• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

  • Autor wątku Autor wątku cyborgpl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ja wymieniłem zbiorniczek i jak ręką odjął. Kupiłem na wszelki wypadek używaną pompę do 1.9 16v więc gdyby ktoś potrzebował.........
 
Było omawiane w tym temacie... generalnie jak masz płyn w dobrym stanie to tylko na dolewkę kup. A co do odpowietrzania- tak, trzeba pÓżniej to zrobić, również opisywane w tym temacie.
 
a jak mam okreslic stan plynu??Po 6 latach nie wiem czy byl wymieniany i chyba lepiej go wymienic od razu.Wiem ze bylo opisywane wszystko tylko jak wspomnialem nie chce mi sie wertowac 35 stron.Jak mozesz to napisz mi jak spuscic caly plyn i jak pozniej odpowietrzyc uklad bo nie pamietam jak to bylo.
 
Tak robiłem ja, odpowiedzialności nie biorę:
1. Odłączyłem zbiorniczek, ile się dało to wylałem.
2. Auto odpalone i kierownicą prawo lewo ze dwa razy, żeby pompa wypluła ile się da.
3. Zgasiłem auto czym prędzej, bo pompa po dupie dostaje.

To co zostało to kapka... nie przejmować się.

1. Zamontować wszystko.
2. Wlać oleju ciutkę ponad stan.
3. Odpalić auto, pokręcić chwilę.
4. Sprawdzić stan oleju, jak mało- dolewamy.
5. Powtarzamy kroki 3 i 4 aż będzie dobrze.


Po czym poznać, że olej zużyty? Hmmmm ma takie gródki jakby... jest bardziej pomarańczowy niż czerwony... no i jakiś taki niewyraźny jest :)
 
nie wiem u mnie jest taki brazowawy alenapewno nie czerwony.Grudek nie ma zadnych i jest w miare klarowny/czysty.Powiedz mi jakie sa pojemnosci tych plynow??Podobno 1 l,a wiec bede potrzebowal dwa opakowania bo wchodzi ponoc 1,5 l.Gdzie kupowales plyn i ile dales??Wymieniales na ten czerwony GI-E??
 
Nigdzie nie kupowalem i nic nie dalem. Plyn po prostu dostalem od kumpla, ktory jakims dziwnym trafem ma tego w brud. Tak, zalalem czerwony GI-E.
Skoro masz czysty olej, to kup na dolewki i juz.
 
Ostatnia edycja:
Nigdzie nie kupowalem i nic nie dalem. Plyn po prostu dostalem od kumpla, ktory jakims dziwnym trafem ma tego w brod. Tak, zalalem czerwony GI-E.
Skoro masz czysty olej, to kup na dolewki i juz.

Jakie dolewki? Jak wszystko jest OK to nie potrzeba absolutnie nic dolewać.
 
U mnie jak pompa wyla to troche mieszala i wypluwala olej przez korek... ja i tak caly plyn zmienilem, ale jakbym nie musial to tak czy siak dolewke trzebaby zrobic.

Kolega mysle oceni czy trzeba kupowac, czy nie... jak ma wystarczajaca ilosc dobrego plynu to pewnie, ze nie trzeba zapoatrywac sie w nowy ;)
 
no mi nie ubywa plynu ale mam chyba minimum w zbiorniczku.OK rozmawialem z Mariuszoles i On ma jeszcze czesc plynu ktory dolewal u siebie wiec mi go odsprzeda na dolewke za jakas sumboliczna kwote.Jakby co to uzupelnie ubytek.Plyn mam bez zadnych skrzepow tylko jak sie pieni to wyglada tak dziwnie ale wczesniej wygladal super.Jak piana opadnie to jest tez OK.Karmal jak myslisz jak zrobie ok.150 km z taka wyjaca pompa to nic sie nie stanie??Czytalem ze Franek Strzelba jezdzil z tym 3 miesiace
 
no mi nie ubywa plynu ale mam chyba minimum w zbiorniczku.OK rozmawialem z Mariuszoles i On ma jeszcze czesc plynu ktory dolewal u siebie wiec mi go odsprzeda na dolewke za jakas sumboliczna kwote.Jakby co to uzupelnie ubytek.Plyn mam bez zadnych skrzepow tylko jak sie pieni to wyglada tak dziwnie ale wczesniej wygladal super.Jak piana opadnie to jest tez OK.Karmal jak myslisz jak zrobie ok.150 km z taka wyjaca pompa to nic sie nie stanie??Czytalem ze Franek Strzelba jezdzil z tym 3 miesiace

Ja też pamiętam że Franek pisał o tych 3 miesiącach... ja wymieniłem po 3 dniach jak mi wyć zaczęło i jakiś 100km. Kumpel wymienił po tygodniu i 200km.... i nic sie nie działo.
Choć głowy dać nie mogę, że Tobie też nic się dziać nie będzie.
 
Piotrek, już masz zamówiony zbiorniczek :) Jutro go odbieram.
 
Super Mariusz.Jestem Ci strasznie wdzieczny po raz kolejny.Naprawde Wielkie Dzieki.Podjade w niedziele jesli mozna??Jeszcze ten plyn bym odkupil od Ciebie jesli nie ejst Ci potrzebny bo jednak doleje tylko i uzupelnie ewentualny ubytek-Tomek_KRK tak mi doradzil.

- - - Updated - - -

Ja też pamiętam że Franek pisał o tych 3 miesiącach... ja wymieniłem po 3 dniach jak mi wyć zaczęło i jakiś 100km. Kumpel wymienił po tygodniu i 200km.... i nic sie nie działo.
Choć głowy dać nie mogę, że Tobie też nic się dziać nie będzie.

karmal wiem rozumiem.Pytam tylko bo musze dojechac po zbiorniczek do Mariusza ale przebiegow wielkich z tym nie bede robil.Wczoraj padlo,w niedziele odbieram zbiorniczek i po niedzieli wymianka.Tak szybko jak tylko moge.Nicnie zostawiam na pozniej.Od razu robie to co trzeba
 
Nie ma problemu. To już umówimy się telefonicznie. Z płynem też się dogadamy, bo tak jak Ci mówiłem stoi u mnie i nie jest mi potrzebny. Będzie tego jeszcze ponad pół litra.

A BTW do kolegów mam jeszcze takie pytanie:
Otóż jakiś czas temu również wymieniłem zbiorniczek ale nie dlatego, że mi pompa wyła, a dlatego że miałem takie tarcie (gumowanie) na kierownicy podczas manewrów na postoju. W lecie bardziej, zimą zdecydowanie mniej. Po wymianie zbiorniczka ten problem nie ustąpił. Zaznaczam jednak, że nie wymieniałem płynu a tylko zrobiłem ciut dolewkę tego, co się ulało przy demontażu zbiorniczka. Może z 200 ml. Czyli de facto płyn mam cały czas stary, bo te 200 ml się zmieszało z resztą, czyli ok. 1,2-1,3 litra czy jakoś tak. Płyn mam czerwony oczywiście.
Pytanie moje brzmi: czy sądzicie, że jak wymienie płyn w ASO, dajmy na to na zielony, razem z płukaniem układu po starym płynie, to to gumowanie ustanie ? Pytałem właśnie dzisiaj w ASO i taka przyjemność kosztować mnie będzie 150,00 zł. Rzecz jasna bez zbiorniczka, bo ten już mam nowy. Co myślicie ?
Wiem, że są te zdania, że może trochę ryzykowna jest wymiana płynu z czerwonego na zielony (czy tam żółty powiedzmy), bo komuś tam coś z maglem poszło. Tylko, że wielu ludzi na tym forum wymieniało płyn na zielony i wszystko ok. Np. grzdylu, z którym sam na ten temat rozmawiałem.

EDIT:
Dodam jeszcze, że mój płyn wydaje się być nieco "przepracowany". Ma on taki brązowy kolor i jest w nim lekki osad. Zresztą w tym temacie, w poście numer 246 jest zdjęcie mojego płynu. Jakbyście mogli coś doradzić...
 
Ostatnia edycja:
Nie ma problemu. To już umówimy się telefonicznie. Z płynem też się dogadamy, bo tak jak Ci mówiłem stoi u mnie i nie jest mi potrzebny. Będzie tego jeszcze ponad pół litra.

A BTW do kolegów mam jeszcze takie pytanie:
Otóż jakiś czas temu również wymieniłem zbiorniczek ale nie dlatego, że mi pompa wyła, a dlatego że miałem takie tarcie (gumowanie) na kierownicy podczas manewrów na postoju. W lecie bardziej, zimą zdecydowanie mniej. Po wymianie zbiorniczka ten problem nie ustąpił. Zaznaczam jednak, że nie wymieniałem płynu a tylko zrobiłem ciut dolewkę tego, co się ulało przy demontażu zbiorniczka. Może z 200 ml. Czyli de facto płyn mam cały czas stary, bo te 200 ml się zmieszało z resztą, czyli ok. 1,2-1,3 litra czy jakoś tak. Płyn mam czerwony oczywiście.
Pytanie moje brzmi: czy sądzicie, że jak wymienie płyn w ASO, dajmy na to na zielony, razem z płukaniem układu po starym płynie, to to gumowanie ustanie ? Pytałem właśnie dzisiaj w ASO i taka przyjemność kosztować mnie będzie 150,00 zł. Rzecz jasna bez zbiorniczka, bo ten już mam nowy. Co myślicie ?
Wiem, że są te zdania, że może trochę ryzykowna jest wymiana płynu z czerwonego na zielony (czy tam żółty powiedzmy), bo komuś tam coś z maglem poszło. Tylko, że wielu ludzi na tym forum wymieniało płyn na zielony i wszystko ok. Np. grzdylu, z którym sam na ten temat rozmawiałem.

EDIT:
Dodam jeszcze, że mój płyn wydaje się być nieco "przepracowany". Ma on taki brązowy kolor i jest w nim lekki osad. Zresztą w tym temacie, w poście numer 246 jest zdjęcie mojego płynu. Jakbyście mogli coś doradzić...

mariuszoles taka wymiana na zielony nie zniweluje do końca tego gumowania. Też to przerabiałem. Miałem dokładnie takie same objawy. To gumowanie po wymianie na zielony płyn trochę się zmniejszyło ale nie ustapiło całkowicie ( w gorące dni nadal występowało). Przyczyna leży gdzie indziej...nie wiem gdzie bo ja już nie drążyłem dalej tematu.
 
Ja takiego dźwięku nie mam. Albo po prostu to, co jest u Ciebie to dalsza faza. Nie wiem, czy wsłuchiwałeś się dokładnie, ale ja oprócz tego głośniejszego dźwięku słyszę na filmiku jeszcze taki cichszy, a jednocześnie nieco wyższy (ok. 38 sekunda). Takie jakby tarcie gumy - i ten dźwięk właśnie występuje u mnie.
 
Pewnie też mnie to czeka prędzej, czy później :) W każdym razie ja już półtorej roku z tym gumowaniem jeżdżę i na razie nic więcej się nie dzieje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra