zimnylm
Nowy
Tak jak w temacie padł mi silnik ale nie poddaje się i nie pozwolę aby bella poszła na żyletki.Potrzebuję części silnika najleprzych producentów lub kute. Jeśli ktoś wie gdzie je mogę dostać proszę o pomoc.
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
jeszcze dokładnie nie wiem jestem w trakcie wyjmowania silnika ale z ptego jak pracuję myślę że wałek rozrządu się zatar lub zgią efekt taki jak by pracował bez oleju do tego kopci ja popegierowski traktor
Nie wchodząc Ci w paradę... Ale vr1 10w-60 to też jest pół syntetyk... Dlatego byłem zmuszony zalac castrol... Bo był na chwilę wymiany oleju jedynym dostępnym syntetykiem 10w-60A wcześniej pewnie pół syntetyk?
Przepraszam a 1999 roku to zalecane oleje do 2.0 v6 tb to były jakie oleje ? Syntetyki?A wcześniej pewnie pół syntetyk?
A gdzie stoją?Dziwna historia, zrobiło się ciepło i V-ki pozacierane stają jak głupie nie wiem czy to od stylu jazdy czy jak???
... no właśnie nie. Powinien być półsyntetyk. Ale jakoś tak na szynko odpisałem nie skupiając się na oznaczeniuPrzepraszam a 1999 roku to zalecane oleje do 2.0 v6 tb to były jakie oleje ? Syntetyki?
Co to znaczy w warunkach obnizonej temperatury?W warunkach gdzie panują obniżone temperatury olejem zalecanym jest 5w-30
Trzeba być niepoważnym żeby czternastoletni samochód kręcić wysoko i ostro eksploatować. Można depnąć co jakiś czas ale jak będziesz auto piłować non stop to długo się nie nacieszysz. Z czego bezpośrednio wynika że powinien być lany półsyntetyk. I taki właśnie mam. I w tej i poprzedniej. A jeżeli ktoś sobie ego podleczy lejąc syntetyk to jego sprawa. Inaczej tego się nie da wytłumaczyć. Mamy już leciwe auta. W dodatku często po kilku właścicielach. Którzy pewnie syf lali..... Tak więc max co dobrego można zrobić dla silnika to półsyntetyk.
Co innego jak masz auto z pewnego źródła (czyli znasz wszystkich poprzednich właścicieli). Wtedy wiesz co masz i na ile to stać. Ale niestety. Znam tylko kilku na tym forum takich i nie zaliczasz się do tego grona ani Ty ani ja.
Co to znaczy w warunkach obnizonej temperatury?![]()
. Można depnąć co jakiś czas ale jak będziesz auto piłować non stop to długo się nie nacieszysz. Z czego bezpośrednio wynika że powinien być lany półsyntetyk. I taki właśnie mam. I w tej i poprzedniej.
Zgadza się, bo "złapałem" Cię na braku wiedzy na temat oleju (trzeba się naprawdę interesowac żeby wiedziec iż vavoline vr1 10w-60 to półsyntetyk) a Ty mi zaczynasz pieprzyc o zalewaniu syntetyka i podnoszeniu ego... Gdy nie ma się nic ciekawego to powiedzenia należy milczec, a złapanym na błędzie się do niego przyznac... Całe życie z tej zasady wychodzę i nikt nie ma mi tego za złe. A zmiana tematu i wciąganie w dyskusję powódek osobistych jest jedynie uwypukleniem słabego charakteru. Nikt nie jest nie omylny. A swoją drogą, refleksje to możesz wywlekac w tematach miłosnych/psychologicznych a w sprawach technicznych/naukowych po dowodach podaje się wnioskiWidzę że dialog nie ma sensu. Rób jak chcesz. Nie chce mi się teraz wywlekać dowodów, refleksji itp.... Tym bardziej o skrzyniach, silnikach itd...
...ale żaden automat nie wytrzyma np. trasy 200km z butem w podłodze po autobanieCo do skrzyni automatycznej ZF to jest świetna skrzynia, może nie nadaje się do palenia gumy na światłach, ale do szybkiej i dynamicznej jazdy jak najbardziej.