Właśnie, jakby ktoś ją zobaczył to może się wypowiedzieć, jeśli jest prosta, silnik chodzi ładnie, wnętrze jest niezniszczone to czemu nie. Wypolerowny lakier to tylko plus, bo nie trzeba tego robić samemu. Ale po zdjęciach nie da się osądzać samochodu, a większość na tym forum to robi. Bardzo rzadko da się kupić dobre auto za 1/3 wartości.
Normalnie trzeba szukać prawie igiełki, parę sztuk zobaczyć i wybrać to najlepsze, a przeważnie jego cena jest jednak znacznie wyższa niż średnia, a i tak zostanie prę złotych do włozenia.
Przy 166 jest ten plus, że jest ich mało. 3.0 V6 jest jeszcze mniej i obejrzenie 2-4 sztuk daje praktycznie pełny obraz tego co oferuje rynek w chwili obecnej.
Przy tej cenie jeśli auto jest zadbane i z tymi felgami to stargowanie 1kPLN to myślę max, ale podkreślam jeśli jest zadbane.
- - - Updated - - -
Druga sprawa to przebieg, większość szuka samochodów z przebiegiem sto z kawałkiem. Przecież dziadek nie śmigał tym autem do kościoła, bo do tego nie potrzeba alfy z 220 KM. 12 letnie auto powinno mieć 200-400 tys przebiegu, bo to się kupuje, żeby jeździć. Na tym forum pucujemy te auta i nie jeździmy, ale pierwsi właściciele kupili je, żeby zapier...alać po autostradzie. Większość naszych alf jest z Niemiec lub z Austrii, w Polsce rynek na full wypasy był marny.
Kolega ma Alfę z 2.4 jtd 140 KM, auto ma od 80 tys, i chciałbym, żeby większość z forum miała okazję się kiedyś przejechać, bo środek ma idealny, auto prowadzi się idealnie, tak cicho w środku to nikt nie ma. A jak bym komuś po przejażdżce pokazał, że samochód ma 340 tys to by nie uwierzył.
Ale kwintesencja mojego laboratu jest taka, że 166 to świetne auto tylko musi być zadbane, a to niestety nie jest norma w Polsce. Więc trzeba być cierpliwym i szukać. A przede wszystkim ruszyć cztery litery i zobaczyć kilka sztuk, a nie oceniać według zdjęć.