• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
ciężko dostać te części firmy TRW ??? Mandziel a nie orientujesz się ile mniej więcej kosztowałby oryginał ?? tak chociaż w przybliżeniu ??
 
E tam ciężko, zresztą nie wiem jak w Twojej okolicy, u mnie dzwonię i mam na drugi dzień.
Z robotą w oryginale z pompą to myślę, że w okolicach 1200-1400 ale podaję Ci ceny z przed 1,5 roku jak u siebie robiłem i się dowiadywałem.
Nie wiem ile to teraz kosztuje. Oczywiście mówię o robocie nie w serwisie.
 
Nie ma problemu z trw.
Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy ale rozrząd V6 to sama robocizna te 400-600zł. Części pi razy drzwi 1k (nie wiem czy nie nawet więcej).
 
marek230482 dobrze się zrozumieliśmy też tak mi się wydaje że do sześciu stówek skasuje za rozrząd jeszcze tylko musiałbym znaleźć dobrego mechanika do Alfy w mojej okolicy bo tu tylko passaty i golfy rządzą nauczyli się składać dwie marki samochodów i tego się trzymają. Dobrze że z TRW nie ma problemów, chciałbym trafić na coś z dobrym zawieszeniem i na początek tylko płyny,filtry i rozrząd bym wymienił w oryginale oczywiście a później odkładał bym w razie czego na czarną godzinę żeby mieć zabezpieczenie w razie czego. Jaki olej lejecie do Alfy ? Jaki jest najlepszy ?
 
Jaki olej lejecie do Alfy ? Jaki jest najlepszy ?
Jest temat o olejach. Temat rzeka :) ja jestem zdania że leje się to co producent przewidział. Czyli przedlift półsyntetyk 10W40. A markę sobie wybierz, poczytaj we wspomnianym temacie i w dziale 166. Nie róbmy tu tematu o częściach i olejach :)

- - - Updated - - -

Z blokadami i łebskiego gościa masz w Lublinie. Grzesiekk.
 
Marek a możesz mi wytłumaczyć mniej więcej o co chodzi z tymi oryginalnymi blokadami ?
 
Chodzi o to że aby wymienić rozrząd w V6 24V to musisz zablokować wszystkie cztery wałki rozrządu i poluzować na nich koła. Dopiero wtedy możesz napiąć pasek tak że nie będzie luzu między kołami rozrządu. Dopiero po napięciu blokujesz koła na wałkach o zdejmujesz blokady. Różne marki mają różne sposoby. Alfa ma specjalne obejmy z wyżłobionym profilem pod krzywkę wałka rozrządu. Wkręca się ją zamiast jednej podpory wałka (łożyska). Wic cały polega na tym że busso jest tak wrażliwe na te kąty że chińskie blokady lub (o zgrozo) na czuja skutkować będzie problemy z pracą silnika. A w najbardziej optymistycznej wersji nierówną pracą.
 
Nie, w dieslu jest łatwiej. Ten silnik powinno bez problemu większość porządnych warsztatów ogarnąć bo to fiatowska jednostka która występuje w wielu autach.
 
To jak to jest ? Tania w zakupie a droga w utrzymaniu ? nawet jak nie będę nią dużo jeździć ?
Dodam tylko że jeżdże bardzo ostrożnie, obecnie jeżdżę Audi A4 b6 2002 rok Każdy mówi że zawieszenie tam jest straszne i szybko sie psuje i nie tylko od maja 2011 nic nie zostało jeszcze wymieniane.

Moze ja sie wypowiem jako byly posiadacz alfy 166v6, audi a4v6, no i obecnie jestem wlascicielem alfy 156 1.9JTD. Utrzymanie 166 jest owiele drozsze niz a4. Nie ma sie co dziwic bo przeciez to samochody innej klasy. W 166 masz kosztowne zawieszenie, przod tyl, w audi masz tylko przod bo nawet jesli masz quattro gdzie zawiecha czasami sie psuje to nie znam nikogo kto by przy tym robil. Co ciekawe sprawdzajac ceny niekotrych czesci na allegro wynikaloby ze utrzymanie alfy 156 jest minimalnie drozsze niz a4. Minimalnie bo w sumie zalezy na jaki egzemplarz sie trafi i co bedzie sie przy nim robic. Ja poki co nie narzekam bo przez rok i 10 tys km zrobilem gorne wahacze i jezdze. Moim zdaniem zmiana b6 na 166 jest nie do konca sensowna, chyba ze potrzeba Ci pieniedzy lub twoja b szostka jest z silnikiem 1.6, 2.0 lub TDI. Jednostki alfy sa na owiele wyzszym poziomie...


A od mechaników nie usłyszałem jeszcze pozytywnej opinii własnie o Alfie tylko odpowiedzi w stylu kupuj golfa albo passata

Kiepscy ci mechanicy. Kiedys jak robilem w swojej 156 wahacze gorne dzwoni do telefon mechanikowi odbiera rozmawia i sobei tak slucham a tam teksty... Bierze olej? litre na 1000km? dolej motodoktora i zobaczysz co bedzie. Mechanik sie rozlaczyl, ja sie go pytam o jaki samochod chodzilo? Mechanik spuentowal: Passat w ktorym silnik nadaje sie tylko do remontu albo zalewania motodoktorem. Jako ze wlasciciel jak wiekszosc polakow oszczedny w kwesiach samochodow to wybral druga opcje. MOj mechanik jawnie nabija sie z wszystkich samochodow grupy VW i mowi ze to zlom. Co chwile stoi u niego cos kompletnie zajechanego w co wlasciciele pompuja grube pieniadze. Niestety niektorzy mechanicy nie wiedza po prostu jak zabrac sie za wloskie samochody, latwiej im pracowac przy czyms co znaja na pamiec dlatego odradzaja alfy.
 
Rozrząd w dieslu 1.9 lub 2.4 jest dużo tańszy niż w V6, zrobi go praktycznie każdy mechanik i 100 kkm możesz śmigać,
 
Trochę przesadziłeś z tymi 100kkm, co prawda zalecany jest co 120tyś.
Ostatnio pytałem swoich mechaniorów z ALFA TEAM Łódź i mi powiedzieli, że rozrząd co 60 tyś także
raczej maks po 80tyś i wymiana ale to naprawdę max.

http://www.alfateam.pl/podmenu/1/3/
 
Ostatnia edycja:
Rozrząd w dieslu 1.9 lub 2.4 jest dużo tańszy niż w V6, zrobi go praktycznie każdy mechanik i 100 kkm możesz śmigać,
Jakie 100??? Tyle samo jak każde inne auto na pasku - 60k. Nie ma znaczenia silnik. Więcej to może tylko po zejściu z fabryki. A że tańszy to na pewno. Mandziel przesadził trochę z tą ceną.
 
Co mechanik to opinia. Znajomy mechanik, który robi Alfy twierdzi, że 100 kkm bez problemu i nie zaleca częściej.
Ja chyba nawet nie widziałem nigdy JTD z pękniętym paskiem w ogłoszeniach i w Polsce i zagranicą, a nawet jak są to jakieś 1/1000 przypadków. U nas się słucha opinii mechaników, a w Niemczech rozrządy wymienia się zgodnie z książką i te auta jakoś potem dalej u nas jeżdżą:P

Co do rozrządów na pasku to uważam, że to zależy od silnika, a nie od tego, że ma pasek!!! Najważniejsze jakie siły działają na ten pasek. W V6 24V masz 4 koła zębate i to tam trochę pracuje, a w 2.4 JTD nie ma już takich sił i te 100 kkm to bez probelmu, to i tak mniej niż w "podręczniku" serwisowym.
 
Co do rozrządów na pasku to uważam, że to zależy od silnika, a nie od tego, że ma pasek!!! Najważniejsze jakie siły działają na ten pasek. W V6 24V masz 4 koła zębate i to tam trochę pracuje, a w 2.4 JTD nie ma już takich sił i te 100 kkm to bez probelmu, to i tak mniej niż w "podręczniku" serwisowym.
Ilość kół nie ma znaczenia tylko ich średnica a to jest takie same we wszystkich autach na świecie :P prosta kinematyka. Tak więc z punktu widzenia obciążeń i sił panujących w układzie to właśnie w dieslu powinno szybciej dojść do uszkodzenia.


Hm, a może i masz rację, pewnie tak gadają aby do nich szybciej przyjechać
Nie. Chyba w ogóle nie rozumiecie skali problemu.
To nie pasek klinowy że wymieniasz jak zacznie piszczeć. A nawet jak pęknie to co tam.
Napiszę wprost. Chcesz ryzykować kapitalką to jeździj więcej niż 60k. Możesz nawet książkowe 120k. Mi to lotto. Ba nawet Wam napiszę że pewnie na 1000 takich eksperymentów urwie się 1 pasek, może dwa. Ale z czystej przezorności i rozsądku (biorąc pod uwagę konsekwencje) ja wymieniam po 60k. A ten 1/1000 przypadków może trafić na Was. Jakbyś się czuł Mandziel jakby nikomu nie strzelił pasek tylko Tobie. Albo kubicze byłbyś szczęśliwy gdyby Tobie pierwszemu strzelił??? :)

- - - Updated - - -

To jest jak z windami osobowymi. Wiesz że każda ma udźwig ponad 1,5t????? A teraz przy najbliższej okazji sprawdźcie ile jest na tabliczce - 120kg. A przy ilu przeciążeniówka blokuje? Przy 150kg.
Jest jeden wyjątek przy rozrządach paskowych. Jak silnik jest bezkolizyjny. Moje punto ma taki i pasek mi się urwał. Przy ilu? Z notatek dziadka wynika że przy ~70k..... Ale w punto mogłem olać bo auto ściągnąłem, pasek wymieniłem jak gumkę od wycieraczek i latam dalej.
 
Liczba kół w rozrządzie ma znaczenie, bo powstają naprężenia pomiędzy kołami, nawet używając blokad, nie unikniesz jakiś minimalnych przesunięć co powoduje dodatkowe naprężenia na pasku.

Po za tym czemu większość V6 na fabrycznym rozrządzie zrobiła 100 kkm a potem każą wymieniać co 60 kkm?? Widziałem taką co miała 10 lat ponad 110 kkm przebiegu i ori rozrząd, było po nim widać, że się kończy, ale się nie urwał.

Po za tym ja nie neguje tego co mówisz, wcześniejsza wymiana jest kwestią ostrożności, ale nie przesadzajmy z tymi 60 kkm w każdym aucie z paskiem. W V6 jakbym doczekał się takiej co u mnie zostanie to bym robił co 50 kkm, ale w dieslu na pewno po większym przebiegu i to sporo większym.

Ja jestem tylko zwolennikiem zasady, że się powinno zmieniać po zakupie, bo nigdy nie wiadomo co się ma pod maską. Tak zrobiłem we wszystkich 4 Alfach jakie mam/miałem. Po za tym nie wiem kiedy dorobię się auta, w którym zmienię rozrząd dwa razy:P
A o tym, że podchodzę poważnie do sprawy świadczy fakt, że na półce mam komplet ori blokad do V6 24V:P
 
Po za tym czemu większość V6 na fabrycznym rozrządzie zrobiła 100 kkm a potem każą wymieniać co 60 kkm??
...bo na pierwszy montaż idą najlepsze paski z pierwszego sortu i świeże. Poza tym póki auto robisz w aso na gwarancji to producent bierze odpowiedzialność. To jakby mój tata albo sąsiad poręczył gotówką za ewentualne szkody to też bym dobijał do 120k. Proste jak drut.


Liczba kół w rozrządzie ma znaczenie, bo powstają naprężenia pomiędzy kołami, nawet używając blokad, nie unikniesz jakiś minimalnych przesunięć co powoduje dodatkowe naprężenia na pasku.
To jest nic w porównaniu do momentu w dodatku z dwukrotnym przełożeniem. Ilość kół jest w tym układzie pomijalna. Diesel szybciej urwie pasek. Proste. Choć pewnie są wytrzymalsze - tego nie wie. Ale znam kinematykę :)

Pisałem Ci już że przykłady że ktoś zrobił tyle i tyle w tym wypadku są zbędne. Choćbyś miał być pierwszym na ziemi któremu urwie się pasek to uwierz że nie chciałbyś być tą osobą.
Z resztą zupełnie nie rozumiem tak lekkomyślnego podejścia do zagadnienia rozrządu. Który jest NAJWAŻNIEJSZYM elementem całego auta. Cholera go wie co w dzisiejszych czasach (i skąd) się biorą części. Podrabiane jest wszystko. Leży po półkach latami. Nigdy nie wiesz co kupisz bo sprzedawcy próbują wysupłać każdy grosz. Trafisz na shit i pójdziesz z torbami. Skończy się wtedy filozofia. A aut z urwanymi rozrządami jest mnóstwo. I to się tyczy każdej marki. Nie tylko alfy.
 
.bo na pierwszy montaż idą najlepsze paski z pierwszego sortu i świeże
Z tym się zgodzę. Znajomy pracował kiedyś w fabryce VW w DE, i z rozmów z mechanikami w fabryce wynikała prosta zależność. Na pierwszy montaż szły paski klasy "super" wyprodukowane w przeciągu kilku wcześniejszych dni. Natomiast na rynek wtórny (w tym ASO) szły normalne paski. Jednak nawet oni twierdzili, że podawane w książkach okresy wymian co 120kkm są optymistyczne i sami wymieniają co 90kkm.

Poza tym póki auto robisz w aso na gwarancji to producent bierze odpowiedzialność. To jakby mój tata albo sąsiad poręczył gotówką za ewentualne szkody to też bym dobijał do 120k
Jesteś zbytnim optymistą Marek. Sam znam kilka przypadków zerwania pasków w okresie gwarancji przed dojechaniem okresowej wymiany. Jedyne co wywalczyli właściciele, to częściowa partycypacja ASO w kosztach robocizny. Za części już musisz zapłacić sam. Gadka zawsze była ta sama, że jest to część eksploatacyjna ulegająca zużyciu, na której stan ma wpływ sposób użytkowania pojazdu i styl jazdy kierowcy. Natomiast okres wymiany paska rozrządu podany w książce obsługi pojazdu, jest przebiegiem sugerowanym przez producenta.
 
moja pierwsza 166 dobija 90 kkm na rozrządzie ,będzie robiony w przyszłym miesiącu ,nie przesadzał bym również z tymi 60 tys. km.To wychodzi na to że Marek raz w roku robi rozrząd w v6 bo pisał że właśnie prawie tyle rocznie robi. Damian nie wiem po co ty się upierasz z tymi oryginałami skoro w sklepie motoryzacyjnym kupisz zestaw o takiej samej jakości za około 500 złotych ,to już licząc z dobrą pompą.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra