• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[GTV] Zakup Alfa Romeo GTV

Jak jeździ, hamuje i generalnie nie ma się do czego przyczepić (poza kolorem zderzaków) to spoko właściciel ja za wiecej niż 10 tysi sprzeda jak już mu się znudzi
A czy jest coś śmiesznego w tym stwierdzeniu? Jakoś nie czuję, żeby to był jakiś dowcip lub żart.

Normalnie. Jak musisz sprzedać to sprzedajesz za tyle ile kupujący chce dać. Jak nie musisz, ale może kiedyś coś jakoś byś komuś (jak to było u pewnie u Ciebie) to się możesz bujać uj wie jak długo i czekać na tego jedynego który da odpowiednio wysoką cenę.

Przy czym "musisz sprzedać" może oznaczać różne rzeczy od kupiłem drugi i ten zajmuje mi miejsca parkingowe do potrzebuje kasy na leczenie dziecka.

I tutaj dochodzimy do najważniejszego. Kto kupuje Gtv z myślą o dalszej odsprzedaży? Kto kupuje Gtv "rozumem"? Kto kupuje Gtv kalkulując czy mu się to opłaca? Wg mnie - chyba nikt. Takie auto kupuje się na "dożywocie".
Z racji na znikomy popyt w PL, 916-ki nie kupuje się po to aby pojeździź sezon lub dwa i dobrze ją sprzedać. Chyba każdy jest tego świadomy?!?!?! Ludzi w Polsce na takie auta nie ma na pęczki jak np na Seaty FR, Audi S3, czy golfy GTI. Nie od dziś wiadomo, że 916 kupuje się sercem a nie na podstawie racjonalnej kalkulacji. I to jest w tym piękne, bo nie chcemy być jak cała reszta stada spod znaku VAG-a.
Na tej podstawie argumentu o tym, że muszę Gtv sprzedać, bo sytuacja życiowa mnie zmusza, ja osobiscie nie kupuję. Wychodzę z założenia, że każdy jest świadomy co robi i albo go stać na takie auto (nie tylko w momencie zakupu) i sie z tym liczy, że mogą przyjść ciężkie dni i zostanie z metalową puszką na kołach, która go z kłopotów nie uratuje, albo jej po prostu nie kupuje. Jaki jest sens kupić auto za 15k i sprzedać je potem za 7?? Lub jak to woli kupic auto za 5k dołożyć i tak 15k i sprzedać za 8k??

Wobec powyższych pomińmy proszę jakiekolwiek racjonalne argumenty przy włoskim samochodzie typu GT, bo to u nas w kraju nie ma najmniejszego sensu.

Gtv-ka, tym bardziej TB czy każda inna 12v, jest samochodem dla masochisty ale ilość zadbanych egzemplarzy w rękach zapaleńców mówi o tym, że jest to ciekawsze wyzwanie dla posiadacza niż każda inna 24-ro zaworówka. Czy w przypadku youngtimerów nie o nietuzinkowość i irracjonalność czasem chodzi?
 
Ostatnia edycja:
LIGAR ma 100% racji. Jaki inny egzemplarz nieco egzotycznej marki, nieco egzotycznego pochodzenia nie miałby się właśnie dobrze sprzedać jak właśnie ten najbardziej egzotyczny? :) Jeśli masz coś, co jest jedyne na rynku w takim stanie, a amatorów w 40-to milionowym kraju na bank kilku się znajdzie to nie mają wyjścia i muszą kupić Twój i wtedy masz szanse dyktować warunki.
 
LIGAR ma 100% racji. Jaki inny egzemplarz nieco egzotycznej marki, nieco egzotycznego pochodzenia nie miałby się właśnie dobrze sprzedać jak właśnie ten najbardziej egzotyczny? :) Jeśli masz coś, co jest jedyne na rynku w takim stanie, a amatorów w 40-to milionowym kraju na bank kilku się znajdzie to nie mają wyjścia i muszą kupić Twój i wtedy masz szanse dyktować warunki.

w przypadku Gtv możesz sobie dyktować warunki jak ci nie specjalnie zalezy na sprzedaniu samochodu i sobie go możesz sprzedawać z rok. Jak chcesz sprzedać w ciągu miesiaca/ dwóch to niestety kupujący bezapelacyjnie dyktuje warunki...
 
Ostatnia edycja:
Trzeba doliczać cenę ogłoszeń do ceny samochodu - co miesiąc hop o 50 zł :)
 
w przypadku Gtv możesz sobie dyktować warunki jak ci nie specjalnie zalezy na sprzedaniu samochodu i sobie go możesz sprzedawać z rok. Jak chcesz sprzedać w ciągu miesiaca/ dwóch to niestety kupujący bezapelacyjnie dyktuje warunki...

No właśnie zależy. Jeśli model stał się na tyle egzotyczny, że są już potencjalni nabywcy, którzy go doceniają, to ten miesiąc spokojnie powinien wystarczyć by do nich dotrzeć, o ile oczywiście wystawiasz samochód w odpowiednich miejscach. Czas ma znaczenie tylko wtedy gdy nie ogłaszasz się nigdzie i czekasz cierpliwie, by wieści o sprzedaży rozeszły się po całym kraju pocztą pantoflową. ;)
 
Było gdzieś wcześniej o tym aucie, przewiń sobie kawałek wątku ;) Tak czy inaczej ktoś grubo się napracował a teraz sprzedaje? Dziwna sprawa.
 
serio bierzesz na poważnie zakup takiego egzemplarza? :D
Powoli się rozglądam ;)
Przeczytałem kilkanascie ostatnich stron i nie znalazłem wpisu o tym egzemparzu-co jest z nim nie tak?
Bo nieoryginalny lakier i skóry w 20 letnim aucie nie sa dla mnie tragedią.
 
No i potraktowanie jej na poziomie Donatelli Versace.

Specyficzna estetyka może rzeczywiście zniechęcać.

Sam gustuję w autach zbliżonych max do fabryki.
Ale widziałem milion gorszych tuningów.

Jeśli to auto jest ogarnięte mechanicznie, bez swapu, nie-po-wielkim-jak-Zygmunta-dzwonie, to jest potencjał na fajny egzemplarz.
Lakier gotowy, a to duży koszt roboty, wnętrze szokuje jak na Gtv, ale jest fajne. Felgi do wymiany/zamiany.

Mały detal, a dla mnie ważny: brakuje logo Pininfariny.
I w ogóle brakuje napisów na karoserii. A bez 3.0 jakoś łyso, przecież jest czym się chwalić:).
 
Ostatnia edycja:
w przypadku Gtv możesz sobie dyktować warunki jak ci nie specjalnie zalezy na sprzedaniu samochodu i sobie go możesz sprzedawać z rok. Jak chcesz sprzedać w ciągu miesiaca/ dwóch to niestety kupujący bezapelacyjnie dyktuje warunki...
Sprzedaje Ducati SuperSport juz pół roku i miałem ze 3 telefony. Moto zadbane mam go 7 lat ale potencjalnych klientów nie ma. Po prostu rzadka marka w dodatku nikt nie wie gdzie to naprawiać i stad znikome zainteresowanie. No i cenanie jest niska to fakt. Ale po serwisie na 2tys nieoddam tego moto za 6tys. Polski rynek To specyficzny rynek. Jezdzilbym tym dalej gdyby nie chęć zakupu Multistrady.
 
doproś się o vin, bo gwarantuję że ten silnik nie jest oryginalny
 
Sprzedaje Ducati SuperSport juz pół roku i miałem ze 3 telefony. Moto zadbane mam go 7 lat ale potencjalnych klientów nie ma. Po prostu rzadka marka w dodatku nikt nie wie gdzie to naprawiać i stad znikome zainteresowanie. No i cenanie jest niska to fakt. Ale po serwisie na 2tys nieoddam tego moto za 6tys. Polski rynek To specyficzny rynek. Jezdzilbym tym dalej gdyby nie chęć zakupu Multistrady.

Supersport ma stosunkowo niewielu wielbicieli;) jestem jednym z nich. Ja nie mam problemu ze sprzedażą, ja tylko kupuje :)
 
Zastanawiam się czemu niewielu. I widzę tu tylko jeden powód. Słaba moc. Moto jest wygodniejsze od superbika a jednocześnie nie traci na sportowym wyglądzie. Ja juz teraz wiem ze jak kupie Multistrade 1000 to będę nią jezdzil z 10 lat :) bo to najbrzydsza Ducati według wielu. Ale mi bardzo się podoba.
 
Nie chcę zaśmiecać tu wątku. Napisze na pw
 
Amortyzatory
Powrót
Góra