Alfa Romeo Tonale

Ale czemu się dziwicie przecież Dodge należy do Stellantis.

Korzystanie z technologii marki z jednego koncernu to nic dziwnego ani nowego. Mnie osobiście nieco może nie dziwią, ale ciekawią dwie rzeczy.
Pierwsza, to to że korzystanie z rozwiązań to jedno, ale przepięcie znaczka, po zapewnieniach Imperato jaka to zostanie indywidualna marka z Alfy i odmienna z jedynym charakterem trochę się z tym rozjeżdża i wskazuje na fakt, że jednak unifikacja i masówka górą. Druga to ciekawi mnie, czy na USA Tonale w ogóle wejdzie jako Alfa i będą właściwie dwa auta bliźniacze: Dodge dla ortodoksów USA redneck company, i Alfa dla chcących się wyróżnić, czy po prostu zrezygnują z Alfy na rzecz Dodge na ten rynek, bo co prawda kasa zostaje w rodzinie, ale słabo świadczy o rozwoju marki na danym rynku.
 
Korzystanie z technologii marki z jednego koncernu to nic dziwnego ani nowego. Mnie osobiście nieco może nie dziwią, ale ciekawią dwie rzeczy.
Pierwsza, to to że korzystanie z rozwiązań to jedno, ale przepięcie znaczka, po zapewnieniach Imperato jaka to zostanie indywidualna marka z Alfy i odmienna z jedynym charakterem trochę się z tym rozjeżdża i wskazuje na fakt, że jednak unifikacja i masówka górą. Druga to ciekawi mnie, czy na USA Tonale w ogóle wejdzie jako Alfa i będą właściwie dwa auta bliźniacze: Dodge dla ortodoksów USA redneck company, i Alfa dla chcących się wyróżnić, czy po prostu zrezygnują z Alfy na rzecz Dodge na ten rynek, bo co prawda kasa zostaje w rodzinie, ale słabo świadczy o rozwoju marki na danym rynku.

Tylko czy redneck potrzebuje miniaturowego jak na Stany crossovera?Dziwi mnie mocno ten ruch, gdyż zamiast sprzedawać Alfę, która w stanach dobrze się kojarzy, sprzedadzą Dodge, który kojarzy się z toporną masówką lub przerośniętymi musclecarami i pickupami-absolutne przeciwieństwo zwinnej, stylowej włoszki.
 
Faktycznie to dziwne posunięcie, tym bardziej że Alfa miała niby wzmacniać pozycję w Ameryce. Jeśli wypuszczą takiego Dodga to lepiej żeby Tonale w Ameryce już nie wypuszczali z punktu widzenia wizerunku marki.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Przecież jedno drugiemu nie szkodzi. Redneck nie kupi Alfy i odwrotnie. A tak przynajmniej więcej zarobią niż na samej Alfie.
VW też ma w ofercie skody dla rednecków, vw dla starych dziadków, seaty dla ludzi z "hiszpańskim temperamentem", cokolwiek to znaczy i audi dla reszty.
 
Jakby samochody dzieliły tylko technologię to Ok ale one są niemal identyczne. Gdzie tu wyjątkowość Alfy i włoski styl jak za mniejsze pewnie pieniądze będzie można kupić identycznego Dodga.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Dziwi mnie mocno ten ruch, gdyż zamiast sprzedawać Alfę, która w stanach dobrze się kojarzy, .

Skąd masz takie wiadomości, że Alfa dobrze się w Stanach kojarzy?? jakieś źrodło?

- - - Updated - - -

Nie rozumiem tego fetyszu analogowych zegarów. Ani to super ładne, ani praktyczne.
.

Dlaczego analogowe zegary nie są praktyczne? Z jakiego powodu?

- - - Updated - - -

Ty musisz mieć naprawdę wielkie kompleksy i krótki sprzęt.

skąd wiesz, że kolega FernandoAlfonso ma krótki sprzęt? demonstrował Ci czy podglądałeś?
 
Jakby samochody dzieliły tylko technologię to Ok ale one są niemal identyczne. Gdzie tu wyjątkowość Alfy i włoski styl jak za mniejsze pewnie pieniądze będzie można kupić identycznego Dodga.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Na pewno czymś się różnią, choćby zderzakiem albo logiem. A logo Dodge'a każdy Amerykanin kojarzy, więc mając do wyboru coś znanego i nieznanego, kupi znane.
Poza tym są też Amerykanie, którzy nigdy nie kupią Dodge'a ze względów prestiżowych, tak jak w Polsce skody, a Alfę mogą bez żadnych skrupułów, nawet jeśli to to samo, bo sąsiad nie będzie się śmiał, że jeżdżą Dodgem.
 
- - - Updated - - -



Dlaczego analogowe zegary nie są praktyczne? Z jakiego powodu?

- - - Updated - - -

1/2 powierzchni liczników zajęta przez 2 duże tuby, ani tego zmienić, ani przemodelować po swojemu.
I tak jak napisałem, jeżeli ktoś bez tych dwóch dużych tub nie wyobraża sobie motoryzacji, to zawsze w widoku klasycznym wyświetlą mu się takie same na LCD :D

Ogólnie ten wątek to jakieś jedno wielkie jojczenie, że bez analogów, że brzydko, że za późno, że bez duszy…
Jak by wyznacznikiem była AR75 na bazie fiata, bo kiedyś to było [emoji13]
Motoryzacja i razem z tym Tonale jest jakie jest.
Kibicuję, żeby im się sprzedało dobrze na tyle, żeby AR znów była masowa jak w czasach 156.
A brak LCD, tabletu i systemów wspomagania nie świadczy o aucie z duszą, tylko o zacofanej technologii.
 
1/2 powierzchni liczników zajęta przez 2 duże tuby, ani tego zmienić, ani przemodelować po swojemu.
I tak jak napisałem, jeżeli ktoś bez tych dwóch dużych tub nie wyobraża sobie motoryzacji, to zawsze w widoku klasycznym wyświetlą mu się takie same na LCD :D
Ogólnie ten wątek to jakieś jedno wielkie jojczenie, że bez analogów, że brzydko, że za późno, że bez duszy…
Jak by wyznacznikiem była AR75 na bazie fiata, bo kiedyś to było [emoji13]
Motoryzacja i razem z tym Tonale jest jakie jest.
Kibicuję, żeby im się sprzedało dobrze na tyle, żeby AR znów była masowa jak w czasach 156.
A brak LCD, tabletu i systemów wspomagania nie świadczy o aucie z duszą, tylko o zacofanej technologii.
Analogowe zegary zajmują nawet 2/3 miejsca pod daszkiem wskaźników. Dzięki temu, że są fizyczne i trójwymiarowe, są doskonale czytelne i łatwe w odbiorze.
Cyfrowe zegary po prostu męczą wzrok swoją pstrokacizną i jednowymiarowością. Pokolenie smartfonów i tabletów tego nie zrozumie.
Drzewa lubisz oglądać w lesie, czy w telewizorze?
Bajania nt. AR 75 pominę milczeniem.
Natomiast chciałbym, żeby niezależnie od tabletozy i podzespołów Compassa, Tonale dobrze się sprzedawała.
Dla dobra marki.
 
Jak by wyznacznikiem była AR75 na bazie fiata

Chłopie, pisać takich rzeczy na forum Alfy zwyczajnie nie wypada... Przejęcie Alfy przez Fiata nastąpiło w 1986 roku, a 75 była modelem powstałym na 75-lecie marki w 1985. Odejmij sobie jedno od drugiego.

Jeszcze 164 była projektem Alfy (chociaż już FWD), a dopiero 155 była robiona na bazie z Fiata.

Co do Dodge'a - podejrzewam, że będzie mocniejszy od Alfy i to dopiero będzie wstyd :). Te wloty na masce sugerują, że będzie grubo :).
 
Ostatnia edycja:
Też przez chwilę pomyślałem o wlotach ale to na masce chyba nie są wloty, tylko jakiś refleks świetlny.
 
Też przez chwilę pomyślałem o wlotach ale to na masce chyba nie są wloty, tylko jakiś refleks świetlny.

Wydaje mi się, że jednak to są wloty.


Jak by wyznacznikiem była AR75 na bazie fiata, bo kiedyś to było

Co do alfy 75 i jej fiatowskich korzeni to jeszcze tej teorii nie słyszałem, raczej, że właśnie ostatnia Alfa z Alfy przed przejęciem przez Fiata (transaxle, silnik wzdłużnie, tarcze hamulcowe tył nie przy kołac, itp.)
 
Ostatnia była 164-ka, ale to już był projekt "budżetowy", na wspólnej platformie z Lancią i SAAB-em. Zresztą, 75-ka była trochę "bieda przeróbką" Giulietty 116, ale to tym bardziej dowodzi głębokiego osadzenia w technologii Alfy.
 
Panowie. Jest mi to całkowicie wszystko jedno :D
Dla mnie Alfy skończyły się na razem z wypuszczeniem 33 i zaczęły na nowo od 156.
Te kwadratowe wypusty o oparycji Tempry… No nie wiem jak można uznawać za coś wyjątkowego alfy od 33 do 164 i marudzić jednocześnie na wygląd Tonale
 
75 jeździ jak Alfa Romeo i ma silniki jak na Alfę Romeo przystało... TS 16V to jest jakaś kpina z AR, podobnie jak FWD w segmencie D i wyżej. O tym, jak od strony technicznej wygląda 159 czy Brera (bardzo ładne samochody, zwłaszcza koncept Brery ;)) to już nawet nie wspominam...

Mam wrażenie, że skupiasz się na stronie wizualnej (no i OK), a nie na tym, co zawsze czyniło samochody AR wyjątkowymi, czyli tym, jak się tymi samochodami jeździ.
 
A No skupiam się na wyglądzie.
Jak pokazuje casus BMW 1 gdzie klienci nie zauważyli braku RWD czy było im to obojętne, nie tylko ja tak mam.
Jasne że miło by było mieć pod maską boxera i transaxale, ale… to historia.
159 zapewniała fajne prowadzenie w swoim segmencie, podobnie 156 oczywiście jak na tamte czasy.
I jak widać wygląd plus dobre właściwości jezdne wystarczył.
I mam nadzieję, że w Tonale też to wystarczy.
A brak boxera czy Busso?
Mercedesa już nie kupisz z ich v12, zaraz nie kupisz z v8 m, jednak klienci nie marudzą, że mercedes się skończył. Wszystko ma swój czas.
 
Nie chodzi o boksera czy V6, ale o to, że 160 KM to nie będzie demon prędkości, a nie każdy ma możliwość ładowania PHEV. O układzie silnik poprzecznie, napęd na przód nie wspominam, bo to standard w tym segmencie. Giulietta "na wejście" miała silnik 170 KM, a pewnie była lżejsza i miała mniejsze opory aerodynamiczne.

Nikt nie oczekuje raczej niczego niż R4, ale spalinówkę albo MHEV ~200 KM wypadałoby mieć w ofercie. Już nawet nie mówię o segmencie premium, tak to wygląda w Tiguanie:

Silniki benzynowe:
1.4 eTSI, 150 KM
1.5 TSI, 150 KM
2.0 TSI, 190 KM, 245 KM lub 320 KM

Silniki diesla:
2.0 TDI, 150 KM lub 200 KM

Jak wygląda AR na tym tle?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra