Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Nie jesteś w stanie nic ocenić. A to ile pożyje zależy od sposobu traktowania przez poprzednika. A tego też nie sprawdzisz. Wypytaj gościa ile ma auto, jaki olej i co ile zmienia. Sprawdź co wie o aucie i silniku. Jak będzie ściemniał to lepiej odpuść TS`a
 
A, że tak zapytam, czy powiększone zużycie oleju nie wychodzi na analizie spalin? Tak mnie naszło pytanie...
 
podczas oględzin 166 2.0 ts z 99 r na co zwracać szczególna uwagę? da rady jakoś określić na pierwszy rzut oka czy nie bierze 1 litra oleju na 100 km ?

Przy takim spalaniu oleju powinien lecieć niezły dym z rury, że o smrodzie już nie wspomnę. Miałem auto, które paliło 100-200ml/1000km i dla mnie smród oleju z rury był wyraźnie wyczuwalny, szczególnie po dobrym rozgrzaniu i przepałowaniu silnika.
 
Ogólnie to sprawa wygląda tak ze mam 156 z 1.6 ts i mam opcje wymiany za dopłatą na 166 2.0 ts. ogólnie osiągi auto są chyba zbliżone oraz spalanie? Dodam ze w sobotę własnie jadę z 300 km oglądać i chciałbym jak najwięcej się dowiedzieć :)
P.S wiem wiem ze wszystko jest napisane ale jakoś tak ludzie się wzbraniają przed porównywaniem tych dwóch modeli i silników
 
ogólnie osiągi auto są chyba zbliżone oraz spalanie

No spalanie to raczej zbliżone nie jest :)
Jeśli chodzi o spalanie 166 to w 2.0TS korzystnie wypada w mieście (w porównaniu do V6), ale już na trasie nie bardzo.. Jeżeli latasz sporo po trasach, to bym na twoim miejscu raczej V6 szukał.
 
166 jest dużo cięższa więc nie licz ani na zbliżone spalanie ani na zbliżone osiągi :)
 
ogólnie to dość dużo miasta,ale myślę ze w granicach 11-14 2.0 będzie jeździć,
bo 1.6 miedzy 9-12 się zamyka spokojnie,
16-20 litrów v-ek by mnie wykończyło :)
 
Nie przesadzaj. Jakbyś z punto się przesiadł to zrozumiałbym szok.
 
ogólnie to dość dużo miasta,ale myślę ze w granicach 11-14 2.0 będzie jeździć

Jeżeli na takie spalanie liczysz, to 2.5 w manualu spali ci tylko 2 litry więcej :)
Pomijając moc i dźwięk, to mimo wyższych kosztów utrzymania V6 jest jednak dużo trwalsze/wytrzymałe co przy rocznikach i przebiegach o których mówimy nie jest bez znaczenia.
 
Mnie jako użytkownika 2.0 TS w 156 troche bolą te żale wylewane na te silniki. Że to gówno i ze lepiej omijać. Owszem przyznaje silnik jest wymagający jezeli chodzi o SERWIS- rozrząd TYLKO U LUDZI KTÓRZY SIE NA TYM ZNAJĄ, a nie u pierwszego lepszego koleżki mechanika który robi wszystko co sie da. Ma mto auto od 2007 roku i nic mi sie nie zepsuło w nim. Rozumiecie Panowie od 2007. Żadne panewki ani inne zawory. Podstawa to wymiana oleju co 10 tyś km i uzupełnianie jego stanu.
Nie twierdze , że 2.0 TS jest silnikiem nie wartym uwagi i tylko te " sławetne V6" sie liczą. Podstawa sukcesu to kupno auta nie najtańszego z możliwych, najlepiej z zaufanego zródła, nie od handlarzyka co sprzedaje auta na sztuke. Jest tu przecie z KUPA uzytkowników 166 2.0 TS zadowolonych z tego motoru. Mnie juz to psioczenie na ten silnik troche wqrwia bo jak zawsze najwiecej do powiedzenia mają ci , którzy nawet nie mieli z tym motorem stycznosci:)
Wg mnei największa miną jeżeli o AR chodzi na ten moment to silnik V6 TB ktorych w zasadzie nie ma. Nie ma cześci, nie ma uzywanych motorów. LEpiej omijac:) I pisze to mimo iz takowego nei posiadam ani nawet nim nie jechałem :sarcastic:
 
Wg mnei największa miną jeżeli o AR chodzi na ten moment to silnik V6 TB ktorych w zasadzie nie ma. Nie ma cześci, nie ma uzywanych motorów. LEpiej omijac:) I pisze to mimo iz takowego nei posiadam ani nawet nim nie jechałem :sarcastic:

Zaraz będzie wojna z użytkownikami tb:D
Moim zdanie TS w 166 jest za słaby. Do miasta może być. W trase mało elastyczny. Osobiście celowałbym w klekota albo jedyny słuszny silnik w tej budzie, vke.
 
Ostatnia edycja:
Mnie juz to psioczenie na ten silnik troche wqrwia bo jak zawsze najwiecej do powiedzenia mają ci , którzy nawet nie mieli z tym motorem stycznosci

Ależ Masa, ja złego słowa na TS nie powiedziałem :)
Wydaje mi się tylko, że biorąc pod uwagę podobne ceny zakupu TS i 2.5V6 (3.0 są trochę droższe) to ciekawszą propozycją jest 2.5, aczkolwiek mając tylko dwa do wyboru brałbym tego, który byłby w lepszym stanie.
 
W sprawie TB Masa ma po części rację. Nie jest to największa mina ale to egzotyk. Na tym silniku to prawie nikt się nie zna. TS przy nim to jak pospolite TDI :D A miałem V6TB więc wiem co piszę.
 
Ostatnia edycja:
Tomaz broń Boże nie celowałem w Twoją wypowiedz:beer:. Generalnie chodzi mi o opinie "snafcuff" forumowych- w wielu działach. Silniki V6 to bardzo udane konstrukcje to fakt. Tak samo jak JTD 10V. I jako uzytkownik TS równiez smiem twierdzic ze ten silnik jest fenomenalny. Slicznie brzmi i jest energetyczny- w 156. No 166 niby ciezsza i wogole. Jednak jezeli o 166 chodzi z tym silnikiem to najwiekszym minusem jest to , że w zasadzie z tymi silnikami wychodizlo najwiecej golasów i ciezko dzis trafixc jakos fajnei wyposazone autko z pewnym silnikiem, bo wiekszosc ma plastikowa kierownice i szmaciane fotele. Znam osobiscie jednego kolege- foprumowicza emilio166 posiadajacego 166 z Ts i nie narzeka na autko.
 
Ostatnia edycja:
Standardowy silnik TS to jedna wielka katastrofa. Może się rozpaść w każdym momencie. Wyjątki takie jak ty Masa to rzadkość. Fakt dostępności panewek na trzy szlify wału mówią same za siebie. Za darmo bym 166 z TS'em nie chciał. Po co sobie kupować problem na własne życzenie. Po drugie mechaników, którzy to ogarniają jest jeszcze mniej niż do V6. To właśnie przez ten silnik opinia o Alfie jest taka jak jest.
 
Standardowy silnik TS to jedna wielka katastrofa
NA jakiej podstawie twierdzisz ze to katastrofa? Posiadasz? Posiadałeś? Rozumiem , że na podstawie własnego doświadczenia tak twierdzisz:beer: Jeżeli miałes takowy silnik i Ci padł to być moze Twój przypadek to to wyjątek:) Nikt nie twierdzi , że zajeżdzony Ts za 200 EURO to interes życia.
Może się rozpaść w każdym momencie
Dlaczego tak sądzisz kubicze?:)
Troszke mnei bawia takei opinie. Cuda , cuda PAny.
Swoją droga ciekawe czy na tym forum jest wiecej osób zadowolonych z tycvh silników czy tylko sami hejterzy.
Swoją drogą jeżeli silnik 2.0 TS to gówno to co maja powiedziec posiadacze kilku letnich 1,5 dci i 2.0 TDI. A my tu piszemy o autach prawie ze pełnoletnich:sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Swoją drogą jeżeli silnik 2.0 TS to gówno to co maja powiedziec posiadacze kilku letnich 1,5 dci i 2.0 TDI. A my tu piszemy o autach prawie ze pełnoletnich:sarcastic:

Chyba nie powiesz że TS to najbardziej udana jednostka napędowa ze stajni Alfy? ;-)
Porównanie wolnossącej benzyny do "nowoczesnego" turbodyszla też raczej nie na miejscu.
 
biorac pod uwage ze turbodyszle sa projektowane do walenia setek tys km to rzeczywiscie nie ma co porownywac.
Cytryn nikt nei twierdzi ze jest to najbardziej udana jednostka, ale nie ma sie co podniecac i twierdzic ze jest to najgorszy silnik EVER. Poczekajma jeszcze pare lat ( 10 wzwyz) jak te turbo odkurzacze 1,4 zaczna sie starzeć:) Obawiam sie , że bedzie weselej niz z TS ami.
I wtedy wszyscy hejterzy na widok 166 2.0 TS beda mieli mokro w gaciach:sarcastic:
 
Ostatnia edycja:
Znasz silnik Alfy o gorszej trwałości i wrażliwości od TS-a, bo ja nie. Mowa oczywiście o silnikach porównywalnych wiekiem.
Co by nie mówić, to makarony nie przyłożyli się przy projektowaniu tego silnika.
 
Wystarczy wejść na mobile de wyszukać alfy 156 166 147 z uszkodzonymi silnikami ts i jts ,policzyć i zrobić to samo z jtd i v6 .Porównać do ilości ogłoszeń aut sprawnych statystyka jest bezwzględna ,radzę zrobić to każdemu kto uważa że to dobry silnik .Fakty są takie że to najgorszy silnik w całej historii alfy .
 
Amortyzatory
Powrót
Góra