Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
nie porównałem 166 do B6 tylko do B5, fakt z danych wynika, że nie jest to ten sam segment chociaż byłem pewien, że tak ponieważ wielkościowo B5 fl nie odbiega od 166 a kufer i miejsce w środku to już w ogóle, pasek bije 166 na łeb. oczywiście nie mówię, że alfa jest zła bo tak nie jest, chodzi tu tylko o pułap cenowy części.

- - - Updated - - -



bardzo ładna 166, tez jakbym szukał pojekchałbym oblukać. Wymienić dywaniki i będzie rewelka. Ma ramki, może właściciel się tu odezwie....
Tylko ze segment d od e nie rozni sie wielkoscia, a elementami premium, czyt materialy wyposazenie itp. 166 jest klasa e i to widac porownujac do w211 czy e60. Natomiast passerati to typowy przedstawiciel segmentu d. Wraz ze wzrostem segmentu zawsze ceny czesci ida w gore, choc trzeba przyzac ze ceny cczesci w 166 sa duze nawet jak na te klase auta, niestety jest to spowodowane tez mala iloscia dobrych jakoscia czesci zamiennych....
 
Nie wiedziałem gdzie umieścić te pytania, ale jako że nie dotyczą mojego auta, tylko tych z ogłoszeń to wrzuciłem tu ;)

Dlaczego w 2.4 JTD na zimnym silniku włączają się co ok. 2 min. oba wentylatory chłodnicy na jakieś 15 sek.? Bo nie sądzę, że to ich normalny tryb pracy...

Czy są jakieś poważne argumenty przeciw silnikowi 2.0 V6 TB (przy założeniu, że nie zamierzam go zatrzeć :sarcastic:)?
 
Zobacz, czy nie Masz włączonej klimatyzacji na AUTO, albo w ustawieniach MANUAL, opcja ECON, oznacza włączenie klimy.
Wtedy wentyle mogą się włączać cyklicznie w celu schłodzenia skraplacza.
 
ECON czyli Er CONdiszioning ;)
 
Co ty za bzdury piszesz kolego "instrukcja ICS" punkt 7.2 strona 57 naciśnięcie ECON wyłącza/włącza sprężarkę klimatyzacji
 
Econ czyli economy jak pali sie econ to sprezarka klimy nie dziala. To samo Jarek bylo w omegach, eco tam sie to nazywalo i wylacza to sprezarke
 
Czy są jakieś poważne argumenty przeciw silnikowi 2.0 V6 TB (przy założeniu, że nie zamierzam go zatrzeć )?
Skoro pytasz to nic nie wiesz o tym silniku a widziałeś "okazję". To daj sobie spokój. Silnik kapryśny. Albo masz wszystko na tip top albo będziesz się ciągle odbijał o problemy.
 
Skoro pytasz to nic nie wiesz o tym silniku a widziałeś "okazję". To daj sobie spokój. Silnik kapryśny. Albo masz wszystko na tip top albo będziesz się ciągle odbijał o problemy.

Nie wiem, co masz na myśli pisząc, że nic nie wiem o tym silniku i w związku z tym jaka wiedza jest niezbędna aby z czystym sumieniem można było takie auto zakupić. Nie miałem nigdy auta z tym silnikiem, ale nie miałem również auta z silnikiem 2.4 JTD, 2.0 TS, ani 2.5, 3.0 i 3.2 V6, co chyba nie powinno być przeszkodą aby egzemplarz z którymś z tych silników kupić ;) Choć generalnie turbobenzynę użytkowałem przez parę lat (w zasadzie można powiedzieć, że tego samego producenta) i jakoś dawało radę.

Czytałem natomiast, że coraz trudniej z częściami, aczkolwiek dotyczyło to raczej spraw nieco poważniejszych typu wał korbowy (którego raczej raz na jakiś czas się nie wymienia jak np. olej). Zdaję sobie sprawę, że o ile rozrząd jest prostszy to jednak część osprzętu jest bardziej skomplikowana i faktycznie więcej drobiazgów może się zepsuć i nieco trudniej w związku z tym będzie z diagnozą jakiegoś problemu. No i często pojawiają się głosy, że te silniki rzadko trzymają fabryczną moc.

Zastanowiła mnie też ta "okazja" - kiedy można przypuszczać, że mamy do czynienia z "okazją" a kiedy faktycznie auto byłoby warte zainteresowania.

Pewnie faktycznie moja wiedza na temat tego silnika jest niewielka, jednakowoż chętnie ją poszerzę ;)
 
Pewnie faktycznie moja wiedza na temat tego silnika jest niewielka, jednakowoż chętnie ją poszerzę

Dla mnie silnik w którym producent zaleca wymianę świec co bodajże 20tys. Km to jednostka dla mega entuzjastów, którzy jeżdżą takim autem weekendowo dla funu :) a te świece to z tego co wiem szczyt góry lodowej :D
 
TB to silnik dla entuzjastów. Nie jest tak bezobsługowy i idiotoodporny jak wolnossące V6 i jtd. V6TB jest bardzo czuły na zapłon i świece. Kable kosztują sporo (350zł za kpl niektórych przeraża a to najtańsze). Łatwo je uszkodzić. Turbina bez zmiennej geometrii też wymaga ogarnięcia. Częste problemy z przeładowaniem, ciśnieniem itd. Generalnie nie jest łatwo zidentyfikować usterki (szarpanie, niedobór mocy). Trzeba cierpliwości i kasy :) żeby to ogarnąć. To nie to co 24V że lejesz i jeździsz. Jak się coś zepsuje to podłączasz kompa i pisze co wymienić :) z TB tak łatwo nie jest. To Ci szarpnie, to zmuli. Trzeba umieć to ogarnąć i naprawić. Ale jak masz tyle wiedzy i samozaparcia to spoko. Bo na mechaników to nie licz :lol: zrobią krowie oczy i będziesz ich tylko utrzymywać :)
historia z panewkami to dość mocno przesadzone. Oczywiście zdarza się ale np w porównaniu do TS`a to niewielki odsetek.

Czyli TB dla kogoś kto sam grzebie i się na tym zna. Do tego jest wytrwały i ma budżet :)
Dla kogoś kto tylko po mechanikach jeździ to tylko jtd i to okazje odpuść. V6 dla takich też odpada bo nawet nie znajdziesz mechanika z oryginalnymi blokadami. A rzemieślnik jak to złoży to nie pojeździsz :)
 
No Marek demonizujesz trochę to TB.
Patrząc na posty o problemach wolnossących V6 to raczej TB jest bezproblemowa.
A wymiana świec w TB jest tak szybka ,że nie jest to problem co 20 tyś je wymienić a cena świec jest też śmieszna w porównaniu z wolnossakiem.
Moim zdaniem złożona jest tylko regulacja zaworów.
Każdy silnik ma wady i zalety a czy TB ma więcej wad niż wolnossaki ?To co maja powiedzieć właściciele V6 2.5 czy 3.0 V12?
 
Proporcje usterek wynikają z tego ze TB juz prawie nie ma. Może trochę przesadzam. Ale uczulam.
 
A złá sławę Tb to chyba majá po gtv i 164 tam był zupełnie inny sterownik .
 
Tb powinno się porównywać tylko do wersji wolnossaków z jedná sondá bo koszty napraw tych z wieloma sondami mogá być sporo wyższe jak się żle trafi
 
Dla mnie silnik w którym producent zaleca wymianę świec co bodajże 20tys. Km to jednostka dla mega entuzjastów, którzy jeżdżą takim autem weekendowo dla funu :) a te świece to z tego co wiem szczyt góry lodowej :D
Bez przesady ja jeżdzę codziennie do pracy i w duże mrozy i w duże upały i raczej moja 166 nie stoi za wiele w garażu
W każdej V12 była regulacja zaworów co 40 tyś i wymiana swiec co 20 tyś a jezdzi ich dość sporo patrząc po ilości postów w działach 164,155.gtv
Ps w dzisiejszych silnikach montowanych w mito .giulietta wymian świec jest co 30 tyś a cena ponad 45 za szt.W coraz większej ilości silników producenci wracają do regulacji zaworów/koszty/
 
Ostatnia edycja:
TB to silnik dla entuzjastów. Nie jest tak bezobsługowy i idiotoodporny jak wolnossące V6 i jtd. V6TB jest bardzo czuły na zapłon i świece. Kable kosztują sporo (350zł za kpl niektórych przeraża a to najtańsze). Łatwo je uszkodzić. Turbina bez zmiennej geometrii też wymaga ogarnięcia. Częste problemy z przeładowaniem, ciśnieniem itd. Generalnie nie jest łatwo zidentyfikować usterki (szarpanie, niedobór mocy). Trzeba cierpliwości i kasy :) żeby to ogarnąć. To nie to co 24V że lejesz i jeździsz. Jak się coś zepsuje to podłączasz kompa i pisze co wymienić :) z TB tak łatwo nie jest. To Ci szarpnie, to zmuli. Trzeba umieć to ogarnąć i naprawić. Ale jak masz tyle wiedzy i samozaparcia to spoko. Bo na mechaników to nie licz :lol: zrobią krowie oczy i będziesz ich tylko utrzymywać :)
historia z panewkami to dość mocno przesadzone. Oczywiście zdarza się ale np w porównaniu do TS`a to niewielki odsetek.

Czyli TB dla kogoś kto sam grzebie i się na tym zna. Do tego jest wytrwały i ma budżet :)
Dla kogoś kto tylko po mechanikach jeździ to tylko jtd i to okazje odpuść. V6 dla takich też odpada bo nawet nie znajdziesz mechanika z oryginalnymi blokadami. A rzemieślnik jak to złoży to nie pojeździsz :)

O taki właśnie opis eksploatacji tego silnika mi chodziło, dzięki ;) Czyli w sumie wcale nie jest tak strasznie, wychodzi na to że kluczową sprawą jest trafienie na odpowiedni egzemplarz. A jeśli TB jest silnikiem, przy którym samemu trzeba grzebać bo nikt inny tego nie ogarnie - to tym lepiej.

Moim zdaniem złożona jest tylko regulacja zaworów.

Dlaczego złożona? Z tego co kojarzę to połowę reguluje się na płytki, połowę na śruby - żadna kosmiczna technologia. No chyba że dostęp do tylnego rzędu cylindrów jest tak upierdliwy...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra