K
Kayrol
Guest
Nom, zacytował bym jego słowa ale sam sie przekonasz ze gościu jest uczciwy . Kupiłem od niego samochod i zgłego słowa nie powiem o tym handlarzu Alfów 
Ostatnia edycja:
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Mam pytanie. Chce kupic AR 166 2.4 jtd min. z roku 2001(140 km) czarna + ksenon.
Cena do +/- 20 tys zl. Myslicie ze sa.pl znajdzie albo miala juz w ofercie spelniajacy moje kryteria?
Nawiązując do "Superalfy" chciałbym się podzielić z Wami sytuacją, która miała miejsce dzisiaj rano. W środę zadzwoniłem do właściciela i umówiłem się z nim na oględziny samochodu, diagnostykę w ASO i finalizację transakcji - żegnaliśmy się słowami "do zobaczenia w piątek rano", "samochód czeka na Państwa", itp. Przyjechałem dzisiaj rano na miejsce, dzwonię do gościa i dowiaduję się, że samochód został sprzedany w środę po naszych uzgodnieniach, o czym oczywiście nie mógł mnie poinformować. Niepotrzebnie przejechałem 220 km i poniosłem koszty tej podróży, niepotrzebnie zwolniłem się z pracy i poświęciłem pół dnia. Według mnie właściciel komisu "Super Alfa" to niepoważny człowiek oraz typowy handlarz mający klientów w dupie, którego trzeba traktować jak 5-letniego chłopca, bo w tym przypadku nie można liczyć na odpowiedzialność i rozwagę dorosłego człowieka. To po prostu palant.
Pozdrawiam i życzę większego szczęścia w kontaktach z handlarzami samochodów.