Zakup Stelvio/Giulia po faceliftingu

Dla rozluźnienia majtek pana z passata, VW ledwo przędzie, kolejny po passacie model, golf 8 jest tak naprawdę tym samym autem co poprzednik, golf 7, po liftingu. Wróżę rychły upadek marki :D Nie stać ich nawet na nową platformę, nie to co Alfa.
Dodam tylko że kiedyś prawie kupiłem arteona 2,0, 280KM, ale przejechałem się, i auto było krowiaste, wolne, i w środku przygnębiające jak wnętrze trumny. Czym prędzej uciekłem z salonu VW. Aha, skrzynie dsg to porażka stulecia, wolne i zamulające auto, jedynie w trybie dynamic auto jako tako redukowało biegi, ale wtedy samochód burczy z głośników jakimś dziwnym syntetycznym udawaniem wydechu, i nie idzie tego wyłączyć. Jakby ktoś się zastanawiał - uciekać jak od dżumy
 
Drodzy Rodacy ;)

Mój ojciec przymierza się do zmiany samochodu gdyż obecnym jeździ już prawie 10(!) lat.
Teraz jest to XC70 D5 `08+ (2.4D 185KM R5).

Bierze pod uwagę Stelvio, jednak mam obawy czy pchać go w tę stronę.

Generalnie po przejazdach testowych nowymi V60CC i XC60 okazuje się, że daleko tym samochodom do w/w dziadka (komfort, wyciszenie, silnik-niestety świetny R5 umarł przez chory down sizing :( ). Dopiero V90CC dorównuje, ale to już gruba kasa, poza tym opinie o 2.0 i w ogóle jakości obecnych Volvo są co najmniej różne..

Jazda moją Julką generalnie mu się podoba, a największe zastrzeżenia ma do słyszalnego szumu od drzwi/uszczelek (ja już przywykłem, ale też mnie to drażniło), za twardych foteli i trochę zawieszenia oraz pierdół typu niewygodne sięganie po pas.
Testowaliśmy też np. Kodiaq`a i większych zastrzeżeń nie można mieć do tego samochodu, choć też do cichych (szum wiatru) nie należy.

* Jeśli chodzi o Stelvio, to z silnika pewnie będzie zadowolony patrząc po danych katalogowych (biorę pod uwagę tylko diesla, bo choć nie jeździ dużo, to jest przyzwyczajony do spalania 6-9, a z tego co piszecie o benzynie 2.0 pali jak moje Q, co jest raczej porażką).
* Największe obawy mam do wyciszenia, bo też było na forum krytykowane. Pewnie dobrą opcją byłoby poczekać na model poliftingowy, bo tam jest to chyba poprawione. Pytanie kiedy pojawi się możliwość zamawiania, bo na stronie wciąż stara wersja?? No i ciężko będzie w krótkim czasie o egzemplarze wyprzedażowe/demo.
* Zawieszenie pewnie jest miększe niż u mnie, więc pewnie też do zaakceptowania (choć wiem, że do statku jakim jest XC70 będzie mu daleko).
* Jak wygląda temat foteli? Skórzane "sportowe" wyglądają na miękkie i komfortowe, ale są jeszcze inne, bardzo podobne z wyglądu, chyba nazywają je "komfortowymi" - czym się różnią?

Może ktoś z Was jeździł podobnymi samochodami i ma swoją opinię na ich temat, jak się ma jedno do drugiego?
 
Pojawiły się pierwsze ogłoszenia MY2020 na olx. Być może można już zamówić.
 
W pewnym momencie rozważaliśmy volvo dla mojego ojca, raczej chodziło o model V90 XC, ale jeździłem też XC90, i S90. Auta są ładne i wydają się dobrze wykonane, ale jest parę minusów - dynamika, prowadzenie i spalanie, te trzy najbardziej mi przeszkadzały. Zwróć uwagę na ich wagę, Volvo nowej generacji są koszmarnie ciężkie. Co za tym idzie nawet z mocnymi silnikami dynamika jest przeciętna, spalanie duże, nawet w dieslach, i prowadznie bardzo stateczne. Jeśli twót tato jeździ jak emeryt może nie zwróci uwagi, mój ma ciężką nogę :) Co więcej obsługa tych systemów multimedialnych jest problematyczna, żeby zrobić cokolwiek trzeba oderwać wzrok od drogi, i dla starszej osoby, nie przyzwyczajonej do smartfonów i tabletów może być to kłopotliwe. No i na koniec jakość, jechałem ostatnio zastępczym S90 z przebiegiem chyba koło 50 tys km, auto dealera, 2 letnie i stopień zużycia wnętrza był zaskakujący. Skóra wypłowiała, plastiki podrapane, ogólnie robiło wrażenie mocna zużytego. To mnie ostatecznie zniechęciło do tej marki.

- - - Updated - - -

https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-...-280-km-at-q4-veloce-ID6CJmkR.html#eb81fcc761
foty będą ze starej bo przecież fizycznie tego auta jeszcze nie mają
 
Co do stelvio - jeśli mogę coś doradzić to uciekać od foteli tzw komfortowych- lata się między boczkiem a tunelem środkowym ZERO trzymania płaskie jaj stół. co do komfortu- kupić na oponach 235/60 R18 i przestaną istnieć progi zwalniające i dziury
ogólnie gdybym mógł to kupiłbym el fotele ale tzw materiałowe- nie cierpię skóry.
Co do reszty modeli- Volvo wykonane jest z tandetnych materiałów i co najgorsze nie są odporne na zużycie i nawet przypadkowe uszkodzenia - wiem bo kilka XC robiłem rocznych- jakby ktoś kota głodnego zamknął. Myślę że po 3-4 latach i jakiś 60 tkm skóry Volvo będą nadawały się do kompleksowej renowacji, a połowa plastików do wymiany. Do tego liczne świerszcze plastików.
 
Ostatnia edycja:
Kumpel kupił w pracy XC60 z 2019 i po dwóch miesiącach już chce sprzedać... Auto jest bardzo mało dynamiczne i wcale nie takie ciche podczas jazdy autostradą, w jego wersji dochodziły jakieś dziwne odgłosy z okolicy lusterek już przy 120-120 km/h. Spalanie z silnikiem T5 to jakieś 13-14l. Wiem, że to dość subiektywne ale wygląd deski rozdzielczej z tabletem jest po prostu okropny a plastiki które są wokół są słabej jakości i trzeszczą przy drobnych nierównościach (zwróć uwagę przy jeździe testowej). Miałem zastępcze Stelvio na weekend z benzyną 200km i auto wydawało się dużo bardziej dynamiczne niż mocniejsze Volvo, nic nie stukało i w ogóle jakoś lepiej się jechało. Wg mnie również w Stelvio użyto lepszych materiałów do wykończenia wnętrza.
 

Cały czas mowa o Stelvio..

- - - Updated - - -

No i właśnie taki jest problem z nowymi Volvo..

Mieliśmy okazję jechać ostatnio kilka razy 2 różnymi XC90 (tego modelu nie bierzemy pod uwagę, ale wydawałoby się, że najwyższa półka), przebiegi 40-60k. Osobiście oczekiwałem luksusowej jazdy jak "S klasą", a tu się okazuje, że twarde (pneumatyka!), że nie wybiera dobrze dziur, a co najlepsze, że już mu w zawieszeniu coś stuka. Dynamika też żadna. Te V90cc w najmocniejszym dieslu (235KM) niby jedzie dobrze, ale żeby to było przyzwoite przyśpieszenie na tę klasę samochodu, to nie powiem..

Ociec ma 66 lat, wiadomo nie jeździ sportowo, ale dynamicznie owszem (ostatnio z Gdańska do Czwy zajechał w 3:50), dlatego rozczarowały go tamte auta i po raz kolejny stwierdził po co on chce zmieniać to co ma :D (XC70 jest na prawdę dobre i dynamiczne - manual).

Wiadomo kiedy nowe Stelvio pojawi się w salonach, żeby się przejechać?
 
Ostatnia edycja:
No i właśnie taki jest problem z nowymi Volvo..
Bo jak szukacie dobrze się prowadzącego, a przy tym wygodnego samodchodu, to SUV'y trzeba omijać szerokim łukiem. Ciężkie to, duży opór powietrzna, środek ciężkości wysoko, siedzi się, jak w wozie drabiniastym. No bez sensu. Szukałbym jakiegoś fajnego kombi/sedana ze stałym napędem n 4 koła. Np. Quattro z torsenem, czyli z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Ewentualnie jak ma być wyżej i nie Audi, to Outbacka H6. Byle nie diesla w każdym razie.
 
Bo jak szukacie dobrze się prowadzącego, a przy tym wygodnego samodchodu, to SUV'y trzeba omijać szerokim łukiem. Ciężkie to, duży opór powietrzna, środek ciężkości wysoko, siedzi się, jak w wozie drabiniastym. No bez sensu. Szukałbym jakiegoś fajnego kombi/sedana ze stałym napędem n 4 koła. Np. Quattro z torsenem, czyli z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Ewentualnie jak ma być wyżej i nie Audi, to Outbacka H6. Byle nie diesla w każdym razie.

Outback H6 to będzie używka i to dość stara. Teraz od 2015 roku co najmniej jest maksymalnie 2.5 170, i mogę potwierdzić (bo miałem) że to muł tragiczny. SPrzedałem jak tylko leasing się skończył. Ma wiele zalet, ale silnik to porażka.

Co mogę polecić, obecne auto starszego, mało popularne a naprawdę fajne. Mercedes E All terrain. To taki outback czy allroad ale od MB. Silnik 2.0d 192 konie, ale jest zaskakująco dynamiczny. Ok, można kuppić 3.0d ale dopłata ok 70-80 tys mnie zniechęciła. Moje subiektywne doznania są takei że 192 konie w MB jedzie praktycznie tak samo jak 235 koni w Volvo V90 CC. Auto bajecznie ciche, świetnie resorujące (pneumatyka seryjna) mało pali, na autostradzie w Austrii, więc max 140 w 4 osoby i box thule duży potrafiło spalić 5.9. Rewelacyjne systemy asystujące, jedzie po autostradzie praktycznie samo. Jedyny problem to cena, ale można trafić na różna okazje ze stocku. NIe jest to to samo co stelvio, nie prowadzi się tak dynamicznie, ale warto się chociaż przejechać, komfort jazy jest pierwsza klasa
 
Bo jak szukacie dobrze się prowadzącego, a przy tym wygodnego samodchodu, to SUV'y trzeba omijać szerokim łukiem. Ciężkie to, duży opór powietrzna, środek ciężkości wysoko, siedzi się, jak w wozie drabiniastym. No bez sensu. Szukałbym jakiegoś fajnego kombi/sedana ze stałym napędem n 4 koła. Np. Quattro z torsenem, czyli z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Ewentualnie jak ma być wyżej i nie Audi, to Outbacka H6. Byle nie diesla w każdym razie.

Mialem zastepcze Stelvio i prowadzilo sie bardzo dobrze i bylo wygodne. Jezdziles Stelvio Q? Ja tak i jest to genialny samochod, w ogole nie czuc,ze jest to SUV, nawet nizej siedzisz niz w zwyklym Suvie. Ja po Stelvio zmienilem troche zdanie w tej kwesti, wczesniej tez uwazalem podobnie. Ostatnio bylem na strzelnicy i Giulia zarylem okropnie i rozwalilem ochrone podwozia... Jakbym mial Stelvio nie byloby problemu. Ja np nie moge miec teraz 2 samochodow a czesto jezdze wlasnie na strzelnice, na narty czy gdzies w gory to Giulia Q nie jest opcja dla mnie. Dlatego nastepnym samochodem bedzie Stlevio Q...
 
Mialem zastepcze Stelvio i prowadzilo sie bardzo dobrze i bylo wygodne. Jezdziles Stelvio Q? Ja tak i jest to genialny samochod, w ogole nie czuc,ze jest to SUV, nawet nizej siedzisz niz w zwyklym Suvie. Ja po Stelvio zmienilem troche zdanie w tej kwesti, wczesniej tez uwazalem podobnie. Ostatnio bylem na strzelnicy i Giulia zarylem okropnie i rozwalilem ochrone podwozia... Jakbym mial Stelvio nie byloby problemu. Ja np nie moge miec teraz 2 samochodow a czesto jezdze wlasnie na strzelnice, na narty czy gdzies w gory to Giulia Q nie jest opcja dla mnie. Dlatego nastepnym samochodem bedzie Stlevio Q...
Prowadzi się dużo gorzej, niż Giulia Q.
SUV mógłby być trzecim w rodzinie, przy założeniu, że nie muszę go prowadzić. Ja rozumiem, że ludzie kupują SUV'y, ale to nie moja bajka.
 
Bo jak szukacie dobrze się prowadzącego, a przy tym wygodnego samodchodu, to SUV'y trzeba omijać szerokim łukiem. Ciężkie to, duży opór powietrzna, środek ciężkości wysoko, siedzi się, jak w wozie drabiniastym. No bez sensu. Szukałbym jakiegoś fajnego kombi/sedana ze stałym napędem n 4 koła. Np. Quattro z torsenem, czyli z silnikiem umieszczonym wzdłużnie. Ewentualnie jak ma być wyżej i nie Audi, to Outbacka H6. Byle nie diesla w każdym razie.

Popieram. Ostatnio dwoch moich sasiadow z bloku zamienilo SUV'y na limuzyny. Jest jeszcze jakas nadzieja w ludziach, ze ten caly trend sie odwroci i moze powstanie kiedys Giulia kombi :)
 
Popieram. Ostatnio dwoch moich sasiadow z bloku zamienilo SUV'y na limuzyny. Jest jeszcze jakas nadzieja w ludziach, ze ten caly trend sie odwroci i moze powstanie kiedys Giulia kombi :)

Miałem Stelvio 280 na weekend. Super auto, ale... prowadzi się jak gokart wśród SUV'a, ale nie wiem czy po SUVie tego do końca chce się tego człowiek spodziewać? [pomijając maniaków motoryzacyjnych] ;-) stosunkowo sztywno/sportowo - o ile jeszcze z mocnym silnikiem ma to sens, o tyle ze słabszymi - nie wiem?
by the way - zmieniliśmy się miejscami z kolegą co ma x5 M50d... to jak się przesiadłem do BMW to czułem się jakbym prowadził autobusokanapę (pomijając ogień przyspieszenie), czułość kierownicy jak w Ikarusie porównując do AR :-) [to nie jest hejt na BMW - uprzedzam co wrażliwszych, tylko podkreślenie czułości układu w Stelvio]

Jak wsiadłem w Giulię to czułem się jednak jak u siebie... jedynie ewentualnie brakowało przestrzeni ze Stelvio i bagażnika.
Dlatego też fakt, brakuje czegoś pomiędzy, tj. Giulia SW
 
Ostatnia edycja:
Prowadzi się dużo gorzej, niż Giulia Q.
SUV mógłby być trzecim w rodzinie, przy założeniu, że nie muszę go prowadzić. Ja rozumiem, że ludzie kupują SUV'y, ale to nie moja bajka.

A prowadziles Giulie Q i Stelvio Q? Ja np chce dalej miec Alfie bo to swietne samochody ale nie moge miec samochodu z tak niskim przeswitem a co gorsza tylko z napedem na tyl. Zaznaczam ze moge miec tylko jeden samochod.
 
Co do stelvio - jeśli mogę coś doradzić to uciekać od foteli tzw komfortowych- lata się między boczkiem a tunelem środkowym ZERO trzymania płaskie jaj stół. co do komfortu- kupić na oponach 235/60 R18 i przestaną istnieć progi zwalniające i dziury
ogólnie gdybym mógł to kupiłbym el fotele ale tzw materiałowe- nie cierpię skóry.
Co do reszty modeli- Volvo wykonane jest z tandetnych materiałów i co najgorsze nie są odporne na zużycie i nawet przypadkowe uszkodzenia - wiem bo kilka XC robiłem rocznych- jakby ktoś kota głodnego zamknął. Myślę że po 3-4 latach i jakiś 60 tkm skóry Volvo będą nadawały się do kompleksowej renowacji, a połowa plastików do wymiany. Do tego liczne świerszcze plastików.

Możesz wstawić jakieś foto tych foteli komfortowych których nie polecasz?

- - - Updated - - -

A6 All i E All są super, tylko wiadomo cena..
X5/X6 - za każdym razem gdy tym jadę zastanawiam się jak można to kupić w dodatku wydając tak grubą kasę...chyba ktoś tylko oczami kupuje i chce się pokazać, albo dobrym autem nigdy nie jechał.

Podchodząc rozsądnie do tematu, to pasuje Superba kombi kupić, zwłaszcza, że teraz wyszedł podniesiony Scout :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra