• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[145] Żółtek by BlackEvil ]:-> !!!

Niestety, alfa nie odpala o własnych siłach od miesiąca. Cały czas próbuje dojść do tego co zepsulem:D ogólnie zawieszenie przednie zostało złożone, rozrząd, kolektor ssący itp. Wszystko do kupy skręcone i dupa. Na plaku odpala i chodzi super, paliwo do pompy wysokiego ciśnienia dochodzi, komp pokazuje ciśnienie 132 bar więc za mało, żeby odpalić. Poza tym żadnych błędów. Ale dlaczego, nie wiem... Coś się jeblo. Próbuję na razie kupić regulator ciśnienia paliwa w sensownej cenie, oczywiście tylko nowy i sprawdzę czy to coś pomoże. Tylko jakoś nie chce mi się wierzyć, że się zepsuł od stania... Auto normalnie paliło i jeździło, zanim go rozebralem :/

Wkurwienie sięga zenitu już dawno, no ale cóż kasy już tyle poszło, że nie ma się co poddawać teraz :)
 
W mojej takze od stania nie chcial odpalic nawet na plaku wymontowalem ten regulator przeciscil i odpala od pierwszego
 
Próbowałem, ale nie pomogło. Sprawdzałem już wszystko co mogłem. Cztery razy rozkladalem i składałem rozrząd, bezpieczniki, przekaźniki, wszystkie czujniki no już brak pomysłów. Zobaczymy co będzie jak wymienię regulator.
 
Auto na chodzie:D głupia sprawa problemem były źle złożone przewody do filtra paliwa..., po uruchomieniu okazało się, że i tak nigdzie nie pojadę bo nie było biegów. Skrzynia w dół i diagnoza - klin tarczy sprzęgła rozsypany.
DSC_3666.jpg
Złożone i jeździ, w końcu! Po 3 miesiącach mogłem pierwszy raz się nią przejechać. Mega jestem zadowolony, silnik chodzi idealnie, turbo ciągnie, aż miło wszystko jest git:D
Pojeździ jeszcze z tydzień i wraca do garażu na dłuższy czas - WALKA z RUDĄ :D trzeba będzie wszystko rozebrać i dokładnie zrobić bo autko najprawdopodobniej ma u mnie dożywocie :P
No i kupiłem póki co felgi z nowymi oponami zimowymi, wiem, wiem zima już za nami, ale będzie na przyszły rok już. Opony na lato też już zakupione w rozmiarze 16 tylko nie wiem jeszcze jakie felgi wsadzić. Jeśli ktoś ma jakieś fotki 145 na fajnej 16 calowej feldze to pokazujcie proszę :)
Fotki ze swoją współlokatorką, może coś pocykam wiecej przed rozbiórką to wrzucę :P
DSC_3805.jpgDSC_3812.jpg
 
145 w tym kolorze - rewelacja, przypomina mi się kiedy sam taką pomykałem tylko z 1,6 TS pod maską. Niech służy !
 
Z ostatnich spraw przy alfie to zmieniłem lampy na fabryczne, jest mega lepiej :D i zamontowałem silniczek z wycieraczką z tyłu bo poprzedni właściciel stwierdził, że ładniej jest bez niej :P Wymieniłem tez przedni mechanizm wycieraczek bo był spalony i w ogóle nie działały plus wszystkie nowe wycieraczki razem z ramionami i podszybie wymienione na takie w lepszym stanie :P jest git, ale to tylko eliminacja kilku mniejszych chochlików.
DSC_3845.jpgDSC_3846.jpgDSC_3878.jpg

Teraz czas na grubsze sprawy, rozbierania było ze dwa dni, ale mam zamiar zrobić to auto na 110% więc rozebrałem wszystko w środku, łącznie z boczkami, deską rozdzielczą, itp, zostawiłem tylko podsufitke, ale to tylko dlatego, że klej tak mocno trzyma dachu, że musiałbym ją połamać, żeby ją ściągnąć.
DSC_3869.jpgDSC_3870.jpg

Po rozbiórce czekała mnie miła niespodzianka, bo nie było, aż tak źle jak się tego spodziewałem oglądając auto od spodu. Zdążyłem już co nie co powycinać i oszlifować naloty rdzy, ale jeszcze długa droga przede mną. Fotki z prac postaram się dodawać na bieżąco.
DSC_3868.jpgDSC_3871.jpgDSC_3872.jpgDSC_3873.jpgDSC_3874.jpgDSC_3875.jpgDSC_3877.jpgDSC_3883.jpgDSC_3884.jpgDSC_3888.jpgDSC_3890.jpgDSC_3891.jpgDSC_3892.jpg
 
Widzę kolega z ARGŚ :D Powodzenia w uzdrawianiu 5tki, to bardzo wdzięczne autko :)
 
Solidny projekt będzie!
 
Podziwiam twój zapał i umiejętności :) ja w mojej 145, która niedawno kupiłem też przerabiam teamt podłogi - nie wygląda to tak żle ale wciąż jest sporo roboty. Z tą róznica, że ja oddałem auto do blacharza, samemu nie dał bym rady tego ogarnąć. Powodzenia w dalszej pracy nad Alfą!
 
Prace trwają, na początek rozgrzebałem lewą stronę. Jak zacząłem wycinać ogniska korozji to nie miało końca, chyba trochę przeholowałem w okolicach progu (stóp) kierowcy :P Ale jak robić to do porządku, wkurwiłbym się jakbym teraz coś zostawił, a za miesiąc ruda znów by szalała w tym miejscu. Także robimy na ostro i do końca :D:D:D
Tak przedstawia się sytuacja na dzień dzisiejszy...

DSC_3901.jpgDSC_3903.jpgDSC_3904.jpgDSC_3905.jpgDSC_3906.jpgDSC_3907.jpgDSC_3909.jpgDSC_3911.jpgDSC_3912.jpgDSC_3914.jpg
 
Dalszy ciąg prac. Mało mam czasu ostatnio, praca, przygotowania do wesela itp. powoli brniemy do celu :)
Zauważyłem, że temat ostatnio nie przyciąga waszej uwagi:D Musimy przebrnąć przez tą nudną blacharkę :P No niestety:D

Parę fotek :)
DSC_3924.jpgDSC_3932.jpgDSC_3933.jpgDSC_3934.jpgDSC_3940.jpgDSC_3941.jpgDSC_3942.jpgDSC_3943.jpgDSC_3944.jpg
 
Ja tam regularnie zaglądam :D
Są postępy!

Wysłane z mojego SM-J710F przy użyciu Tapatalka
 
Zawsze mi się podobała 145 w tym kolorze, wyjątkowy samochód :)

Wysłane z mojego ASUS_X008D przy użyciu Tapatalka
 
Zaglądam regularnie i zazdroszczę zaplecza do takiej roboty :top:
 
Ehhh, ciężki dzień Panowie za mną i obfity w niespodzianki :D zabrałem się dzisiaj za oczyszczenie przedniego nadkola i miałem już kończyć lewą stronę powoli, ale jak się okazało żółtek krył nie miłą niespodziankę. Ktoś mądry wyjebał piankę montażową w nadkole i zakleił taśmą i ładnie to zamazał konserwacją... słowo daję oglądałem to auto całe przy zakupie i o ile podłoga na mnie wrażenia nie zrobiła bo jest do ogarnięcia to tym się trochę wkurzyłem.
Fotka już po wycięciu resztek zgnitej blachy i oczyszczeniu po piance...
DSC_3927.jpgDSC_3928.jpg
Nie mam co narzekać taka korozja na podłodze to można się było domyśleć, że coś wyskoczy, w każdym razie wszystko do ogarnięcia! Przy okazji czyszczenia wyszła jeszcze dziura na kielichu:
DSC_3970.jpg
i taka niespodzianka pod podszybiem :P
DSC_3981.jpg

Podszybia już dziś nie zdążyłem zrobić, ale nadkole porządnie zaspawałem, grubą 3mm blachą. Teraz to nadkole przeżyje całe auto :P
Resztę udało mi się dzisiaj pomalować środkiem antykorozyjnym i na to podkład epoxydowy. Jutro masa uszczelniająca i konserwacja + ogarnięcie podszybia i lewa strona będzie skończona :)

DSC_3972.jpgDSC_3973.jpgDSC_3975.jpgDSC_3978.jpgDSC_3979.jpgDSC_3980.jpgDSC_3983.jpgDSC_3986.jpgDSC_3988.jpgDSC_3989.jpgDSC_3990.jpgDSC_3992.jpgDSC_3993.jpgDSC_3994.jpgDSC_3995.jpg
 
Widzę, że u mnie 146 ruda była w podobnych miejscach. Niestety to chyba rodzinna przypadłość...
 
Ooo, 100x lepiej wolę naprawić mechanikę, wymienić silnik niż dłubać się z blachą i malowaniem, nie zazdroszczę :P
 
Coś w tym jest Virus w zeszłym roku robiłem inną 145 i w tych samych miejscach było najwięcej korozji. Chyba tak ma ten model...
Lesiu.Z ja tam lubię blacharkę robić :D chociaż nie powiem o wiele prościej i łatwiej było by wymienić parę mechanicznych części i mieć spokój :D Tylko nie wiem czy w dzisiejszych czasach można jeszcze znaleźć w 100% 145 bez korozji. Moja też w niektórych miejscach wyglądała idealnie, a jak się wyszlifowało to się dopiero okazało :D
Wracając do tematu, udało się wczoraj przejechać masą uszczelniającą wszystkie spawy i zakonserwować lewą stronę prawie w całości. Zostało nadkole bo dopiero wczoraj wyschła warstwa środka antykorozyjnego i nałożyłem podkład epoksydowy i znowu musiało schnąć... niestety te warstwy pochłaniają masę czasu. Każda musi schnąć 12h, żeby było zrobione do porządku więc się z tym nie spieszę.

fotki kiepskie bo akurat mój telefon się rozładował i robiłem innym padłem:P
received_1677194729054178.jpgreceived_1677194935720824.jpegreceived_1677194952387489.jpegreceived_1677195162387468.jpegreceived_1677195209054130.jpegreceived_1677200162386968.jpgreceived_1677200435720274.jpgreceived_1677200582386926.jpgreceived_1677200589053592.jpg

podszybie póki co wydarte kamieniem z najgorszej rdzy, miejsce jest trudno dostępne, musze sobie jakoś radzić, na razie środek antykorozyjny i schnie przed łataniem :D a nadkole dzisiaj przejadę masą uszczelniającą i zakonserwuje. W sobotę zamykam temat lewej strony, przeparkuje auto i zaczynamy prawą :P
 
Nieźle, czekam na prawą stronę i efekt końcowy :) Ciekaw jestem też ile to wytrzyma ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra