• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[147] Alfa Romeo 147 Grigio Africa

Jak dawno temu miałem 166 ze zwykłymi heblami to wlasnie założyłem po jakimś czasie brembo. Myslalem ze bedzie jakas kolosalna różnica w siłę hamowania. Powiem szczerze ze jesli byla to na tyle mala ze tego nie odczułem.
Natomiast podobno z dużymi zaciskam i kilkoma tloczkami trudniej zagrzac tarczę. Ale czy tak faktycznie jest.... nie testowałem.
 
Coś tam lepiej musi być, od fabryki, chociaż nie spodziewam się spektakularnych odczuć. Zobaczymy po pierwszej przejażdżce. Na pewno będzie cieszyc oko.
 
Duży zacisk i większa tarcza to przewaga podczas hamowaniu z większych prędkości - taki zestaw nie "puchnie" tak szybko jak standardowe hamulce.
 
Brembo założone, podszybie ogarnięte, jeden odpływ dorobiłem i przedłużyłem tak żeby woda spływała od razu na podłoże, inaczej woda leciała prosto na świeżą i wypucowaną przekładnie :D Nowy mechanizm wycieraczek zamontowany i pare kabli dostało nowe otuliny. Kupiłem też felgi Blackline 3 i przymierzyłem.
IMG_4775.JPG
IMG_4794.JPGIMG_4800.JPGIMG_4810.JPGIMG_4811.JPGIMG_4818.JPGIMG_4819.JPG
 
Kurcze, bez błotnika ciężko ocenić, ale myślę, że spoko. Na pewno bardzo dobrze eksponuje nowy zacisk ;)
Dawaj znać jak hamowanie z nim :D
 
Zaciski na plus, czekamy na foty po złożeniu błotników
 
Duży zacisk i większa tarcza to przewaga podczas hamowaniu z większych prędkości - taki zestaw nie "puchnie" tak szybko jak standardowe hamulce.
Tak to raz, różnice głównie widać gdy się jedzie intensywnie np przez 40 minut. Mam taką swoją trasę gdzie raz pojechałem na bardzo ostro swoją GT na zwykłych heblach dużo wzniesień i zjazdów z góry to pod koniec trasy mi praktycznie heble przestały hamować xD A w takiej sytuacji taka duża tarcza miałaby dopiero rozgrzewkę podejrzewam. Nie no przesadzam ale wiadomo o co chodzi
 
Wakacje się kończą, a alfa dalej nie jeździ. Kiedy miałem rozebrany przód przez tą awarię z podszybiem, jakoś nie chciało mi sie go składać kolejny raz na odwal i po namyśle, stwierdziłem, że podejme sie pomalowania auta samemu w moim małym garażu. W sumie nie wiem co mi do głowy strzeliło bo roboty z tym jest masa, a moje zaplecze sprzętowe i pojęcie w temacie lakiernictwa było lekko mówiąc słabe. Chciałem sprawdzić najpierw na blotniku jak mi pójdzie i jesli bedzie akceptowalnie to biore się za całość no i jakos poszło.


IMG_4933.JPGIMG_4950.JPGIMG_5063.JPGIMG_5065.JPGIMG_5570.JPGIMG_5581.JPGIMG_5583.JPGIMG_5586.JPGIMG_5584.JPGIMG_5589.JPGIMG_5595.JPGIMG_5599.JPGIMG_5608.JPGIMG_5609.JPGIMG_5655.JPG



Warunki mam takie, ze prace musze dzielić na etapy i tak szykuje jeden element i maluje na gotowo i jade z nastepnym. Mam nadzieje, że na końcu nie okaże się, że każdy element bedzie w innym odcieniu 🤣
 
Jak już skończysz i poskładasz ją w całość to chętnie odkupie 😁
Fajnie, że Ci się chce tak przy niej działać. Pamięta człowiek czasy pierwszych moich spotów w 2011r jak 147 przed fl jeździło sporo i wtedy miałem ochotę na taką w JTD podrobioną na +- 200KM.
Składaj ją i się ciesz. Trzymam kciuki 👍
 
Brawo!
Widzę że lakier świetnie siadł. Nie będzie potrzeba chyba nawet polerki?
 
Minął już ponad rok od zakupu i rozpoczęcia prac, jestem już blisko ukończenia, ale były momenty gdzie miało się dość :D chociażby ostatnio kiedy po pomalowaniu całego prawego boku okazało się, że dalem ciała i położyłem za grubo bezbarwny VHS i nie chciał stwardnieć bo najprawdopodobniej uwięziłem rozpuszczalnik pod powierzchnią i chyba dodatkowo za słabo go wymieszałem z utwardzaczem. Niestety musiałem wszystko zdzierać i szykować na nowo… to i tak jest trudne miejsce przez te wszystkie przetłoczenia, wnęki itd., a zdzierać lakier gumowaty z tych zakamarków, uwierzcie można się poddać. Lakier będzie wymagał polerki, bo jest to jednak malowanie w garażu i nie ma szans, żeby uniknąć wtrąceń i śmieci, a jest ich sporo, chociaż jak na malowanie pierwszy raz i to metalika efekt bez polerki jest spoko.
Wczoraj pomalowałem klapę i też myślałem że będzie łatwy element, po czym okazało się że jednak podjąłem się wycięcia szyby bo mi się nie podobała :D miała na końcach przebarwienia i była mocno zrysowana w miejscu wycieraczki od zastanego plastiku na silniczku. Miałem też nie malować wnęki klapy, ale jednak moje sumienie wygrało i poszła praktycznie cała do malowania. Na dziś klapa jest założona, a jutro kolejny dzień i nie wiem czy brać się za kolejne drzwi czy może maskę 🤔
 

Załączniki

  • IMG_5667.jpeg
    IMG_5667.jpeg
    3.8 MB · Wyświetleń: 9
  • IMG_5660.jpeg
    IMG_5660.jpeg
    2.9 MB · Wyświetleń: 9
  • IMG_5662.jpeg
    IMG_5662.jpeg
    3.9 MB · Wyświetleń: 9
  • IMG_5661.jpeg
    IMG_5661.jpeg
    3 MB · Wyświetleń: 9
No Panie!!! Ja lubię wszystko zrobić sam ale malowania bym się nie podjął (jeszcze, może kiedyś ) SZACUNEK!!!!
 
No Panie!!! Ja lubię wszystko zrobić sam ale malowania bym się nie podjął (jeszcze, może kiedyś ) SZACUNEK!!!!
A dziękuję bardzo :) u mnie po prostu coś kliknęło i mówię próbuje, przecież gorzej nie będzie 🤣

Kolejne drzwi przygotowane i są już w epoksydzie i podkładzie akrylowym, jak jutro wyschną to przeszlifuje i maluję. W między czasie przygotowywałem maskę i zacząłem pracę nad tylnym zderzakiem. Poprzedni właściciel zwężał miejsce pod tablicę, ale raz, że proste linie mi nie pasowały do alfy to dwa, że i tak pojawiły się pęknięcia. Kupiłem kolejny zderzak do pocięcia i zrobiłem zwężenie po swojemu, chce jeszcze górną listwę zaspawać i zobaczymy jak wyjdzie na aucie.
 

Załączniki

  • IMG_5680.jpeg
    IMG_5680.jpeg
    3.5 MB · Wyświetleń: 8
  • IMG_5677.jpeg
    IMG_5677.jpeg
    3 MB · Wyświetleń: 8
Zderzak pospawany.
 

Załączniki

  • IMG_5695.jpeg
    IMG_5695.jpeg
    2.4 MB · Wyświetleń: 7
  • IMG_5696.jpeg
    IMG_5696.jpeg
    2.4 MB · Wyświetleń: 7
  • IMG_5693.jpeg
    IMG_5693.jpeg
    2.8 MB · Wyświetleń: 7
Kolejny dzień za mną. Maska od wewnętrznej strony pomalowana, zderzak gotowy do malowania, drzwi złożone do kupy i zamontowane, udało się oryginalna klamkę uratować polerowaniem do tego wymieniony zawias klamki i chodzi jak nowa :) od razu wpadły nowe oryginalne ograniczniki drzwi które wcześniej kupiłem. Z gorszych wieści padł mi kompresor i szlifierka jednego dnia, główne narzędzia bez których nic nie zrobię. Zamówiłem juz nową sprężarkę, jak dojdzie maluję maskę do końca i zderzak.
 

Załączniki

  • IMG_5723.jpeg
    IMG_5723.jpeg
    3.6 MB · Wyświetleń: 6
  • IMG_5727.jpeg
    IMG_5727.jpeg
    3.3 MB · Wyświetleń: 6
  • IMG_5722.jpeg
    IMG_5722.jpeg
    3.1 MB · Wyświetleń: 6
  • IMG_5721.jpeg
    IMG_5721.jpeg
    3.3 MB · Wyświetleń: 6
  • IMG_5720.jpeg
    IMG_5720.jpeg
    3.6 MB · Wyświetleń: 6
  • IMG_5704.jpeg
    IMG_5704.jpeg
    2.6 MB · Wyświetleń: 6
Moje pierwsze lakierowanie też zabiło kompresor xD
 
Amortyzatory
Powrót
Góra