Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Czasami jest szczęście,że jeździsz rok i nic się nie dzieje a przychodzi czas,że następuje prawo serii i wtedy lipa.Po każdą pierdołę sąsiada prosić,żeby podjechał to też nie tak.
Otóż to.
Dobra, nie przekonuję już :) ja od lat mieszkam poza miastem (a wychowałem się we wrocku) i nie jestem sam, ani nie mam zamiaru ciągle szukać kogoś kto pomoże bo podczas zaplanowanej roboty coś wypadło jak choćby jarkowi. Ale jak ktoś ma fart, jest kawalerem i/lub z rodzicami to oczywiście zapobiegliwość nie jest konieczna.
Mnie po tylu latach życie zweryfikowało podejście (a widzę że nie tylko mnie, ale reszta odpuściła). A koszt pozostałych aut? 166-300zł, puntacz chyba połowę z tego, ot cały koszt tej zapobiegliwości. Choć jak viader napisał 166 to fanaberia.
Do zakupu nie zniechęcam ludzi co sami grzebią. Ale kupować starą 166 żeby dawać ją do serwisu to trzeba mieć gruby portfel co niejednokrotnie tu wyczytuję po czyiś rachunkach za zawias czy po serwisie ogólnym.
 
A tam :P ja mam 3 auta :P jak się dwa zepsują zostaje trzecie :D . Po wsadzeniu LPG do 166 to zostało główne auto do jeżdżenia na co dzień:)
 
A moja stoi cały tydzień pod blokiem. Do pracy mam 15 min spacerkiem. Jak cos to mam drugie auto, ktorym jeździ żona do pracy. Na weekendowe wypady pakuje rodzinkę do 166 i z bananem na twarzy jadę na wycieczkę.


Gdybym mial jeździć nią na co dzien i zastanawiać sie kto i kiedy mi obije drzwi albo obrysuje zderzak to bym sie nerwowo wykonczyl.
No i ostatnio nie słyszę od żony, że jestem głupi, bo trąbie cały czas o v6:D Także, może, może:D
 
Ostatnia edycja:
To kupisz przedlifta czy będziesz szukał po FL?
 
Gonzo ale pod blokiem szybciej obiją/obrysują auto ;]
 
Na szczęście mam dobrą miejscówkę:) Niestety i tak jakaś sierota pojechała mi po zderzaku i lakier popękał :/
 
odnośnie utrzymania 166, generalnie to dla mnie jedno z najtańszych aut w utrzymaniu, no może części do 156 były ciut tańsze...
Dodam tylko, że nigdy nie miałem auta nowego z salonu, przeważnie kupowałem ze znajomego źródła (wszystkie poza moją pierwsza 166 rosso proteo) i poza wkładem na pakiet startowy oraz naprawę zawieszenia nigdy nie narzekałem.
Wiadome, że nie jest to corsa czy punto ale kurde coś za coś, te auta jako nowe kosztowały grubo ponad 100 tys. zł więc ceny części musza kosztować więcej niż za auta, które jako nowe kosztowały 35 tys zł.
Tak czy inaczej nie ma co narzekać, w gruncie rzeczy zawias do 166 jest tańszy niż do paska B5, tak samo rozrząd z wymianą a jest to auto z tego samego okresu i tej samej klasy, sprzęgło i dwumasa też jakoś nie zabija a przecież tego nie robi sie co miesiąc...
Oprócz alfy mam też Paska B6 i powiem szczerze, że tam ceny dopiero straszą, same klocki i tarcze z przodu, nie jakieś mega super bo Brembo to koszt 1200 zł...a nie powiem ile kosztuje remont DSG...
 
No, a mnie sie wydaje, że w mieście auta się najbardziej zużywają, bo: wysokie temperatury w korkach, zmiana biegów, czyli praca skrzyni i sprzęgła, ale rpzede wszystkim wysokie temperatury. Wyobraźmy sobie, że ktoś nie wjeżdżą w korki bo mieszka po za miastem i jak to auto odpoczywa. To są dwa różne aspekty : ]
Ja tam mieszkam 10km od miasta, rozrządów nie zmieniam, dokańczam samochód, ale nie ejst tak łatwo go dokończyć po za miastem, więc i wiele lat sie jeździ .. cała historia :]

Po za tym po za miastem nie musi się robić wszystkiego przy aucie bo nikt kolo niego nie przechodzi 24/24h i nie musi wyglądać jak Pamela po plastyce, proste ? :] no proooste

jeżdziłem do pracy Kappą, nie narzekałem, jakbym mial jezdzić Alfą to i Alfą bym jeździł .. zawsze jest alternatywa, gdy nawali, a nawalała to Corsa, a i tak się elegancko jeździło :]
 
Ostatnia edycja:
Z mojego doświadczenia. Mam moja 166tke już 3 lata ( przejechałem w sumie około 60 000 głównie w trasach na wakacje itd ) i przez poprzednie lata praktycznie nic nie musiałem płacić tyle co filtry + płyny czyli to co w każdym aucie oprócz piasty która padła jak wjechałem w dziure. W tym roku za to kumulacja zawiecha (TRW), opony , mechanizm różnicowy (Q2), hamulce (ZIMERMANN + FERODO), sprężyny, razem z 7k poszło. Z góry zaznaczam że nie wsadzam zamieninników cudnego pochodzenia gdby te rzeczy robić na zamiennikach to pewnie wyszłoby 3/4 tej kwoty. Co do 166 to jest to tania opcja posiadania naprawdę wygodnego auta którym się dobrze jeździ. Koszty są duże jak się zużyje albo posypie więc grunt to kupić w dobrym stanie :D. Jedyne czego mi brak to napędu na tył :)
 
Ja się przesiadłem z BMW na 166 i jak na razie nie odczuwam braku tylnego napędu, choć zastanawiałem się nad tym długo.

Tak jak Darus pisze, w innych autach są podobne albo dużo wyższe ceny za części więc nie ma co narzekać.
Po prostu jak trzeba coś zrobić to nie ma zmiłuj - w każdym aucie pewne rzeczy kosztują, a jeżeli ktoś szuka auta oszczędnego to chyba nie rozgląda się w tym segmencie ;)

Podstawowy fakt jest taki, że większość 166 jeżdżących w Polsce to auta zajeżdżone, takie w które nie były inwestowane duże pieniądze. Niestety. Albo sprzedają padnięte sztuki w które komuś nie opłaca się inwestować albo auto jest naprawiane na najtańszych zamiennikach i po jakimś czasie sypie się lawinowo..
 
Tak czy inaczej nie ma co narzekać, w gruncie rzeczy zawias do 166 jest tańszy niż do paska B5, tak samo rozrząd z wymianą a jest to auto z tego samego okresu i tej samej klasy, sprzęgło i dwumasa też jakoś nie zabija a przecież tego nie robi sie co miesiąc...

Pastuch jest o klasę niżej od 166 (chociaż tak samo jak Skody udają większe i "lepsze" auta). Ta sama klasa to będzie 156/159, czy BMW serii 3.
 
166 to segment e . Tez mnie bawia te porównania do paździerza b6... Porównujmy to sprawiedliwie czyli Mercedes E , BMW 5er, Audi A6,- z tymi 3 wg podrecznika wyrobu 166 mialo stanąc w szranki. Ale konkurencja w segmencie E w latach 1998-2003 byla wieksza Volvo S80, Opel Omega, Renault Safrane, Rover 75, Saab 9-5, Toyota Camry i wuj wie co jeszcze... Także porównujmy auta tak samo stare co 166 a nie jakieś październiki B6 z 2010 .Bo poliftem to oni nie mogli juz w 2005 konkurowac z nikim...Mowie o nowych generacjach mb E audi a6 itp... polift poza lampami i innna kierownica to przeciez buła z 1998roku którą próbowali ludziom wciskac w 2007 za 150tys pln i lepiej........ No byl jeszcze TEJZIS no ale cóż.
 
Ostatnia edycja:
Thesis to inna bajka, to auto kreowane na segment luksusowy, także Tez nie bardzo mogło konkurować nawet z 166. Ogółem zobaczcie jak mało jest Thesisów i w jak sporych cenach. No i to ostatnia prawdziwa duza Lancia ;)

Najbardziej mi szkoda, że 166 nie miała od razu następcy, tylko 159 jednocześnie zastąpiła 156 i 166..
 
Ostatnio śledzę forum jeepa. Tam to maja dopiero... Doszedłem do wniosku, że 166 to prosty kompakt:D
I te same dylematy co my:D
 
Ostatnia edycja:
Bardzo fajny egzemplarz :) ale brak multikiery w takiej wersji az dziwi. Jezeli wszystko jest prawda to cena tez fajna :)
 
Jeżeli masz tyle kasy to tylko jechać i oglądać bo taka druga może się szybko nie pojawić:)
 
No ładniutka sztuka. Jeszcze Dsp posiada a o to ciężko szukając FL:/ja osobiście gdybym rozgladal sie dalej to na pewno jechałbym ją zobaczyć.
 
166 to segment e . Tez mnie bawia te porównania do paździerza b6... Porównujmy to sprawiedliwie czyli Mercedes E , BMW 5er, Audi A6,- z tymi 3 wg podrecznika wyrobu 166 mialo stanąc w szranki. Ale konkurencja w segmencie E w latach 1998-2003 byla wieksza Volvo S80, Opel Omega, Renault Safrane, Rover 75, Saab 9-5, Toyota Camry i wuj wie co jeszcze... Także porównujmy auta tak samo stare co 166 a nie jakieś październiki B6 z 2010 .Bo poliftem to oni nie mogli juz w 2005 konkurowac z nikim...Mowie o nowych generacjach mb E audi a6 itp... polift poza lampami i innna kierownica to przeciez buła z 1998roku którą próbowali ludziom wciskac w 2007 za 150tys pln i lepiej........ No byl jeszcze TEJZIS no ale cóż.
nie porównałem 166 do B6 tylko do B5, fakt z danych wynika, że nie jest to ten sam segment chociaż byłem pewien, że tak ponieważ wielkościowo B5 fl nie odbiega od 166 a kufer i miejsce w środku to już w ogóle, pasek bije 166 na łeb. oczywiście nie mówię, że alfa jest zła bo tak nie jest, chodzi tu tylko o pułap cenowy części.

- - - Updated - - -


bardzo ładna 166, tez jakbym szukał pojekchałbym oblukać. Wymienić dywaniki i będzie rewelka. Ma ramki, może właściciel się tu odezwie....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra