[159] Opony Letnie

a ja mam trochę inny dylemat... do wyboru opony w rozmiarze 225/50 R17

- Continental ContiEco 5 - nowe, ale DOT 2011
- Falken ZE914 - nowe

mam dylemat i nie bardzo wiem na co się zdecydować. Myślałem o nowych Falkenach, ale z tego co wiem jako nowe mogę dostać nawet opony z DOT 2013 (jak nie starsze), a wtedy to już opona nie jest jakoś dużo nowsza od tej Conti.

Informuję że dokonałem wyboru. Zdecydowałem się jednak na Falken FK 453. Dlaczego jednak te, a nie ZE914? Po prostu znalazłem w bardzo dobrej cenie.
 
Wy kupujecie zawsze z indeksem nośności przynajmniej 96?

Przy alu 19' 96Y wartość minimalna. Opony muszą znosić przeciążenia w zakrętach.Poniżej 96 to już Twoje ryzyko.Jeżdżąc z dużą prędkością ja bym nie ryzykował.W koncu silniki z dobrymi osiągami służą do szybiego przemieszczania sie z punktu A do punktu B. A dobre opony to podstawa bezpieczenstwa.
 
No dobra czy znaczy to że na oponie którą zaleca producent 205/55/16 91V ,nie można jeździć tak samo szybko jak na oponie 225/50/17 98W?
Jak to się ma do Twojego twierdzenia?
 
Dla różnych rozmiarów opon producent przewidział różne indeksy nośności. Z powietrza sobie tego nie wziął, tylko wyliczyli to inżynierowie i warto się tego trzymać. Różnice w cenach opon o różnych indeksach nie są jakieś przesadnie duże.
 
Ale ja nie pytam po to żeby usłyszeć "bo tak ma być". Chciałem usłyszeć jakiś konkret. Tłumaczenie że tak zaleca producent, bo jego inżynierowie tak wyliczyli, znaczy tyle co nic. Jakoś do większości zaleceń producenta się nie stosujemy.
 
Z tego co widzę to Falken wypadają troche gorzej od Nexen, a cena sporo wyższa.
Duze opory toczenia też widzę. Czekam na wypłate i pewnie biore te Nexeny

Ja pisze o swoim doświadczeniu - na modelu ZE 914 przejechałem 45 tkm naprawdę mega się kleiły jakoś zużycie paliwa w stosunku do wcześniejszych Potenza RE050A bez różnicy, za to o wiele cichsze i praktycznie zero zużycia- piszę o rozmiarze 225/40 R18.
we wrześniu kupiłem Falekn FK435 i też jest naprawdę suuper. Do tego jest ubezpieczenie które działa- sprawdzone.
aha- jako ciekawostka- opony made in...Japan.
A jako kolejny argument powiem C, że marka tych opon idzie do pakietów S-Line w Audi na pierwszy montaż, a tam raczej trudno ich posądzać o brak rozwagi.
ale zrobisz jak uważasz.:)

- - - Updated - - -

Ale ja nie pytam po to żeby usłyszeć "bo tak ma być". Chciałem usłyszeć jakiś konkret. Tłumaczenie że tak zaleca producent, bo jego inżynierowie tak wyliczyli, znaczy tyle co nic. Jakoś do większości zaleceń producenta się nie stosujemy.

krótko- nośność opony to jej wytrzymałość na zginanie , przeciążenia boczne, przeciążenia przy hamowaniu etc.
Jeżeli będziesz miał opony niższej nośności może się okazać iż nagle w czasie np szybkiej jazdym w ostrym zakręcie coś nie wytrzyma i będzie bum....
pomijam fakt ze ubezpieczyciele mają ostatnio zajoba w kwestii sprawdzania parametrów opon w razie dzwona.

- - - Updated - - -

Informuję że dokonałem wyboru. Zdecydowałem się jednak na Falken FK 453. Dlaczego jednak te, a nie ZE914? Po prostu znalazłem w bardzo dobrej cenie.

Bardzo dobry wybór- pamiętaj o ubezpieczeniu
 
a jak według Ciebie wypada porównanie ZE 914 do FK 453 ?
 
Ostatnia edycja:
z własnej praktyki prawnej jako przyczynienie do powstania szkody. A jak nie zgadzasz się idź do sądu.... ale to chyba nie o tym wątek.

- - - Updated - - -

a jak według Ciebie wypada porównanie ZE 914 do FK 453 ?
FK 453 jest nieco sztywniejsza ale jej przeznaczenie to auta usportowione- świadczy o tym także rozmiarówka. ZE naprawdę także jest bdb oponą. Dla mnie kwestia tylko i wyłącznie ceny powinna mieć decydujące znaczenie przy ich ocenie
 
Ja pisze o swoim doświadczeniu - na modelu ZE 914 przejechałem 45 tkm naprawdę mega się kleiły jakoś zużycie paliwa w stosunku do wcześniejszych Potenza RE050A bez różnicy, za to o wiele cichsze i praktycznie zero zużycia- piszę o rozmiarze 225/40 R18.
we wrześniu kupiłem Falekn FK435 i też jest naprawdę suuper. Do tego jest ubezpieczenie które działa- sprawdzone.
aha- jako ciekawostka- opony made in...Japan.
A jako kolejny argument powiem C, że marka tych opon idzie do pakietów S-Line w Audi na pierwszy montaż, a tam raczej trudno ich posądzać o brak rozwagi.
ale zrobisz jak uważasz.:)

- - - Updated - - -



krótko- nośność opony to jej wytrzymałość na zginanie , przeciążenia boczne, przeciążenia przy hamowaniu etc.
Jeżeli będziesz miał opony niższej nośności może się okazać iż nagle w czasie np szybkiej jazdym w ostrym zakręcie coś nie wytrzyma i będzie bum....
pomijam fakt ze ubezpieczyciele mają ostatnio zajoba w kwestii sprawdzania parametrów opon w razie dzwona.

- - - Updated - - -



Bardzo dobry wybór- pamiętaj o ubezpieczeniu

Dziękuje za wytłumaczenie kwesti nośności i skutków nie stosowanie sie do przyjętych norm.Mam nadzieję, że kolega kowal78 zrozumiał. Nie wiem tylko o jaki ,,konkret'' koledze chodzi.Jest ustalona wytrzymałość opon i tyle.Dla przykładu to tak jak z ładownością auta, masz w dowodzie określoną ładowność i możesz jej przestrzegać bądź nie.Nieraz przekroczysz określoną wartość i bedzie wszystko ok , jednak może nadejść taki moment, że będzie płacz i lament nad zarwanym zawieszeniem.
 
Ostatnia edycja:
z własnej praktyki prawnej jako przyczynienie do powstania szkody. A jak nie zgadzasz się idź do sądu.... ale to chyba nie o tym wątek.

Wątek jest o oponach letnich, myślę, że temat homologacji ich konkretnych rozmiarów w samochodach AR 159 nie jest dużym of topem.
A zapytam jeszcze jak w praktyce wysokie sądy podchodzą do kwestii używania takich opon u osoby starającej się o wypłatę odszkodowania przez ubezpieczyciela? Z marszu przyznają rację ubezpieczycielowi?
 
W takim przypadku jak dojdzie do sprawy sądowej sąd powoła biegłego. Owszem np jak Twoje autko stało np na parkingu a wjechał w nie sprawca to szanse są duże na wygraną, bo wiadomo związek przyczynowy miedzy Twoimi niewłaściwymi oponami, a zdarzeniem był żaden. Wystarczy jednak, że rozbijesz auto wskutek poślizgu, niewyhamowania przed poprzedzającym pojazdem etc to bądź pewny że biegły stwierdzi co najmniej przyczynienie się posiadania niewłaściwych opon do zdarzenia drogowego i co najmniej przyczynienie się do szkody.
 
W takim przypadku jak dojdzie do sprawy sądowej sąd powoła biegłego. Owszem np jak Twoje autko stało np na parkingu a wjechał w nie sprawca to szanse są duże na wygraną, bo wiadomo związek przyczynowy miedzy Twoimi niewłaściwymi oponami, a zdarzeniem był żaden. Wystarczy jednak, że rozbijesz auto wskutek poślizgu, niewyhamowania przed poprzedzającym pojazdem etc to bądź pewny że biegły stwierdzi co najmniej przyczynienie się posiadania niewłaściwych opon do zdarzenia drogowego i co najmniej przyczynienie się do szkody.

Proste, pewnie gdybym był ubezpieczycielem to też bym na to zwracał uwagę :) Tylko ciekawy jestem, czy biegli to robią i sądy ich zdanie podzielają, pytam z czystej ciekawości czy świadomość zaczyna się w tym zakresie zmieniać. Sam zacząłem od jakiegoś czasu zwracać uwagę na to, żeby wszystkie możliwe zamienniki mieć zgodne z książką aby właśnie uniknąć sytuacji o której piszesz.
 
Koledzy ale to chyba wy nie rozumiecie mojego pytania. Ja zapytałem jasno dlaczego przy rozmiarze 205/55/16 wystarczy nośność 91 a już przy 225/50/17 jest 98? Wasze tłumaczenia że tak ma być bo producent, to z całym szacunkiem ale można sobie w buty schować. Producent też nie zaleca podnoszenia mocy, a olej wymieniać zaleca co 30 000km. Chciałbym żeby wyjaśnił mi to ktoś kto wie dlaczego w wypadku opon tak jest. Nie interesują mnie zdania firm ubezpieczeniowych, ich rzeczoznawców itp, oraz znawców internetowych. Bez obrazy.
 
Koledzy ale to chyba wy nie rozumiecie mojego pytania. Ja zapytałem jasno dlaczego przy rozmiarze 205/55/16 wystarczy nośność 91 a już przy 225/50/17 jest 98? Wasze tłumaczenia że tak ma być bo producent, to z całym szacunkiem ale można sobie w buty schować. Producent też nie zaleca podnoszenia mocy, a olej wymieniać zaleca co 30 000km. Chciałbym żeby wyjaśnił mi to ktoś kto wie dlaczego w wypadku opon tak jest. Nie interesują mnie zdania firm ubezpieczeniowych, ich rzeczoznawców itp, oraz znawców internetowych. Bez obrazy.

Bo opony o większym rozmiarze były dedykowane do samochodów z większymi silnikami a więc samochodów cięższych, szybszych, generujących większe przeciążenia. Nie możesz brać nośności i rozmiaru opon w oderwaniu od samochodu, do którego chcesz je założyć. Pzdr.
 
mklimko opona 225/50/17 występuje w różnych indeksach nośności. Nie tylko 98 ale też jest 94. To nadal nie jest odpowiedź na moje pytanie.
 
Ja już jeżdzę na tych Nexenach N8000 XL 225/40/R19 93W. Pierwsze wrażenia: jak za cenę 370zł / sztuka nie ma co wybrzydzać. Trzymanie na zakrętach na suchej jak i mokrej nawierzchni dobre. Myślałem, że będzie rzucać na koleinach jak na oponach poprzedniego właściciela, ale nie rzuca. (Poprzednie opony jakieś Pirelli 225/40/R19, które oddałem do utylizacji, bo tragicznie się na nich jeździło o wypadek było bardzo łatwo, jedynie na suchej nawierzchni były jak wespawane w asfalt, ale na mokrej już kaplica totalna no i ta tendencja rzucania kierownicą na koleinach...). Auto jest przewidywalne i jak za tą cenę otrzymałem więcej niż się spodziewałem. Nexenki są trochę głośne, ale to na+ bo wtedy nie słyszę traktora jakim jest 2,0 jtdm.

Co do indeksu nośności - ja dalej uważam, że 93 jest wystarczające do tego auta. 2x650kg=1300kg maksymalnej obciążalności jaką są w stanie wytrzymać na przedniej osi. Myślę, że ta wartość jest z kosmicznym wręcz zapasem. Wątpię aby obciążenie na przedniej osi chociaż zbliżyło się do 1T w Brerze. Jeżeli przez tą nośność dojdzie do rozerwania opony to zwrócę Wam honor i nie omieszkam się o tym napisać w tym temacie. Ale póki co dziękuję, ale zostanę przy swoim. Sam jestem inżynierem i wiem ile na każdym kroku obliczeń dobiera się współczynników bezpieczeństwa, które sztucznie podnoszą wynik. Końcowe wartości są zawsze bardzo przewymiarowane (musi być ten zapas w razie W, przepisy, normy itd.). Jednak często rzeczywistość okazuje się zupełnie inna od obliczeń.
 
Panowie, tak czytam te dywagacje na temat nosnosci opon i musze odpisac. Nosnosc opony to jej wytrztmalosc na przeciazenia. Nie chodzi tylko o hamowanie, przyspieszanie, jazda w zakretach ale najgorsze dla opony przeciazenia - uderzenie o kraweznik, wjechanie w wyrwe itd. Dlatego im nizszy profil tym wyzsza nosnosc - w skrocie mniej materialu musi przeniesc wieksza sile (wieksza bo cisnienie jest wyzsze). Podrugie nosnosc jest powiazana z indeksem predkosci gdzie sily dosrodkowe rosna i chca rozerwac opone, a im wyzsza predkosc to np. uskok asfaltu dziala z wieksza sila. I ostatnie - jak slysze ze wspolczynniki bezpieczenstwa w obliczeniach sa za duze to mnie krew zalewa. Nigdy nie jestesmy w stanie wszystkiego sprawdzic, np czy lina nie jest wykonana z gorszego materialu i yym samym starzeje sie szybciej, koroduje szybciej ktos jej nie zakonserwowal nalezycie, w jakiej temperaturze bedzie dzialac, dlatego sa takie wspolczynniki jak w windzie x10.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra