Też jest to kwestia podejścia do tematu. Ja swoją robię partiami- zrobiłem już maskę i zderzaki bo to najbardziej widać. Teraz maluję dach bo miałem wgniotki i wypłowiały lakier w jednym miejscu. Docelowo pomaluję całą, ale jeszcze mi zejdzie. Takim trybem można się posuwać do przodu stopniowo odkładając kasę

Zebrać na raz i pomalować też można, ale jak doliczysz do tego serwis auta (na pewno trzeba będzie coś powymieniać po zakupie) to potrzebujesz 175-200% środków potrzebnych na zakup auta, a to już się robi wydatek. Osobiście polecam kupić egzemplarz w odpowiadającej Ci opcji (silnikowej, kolorystycznej, liftowej, co tam ma dla Ciebie znaczenie) a potem sukcesywnie sobie ją robić małymi kroczkami, zaczynając od tego co trzeba zrobić, żeby auto jeździło. W międzyczasie będziesz miał jakieś tam niedogodności, ale da się z tym żyć przez jakiś czas

No chyba, że masz środki na to, żeby kupić i od razu zająć się autem jak należy- to zmienia postać rzeczy