Wymiana oleju po 1000-2000 km przebiegu - tak czy nie?

  • Autor wątku Autor wątku jml
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I następny też tak będzie wyglądał po 2500 km. Też będzie wtedy wymiana? To może od razu beczkę dwusetkę wozić w bagażniku i zrobić podmiankę ciągłą? Jak w akwarium. Będzie miała fura niemal zawsze świeży olej.

Bez badań to jałowa dyskusja. Kolor i zapach to można stosować w kwiaciarni. Może jeszcze na język? :D
 
ja sobie dotknalem powachalem obejzalem olej ktory byl wypuszczany z auta, nie smierdzial jak przepalony z diesla po 30 tys km, delikatnie tylko zabarwiony na ciemny kolor
 
Bez badań to jałowa dyskusja. Kolor i zapach to można stosować w kwiaciarni. Może jeszcze na język
Nie w kwiaciarni tylko w warsztacie. Gdybyś kiedykolwiek miał sposobność poogladać różne oleje to wiedziałbyś jak wygląda ( i jaki ma zapach) ten przepalony.
Olej czarny bo ładnie wymył syfy po-montażowe i je rozpuścił. Podobnie z metalem po dotarciu mechanizmów. To one zrobiły kolor a nie sadza ze spalin.I nieco wyższa temperatura podczas docierania.
Poza tym jasne jest,ze lepkość trzymał fabryczną - to tylko 2,5 tys km.
 
Założyłem, że jak kolega twierdzi, że zużyty.. to wie co pisze. A ja prawdę mówiąc nie wiedziałem, że zapach oleju nie ma znaczenia (jakieś dowody BTW?)

Z mojej strony ? ja nie puszczam w świat tezy (wpowiadanej tak stanowczo, że wydaje się być oczywistością), że na podstawie koloru i zapachu można coś konkretnego o oleju powiedzieć. Ja osobiście wysyłam do badań oleje, gdy chcę wiedzieć jak się w danych warunkach spisują. Dowodów powinniśmy oczekiwać od autorów tak śmiałych tez.
 
warto wymienic olej w przedziale 1000-2000 km , jest sporo opiłków metalu. dodatkowo wymiana oleju w benzynie co 10.000, w dieslu co 15.000 wraz z płukaniem i motor będzie długo żył.
 
Nie w kwiaciarni tylko w warsztacie. Gdybyś kiedykolwiek miał sposobność poogladać różne oleje to wiedziałbyś jak wygląda ( i jaki ma zapach) ten przepalony.
Olej czarny bo ładnie wymył syfy po-montażowe i je rozpuścił. Podobnie z metalem po dotarciu mechanizmów. To one zrobiły kolor a nie sadza ze spalin.I nieco wyższa temperatura podczas docierania.
Poza tym jasne jest,ze lepkość trzymał fabryczną - to tylko 2,5 tys km.

Jakby był przegrzewany, to by nie trzymał. Albo był albo nie był. Ale się nie dowiemy, bo nie ma badania. Swoją drogą jakie syfy po-montażowe są czarne ?
 
zglupialem, dzis mylem auto ( byl to kiepski pomysl zamarzalo mi wszystko ) wyjechalem z garazu i pokazuje mi znowu ponizej max oleju;/ wiec wzialem banke i dolalem kolejny raz, auto sie rozgrzalo poczekalem jak zalecano 5 min ale dalej kupa, nie zaktualizowalo sie
 
1 kreska to ok 400g

Ja tyle właśnie dolałem po wymianie w ASO i od tamtej pory trzyma cały czas czyli ok 6tys km. Nawet nie drgnęło.
 
No to uważaj, żebyś nie przelał. Czujnik jest wrażliwy na niewielkie odstępstwo od poziomu. Mały skos podjazdu i potrafi pokazać za mało lub za dużo.
 
No to uważaj, żebyś nie przelał. Czujnik jest wrażliwy na niewielkie odstępstwo od poziomu. Mały skos podjazdu i potrafi pokazać za mało lub za dużo.
auto stoi idealnie w poziomie w garazu w domu, nie ma opcji zeby bylo nie rowno, nie bede juz nic dolewal zeby jaj nie bylo pozniej.
Wyszlo ze dolalem 0,5 l, ale zadnej reakcji
 
Ostatnia edycja:
dziala :) po przejechaniu ok 40 km podniosl sie poziom
 
oo to ciekawe Tego jeszcze tu nie docieraliśmy :)

Wychodzi na to, że współczesny samochód po opuszczeniu wydawalni jest totalnie nie do użytku bo trzeba wszystko podocierać. Najlepiej mieć doktorat z produkcji maszyn, kanał i laboratorium w garażu :D
Tylko to gwarantuje bezawaryjną jazdę :D
 
Ostatnia edycja:
No Azar, chyba boisz się moderatora po tej skasowanej dyskusji na temat zakupu auta (nie z Twojej winy), na które kogoś nie stać, że tak łagodnie potraktowałeś tę nową teorię :)
 
Hehe. Nie boję się. Nie raz już dostałem punkty. Czasem słusznie czasem nie :)

Bardziej mnie boli, że został skasowany cały wątek o docieraniu wykładziny :D

Żeby nie było, że offtop to obiecuję, że na następnej wymianie oleju (za ok 10tys - tak wiem zbrodnia pewnie już mam śmierdzącą smołę tam i kilogram opiłków) dam go do analizy jak mocz :D Serio jestem sam ciekawy w jakim stopniu się dotarł po 15 tys.
 
Poproś o zwrot po analizie tego co zostało, taki dotarty olej jest na pewno dużo wart, szkoda wylewać :)

(a poważnie, ktoś chyba coś nie tak zinterpretował, w czasie pracy od uruchomienia to owszem, powinien swą roboczą temp. oleje osiągnąć i w niej ma lepsze właściwości niż po prostu zimny, no ale to chyba oczywistość i nic wspólnego z docieraniem niczego nie ma. Choć też do tego wykresu nie bardzo to pasuje...).
 
Niektórzy to chyba muszą dotrzeć poczucie humoru i czytanie ze zrozumieniem.
Odniosłem się do faktu wcześniejszej wymiany olejów w silnikach(przyspieszonej).
Wykres jest zamieszczony w formie ideowej - olej po wlaniu do silnika przez długi okres czasu trzyma zadane wartości (stała linia lub delikatny wzrost liniowy oporow), do momentu gdy następuje całkowita zmiana tych właściwości i opory rosną wykładniczo.
Nie wiem ilu z was obsługiwało aparat czterokulowy, lub miało chociaż dostęp do wyników ale to nie są jakieś skomplikowane sprawy i generalnie wszystko sprowadza się do „wstępnego rozruchu”, „pracy” i „utraty parametrów”.
 
W stelvio jest cz. gradacji oleju - u mnie wyskoczył po 8000km i musiałem wymienić olej -
 

Załączniki

  • stelvio.jpg
    stelvio.jpg
    34.7 KB · Wyświetleń: 35
Amortyzatory
Powrót
Góra