Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Sporo zależy od regulacji - można wyregulować tak, że do 5tys idzie ładnie jak na Pb, a potem paliwa brakuje, a spalanie wtedy ładne jest. Poza tym darrager Ty masz manuala, tak? Automat, szczególnie w mieście więcej sobie popija. Ja z trasy do Zakopanego + bujanie po górach miałem średnią coś między 13-13.5, ale sobie nogi nie żałowałem :)

no własnie trzeba tak wyregulować zeby i po 5 tys tez szedł ładnie bo przeciez tam zaczyna sie zabawa :) , u mnie pokrywa sie mapa benzyny z mapą gazu wiec mysle ze wiecej nic nie poprawie, tak mam manuala :)
 
A u mnie mapy maja ten sam ksztalt ale sa rozsunięte o ok pol cm na wykresie i idzie jak szatan, z tego co wiem to pokrywajace sie mapy to nie jest ideal.
 
Może mi ktoś powiedzieć czy ma to jakieś znaczenie przy przerejestrowaniu auta , rozmawiałem długo ze sprzedawcą AR 166 3,0 z Warszawy za 8250zl i po pierwsze to jakiś Turek/Grek lub Arab , po Polsku nie gada. Auto ma wbite w dowodzie silnik 2,0 zamiast 3,0 , będa z tego jakieś problemy ?

Moja rada, nie traktuj forum jako wyroczni w sprawach istotnych życiowo. Skoro pytasz się o kwestie związane z rejestracją, dlaczego nie podjedziesz i nie zapytasz albo zadzwonisz do urzędu komunikacji, który będzie wykonywał rejestrację? Jeżeli ktoś Ci źle podpowie i wydasz ponad 8 tys. z problemami to do kogo będzie miał pretensje, do zabawnych nicków z sieci?

Po drugie przy tego typu "okazjach" musisz być szczególnie uważny, skoro po pierwsze gość nieskładnie mówi po polsku, po drugie nie wysyła Ci vin od razu, po trzecie niejasna sprawa z wpisem, itd. Jeżeli chcesz to sprawdź to dokładnie i profesjonalnie, a forum traktuj jako możliwość pozyskania wskazówek, a nie porad ostatecznych. Chociażby jak ten wpis :-)
 
Tematy zwiazane z LPG sa szeroko poruszone w odpowiednim dziale.
 
Tematy zwiazane z LPG sa szeroko poruszone w odpowiednim dziale.

I słusznie :)
Jeżeli chodzi o tą 166 z wbitym innym silnikiem to pomijając fakt "podejrzanego" egzemplarza to cena wcale nie jest jakaś wielce atrakcyjna. W gruncie rzecz biorąc silnik jest traktowany jako część zamienna a na dodatek w alfie i tak nikt na przeglądzie ani w urzędzie nie zauważy że to nie ten co jest wbity w dowodzie. Jednak przy analizie spalin (o ile taka Ci się przytrafi) niestety nie wyrobisz normy spalin i nie przejdziesz przeglądu. Innych sposobów "wykrycia" to nie widzę.
 
Jeżeli jest wbity 2.0TB to podobnie wygląda, ale jeżeli 2.0TS to wystarczy że diagnosta podniesie maskę i zobaczy V6 zamiast 4 cylindrów :D
 
A gdzie w dowodzie jest wbite ile ma cylindrów? :) chodzi mi o to że poza badaniem analizy spalin to ni jak nie może Ci się koleś doczepić. Bo niby na jakiej podstawie?
Oczywiście to takie hipotetyczne rozważania pod warunkiem że prawnie auto jest "czyste"
 
Facet wysłał mi skany wszystkich dokumentów , dowód rejestracyjny , umowa kupna z poprzednim właścicielem , nr vin w aucie z dwóch miejsc itp. Auta nie przerejestrował na siebie , jest dalej na poprzedniego właściciela. No i LPG nie jest wbite w dowód.
Mój wujek ma stację diagnostyczną.


VIN : ZAR93600000045175
 
Jeśli się trafi jakiś kumaty policjant to może zabrać dowód rej. za stan faktyczny niezgodny z dokumentem, diagnosta też może odmówić podbicia przeglądu. Do tego w razie jakiejś stłuczki/wypadku może być problem z ubezpieczeniem (może tylko zażądają dopłaty brakującej stawki za OC a może się całkiem wykręcą z zapłatą odszkodowania). Może się też okazać, że w razie wykrycia urząd skarbowy zwróci się o dopłatę za akcyzę jeśli ktoś już kombinował na etapie sprowadzania. Stawkę policzą wtedy od wartości w dniu sprowadzenia plus odsetki. To tylko hipotetyczne możliwości i w praktyce raczej nierealne ale ja bym kijem nie tknął auta, które ma coś nie tak w papierach lub nie jest zarejestrowane na poprzedniego właściciela. Niech poprzednik ureguluje burdel w dokumentach i wtedy można kupować.
 
Tak. To jest 3,0V6 na popielatych skórach, z lutego 2000 roku
Odnośnie problemów to jak najbardziej viader masz słuszność. Jakby co to jest w dup...e :)
 
Jesli chodzi o silnik to jest jak juz koledyz pisali częśc wymienna i tu nikt sie nie czepi. Problem pojawić się może po stłuczce z wypłatą. Najwiekszy problem to brak wbitego gazu. Jesli chodzi o nieprzerejestrowanie to spoko jak jest umowa to zarejestruja. Ogólnie straszny cyrk i do tego ta łamana polszczyzna. Ja bym szukał innej sztuki chyba, że to jest w baaardzo dobrym stanie bo za 8 kółem kupisz coś w miare spokojnie, ale bez szału.
 
Wiem, że są ludzie którzy jeżdżą nie przerejestrowanymi autami, wiem że nie ma za to żadnych sankcji itp. Ale w razie jakichkolwiek problemów prawnych szukaj potem wiatru w polu jak się okaże, że jakiegoś papierka po drodze brakuje. Jak ktoś jest na tyle leniwy, że nawet nie zarejestruje auta na siebie i żydzi na to głupie 200zł to na takie auto bym nawet nie spojrzał.
 
Wszystkie dokumenty są od auta , wysłał mi skany: karty pojazdu , karty od gazu ważna , dowód rejestracyjny , umowa kupna-sprzedazy z poprzednim właścicielem , instrukcje od auta , ksiazka serwisowa i jakies broszurki.

W przyszłym tygodniu jadę ją oglądnąć , utargowałem na 7300zł narazie , bo się dopiero przyznał , że w zeszłym tygodniu obtarł prawe drzwi , jest na zdjęciach :)

A tak dodatkowo , co to za wyposażenie Progression ??
 
Progression o niczym nie świadczy. To tylko wersja bazowa. Nie rozszyfrujesz po tym zbyt wiele.
Ze zdjęć to ledwie widać że to 166 :sarcastic: widać że usyfiona na dole a góra wyplakowana :) poza tym kolor tapicerki nie zgadza się z VIN (nie wiem czemu). A tak to nic się nie da ocenić.
 
Sorry, ale pomijając problemy z papierami, foty wnętrza ukazują jakąś masakrę! Tak usyfionej i zaniedbanej 166 jeszcze nie widziałem. Deska wygląda jakby była cała do przemalowania, a dywaniki to chyba tydzień będziesz prał, żeby dojść do stanu "ujdzie". O skórach nie wspomnę, bo zapewne na żywo są też w stanie rozpaczliwym (na fotach dobrze nie widać).
Niestety z Twoich postów Mad_Max wynika że nagrzałeś się na nią jak stonka na wykopki. Weź facet polej się zimną wodą, pooglądaj na necie jak wyglądają zadbane 166 i zacznij szukać od nowa!
 
Jeśli z Bochni to w marcu kolega z forum oglądał ją bo go prosiłem - już wtedy była uszkodzona na drzwiach ale wtedy rozmawiałem z właścicielem, skrzynia mówił że trochę szarpie i wsteczny z uderzeniem wchodzi. Papiery były właśnie od 2.0 i miał tylko jeden kluczyk. Nie pamiętam ile chciał ale chyba coś koło 5500 PLN. Ogólnie odpuściłem bo za dużo kombinowane i sporo braków i niejasności, ogólnie widać było że chce się tego pozbyć, a teraz u handlarza pewnie...
 
W Alfach były czerwone kluczyki? Bo jeżeli to jest jedyny to raczej nie oryginalny. Ale to niech ktoś jeszcze potwierdzi. Deska nie wskazuje na 112 000 km przebiegu. No chyba ze szczury tym wozili. Dobrze ze odpuszczasz wyglada to bardzo zle.


Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra