Zgniła podłoga

Szkoda mi Alfy ale źle to wygląda,rdza jak pryszcz na chwilę możesz przypudrować,jak nie wytniesz korozji do zdrowej blachy to sukcesem długo cieszyć się nie będziesz,a po zdjęciach widzę że próg wew masz do wymiany albo do bardzo czsochłonnego łatania żeby zachował swoje właściwości energochłonne.
Fajnie że się nie poddajesz dla tej Alfy bo jest warta jak każda ale jak się namęczysz i nie zrobisz czegoś do końca lub umknie Ci jakiś szczegół to korozja za rok znowu wylezie i będzie załamka.
Jeszcze raz zerknołem na te zdjęcia i powiem Ci tak,jak miałbym poświęć każde wolne popołudnie i co drugi weekend to nie jestem pewien czy w kilka miesięcy bym się z tym uwinoł,jak by miało to być zrobione idealnie.Nie chcę Cię załamywać ale bardzo złe to wygląda.



Lesio146 dobrze prawi,dopadłem nową budę niby bez korozji a później walczyłem ze spawarką trzy tygodnie bo zawziołem się że będzie Alfa 156 bez grama rdzy :)Na razie taka jest :)

Pamiętaj Kolego jeszcze o bezpieczeństwie,bo pospawać można wszystko i jak się chcę,próg zew to ozdoba,próg wew i podłżnica to sztywność nadwoźia,moje ingeręcję w podłogę były konsultowane z osobą doświadczoną.
 
Ostatnia edycja:
Chyba ten czas (to na jakieś 5 lat robota ? :) ) lepiej poświęcić na poszukiwania ładnego egzemplarza z krainy gdzie soli nie sypią i zarobek na niego w swoim fachu.
Taki pospawany egzemplarz ani handlowej, ani kolekcjonerskiej wartości nie będzie miał przecież. Blachy chyba nie ocynkowane się używa do rekonstrukcji, w dodatku przy spawaniu chyba koniec z ocynkiem? wiec jedna zima nasza i robota na nic ? Włożona dobra, ale nikomu niepotrzebna praca i tyle.

Do wkładania V6 to średni pomysł, buda 156 i tak za sztywna nie jest, a taka pospawana, połatana to strach byłoby Vką jeździć, bo to spory kloc .
(ten o kogo pytałeś to pewnie GrzesiekK. , po Lubelskim torze jeździł przerobioną 3.0 156, teraz buduje silniki do motosportu : Kuśmierz Motosport)

Co do napędu na "złą oś" bym polemizował :) niejedno RWD i AWD mocniejsze objeżdża w rękach amatora, co dopiero jakiegoś profi kierowcy.

O, może znajdziesz kogoś kto sprzeda Ci Pucharówkę 156 - moja miała 15 tys km przebiegu (real) i buda czyściutka od rdzy, zero mat pod którymi coś by gniło itp.
Nie tak dawno kilka wisiało za grosze na portalach, ja kupiłem jedną , a ze 3 jeszcze równolegle się sprzedawały - patrz na siescigam.pl

Co do odbudowy - się nie znam , ale wiem, że musi być po pierwsze z czego, a nie tracić czas na rekonstruowanie na nowo budy, bo później jest i tak masa innej roboty gdzie nie można oszczędzać - hamulce, zawias, silnik, przeniesienie napędu.

Tu fajne relacje z odbudowy 75tki : (ale tam z blacharki to ze 2 kawałki wstawili raptem)
https://www.youtube.com/watch?v=kxdKRQ7BVTY
https://www.youtube.com/watch?v=Ypb4L-j0moQ

No ale to jest warsztat ! (tego tunera Campoli Classic Motorsport , porządek, plan, spokój, konkrety... 1,5 roku kolejka ;) )
 
Ostatnia edycja:
Mi odbudowa zajęła prawie trzy lata do finalnego lakierowania całości , wiele problemów po drodze , akcji których nie przewidzisz , nerwów i chęci pierdyknięcia tym wszystkim , naprawdę to jest ogromne wyzwanie i nakład pracy .
Jeszcze nie widziałeś wszystkiego , oczywiście kibicuję i życzę powodzenia - będzie potrzebne .
 
Ja szukam firmy która by mi zabezpieczyła podłogę- ogólnie trzecia już konserwacja, ale chce zrobić fachowo i kurde jakoś nie mogę znaleźć.

Plan awaryjny to zaległy urlop wykorzystać w kwietniu i samemu rozebrać i w dwa tygodnie wszystko poskładać, bidy nie ma, ale jak sie patrzę na speców robotę to to czego niej widać to na odpier... robią, a sam to wszystko przejrzę
 
Ostatnia edycja:
Chyba ten czas (to na jakieś 5 lat robota ? :) ) lepiej poświęcić na poszukiwania ładnego egzemplarza z krainy gdzie soli nie sypią i zarobek na niego w swoim fachu.
Taki pospawany egzemplarz ani handlowej, ani kolekcjonerskiej wartości nie będzie miał przecież. Blachy chyba nie ocynkowane się używa do rekonstrukcji, w dodatku przy spawaniu chyba koniec z ocynkiem? wiec jedna zima nasza i robota na nic ? Włożona dobra, ale nikomu niepotrzebna praca i tyle.

Do wkładania V6 to średni pomysł, buda 156 i tak za sztywna nie jest, a taka pospawana, połatana to strach byłoby Vką jeździć, bo to spory kloc .
(ten o kogo pytałeś to pewnie GrzesiekK. , po Lubelskim torze jeździł przerobioną 3.0 156, teraz buduje silniki do motosportu : Kuśmierz Motosport)

Co do napędu na "złą oś" bym polemizował :) niejedno RWD i AWD mocniejsze objeżdża w rękach amatora, co dopiero jakiegoś profi kierowcy.

O, może znajdziesz kogoś kto sprzeda Ci Pucharówkę 156 - moja miała 15 tys km przebiegu (real) i buda czyściutka od rdzy, zero mat pod którymi coś by gniło itp.
Nie tak dawno kilka wisiało za grosze na portalach, ja kupiłem jedną , a ze 3 jeszcze równolegle się sprzedawały - patrz na siescigam.pl

Co do odbudowy - się nie znam , ale wiem, że musi być po pierwsze z czego, a nie tracić czas na rekonstruowanie na nowo budy, bo później jest i tak masa innej roboty gdzie nie można oszczędzać - hamulce, zawias, silnik, przeniesienie napędu.

Tu fajne relacje z odbudowy 75tki : (ale tam z blacharki to ze 2 kawałki wstawili raptem)
https://www.youtube.com/watch?v=kxdKRQ7BVTY
https://www.youtube.com/watch?v=Ypb4L-j0moQ

No ale to jest warsztat ! (tego tunera Campoli Classic Motorsport , porządek, plan, spokój, konkrety... 1,5 roku kolejka ;) )

Fajne filmy, i dzięki za ten nick.
Trochę się nie zrozumieliśmy. Ani bym myślał zmieniać silnika w mojej.
Poprostu do mojej mam sentyment, bo mam ją 13 lat, i to jest najważniejszy argument. Natomiast oczywiście nie jestem szalony i nie będę tego robił za wszelką cenę. Jeśli ta alfa pójdzie na złom to będę szukał kolejnej 156 pewnie, i tu chciałbym V6 no i oczywiście blachę w miarę:). Wiec na razie to sam nie wiem czego chce.
A taką pucharową Alfę to bardzo chętnie :)
Z tym RWD to też oczywiście dla zabawy, mi nie chodzi o objeżdzanie kogoś :) bardziej o zabawę na placu. A jednak FWD generuje dużo mniej radości.
 
Ja swojej jeszcze nie sprzedaję i jeśli to na pewno nie tanio, bo już wielokrotnosć zakupu wchłonęła, ale może znajdziesz , pamiętam że to były Poznań, Szczecin (czyste Pucharówki) i Otwock (na JTD do wyścigówe długodystansowych zrobiona). I później jeszcze jedna , nie pamiętam już skąd.
 
Do wkładania V6 to średni pomysł, buda 156 i tak za sztywna nie jest, a taka pospawana, połatana to strach byłoby Vką jeździć, bo to spory kloc .

Buda 156 jest sztywniejsza od np. BMW serii 3 ( E46) która jest raczej wyznacznikiem w tej klasie. Podsyłam link w temacie: http://youwheel.com/home/2016/06/20/car-body-torsional-rigidity-a-comprehensive-list/

Tak na otrzeźwienie poniżej foto od spodu 156 którą kupiłem w tym roku od pierwszego właściciela z DE, oryginalny przebieg 113 tyś, serwis do końca. Widać ile ma rdzy, jakaś śladowa w kielichach plus parę kropek na podłodze po lewej stronie i ja naprawdę biłem się MOCNO z myślami czy ją brać :) Zapłaciłem za nią nie wiele więcej niż ty planujesz przeznaczyć na odbudowę.



 
Link nie działa, ale przeróżne tabele z 'torsional rigidity (bo domyślam się że o to chodzi) odnośnie 156 widywałem, może różnice z SW i sedana wynikają (sedan ma spore usztywnienie w postaci blachy oparć - nieskładane. Zresztą gdyby było tak super (sztywność 156) sama AR nie chwaliłaby się na lewo i prawo jak to "podniosła" sztywność nadwozia w 159 (a podniosła, czuć to momentalnie), no bo jak usztywniać sztywne :) . No ale to niuanse.
 
Link nie działa, ale przeróżne tabele z 'torsional rigidity (bo domyślam się że o to chodzi) odnośnie 156 widywałem, może różnice z SW i sedana wynikają (sedan ma spore usztywnienie w postaci blachy oparć - nieskładane. Zresztą gdyby było tak super (sztywność 156) sama AR nie chwaliłaby się na lewo i prawo jak to "podniosła" sztywność nadwozia w 159 (a podniosła, czuć to momentalnie), no bo jak usztywniać sztywne :) . No ale to niuanse.

No coś chyba im tam dzisiaj padło na stronie. Na pewno blacha za tylnymi fotelami daje bardzo dużo ale i tak wynik super. Skoro poprawili wynik ze 156 to dlaczego by się tu nie chwalić ? Jest to raczej kwestia dobrej konstrukcji nadwozia bo grubość blach w 156 Vs. BMW jest jakaś śmieszna :)
 
78.jpg


Powiedzcie Ci mi że to nie jest to co myślę.
Ta dziura to jest dziura w podłużnicy?
A ta cienka blacha za amortyzatorem jest wymienna? Da się ją dostać nową? Ona jest zgrzana do podłużnicy? pewnie pod tą blacha podłużnica będzie zgnita?
Czegoś takiego to już się chyba nie da naprawića
Dzisiaj wypięliśmy silnik i pas przedni, jutro chce wyjechać z silnikiem i piaskować całość
 
78.jpg


Powiedzcie Ci mi że to nie jest to co myślę.
Ta dziura to jest dziura w podłużnicy?
A ta cienka blacha za amortyzatorem jest wymienna? Da się ją dostać nową? Ona jest zgrzana do podłużnicy? pewnie pod tą blacha podłużnica będzie zgnita?
Czegoś takiego to już się chyba nie da naprawića
Dzisiaj wypięliśmy silnik i pas przedni, jutro chce wyjechać z silnikiem i piaskować całość
Tak, to nie stety jest zgniła podłużnica.
 
Lewa strona podłużnicy w jeszcze gorszym stanie. Tak więc niestety, mimo wielkich chęci Alfka na złom idzie.
Wyjmuje z niej co się da i będę teraz szukał czegoś ciekawego.
W jakich modelach był silnik 2.0 TS? Bo silnik mam dobry, i może teraz bym znalazł coś fajnego z walnietym silnikiem.
Choć chyba najbliżej mi do kolejnej 156.
 
2.0TS był w 147, 156 oraz GTV, w GT był chyba 1.8, ale nie wiem, czy czasem nie podejdzie
 
Na zakończenie tematu z mojej strony, przesyłam fotki jak skończyła moja alfa, takie ku przestrodze, aby w porę zacząć dbać o blacharkę.
189.jpg


Ile mogę orientacyjnie zarobić na częściach z niej? Mniej więcej oczywiście, taki rząd wielkości czy jest sens się w to bawić. ( bez silnika i skrzyni to bo chce zostawić , ale o tym niżej)
Mechanicznie było wszystko super, i nie wiem czy nie trzymać tych części do kolejnej alfy, ale w sumie miejsce zajmuje, a jak znam życie to i tak się popsuje coś czego nie zostawiłem:) . A kolejna sprawa, przekładnie lekko używanych wahaczy czy tarcz to też średni sens bo lepiej założyć nowe chyba.

Tutaj natomiast jest dość szalona propozycja, czy uważacie że w to coś zmieściłby się silnik od mojej alfy? :) pewnie zmieścić to się zmieści, tylko pewnie potrzeba na to kupę czasu żeby to spasować , dopasować i dograć. Może się wypowiecie na ten temat? Czy silnik alfy to dobry pomysł, bo sam nie wiem czy nie lepiej wstawić tam jakiś motocyklowy.

190.jpg
 
Największy bo nie jedyny problem z korozją w 156 to nie zakonserwowane od wewnątrz profile zamknięte. Spójrzcie kiedyś jak będziecie mieć okazję na auta grupy VAG wiezione nowe na lawetach.Tam od spodu widać sople wyciekającej zastygłej konserwacji. Gdyby w nową 156 tak zakonserwować nie było by tego co jest.Po naprawie w swojej wdmuchałem w profile 4 litry preparatu.
A props części.Chętnię kupię listwe zgarniającą z lewych przednich drzwi.Jeśli jest cała i bez purchli.

A silnik pewnie się zmieści ale w/g mnie charakterystyka TS nie jest zbyt nadająca się do tego sprzętu.
 
Ostatnia edycja:
Największy bo nie jedyny problem z korozją w 156 to nie zakonserwowane od wewnątrz profile zamknięte. Spójrzcie kiedyś jak będziecie mieć okazję na auta grupy VAG wiezione nowe na lawetach.Tam od spodu widać sople wyciekającej zastygłej konserwacji. Gdyby w nową 156 tak zakonserwować nie było by tego co jest.Po naprawie w swojej wdmuchałem w profile 4 litry preparatu.
A props części.Chętnię kupię listwe zgarniającą z lewych przednich drzwi.Jeśli jest cała i bez purchli.

Zgadza się.Też to widziałem w salonie Skody, z progów prawie że aż kapało i sople wisiały.
 
Chciałem jeszcze uzupełnić temat. Na zdjęciu nowy nabytek :) :) . Natomiast w tle widać starą, która niestety czeka już tylko droga na szrot.
Mam parę pytań co do JTS, bo to jednak jest duża zmiana w porównaniu do TS :) . Fajnie że jest nowy środek, ale wygląd oryginalny przed liftowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra