Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Witam

Panowie jestem w trakcie poszukiwań Alfy 166 3.0 w manualu i powoli jeżdżę po Polsce w poszukiwaniu mojego "rodzynka". Mam pytanie, dotychczas siedziałem w grupie VAG i tam mnie raczej nic nie zaskoczy ale włoszczyzna to dla mnie nowość: jak wygląda sprawa ze spasowaniem elementów karoserii w niebitych 166? W VAG'u można być pewnym że jak auto nie miało przygód to wszystkie szpary muszą się zgadzać - jak to jest z Alfą? Różne rzeczy naczytałem się na temat jakości montażu włoskich samochodów i wolę się dopytać.

Tak na marginesie jakby ktoś wiedział o jakiejś niebitej 166 3.0 lub 3.2 w manualu i dobrym stanie to dajcie znać, mam wrażenie że łatwiej znajdę Yeti :)

Pozdrawiam

Piotrek.
 
O ile w alfach różnie było ze spasowaniem to 166 jest bardzo dopracowana. Bardzo dobrze nie oznacza idealnie :) ale widocznych różnic nie może być. Z drugiej stromy nie patrzyłbym na to bo auto nie musiało być bite żeby mieć coś odkręcane. Pomijam też fakt że szukanie kilkunastoletniego auta z idealną blachą to raczej naiwność. O auta spytaj kubicze. Chyba ma obie wersje silnikowe :)
 
3.0 V6 w manualu to ciężki temat, jak byś zmienił zapatrywania na automat to zapraszam do siebie, mam bardzo ładny egzemplarz na sprzedaż
 
Polecam obejrzeć egzemplarz od kolegi Kubicze. Ja kupiłem z jego polecenia auto i jestem bardzo zadowolony.
 
Kubicze daj mi na pw wiecej info na temat tych 166 co posiadasz na sprzedaż
tylko V6 3.0 bądź 3.2 mnie interesuje
no chyba ze postawię w końcu na ekonomie i pójde w tego 2.4 klekota
ale serce mówi bierz busso :D
 
witam, własnie ja jestem posiadaczem takiej alfy, 3.0 w manualu i jestem na etapie zmiany oczywiscie tez na alfe. W razie pytan filasd@interia.pl lub 793230187.
Damian
 
Polecam obejrzeć egzemplarz od kolegi Kubicze. Ja kupiłem z jego polecenia auto i jestem bardzo zadowolony.

Dzięki za dobre słowo. Bardzo mnie cieszą takie słowa od zadowolonego Alfisty. Mam nadzieję, że klika z tych samochodów trafi do ludzi, którzy tak jak kolega Viader rozszerzy nasze grono.

Jeśli ktoś chciałby zobaczyć to zapraszam na stronkę ze stopki www.alfafun.pl, jest to prezentacja samochodów, które wraz z kolegą Pawłem posiadamy lub posiadaliśmy, jest ona jeszcze niekompletna i ciągle się rozwija, mam jeszcze problemy z serwerem, więc czasem nie działa.

Nie jest to projekcja marzeń tylko rzeczywiste auta. Polift 2.4 jest właśnie kolegi viader. Wychodzę z założenia, że jeśli sam sobie kupię samochód to jest inaczej niż gdy ktoś da mi się "przejechać". Dlatego część z tych aut jest w moim posiadaniu tylko kilka miesięcy.

- - - Updated - - -

Spider na pewno zostaje, chyba, że trafię na mocniejszego:P
 
Widzę, że moja 3.0 też jest na stronie :)

Tak samo jak kolega viader mogę polecić kubicze jako sprzedającego - właśnie wróciłem z gór nową alfą, ponad 1300km - bez problemów :)

Pozdrawiam!
 
Dzięki Tomaz, cieszę się, że auto dobrze się sprawuje i jesteś z niej zadowolony, to bardzo ładny egzemplarz na full wypasie.

Nie długo wrzucę jeszcze klika zdjęć i opisów. Szkoda, że GTA nie trafiło na forum, bo auto było jak nowe.
 
Witam, co myslicie o tej alfie: http://otomoto.pl/alfa-romeo-166-C30322764.html?

Bylem w Krakowie wczoraj ja obejrzec no i przez ostatni rok praktycznie stala, bo wlasciciel wyjechal za granice. Tzn kupil od szwagra, porobil to co jest napisane w ogloszeniu i mial jezdzic, natomiast plany mu sie posypaly i mieszka teraz za granica. Dlatego tez sprzedaje.. Ale wracajac do rzeczy: to mowil, ze przy wymianie nagrzewnicy, troche wody czy jakiegos plynu skapalo na centralke i pokazuje, ze poduchy sa wywalone czy tam jakis blad co do poduszek powietrznych, autko ogolnie sprawdzalem miernikiem itp, to nigdzie nie ma ani szpachli ani rdzy, jedynie po prawej stronie zaczyna wychodzic troche rudego przy progu.. No autko piekne, jak dla mnie jedynie szkoda, ze automat. Moge Wam powiedziec jeszcze, ze przy jezdzie probnej troche cos piszczy przy lewym kole i nie wiem co to jest, czy to klocki sie jeszcze nie dotarly czy co..
Z gory dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam.
 
Za tą cenę, jeśli wychodzą takie kwiatki jak mówisz to odpuść sobie, dla świętego spokoju. Popatrz na forumowe Alfy, może coś Ci podpasuje.


A przy okazji, sprzedawca ma na sprzedaż oryginalny pakiet Zendera =0
 
Tzn co do ceny to troche zszedl, bo dzwonil do szwagra tam do Holandii czy gdzies, opisal cala sprawe i wyszlo tak, ze z zestawem zendera 13k bez 11k- juz koncowe ceny po kilkunastu telefonach.. Patrzylem na alfy od Kubicza/Kubiczka? i no ladne ma ale takie z 2002r to pewnie z 17k z czego moje fundusze siegaja tylko do 15k
 
ale jakie kwiatki wyszly? centralka poduch zalana, wiec trzeba wymienic i tyle, nie sa drogie na alle. jezeli blachy oryginal, skrzynia ok, silnik dobrze pracuje to brac. klocki piszcze tylko przy hamowaniu, wiec jezeli cos piszczy podczas jazdy to moze to byc skrzynia. wg mnie 11tys to nie jest zla cena jezeli trzeba tylko zrobic centralke od poduch.
 
Widzisz, płacisz 11k a tak naprawdę nie wiesz co Ci jeszcze wyjdzie - skoro to grosze to czemu właściciel tego nie zrobił, co by mieć spokój przy sprzedaży?
Ja bym ją porządnie sprawdził jeśli miałbym na poważnie się nią zainteresować, bo uważam że za taką kasę można już naprawdę coś fajnego wybrać.

Ale to jest moja osobista opinia - kolega zapytał co myślimy, każdy może myśleć inaczej.
 
Jak na przedlift z pierwszych lat to za tą kasę nie powinno być się do czego doczepić.
 
Jak na przedlift z pierwszych lat to za tą kasę nie powinno być się do czego doczepić.

Dokładnie! Sorry Panowie, ale za tyle to ja wziąłem 2002 rocznik 3.0 na pełnym wypasie i jedyne co było do zrobienia po oględzinach to wymiana cewek i amorów. Nie żeby się nie dało jechać, ale były już do wymiany.
 
sadze ze wymiana cewek i amorow wyszla drozej niz uzywka centralki od poduch plus kasowanie bledow. ja akurat jestem z tych co rocznik mam w 4 literach przy kupnie, bo to nie jest roznica w kupnie 2 a 5 letniego auta tylko kilkunastoletniego i wazniejszy jest stan niz wiek. wiadomo ze trzeba ja obejzec dokladnie co i jak, ale to chyba przy kazdej tak jest, dla mnie duzym plusem bylyby blachy bo trafic tak wiekowe auto z ori lakierem graniczy z cudem w dzisiajszych czasach. mozna poszukac alf za 7-8tys ale na poprzednich stronach mozna poczytac jak one wygladaja...
 
Piszczec to moze lozysko a czesto gumy na wahaczach jak auto stalo. Ja bym sie jeszcze targowal i bral z zenderem. Zapytaj czy nagrzewnica zostala wymieniona. Zabierz auto tam gdzie robia przeglad, za 50 zl bedziesz wiedzial mniej wiecej czy nie ma czegos wiecej do roboty.

Sent from my C6603 using Tapatalk 4
 
sadze ze wymiana cewek i amorow wyszla drozej niz uzywka centralki od poduch plus kasowanie bledow. ja akurat jestem z tych co rocznik mam w 4 literach przy kupnie, bo to nie jest roznica w kupnie 2 a 5 letniego auta tylko kilkunastoletniego i wazniejszy jest stan niz wiek. wiadomo ze trzeba ja obejzec dokladnie co i jak, ale to chyba przy kazdej tak jest, dla mnie duzym plusem bylyby blachy bo trafic tak wiekowe auto z ori lakierem graniczy z cudem w dzisiajszych czasach. mozna poszukac alf za 7-8tys ale na poprzednich stronach mozna poczytac jak one wygladaja...

rocznik ma znaczenie o tyle, że po 2000 roku jednak lepszej jakości 166 były (przynajmniej ja to widzę po mojej), te cewki i amory to było coś w stylu "nie chcę mieć gorzej niż miałem na starej", bo wracałem po zakupie z Wrocka do Poznania i auto jechało na gładkiej drodze super, brak zastrzeżeń. A wiesz jak się cewki odzywają.. lekko przebierał po zgrzaniu na wolnych ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra