzaju przestrogą dla posiadaczy samochodów innych marek. Bo na tym forum panuje przekonanie, że alfa jest najzaj... i wszystko inne, nawet gdy jest lepsze lub wcale nie gorsze - jest gorsze, 'bo tak'. Nie lubią mnie w Krakowie właśnie za moje poglądy - szczerze mam to w dupie, bo na brak dobrych znajomych wcale narzekac nie muszę, a i szukac ich na siłę nie potrzebuję. Aha, Kayrol - gdybyś kiedyś chciał się ustawic z jakimś posiadaczem alfy, to zabierz ze sobą niezawisłą osobę filmującą, żeby później nie okazało się, jak łatwo nagiąć prawdę w swoją stronę. ;]
 
Ostatnia edycja:
Przesadzacie troche Panowie. Szkoda ze elitarne grono Alfistow tak traktuje siebie nawzajem.. A moze prawdziwi Alfisci odeszli razem z 33 / 75 ? . Warto sie troche zastanowic..
 
Hmmm, trzeba by poczytać komentarze, gdy gdzieś ktoś prezentuje Alfę Romeo :D Tutaj jednak mamy trochę inną sytuację, bo jedziemy po koledze bądź co bądź z forum - osobiście nie mam nic przeciwko takim tekstom pod warunkiem, że są to zwykłe nieszkodliwe docinki, które zresztą też wypisywałem :D W końcu nikt z grona tak pięknych aut nie pochwali VW za wygląd :D Tutaj jednak zaczyna być regularna wojna i co już dla mnie jest całkiem niezrozumiałe, między zwolennikami Pb, ON i LPG :D:D:D
 
Ostatnia edycja:
Bo na tym forum panuje przekonanie, że alfa jest najzaj... i wszystko inne, nawet gdy jest lepsze lub wcale nie gorsze - jest gorsze, 'bo tak'.

A czego się spodziewać po forum Alfa Romeo? Obiektywności programu motoryzacyjnego? Już bez przesady, zwłaszcza że większość programów motoryzacyjnych nawet obiektywna nie jest, a umieszczając auto na forum trzeba się liczyć z trollingiem, konstruktywną krytyką i pochwałami. Taką mamy polską forumową rzeczywistość- chyba, że moderator trolling poprostu będzie na starcie wyrzucał i nie doprowadzał do dyskusji przypominającej walkę o niepodległość.
 
A jeździsz 156- coprawda przerobioną, ale trzeba powiedziec, że niektórzy rezerwy do posiadanego samochodu mogą Ci pozazdrościc.

Podsumowując- auta nie można w hierarchii ustawiac gdzieś między rodzoną matką a bratem- bo to jest k**** samochód do ch*** miłego! A żrecie się jakby conajmniej o religię chodziło, nawet ateiści z katolikami podczas dyskusji tak się nie poniżają wzajemnie.


O tak, brakuje niestety chłopakom/dziewczynom z tego forum chłodnego obiektywnego spojrzenia na posiadane wozidła ...

Dystans do auta trzeba mieć, to tylko kawałki metalu poskładane lepiej lub gorzej w jedną całość. Prawdziwa motoryzacja już się skończyła, teraz produkuje się plastikową tandetę, jednorazówki więc nie ma co bić piany o cuoresportivo i tym podobne, te czasy minęły i nigdy nie powrócą, księgowi robią swoje ...

Powiem tak, widzę na tym forum taką manierę, najwięcej krzyczą Ci którzy nigdy w życiu klucza w ręce i smaru na twarzy nie mieli, radzę spędzić długie godziny pod autem, usmarować się smarem i dopiero wypowiadać się o motoryzacji, bo w tej chwili całe Wasze kłótnie są co najmniej śmieszne, równie dobrze możecie dywagować nad wyższością pralki Boscha nad Gorenje co nad wyższością Alfy nad VW...
 
Ja w życiu klucza w ręce nie miałem (no prawie), bo się na tym nie znam, ale w Alfach jest właśnie to "coś", co sprawia, że jeżdżenie 105KM Alfą sprawia mi dużo więcej frajdy niż >170KM beemką, chociaż czasami chciałoby się mieć więcej pod butem. Może i są plastikowe i nie takie jak kiedyś, ale VW nie ma tego czegoś i chyba każdy to przyzna, łącznie z fanami niemieckiej motoryzacji.
 
ale w Alfach jest właśnie to "coś", co sprawia, że jeżdżenie 105KM Alfą sprawia mi dużo więcej frajdy niż >170KM beemką, chociaż czasami chciałoby się mieć więcej pod butem.


No to żeś sobie chłopie w kolano strzelił ;] Przyznaj się że po prostu nie wiesz do czego jest tylny napęd w aucie ;]
 
Kto to jest elitarny Alfista ?

Tacy którzy się szanują? Elitarny dziś dlatego bo nie wszyscy tacy są.

Heh nawet małolaty (w tym ja) na www.skutery.net się o takie rzeczy nie kłócą czy "mój czterosuw jest lepszy niż twój dwusuw" albo aprilia sr50 factory jest lepsza niż reszta bo ma wtrysk ditech. Wszyscy jeździmy tym na co nam życie pozwala i co nam się podoba.

Wszyscy tu należymy do grona Alfistow (ja też :D) i powinniśmy się szanować, a że ktoś sobie kupił passata 4x4 bo nie ma alfy która by mu odpowiadała, to co w tym złego?
Nie chce nikogo pouczać bo jestem jednym z najmłodszych na forum, ale trochę kultury zdążyłem się nauczyć.
POZDRO
 
No to żeś sobie chłopie w kolano strzelił ;] Przyznaj się że po prostu nie wiesz do czego jest tylny napęd w aucie ;]

1. Nie każdy musi być od razu rajdowcem, to raz...
2. Jechałem tej zimy po śliskiej drodze BMW 1, z rozkładem masy na osie 50:50, tylnym napędem i w ogóle cudo autem i po 60km byłem cały spocony. Może kogoś bawi jeżdżenie w kontrze po cywilnych drogach, ja się nie czuję na siłach.
3. Jadąc na narty moim dziadziowatym 307 1.6 objeżdżałem na zaśnieżonej drodze do Złotego Stoku wszystkie beemki. Jeśli ktoś umie jeździć, to niech sobie jeździ z tylnym, ale jeśli nie (tak jak ja), to przedni napęd jest dużo pewniejszy.
 
Ja w życiu klucza w ręce nie miałem (no prawie), bo się na tym nie znam, ale w Alfach jest właśnie to "coś", co sprawia, że jeżdżenie 105KM Alfą sprawia mi dużo więcej frajdy niż >170KM beemką

Akurat BMW się przyjemnie też jeździ. Tylko dostań Panie niebitą, niedożynaną, niezwieśniaczoną to kosztuje znacznie więcej niż Alfa z tego samego rocznika w bogatszym wyposażeniu. Ja ostatnio oglądałem Scorpio Mk1 2.9 V6- RWD, wielka landara i konkretna alternatywa dla AR164. Bo Mk2 to jakieś śmieszne są i cenowo...stoją podobnie do Mk1, mimo że to niby nowsza generacja. Ale jak dla kogoś RWD kluczowe to obejrzy się na Forda.

---------- Post dodany o godzinie 11:33 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 11:31 ----------

1. Nie każdy musi być od razu rajdowcem, to raz...
2. Jechałem tej zimy po śliskiej drodze BMW 1, z rozkładem masy na osie 50:50, tylnym napędem i w ogóle cudo autem i po 60km byłem cały spocony. Może kogoś bawi jeżdżenie w kontrze po cywilnych drogach, ja się nie czuję na siłach.
3. Jadąc na narty moim dziadziowatym 307 1.6 objeżdżałem na zaśnieżonej drodze do Złotego Stoku wszystkie beemki. Jeśli ktoś umie jeździć, to niech sobie jeździ z tylnym, ale jeśli nie (tak jak ja), to przedni napęd jest dużo pewniejszy.

Ten zawiadacki uśmiech kierowcy cały rok objeżdżanej Łady Niva która w śniegowych warunkach zawsze na prowadzenie wychodzi :D
 
Akurat BMW się przyjemnie też jeździ.

Ależ ja nigdzie nie napisałem, że nie :D. Ale Alfa to Alfa :). I to jest nawet bardziej tak, jak mówił Clarkson w teście AR 166: "It's not about what it can do, it's about how it can make you feel" ;).

Co do cen BMW - siostra zapłaciła za swoją "jedynkę" ponad 40 tysięcy chyba, popatrzyła na moją 147 za połowę tej ceny i powiedziała: "Cholera, przepłaciłam" :D.
 
1. Nie każdy musi być od razu rajdowcem, to raz...
2. Jechałem tej zimy po śliskiej drodze BMW 1, z rozkładem masy na osie 50:50, tylnym napędem i w ogóle cudo autem i po 60km byłem cały spocony. Może kogoś bawi jeżdżenie w kontrze po cywilnych drogach, ja się nie czuję na siłach.
3. Jadąc na narty moim dziadziowatym 307 1.6 objeżdżałem na zaśnieżonej drodze do Złotego Stoku wszystkie beemki. Jeśli ktoś umie jeździć, to niech sobie jeździ z tylnym, ale jeśli nie (tak jak ja), to przedni napęd jest dużo pewniejszy.

Wiesz BMW serii 1 uważam za mało udane, mam okazje od czasu do czasu pośmigać i nie pasuje mi zachowanie zawieszenia ...

Co do funu z jazdy i kontry na cywilnych drogach ... Po to kupuje się BMW żeby tak jeździć, co za radość z jazdy autem idącym jak po sznurku??? Zgodzę się tylny napęd dla 90% obecnych kierowców jest nie do okiełznania w zimie, i dobrze nie każdy powinien tym jeździć. Główny problem naszych kierowców to braki w technice jazdy i ufanie elektronice w aucie a potem wiadomo co ...

Sam marzę i po mału dążę do realizacji marzenia o AR75, w końcu stanie u mnie i zacznie się budowa prawie od podstaw, oczywiście ze starym dobrym V6 pod maską, piękne auto nie wybaczające błędów kierowcy, bo takie właśnie powinno być sportowe auto. Kiedyś jakoś nikt nie narzekał na prowadzenie tylno napędowców, dziś na 100 kierowców wsadzonych w AR 75 zimą jestem zdania że 90 by to auto rozbiło ;]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra