• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Zakup Stelvio/Giulia po faceliftingu

Dokładnie, to że nie będzie nowych nie znaczy że pójdą stare, tym bardziej że ceny nie są jakieś powalające w stosunku do pokiftowych. Prędzej poskutkuje to tym, że ktoś kto się zastanawiał pomiędzy alfa a czymś innym wybierze coś innego...

Zasadniczo do tego zmierzałem w poprzednim poście. Mało kto z potencjalnych nabywców tego typu auta skusi się na coś z gotowców. Większość pewnie pójdzie do innych marek i tam nikt nie będzie robił problemu. No chyba że w Jaguarze, tam też komunikacja ostatnie ciężka.
 
Ja i tak sie dziwie , że tyle G i S się sprzedało w Polsce patrząc na ich podejście do tematu. Kupując Giulie ze stocku ciężko mi było się z nimi porozumieć. Przy zakupie Stelvio nie odbierali handlowcy telefonów i nie oddzwaniali.
 
Ja i tak sie dziwie , że tyle G i S się sprzedało w Polsce patrząc na ich podejście do tematu. Kupując Giulie ze stocku ciężko mi było się z nimi porozumieć. Przy zakupie Stelvio nie odbierali handlowcy telefonów i nie oddzwaniali.

Bo Alfę musisz bardzo chcieć kupić i pomimo oporu sprzedawców wyrwać ją z salonu ;) ja się poddałem.
 
Zauważyłem, Giulie w miarę sprawnie wyrwałem siłowo ale ze Stlevio to z miesiąc było walki. Tyle, że Giulię 2 letnią wyrwałem z przelotem 3k i ceną 40% nowej z konfiguratora.
 
Ciekawe dlaczego tak duża część handlowców AR jest taka?
1. Może mają takie szkolenia, gdzie ich uczą, że trzeba robić łaskę, mówić jaki to zawalony robotą, jak o wszystko jest ciężko, "nie da się" itp i by klient prosił o cokolwiek, prostą informację (sam sprzedawca nigdy się nie domyśli) - a gdy klient po wieeelkim ociąganiu się sprzedawcy to dostanie - czuł wielkie szczęście /nie piszę tu o rabatach, ale możliwości zamówienia, konfiguracji, informacji technicznych/
2. Może słabo im płacą i nie mają motywacji? W wwa w jednym z salonów w przeciągu 3 miesięcy były 3 zmiany sprzedawców, z jednym coś ustalam, piszę maila, zero odpowiedzi, potem okazuje się że gość już nie pracuje (powinno być przekierowania na aktualnie pracującego, ale chyba za dużo wymagam :)
3. A może to są tak kiepskie auta, że po prostu sumienie im podpowiada, by robić wszystko, by klienta odżegnać od zakupu :) :)
 
Ciekawe dlaczego tak duża część handlowców AR jest taka?
1. Może mają takie szkolenia, gdzie ich uczą, że trzeba robić łaskę, mówić jaki to zawalony robotą, jak o wszystko jest ciężko, "nie da się" itp i by klient prosił o cokolwiek, prostą informację (sam sprzedawca nigdy się nie domyśli) - a gdy klient po wieeelkim ociąganiu się sprzedawcy to dostanie - czuł wielkie szczęście /nie piszę tu o rabatach, ale możliwości zamówienia, konfiguracji, informacji technicznych/
2. Może słabo im płacą i nie mają motywacji? W wwa w jednym z salonów w przeciągu 3 miesięcy były 3 zmiany sprzedawców, z jednym coś ustalam, piszę maila, zero odpowiedzi, potem okazuje się że gość już nie pracuje (powinno być przekierowania na aktualnie pracującego, ale chyba za dużo wymagam :)
3. A może to są tak kiepskie auta, że po prostu sumienie im podpowiada, by robić wszystko, by klienta odżegnać od zakupu :) :)

Nie wiem jak jest w AR, ale w niektórych markach oni schodzą z własnego bonusu dając Tobie rabat. Jeśli tak jest to może co niektórzy wykalkulowali że lepiej sprzedać jedno auto bez rabatu niż 5 z rabatami. Nie wiem - tylko teoria.
Co mnie dziwi najbardziej - pytam w tym samym salonie o rabat - jeden przedstawiciel mi mówi że nie ma szans, drugi że 2%, a przez internet dostaje spokojnie ponad 5% na wersje Business. Mamy 2020 r., nic nie stoi na przeszkodzie żeby auto odebrać na drugim końcu Polski, skoro w internecie widnieją nawet oferty odebrania mnie z lotniska ...
Wyproszony cennik po stu mailach, który jak z niego wynika mają od grudnia - przecież to błazenada. 'Niech Pan zadzwoni, tylko przez telefon', 'Opowiem przez telefon o warunkach', ' Powiem przez telefon jak wygląda aktualna sytuacja' - odpowiedni komentarz to '...'. Gdybym chciał uzyskać informacje telefonicznie to bym dzwonił. Nie dzwonie, bo wygodniej mi wysłać maila, może warto to zrozumieć w dzisiejszych czasach... Jakbym miał latać po 5 salonach bo nikt nic nie chce powiedzieć to musiałbym brać urlop specjalnie na to, żeby nagadać się ze sprzedawcą. Obecnie są ciekawsze formy spędzania czasu niż czekanie w kolejce (no w sumie nie w alfie).
 
Ostatnia edycja:
Ja to wszystko co piszecie rozumiem. Że czteroletnie auta na stocku zalegają, że fajnie byłoby na nich nie stracić, że handlowiec musi zarobić, że salon musi zarobić, że Alfa to z pasji itd. itp. Ale przecież można zostawić ceny stockowe i zamiast opowiadać niestworzone historie ("tylko przez telefon") wprowadzić nowe modele w cenach niemieckich/włoskich. Byłaby jasność i zrozumienie zamiast frustracji i marnowania czasu swojego i klientów. No, chyba że teraz - jak Orlen sponsoruje Alfe Romeo, (która sponsoruje Saubera, który sponsoruje F1) to już im więcej kasy z Polski nie potrzeba ;)
 
Ale już jest reklama dwie strony w gazecie (motor) o wersjach po lifcie.
 
Taki lekki offtop montował może ktoś 3 foteliki z tyłu dla dzieciaków ?:) Czy jednak muszę szukać czegoś większego co nie będzie mi się podobało.....:(
 
bądźmy poważni
 
Moja żona jest maniakiem foteliki wym i to górnej półki. W mało jakim aucie wejdą tobie 3 markowe foteliki. Musisz np wypinać boczne odbojniki itp. Mając riftera który jest o wiele szerszy na kanapie niż np superb ledwo co wchodzą 3 foteliki i to dobierane z 6 możliwych typów. Zapomnij o lupinowych w ogóle.
 
Ponoć mieli dziś (wtorek) awarię systemu liczącego oferty (to chyba dobrze..znak, że taki system istnieje :D).
Ponoć jutro (środa) powinni naprawić :)
 
Tylko klasyczne vany/mpv: s-max, galaxy, sharan, alhambra, c4 spacetourer (vel picasso).
 
Taki lekki offtop montował może ktoś 3 foteliki z tyłu dla dzieciaków ?:) Czy jednak muszę szukać czegoś większego co nie będzie mi się podobało.....:(

W Giulii ni ma szans, w Stelvio foteliki, które posiadam też się nie zmieściły.

Generalna zasada jest taka, że 3 foteliki powinny zmieścić się w aucie typu VAN (ale w niektórych też się to nie udaje, najlepiej gdy VAN ma w drugim rzedzie 3 osobne fotele a nie kanapę). W SUVavch raczej się to nie uda.
Przy 3 dzieci pozostaje opcja VAN.
Lub SUV, który ma dodatkowy trzeci rząd siedzeń. Przy czym warto sprawdzać czy ma tam ISOFIXy i jak wygląda dostęp do ostatniego rzedu. W drugim rzędzie ISOFIXy są na miejscach zewnętrznych więc jeśli auto ma to mocowanie także w trzecim rzędzie to wtedy można jedno dziecko w środkowym i dwoje w ostatnim rzedzie. Bo drugi ISOFIX w środkowym musi być wolny do składania oparcia i dostania się do 3 rzedu siedzeń.
 
Dzięki wszystkim za odpowiedź, tak przypuszczałem że nie ma szans zmieścić trzech fotelików - czyli sen o alfie na razie prysnął :(. Niestety.... będę musiał kupić coś pokroju 5008 tam są trzy fotele osobne w tyle.
 
5008 na codzień a alfę dla siebie - jeśli Cię stać to czemu nie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra