- Rejestracja
- Paź 20, 2005
- Postów
- 7,467
- Wiek
- 59
- Lokalizacja
- PL
- Auto
- Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
Gdyby wróciła do nas prawdziwa zima z temperaturami poniżej 25 st to na pewno bym zalewał coś 0 W i na wiosnę wymienił na coś bardziej odpowiedniego na nasze upały.
W V 6 zalewałem 5W40 mimo ,że producent kazał 10 W 40 ale zimy były bardziej podobne do zimy.
Upalać nie upalam bo i gdzie a na tor gdybym jechał i potrafił na nim jeżdzić załałbym olej bardziej bezpieczny
W V 6 zalewałem 5W40 mimo ,że producent kazał 10 W 40 ale zimy były bardziej podobne do zimy.
Upalać nie upalam bo i gdzie a na tor gdybym jechał i potrafił na nim jeżdzić załałbym olej bardziej bezpieczny