• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Zakup Alfy 166

  • Autor wątku Autor wątku tomasz25
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    zakup
Chodzi o to, że inne samochody w cenie poniżej 6000 zł z mocnymi silnikami mają po prostu poważne problemy. W alfie 166 problemem niby są progi i jakieś tam lakiernicze małe poprawki a u innych po prostu wszystko ejst do poprawki w tej cenie. Dlatego właśnie Alfa. Jakaś Omega czy Chrysler w podobnym stanie bardzo trudno kupić poniżej 7000 zł. Jest to wręcz graniczące z cudem. Sami piszecie, że Alfe cięzko sprzedać. Ano ciężko, bo każdego Włocha ciężko sprzedać. Ale tu akurat ludzie z pokroju aut niemieckich nie biorą wiele poprawek: na jakość silnika, na ocynk, na bardzo dobre hamulce itp. Legendy o całkowicie beznadziejnych włoskich samochodach widac po cenach na Allegro i podejściu kupujących. I mi to na razie baaardzo odpowiada i tego się trzymam, bo cena bardzo dobra : >

A propos tego co kupił te 3.0 z lpg za 5500. Rozrządu nie musi robić, choć pewnie zrobi a progi mozna zakleić i auto prawie jak nowe : >

To że alfaholownicy dokładają do auta, więc nie puszczają je tanio to nic, bo jest jeszcze 2/3 innych użytkowników którzy nie patrzą tak na sprzedaż, tylko chcą sprzedać, wkońcu sprzedać, po wielu tygodniach posuchy : >
 
Ostatnia edycja:
Marian GT za 7 tys z busso to mozesz taki plakat na sciane sobie kupic.

GT to ostatni samochod z ostatnim wloskim V6

Moim zdaniem cena zejdzie min do 15 tys za grata a reszta bedzie trzymac poziom wyzszy

Prawdziwi milosnicy afly beda chciec placic za prawdziwe ostatnie wloskie serce V6

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
no tak 3.2 to wogóle cięzki do znalezienia silnik, więc poniżej 10.000 nie zejdzie
ale 2.0 ma 165 koni więc też elegancki mimo że rzędowy, i to właśnie o tym mozna mysleć, że tak do 7 tys. zejdzie ... musi, nie ma innego wyjścia : >
 
A propos tego co kupił te 3.0 z lpg za 5500. Rozrządu nie musi robić, choć pewnie zrobi a progi mozna zakleić i auto prawie jak nowe : >

Ja kupiłem tą alfe ale za 5700zł, rozrząd już jest nowy, oleje filtry, oddałem go w Łodzi do warsztatu gdzie zajmują się alfami i byli pod wrażeniem stanu tego auta, silnik bez grama wycieku czy sladów pocenia się, zawieszenie hamulce wszystko bdb, jedynie do malowania zderzak, błotnik i progi, z rozrządem i lakierowaniem zamknę się w granicach 8.5tyś a chociaż wiem co będe miał zrobione w aucie. Więc się nie zgodzę do końca ze za 5500zł, to same złomy jeźdzą. Chociaż wiekszość może i tak.
 
Widać trafiłeś na rozsądnego sprzedającego, który wycenił auto adekwatnie do stanu a to rzadkość na naszym rynku niestety.
 
Pewnie do tmin:) bo alfa team by go zjadl cenami:)

miałem oddać do alfa team właśnie ale mieli terminy na po świętach, a bałem się o rozrząd więc oddałem do Q-service na puszkina 78, i jestem bardzo zadowolony z ich podejścia do pracy, klienta jak i wykonanej pracy.
 
miałem oddać do alfa team właśnie ale mieli terminy na po świętach, a bałem się o rozrząd więc oddałem do Q-service na puszkina 78, i jestem bardzo zadowolony z ich podejścia do pracy, klienta jak i wykonanej pracy.

Nie chciałbym być natto ciekawski,ale można wiedzieć na ile Cię skasowali? Mieszkam w regionie i gdyby coś to warto wiedzieć?!
 
1600zł zapłaciłem, za rozrząd, nowy plyn wspomagania, uszczelki pod pokrywami zaworów, razem z robotą oczywiście.
 
To wydaje mi się tak średnio,ani szczególnie tanio,ani drogo!!!
Ja ostatnio wymieniałem rozrząd,sprzęgło,pompę sprzęgła, uszczelki,płyn wspomagania,oleje i parę pierdołek i ze wszystkim zapłaciłem ok 2500!
 
Kiedys bylem skazany na Q-service na puszkina bo moj mechanik wyjechal a ja musialem miec szybko auto i wymieniali mi nagrzewnice. Straszne paproki. A jak jeszcze powiedzieli przed wyjeciem ze do wymiany musza wyjac cala deske rozdzielcza to ich wysmialem i uswiadomilem jak sie to robi. Rok pozniej musialem to poprawiac juz u swojego mechanika.

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
 
To wydaje mi się tak średnio,ani szczególnie tanio,ani drogo!!!
Ja ostatnio wymieniałem rozrząd,sprzęgło,pompę sprzęgła, uszczelki,płyn wspomagania,oleje i parę pierdołek i ze wszystkim zapłaciłem ok 2500!

no sorry ale to albo u bardzo dobrego kolegi albo ze szwagrem w stodole.. z calym szacunkiem ale ta kwota za to, co napisales to troche nierealna
 
czemu ? Sprzęgło + pompa kosztuje jakieś 900 zł, rozrząd jakieś 800 zł więc wychodzi 800 zł robocizna, czyli OK

800 zł za dzień roboty to całkiem caaałkiem sporo a wręcz bogato : >
 
no sorry ale to albo u bardzo dobrego kolegi albo ze szwagrem w stodole.. z calym szacunkiem ale ta kwota za to, co napisales to troche nierealna

:-) czekałem kto pierwszy o tym wspomni!!! Wszystko się zgadza,dobry kolega jest mechanikiem i dla mnie ma zawsze spory upust i na części (zamawiał rozrząd) i na robociznę!!!
 
Witam, proszę o szybką odpowiedź - mam na oku piękną alfe z silnikiem 2.4 jtd 10v 136km - prosto z niemiec, zero nieoryginalnych spawów, silnik chodzi prawie jak benzynka - nie klekocze. Wiem że te silniki cieszą sie dobrą opinią i niską awaryjnością, ale mechanik nastraszył mnie kosztami koła dwumasowego, jak często ulega ono awariom? Drugie pytanie to: Co najszybciej się psuje w tych silnikach?
 
Ciężkie pytanie, moja 2.4 ma 208 tyś i dwumas robiony nie był i nadal robiony być nie musi. Zależy jak kto jeździ. W samym silniku nie psuje się nic, pancerny trzyma poziom oleju od wymiany do wymiany co 10tyś. W swojej dotychczas przez 3 lata jak ją mam wymieniłem nagrzewnice, termostat, filtr paliwa, świece, wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów, czujnik ciśnienia paliwa, koło pasowe, dwa zewnętrzne przeguby, dwa górne przednie wahacze, linki hamulca ręcznego, rozrząd. Normalna eksploatacja. Jak jest w fajnym stanie to ją bierz nie powinna Cię roczarować, a wręcz przeciwnie.
 
Ostatnia edycja:
kolega w 140 KM robił dwumas przy 350 kkm, w silnikach 136 KM najczęstszą usterką jest napęd pompy oleju, w jednostce 140 KM zostało to poprawione,
po za tym koło dwumasowe masz teraz w każdym nowym większym dieslu i akurat tu koszty są jedne z niższych
 
naped pompy oleju 2.4 136hp jest taki sam jak w Kappie TDS i z tym mozna jezdzic-łancuch sie oddzywa ale jezdze juz z tym 2 rok i nie widze zadnych efektow oprocz dzwonienia...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra