FerraEnzo
Nowy
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I to dosłownie. Ktoś kto jeździ starszą wersją Alfy/Fiata wsiadając do Giulii widzi nowe fajne auto. Ktoś kto jeździ dajmy na to BMW F10, czy Audi A4 postrzega Giulię zupełnie inaczej.
Już kiedyś ktoś tu napisał, a ja podobnie - rozmawiałem ze znajomym lekarzem, który jeździ samochodami BMW: "czy kupiłbyś Giulię?". Pytanie to wzbudziło .... ironiczny uśmiech, a o odpowiedzi już nie będę wspominał. Postrzeganie marki Alfa Romeo wśród zwolenników niemieckiej motoryzacji jest w większości przypadków takie jak opisałem, więc wg mnie target chybiony. Do tego podejście koncernu do promocji, serwisu do klienta i w efekcie mamy ....zacytuję : ”Ch...j, dupa i kamieni kupa"
Ha a ja dzisiaj rozmawiałem z prezesem firmy, w której pracuję i mówił, że Giulia mu się bardzo podoba, ale...jest za droga. I tutaj dodał jak na to, że dopiero wchodzą w segment premium.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I to dosłownie. Ktoś kto jeździ starszą wersją Alfy/Fiata wsiadając do Giulii widzi nowe fajne auto. Ktoś kto jeździ dajmy na to BMW F10, czy Audi A4 postrzega Giulię zupełnie inaczej.
Tylko wiesz, że targetem na Giulie nie są alfisti jeżdżący starszymi modelami, tylko ludzie którzy to i owo widzieli.
Kocham Alfę, ale zgodzę się że z jakością jest średnio.
Moja Julka ma 130 k przelatane i coś tam skrzypnie, coś stuknie. Jechałem ostatnio z kolegą, ma golfa 3 chyba z 300 tyś nalatane i tam nic w środku nie skrzypi
