Wynajem długoterminowy. Zdanie auta. LeasePlan. OSTRZEGAM i NIE polecam.

Najlepszy mat jest jak sobie wszystko poplanujesz a za te kilka lat matoły zmienią zasady o 180% i z planów d*. Najczesciej to ruletka a nie szachy. Niestety PL to nie jest dobre miejsce do planowania czegokolwiek na lata. Całe szczęście w nieszczęściu że jednak zawsze coś matoły schrzanią.

No i dobrze. Czy nauczycielka naprawdę musi na korepetycje dojeżdżać Stelvio w lizingu (zakładając, że w ogóle ma zarejestrowaną działalność)? Nie wystarczy jej do tego Panda?
 
No i dobrze. Czy nauczycielka naprawdę musi na korepetycje dojeżdżać Stelvio w lizingu (zakładając, że w ogóle ma zarejestrowaną działalność)? Nie wystarczy jej do tego Panda?

I huj ci do tego? Jak ją stać i ma ochotę, to niech sobie Bentleyem jeździ.
 
Ubezpieczenie przez 4 lata to jakieś 5+4+3+2 tys (z grubsza tego rzędu) , opony przez 4 lata te same, wycieraczki także, ew 50zł, przeglądy 4x1tys zł.

Naprawdę masz ubezpieczenie Stelvio w najwyższej wersji "cywilnej" za 2 tys. Oc, AC, NNW ubezpieczając samochód który zaczyna 4 rok? opony te same, ale zimowe trzeba kupić, w najmie nie muszę trzymać w domu lub płacić za przechowanie, kurier przywozi do umówionego warsztatu.[/QUOTE]

Nie wiem dlaczego Stelvio , dlaczego w najwyższej "cywilnej" , dlaczego nie 911, ale ok , nieważne.
Koszt ubezpieczenia spada z wiekiem, rzuciłem kilka cyferek jakiego rzędu to kwoty, to nie bliżej 20tu tys a 2 po 4ech latach. Czy 2 czy 3 czy nawet przy jakichś warunkach młody kierowca itp wyżej to jeden rząd wielkości.
Kazdy przypadek jest inny , Tobie przechowywanie kół sprawia problem ja ich mam kilkadziesiąt i nie jest to problemem dodatkowe 4 czy ich zmiana szybsza niz dojazd do serwisu.
Ubezpieczenie może być indywidualnie zmienne , zresztą jak wiele czynników w tym ta niechęć do kół, wszystko zrozumiałe i każdy ma swoje priorytety, jasne.

Zwracam tylko uwagę na to, że najem przyciąga hasłami typu "naprawy w cenie" , "opony w cenie" , czy "wycieraczki w cenie". Podczas gdy to wszystko jest generalnie "w cenie " każdego nowego auta, bo przez 4 lata się nie psuje, nie zużywa więcej niż 1 -2 kpl opon, czy tyleż wycieraczek .
 
Naprawdę masz ubezpieczenie Stelvio w najwyższej wersji "cywilnej" za 2 tys. Oc, AC, NNW ubezpieczając samochód który zaczyna 4 rok? opony te same, ale zimowe trzeba kupić, w najmie nie muszę trzymać w domu lub płacić za przechowanie, kurier przywozi do umówionego warsztatu.

Nie wiem dlaczego Stelvio , dlaczego w najwyższej "cywilnej" , dlaczego nie 911, ale ok , nieważne.
Koszt ubezpieczenia spada z wiekiem, rzuciłem kilka cyferek jakiego rzędu to kwoty, to nie bliżej 20tu tys a 2 po 4ech latach. Czy 2 czy 3 czy nawet przy jakichś warunkach młody kierowca itp wyżej to jeden rząd wielkości.
Kazdy przypadek jest inny , Tobie przechowywanie kół sprawia problem ja ich mam kilkadziesiąt i nie jest to problemem dodatkowe 4 czy ich zmiana szybsza niz dojazd do serwisu.
Ubezpieczenie może być indywidualnie zmienne , zresztą jak wiele czynników w tym ta niechęć do kół, wszystko zrozumiałe i każdy ma swoje priorytety, jasne.

Zwracam tylko uwagę na to, że najem przyciąga hasłami typu "naprawy w cenie" , "opony w cenie" , czy "wycieraczki w cenie". Podczas gdy to wszystko jest generalnie "w cenie " każdego nowego auta, bo przez 4 lata się nie psuje, nie zużywa więcej niż 1 -2 kpl opon, czy tyleż wycieraczek .[/QUOTE]

Stelvio dlatego że to jest temat o wynajmie przez Leaseplan który wynajmował Stelvio i Gulie a nie 911. Wersja pozwala się zorientować mniej więcej w wartości. Właśnie mam na myśli że ważna jest indywidualna oferta i sytuacja. Kiedy jednak rozważane są ofert leasingowe z dokładnością do setnej części %, dziwne że niektórzy pomijają koszt 2 - 3 tys ubezpieczenia lub drugiego kompletu opon (zimowe) który w przypadku 20 cali może spokojnie sięgać 4 tys. oraz kolejnego jeżeli się zużyją.
 
Ale czy w tym porównaniu bierzesz pod uwagę wszystkie koszty. Ja w racie najmu mam ubezpieczenie i pełną obsługę serwisową, przeglądy, wycieraczki itp. Przez 4 lata na mój koszt, wlewam tylko płyn do spryskiwaczy.
To są sprawy matematyczne i żeby je porównać trzeba mieć dokładną ratę podaną.

Powiem tak. Leasing fabryczny Alfy MY23 105% a dodatkowo w cenie serwis/przeglądy na 3 lata. Mało tego trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku najmu dość często cena auta jest wyższa niż do leasingu. Jak się teraz interesowałem tym tematem to rzadko w którym najmie było ubezpieczenie. Trzeba było i tak samemu kupić. Opony fabryczne na 4 lata wystarczą ale to fakt koszt zimowych to około 4,5-5 tys. Jak ja sobie liczyłem to w żaden sposób najem nie wychodził taniej. Wiadomo, że każdy musi sobie sam na to pytanie odpowiedzieć ale przy obecnych ofertach najem słabo wypada przy leasingu.
 
Powiem tak. Leasing fabryczny Alfy MY23 105% a dodatkowo w cenie serwis/przeglądy na 3 lata. Mało tego trzeba wziąć pod uwagę fakt, że w przypadku najmu dość często cena auta jest wyższa niż do leasingu. Jak się teraz interesowałem tym tematem to rzadko w którym najmie było ubezpieczenie. Trzeba było i tak samemu kupić. Opony fabryczne na 4 lata wystarczą ale to fakt koszt zimowych to około 4,5-5 tys. Jak ja sobie liczyłem to w żaden sposób najem nie wychodził taniej. Wiadomo, że każdy musi sobie sam na to pytanie odpowiedzieć ale przy obecnych ofertach najem słabo wypada przy leasingu.


W sumei chciałem tylko zapytać czy jest ktoś kto ostatnio oddawał auto do Leaseplanu a rozpoczęła się znowu dyskusja najem kontra leasing. Obecnie faktycznie najem wychodzi chyba drożej, Ja jak brałem 4 lata temu zacząłem od raty 1950 netto. i wszystko w cenie. Najem jest dla wygodnych którzy chcą zmienić samochód na nowy po 2-3 latach. Jak chcesz w leasingu kupić nowy , to wykupując poprzedni musisz go sprzedać i wziąć pod uwagę podatek dochodowy chociaż już pojawiły się pomysły na kombinacje. Dodatkowo musisz wpłacić wkład własny, jeżeli jest gotówka na koncie ok, ale jak ktoś ma inne zobowiązania to lepiej je spłacić bo koszt pieniądza gotówkowego to realnie kolo 15-20 %.
Czasem się dziwię rozmawiając ze znajomymi którzy potrafią wydać na kurtkę lub płaszcz 4 tys. jak strasznie liczą akurat w przypadku samochodów każde 100 zł, w racie i ekscytują się każdym ułamkiem procenta w ofercie leasingowej.
 
A jak z ubezpieczeniem w leasingu? Samodzielnie kupowałeś ubezpieczenie? Czy firma leasingowa narzuciła Ci firmę? Słyszałem, ze często firma dla leasingu wylicza o wiele wyższą kwotę.
 
I huj ci do tego?
No weź trzymaj poziom, przez ch się pisze ;⁠).

Rok temu to liczyłem i też mi wynajem za cholerę nie wychodził dobrze cenowo. Czasem są dobre wynajmy jak firmy wynajmujące dostają samochody z 2 letnim opóźnieniem z produkcji i wynajmują w starej cenie. Znajomy tak nieźle wyposażonego merca-e wynajął z Carsmile z ratą 20% taniej niż Alfa oferowała. Wynajeli tak około 100szt i się skończyły, a nowa cena poleciała już w górę mocno. Także wyjątkowe sytuacje się trafiają na wynajmach - ale to raczej Alfy nie dotyczy bo są na bieżąco.

- - - Updated - - -

A jak z ubezpieczeniem w leasingu?
Raczej w każdej firmie możesz ubezpieczyć u leasingodawcy jak i sam. Samemu taniej z reguły znajdziesz. Ja w dwóch przypadkach znalazłem sam około 12-15% taniej niż leasingodawca oferował, i to w lepszej wg mnie firmie ubezp.
Pamietaj że niektóre dziady dowalają opłate za ubezpieczenie "zewnetrzne", a niektórzy (pkoleasing) grożą ale tego nie stosują.
 
Najem ma jedno uzasadnienie. Jak jeden złodziej z drugim, tj. poseł czy inny minister, samorządowiec tudzież prezes jakieś spółeczki musi się spowiadać w oświadczeniu majątkowym co posiada, to z najmu długoterminowego chyba nie musi, bo drogie auto wynajmuje, a nie posiada.
 
A jak z ubezpieczeniem w leasingu? Samodzielnie kupowałeś ubezpieczenie? Czy firma leasingowa narzuciła Ci firmę? Słyszałem, ze często firma dla leasingu wylicza o wiele wyższą kwotę.

Na ubezpieczenie zewnętrzne musisz mieć zgodę leasingodawcy. U mnie salon dał wytyczne jakie potencjalny ubezpieczyciel musi spełnić i koniec końców oferta z Warty była 30 zł tańsza niż Generali z salonu. Trzeba pamiętać, że i tak leasingodawca policzy sobie i prawdopodobnie wystawi fakturę za zgodę na ubezpieczenie zewnętrzne nawet jeśli weźmiemy je od dealera/salonu. Ostatecznie wziąłem z salonu. Jakby się ktoś pytał o koszt to około 5500 zł
 
Trzeba pamiętać, że i tak leasingodawca policzy sobie i prawdopodobnie wystawi fakturę za zgodę na ubezpieczenie zewnętrzne nawet jeśli weźmiemy je od dealera/salonu.
To nie jest reguła. W Pkoleasing zero dopłaty nawet jak od ubezpieczenie od zewnętrznego "dostawcy" pomimo że w regulaminie zapis o tym mają.
I o żadną zgodę nie występowałem tylko wysłałem im polisę (zgodną z wymaganiami oczywiście).
Może kwestia farta ale mam takie dwie akcje za sobą na przełomie roku.

5500 u mnie identycznie w Allianz.
 
Ostatnia edycja:
Też mam w pekaoleasing i od zawsze polise zewnętrzną. Potwierdzam brak problemów i dodatkowych opłat.
 
Weź tez pod uwagę, że kogoś stać na auto za 150tys, ale w leasingu już za 200tys, bo w racie miesięcznej nieodczuwalna różnica to kilkaset złotych. Ważne, żeby nie kredytować się "pod korek". Ja uważam, że bezpieczny poziom miesięcznego obciążenia ratami to ok. 1/3 miesięcznych dochodów.

Obciążenie miesięczne za samo auto na poziomie ~ 30 % to jest bezpieczny poziom ? Chyba zależy co się robi, dla... nie wiem np. geodety który tylko dojeżdża na budowę i wytycza pkt swoim sprzętem to może i jest bezpieczny poziom, dla kogoś kto np. coś produkuje, ma jakąś halę produkcyjną, maszyny, auto służbowe dla pracownika; czyli mnóstwo rzeczy które mogą się zepsuć / wymagać natychmiastowej naprawy / wymiany to raczej bardzo niebezpieczny poziom. Z resztą było to widać przy pandemii, wtedy jeszcze jeździłem mercedesem i jak robiłem przegląd w salonie a kierownik wiedział, że będę zmieniał auto, pytał się czy nie chcę przejąć jakiegoś fajnego auta od nich bo mają teraz mnóstwo zapytań od swoich klientów o oddanie leasingu bo nagle budżet przestał im się spinać. O poduszce bezpieczeństwa a raczej jej braku na takie czasy nawet nie wspominam. Ale to chyba normalne u nas - ktoś kto ma firmę od razu bierze furę za 500 tys "bo mam firmę i wrzucę w koszty" a mieszka na 45 m2 na osiedlu gdzie strach takie auto parkować pod chmurką. Osobiście uważam że 10 % dochodu miesięcznego to jest max, sam staram się trzymać nawet poniżej tej wartości.
 
Napisałem "ja uważam, że bezpieczny poziom miesięcznego obciążenia ratami to ok. 1/3 miesięcznych dochodów" miałem na myśli wszystkie raty jakie się spłaca. To twoje 10% sugeruje, że osoby zarabiające mniej niż ~40tys miesięcznie do stelvio nie powinny podchodzić.... masz prawo tak uważać, ale przy takich zarobkach to stelvio z drobnych w kieszeni się kupuje.
 
Dojeżdżasz autem do klienta? Ogólnie najem moze być w tym przypadku wygodny jeśli liczysz sobie koszt dojazdu do klienta. Wtedy klienci pokrywają Ci najem samochodu.

Plus w tym przypadku jest również ten, ze nie masz wpłaty własnej tak jak w przypadku leasingu. Jak długo prowadzisz firmę?
 
Przy takich zarobkach jak piszesz jest inne patrzenie na obciążenia, procentowa deklaracja nie jest trafiona.
Przykładowo mój teść, nadal z JDG idąc do salonu po nowe auto i leasing wywołuję zdziwienie na twarzy handlowca, bo kupuje auto z średnich półek, przy dochodach miesięcznych takich że w 3-4 miesiące mógłby za cash kupić, a on bierze sobie 30% - 36 - 10% i ma wszystko gdzieś.
Osobiście jako geodeta nie pomyślałbym o obciążeniach większych jak 15-20% i tak od wielu lat praktykuję, ale znajomy spokojnie radzi sobie z 80% nadal godnie żyjąc, tak więc to raczej ciężkie jednoznacznie do określenia.
 
To ja już nigdy nie będę narzekał na swojego teścia. On zawsze idzie do salonu po SAMOCHÓD i za to go szanuję.
 
Napisałem "ja uważam, że bezpieczny poziom miesięcznego obciążenia ratami to ok. 1/3 miesięcznych dochodów" miałem na myśli wszystkie raty jakie się spłaca. To twoje 10% sugeruje, że osoby zarabiające mniej niż ~40tys miesięcznie do stelvio nie powinny podchodzić.... masz prawo tak uważać, ale przy takich zarobkach to stelvio z drobnych w kieszeni się kupuje.

OK, dyskusja była o leasingu/najmie auta i myślałem że masz na myśli ratę za samo auto a gdzie właśnie miejsce na pozostałe obciążenia przy prowadzeniu firmy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra