Problem po sprzedazy auta

Reasumując wiadomość dla kupująceg:
1.) w ogłoszeniu była informacja o powypadkowej przeszłości samochodu
2.) w umowie jest zapis ze kupujący zapoznał sie ze stanem technicznym przed zakupem
3.) nastąpiła ingerencja mechaniczna w silnik bez wiedzy i zgody sprzedającego
Życzę sukcesów w pisaniu pozwów i powoływaniu rzeczoznawców.

Z poważaniem
Kolega Maras
+ przeslij skan umowy i ogloszenia + to że zostałeś poinformowany ze nastąpiła ingerencja mechanicza bez Twojej wiedzy w silnik( skany tych wiadomości ) = gość może iść nawet do Watykanu z tą Alfa.

Do tego nie potrzebujesz radcy prawnego, a jak jeszcze będzie coś sapał to krótko zwięźle i na temat jak kolega opozycjonista.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Dużo pisania a konkretów garstka...

Poproś jaśniepana kupującego o kopie całej dokumentacji, którą Ci wymienił. Jakiż to rzeczoznaffca wykazał się takim rozmachem i skojarzył naprawę blacharską z lewej strony auta z pompą, która jest po prawej stronie między podłużnicą a słupkiem silnika?! Żeby ją uszkodzić musiało by nastąpić przesunięcie silnika na tyle duże, że poduszki były by wystrzelone na 100% i naruszona była by konstrukcja auta. 159 to nie "gumowa" 156/147, żeby się tak składała:)

Chciał bym zobaczyć opinię i zdjęcia z oględzin, które są robione w miarę rozbierania silnika (którego nie powinien rozbierać bez konsultacji ze sprzedającym...). Faktury za holowanie i naprawę można sobie załatwić więc wolał bym poczekać na konkrety bo na tą chwilę to facet tyko jakieś eseje tworzy...
 
Jeszcze raz napisze- chce niech kieruje sprawę do sądu. Skończ dyskusję z gościem. Kupił auto nie tylko używane ale i powypadkowe co było wskazane w ogłoszeniu. Co ważne zrobiona tylko blacharka więc...widziały gały co kupowały.
A opina rzeczoznawcy co napisał jest absurdalna- naprawy powypadkowej kompleksowej nie robiłeś tylko blacharską wiec spadówka na drzewo banany prostować.
 
Dokładnie. Powiedz mu jak chce to niech idzie do Sądu, od tego właśnie jest ta instytucja. Na 99% tego nie zrobi a nawet jeśli to prawo jest po Twojej stronie.
 
Ale po co radzicie sprzedającemu jakieś akrobacje, które doprowadzą tylko do tego, że będzie miał więcej zachodu.

Póki co, z tego co napisał w temacie, kupujący nie wystosował żadnego oficjalnego pisma reklamacyjnego tylko gada. W takim razie jedyne co można poradzić, to żeby sprzedający poczytał sobie książkę albo obejrzał jakiś dobry film. Albo niech gdzieś żonę zabierze :)
 
Z gliwic ten pajac no narazie tylko pisal smsa ze jesli sie nie pogadamy to wtedy wysle wniosek do sądu za 2h wybieram sie do radcy prawnego skonsultowac sie dokladnie czy olac kolesia czy kontaktowac sie z nim i czy grzecznie czekac na wezwanie z sadu..
 
Ale po co radzicie sprzedającemu jakieś akrobacje, które doprowadzą tylko do tego, że będzie miał więcej zachodu.

Póki co, z tego co napisał w temacie, kupujący nie wystosował żadnego oficjalnego pisma reklamacyjnego tylko gada. W takim razie jedyne co można poradzić, to żeby sprzedający poczytał sobie książkę albo obejrzał jakiś dobry film. Albo niech gdzieś żonę zabierze :)
W dziale 159 Maras napisał w temacie że odebrał pozew.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Z gliwic ten pajac no narazie tylko pisal smsa ze jesli sie nie pogadamy to wtedy wysle wniosek do sądu za 2h wybieram sie do radcy prawnego skonsultowac sie dokladnie czy olac kolesia czy kontaktowac sie z nim i czy grzecznie czekac na wezwanie z sadu..
To wyslij mu smsa ze masz skan ogloszenia gdzie jest info o wypadkowej przeszłości, w umowie jest zapis ze zapoznał się ze stanem technicznym, ingerował w silnik bez Twojej wiedzy i zgody i z tym niech sie uda do swojego radcy prawnego i zobaczymy co Ci odpisze, a dwa zarządaj dokumentow mailem tak jak napisał Belfer.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Właśnie zapoznał się. A jak sam gdzieś wywalił dzwona i teraz chce cię naciągnąć na naprawę?
 
To wyslij mu smsa ze masz skan ogloszenia gdzie jest info o wypadkowej przeszłości, w umowie jest zapis ze zapoznał się ze stanem technicznym, ingerował w silnik bez Twojej wiedzy i zgody i z tym niech sie uda do swojego radcy prawnego i zobaczymy co Ci odpisze, a dwa zarządaj dokumentow mailem tak jak napisał Belfer.
Radca prawny kupującego będzie tak pokazywał swojemu klientowi (kupującemu) sprawę, żeby ten płacił za jego porady i pisma. Nie ma znaczenia czy jego działania są sensowne czy nie.

Moim zdaniem – jeśli pompa oleju faktycznie jest uszkodzona mechanicznie to trzeba iść w tym kierunku, że z taką pompą nie przejechałby 700 km bez awarii. Awaria musiała nastąpić już na miejscu po dojechaniu do celu, a jej przyczyna to uszkodzenie mechaniczne przez nowego właściciela. Ale to też jest trudne do udowodnienia, bo mamy tutaj opinię rzeczoznawcy przeciwko drugiemu. A sąd nie musi znać się na mechanice i rozumieć. Pytanie kolejne – jak dużo auto przejechało po naprawie po kolizji?
 
Witam , posiadam komplet dokumentów : opinie rzeczoznawcy , fakture za naprawe oraz fakture za holowanie pojazdu . Według opini rzeczoznawcy przyczyną awari było pęknięcie pompy olejowej w skutek przebytej kolizji . Kupiłem samochód z przeszłością pokolizyjną ale po dokonanej naprawie . Opinia wskazuje że naprawa pokolizyjna nie została wykonana rzetelnie i nie został przywrócony stan techniczny z przed kolizji . Decyzją rzeczoznawcy odpowiedzialność za powstałe uszkodzenia z tytułu rękojmi ponosi sprzedający . W dniu dzisiejszym odebrałem przygotowany pozew ale wolal bym sprawe załatwic polubownie ponieważ wolałbym mieć zwrot cześć kosztów teraz niż zwrot całość po długim czasie jaki wymagaja rozprawy sądowe . W wypadku braku odzewu w poniedziałek składam pozew .

To nie Maras odebrał powód, tylko kupujący straszy.
 
Auto bylo zrobione w marcu od tamtej pory procz alternatora nic sie nie dzialo powtarzam jeszcze raz mechanik nic nie robił orzy pompie bo nie byla uszkodzona tylko jak to piszecie ciezko bd to udowodnić wlasnie wyslalem kupującemu smsa żeby wyslal te dokumenty na e-maila w celu weryfikacji ale napisał ze zrobi to dopiero jutro zastanawia mnie troche dlaczego jutro a nie odrazu jakby chcial aie jeszcze z kims skonsultowac nie wiem dziwne to trochę..
 
Może musi je spreparować :P
 
Auto bylo zrobione w marcu od tamtej pory procz alternatora nic sie nie dzialo powtarzam jeszcze raz mechanik nic nie robił orzy pompie bo nie byla uszkodzona tylko jak to piszecie ciezko bd to udowodnić wlasnie wyslalem kupującemu smsa żeby wyslal te dokumenty na e-maila w celu weryfikacji ale napisał ze zrobi to dopiero jutro zastanawia mnie troche dlaczego jutro a nie odrazu jakby chcial aie jeszcze z kims skonsultowac nie wiem dziwne to trochę..
Pisz mu że ma wysłać dzisiaj. Albo je ma albo nie ...
Tak poza tym poświęć chwilę w necie i zobacz czy nie wysłał Ci pozwu z wzoru znalezionego w internecie + z ciekawości sprawdź nazwisko radcy/adwokata który sie pod tym podpisał. Jak zakładam pozew z kaneclarii dostałeś.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=65215]Maras1823[/MENTION]

Napisz mu że ma Ci wysłać wszystkie papiery dzisiaj, bo jutro zgłaszasz próbę wyłudzenia. :)



Auto jeździło 3/4 roku od wypadku i wszystko było ok, aż tu nagle po zakupie się zepsuło xD i zdaniem "rzeczoznawcy" ma to związek z kolizją sprzed blisko roku xD


Maras1823 przestań się pieścić z tym delikwentem.



PS. Trochę humoru:
2885_600.jpg



PS2. Mam nadzieję, że moderatorzy się nie obrażą :)
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=65215]Maras1823[/MENTION]

Napisz mu że ma Ci wysłać wszystkie papiery dzisiaj, bo jutro zgłaszasz próbę wyłudzenia. :)



Auto jeździło 3/4 roku od wypadku i wszystko było ok, aż tu nagle po zakupie się zepsuło xD i zdaniem "rzeczoznawcy" ma to związek z kolizją sprzed blisko roku xD


Maras1823 przestań się pieścić z tym delikwentem.



PS. Trochę humoru:
Pokaż załącznik 220610



PS2. Mam nadzieję, że moderatorzy się nie obrażą :)
Tak apropo:
335.jpg


Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 
Witam , posiadam komplet dokumentów : opinie rzeczoznawcy , fakture za naprawe oraz fakture za holowanie pojazdu . Według opini rzeczoznawcy przyczyną awari było pęknięcie pompy olejowej w skutek przebytej kolizji . Kupiłem samochód z przeszłością pokolizyjną ale po dokonanej naprawie . Opinia wskazuje że naprawa pokolizyjna nie została wykonana rzetelnie i nie został przywrócony stan techniczny z przed kolizji . Decyzją rzeczoznawcy odpowiedzialność za powstałe uszkodzenia z tytułu rękojmi ponosi sprzedający . W dniu dzisiejszym odebrałem przygotowany pozew ale wolal bym sprawe załatwic polubownie ponieważ wolałbym mieć zwrot cześć kosztów teraz niż zwrot całość po długim czasie jaki wymagaja rozprawy sądowe . W wypadku braku odzewu w poniedziałek składam pozew .

- - - Updated - - -

Wlasnie dostałem wiadomosc od tego kolesia ktory kupil ode mnie alfe po wypadku ci ktorzy czytali post w grudniu pamietaja co pisalem pomozcie co z tym zrobić


Niech składa pozew. Rzeczoznawca nie "decyduje" tylko opiniuje, a na temat rękojmi wypowiada się prawnik, federacja konsumentów etc. Rzeczoznawca to się może o kolorze błotnika wypowiedzieć.. Decyduje Sąd.

Ja bym odpisał, że czekasz na wezwanie do sądu.
 
Z Gliwic i to takie rzeczy kolo mnie się dzieją? Mogę osobiście w Twoim imieniu ładnie poprosić o ta dokumentację jakby była potrzeba.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra