[159] Wspomaganie - wielki problem !!!

Po co te docinki?Pytam o wasze pomysly, kogoś kto już to robił, po to jest chyba to forum.

U mnie po odpaleniu silnika pompa głośno wyła przez kilkanaście sekund.
Do tego kręcąc kierownicą na postoju spadały obroty i silnik przygasał.
Często jak musiałem skręcić w lewo lub prawo na skrzyżowaniu ze światłami zdarzało mi się, że silnik zgasł.
Więc było niekolorowo.

Moja wymiana płynu zajęła z pół godziny i myślę, że to dobry sposób.
1. Odkręcamy zbiorniczek wspomagania (są 2 albo 3 śruby).
2. Przekręcamy go w stronę przodu samochodu i ustawiamy tak aby stał stabilnie.
3. Bierzemy jakiś pojemnik który zmieści się w przestrzeń pod ustawionym zbiorniczkiem i ustawiamy go stabilnie (trzeba użyć wyobraźni, trochę popróbować, polecam zielone, sześcienne opakowanie po kapsułkach do prania Ariel)
4. Do zbiorniczka dochodzą dwa węże. Nas będzie interesował tylko ten wyżej położony (bliżej nakrętki) - powrotny. Bierzemy zbiorniczek w ręce, przechylamy go tak aby płyn zgromadził się po przeciwnej stronie niż węże, używając kombinerek ściągamy zacisk węża powrotnego i odczepiamy go od zbiorniczka. Zlewamy teraz płyn z węża i ze zbiorniczka przez otwór po wężu (trzeba go przechylić nad miską) do wcześniej przygotowanego naczynia. Zacisk trzeba zdjąć z węża i odłożyć do osobnego pojemnika, żeby się nie zgubił.
5. Teraz najtrudniejsze. Trzeba zatkać plastikowy otwór po wężu w zbiorniczku tak aby można było uzupełnić nowy płyn. Ja znalazłem gumowy przewód o podobnej średnicy i długości ok 10 cm, wkręciłem w jeden z otworów śrubę o większej średnicy a drugi koniec doczepiłem do zbiorniczka. Trzeba po prostu użyć wyobraźni i podstawowych narzędzi które mamy pod ręką. Chodzi jedynie o to żeby płyn się nie wylewał ze zbiorniczka jak będziemy go dolewać. Pewnie jak mamy kogoś do pomocy to może zatkać zbiorniczek czystym! palcem :)
6. Gumowy wąż (powrotny od pompy do zbiorniczka) wkładamy do plastikowej butelki - będzie w niej zbierał się stary płyn z pompy który w normalnych warunkach trafiałby do zbiorniczka. Odkręcamy górną nakrętkę zbiorniczka, wlewamy "pod korek" nowego płynu do wspomagania, zakręcamy nakrętkę. Teraz najważniejsze: odpalamy auto i od razu je gasimy. W tej samej sekundzie co odpali należy je od razu zgasić. Podczas tak krótkiej pracy silnika nowy część płynu ze zbiorniczka zostanie zassana przez pompę wspomagania a stary powędruje do plastikowej butelki.
7. Uzupełniamy ubytek płynu w zbiorniczku "pod korek", zlewamy płyn z plastikowej butelki do wiadra i znowu odpalamy i gasimy auto. - czynność tą należy powtórzyć kilka razy aż w plastikowej butelce zacznie zbierać się nowy płyn (łatwo poznać po kolorze).
8. Składamy wszystko tak jak było. Odpalamy samochód na 10 sekund, sprawdzamy stan płynu w zbiorniczku i jak trzeba dolewamy.

Nie ma się co doktoryzować wymiana jest bardzo prosta. Trzeba tylko uważać na kilka rzeczy:
- do zbiorniczka nie mogą dostać się żadne paprochy,
- nie wolno odpalać silnika na dłużej niż ułamek sekundy (pompa zaciągnie cały płyn ze zbiorniczka, będzie pracować na sucho a układ pewnie się zapowietrzy). Ta wymiana płynu naprawdę długo nie trwa, więc lepiej odpalić silnik 2-3 razy więcej i mieć spokój

Dobrze jest przelać 1,5 litra płynu. Pół litra musi zostać na ostatnie uzupełnienie przed złożeniem.
Przykrycie elementów pod maską jakimś materiałem, żeby nic się nie zabrudziło i płyn nie dostał się do rozrządu.

Ja użyłem zielonego GI/R. Efekty są takie, że po wymianie wspomaganie działa dużo lżej, silnik nie przygasa przy skręcaniu. Pompa już nie pracuje głośno na rozgrzanym silniku ale niestety przy odpalaniu wciąż ją słychać.

A no i wymianę trzeba robić na ciepłym silniku tak jak standardową wymianę oleju.
Płyn ze wspomagania będzie rzadszy, lepie spłynie. Ale przede wszystkim zniwelujemy negatywny wpływ kilkukrotnego odpalania i gaszenia silnika.
 
Ostatnia edycja:
Mogłeś zalać czerwony, na nim wspomaganie w 159 pracuje lepiej. Do tego aby dobrze przepłukać układ potrzebne są dwie osoby - jedna kontroluje i dolewa płyn do zbiorniczka, a druga na odpalonym silniku kręci kierownicą. Potrzeba 3 litry płynu. Ja polecam Mobil ATF320.
 
Właśnie teraz jak poczytałem trochę na ten temat to widzę, że większość osób na forum zaleca GI/E.
Wymiany płynu dokonałem spontanicznie a że w instrukcji było GI/R - to też taki kupiłem i zalałem.
Jak na razie jedyne co pozostało i mnie irytuje to głośna praca pompy przez kilka sekund, na zimnym silniku - ale to za mało żeby znowu wymieniać płyn.
Tak w ogóle to dodam, że podczas wymiany myślałem, że będę potrzebował nowej pompy wspomagania, bo wraz ze starym płynem poleciało dużo gruzu o bardzo rozbieżnych i licznych frakcjach :)
 
A mnie to auto zadziwia każdego dnia. Teraz jak panują te mega upały gumowanie zniknęło ;) Niesamowite.. ale za to czeka mnie wymiana obydwu chłodnic.
 
Witajcie.Dzisiaj pod maska nie mila niespodzianka.Na przwodzie wspomagania pojawily sie dwa bable z ktorych sika olej.I terez mam takie pytanie czy te gumowe przewody da sie wymienic ,zakuc od nowa czy szukac przewodu uzywki.Puscil mi ten przewod co wychodzi z pompy do maglownicy, okolo 3cm waz gumowy.Z gory dzieki za wszystkie odpowiedzi i sugestie.Pozdrawiam
 
Da się "zakuć" ale nie ma tu chyba osoby zadowolonej z uwagi na konstrukcję wewnętrzną i funkcję tego węża. Można oczywiście zaryzykować i zobaczysz czy Ci to pasuje. Nowy to ponad 600 złotych, a zakucie ok 50.
 
Dzieki kolego za odpowiedz musze pomyslec co zrobic.Jeszcze jedna sprawa.Nie wiesz moze czy jak odkrece przewod od pompy i maglownicy to wywali caly olej z ukladu czy trzeba sciagnac.
 
Nie wiem. Ja zawsze spuszczałem. Magiel jest najniższym punktem więc powinien uciec.
 
Całego nie wywali, ale siłą rzeczy sporo wypłynie jako że zbiorniczek wyrównawczy jest najwyższym punktem układu.
 
Kolego magil plyn ze zbiorniczka sciagnalem.Rozumiem ze z pompy i z magla raczej nie powinno wyplynac.Jeszcze jedna rzecz czy ma ktos jakis patent na wykrecenie przewodu z pompy bez jej wyjmowania bo za cholere nie moge zwyklym kluczem porzadnie podejsc zeby to szarpnac.
 
Dziś wymieniłem zbiorniczek (2.4), ale nie mam pewności, czy dobrze dokręciłem cybant - nie cieknie, ale jest ciasno i nie wiem, czy nie powinno być lżej. Załączam zdjęcia, zerkniecie?
 
Witam
Data na zbiorniczku to 04.2008. Czy jest to jeszcze ten wadliwy ? Auto poliftowe (1.9 150km). Przy kręceniu kierownica słychać takie jakby buczenie ale nic się nie wylewa ze zbiorniczka.
 
jaki silnik? uzupelniajcie profil! problematyczne zbiorniczki byly tylko w 1.9jtdm. poprawione sa z data od grudnia 2010 (o ile dobrze pamietam)
 
Hej, mam problem z gumowaniem i ogólnie dziwnie wydobywającymi się dźwiękami gdzieś właśnie jakby z okolic maglownicy. Najbardziej słychać jak dam opór na układ, czyli stojąc w miejscu skręcę kierownicę i trzymam ją tak stawiając tak jakby opór na układ. Dodatkowo kierownica nie wraca zbytnio do punktu "0", jadąc mam takie dziwne wrażenie jakby ściągało raz w lewo raz w prawo i ogólnie po puszczeniu kierowcy, odkręca się ona skokowo, a nie płynnie.
Wycieków i ubytków w zbiorniczku nie widać, wymieniałem zbiorniczek jakiś czas temu ale bez większego efektu.
Czyżby maglownica?

Wysłane z mojego POT-LX1 przy użyciu Tapatalka
 
Słuchajcie, kiedyś miałem problem z gumowaniem i wyciem pompy. Okazało się nietypowo, że chłodnica płynu wspomagania była nieszczelna. Stąd płynu ubywało. Rok temu autko zostało uleczone. Jednak teraz będąc w trasie, usłyszałem cichutko znajomy dzwięk :/
Powrót do domu czyli jakieś 80/90 km spowodował że pompa zaczęła wyć niemiłosiernie (płynu było odrobinę mniej niż minimum. Dolewka niczego nie zmieniła) Na miejscu praca kierownicą stała się już koszmarem. Kierownica wręcz walczy z kierowcą. Zwłaszcza na rondach ma się wrażenie jak by ktoś ciągnął za "koło" w przeciwnym kierunku. Przy czym jest to zjawisko bardziej skokowe/zmienne nie stałe. W zbiorniczku nie ma piany ale do nie dotyczyło jak rozumiem 2,4.
Pompa ma dość czy magiel już swoje wysłużył ? W co celować i jak nabrać pewności za co się zabrać?
 
Wymień przewód górny pompa wspomagania-maglownica i problem zniknie

Pozdr
 
Siema. Coś mi buczy/wyje/jeczy nie wiem jak to opisać. Słychać to po podniesieniu maski. Większość pewnie by nie zwracało na to uwagi ale ja jestem na takie coś uczulony. Podczas kręcenia kierownicą dźwięk prawie całkowicie ustaje. Problem nietypowy, większość wątków na forum dotyczy buczenia przy kręceniu. Macie jakieś pomysły? Pacjent to TBI. Nie mam pojęcia czy zabierać się za wymiane zbiorniczka, płynu oraz czyszczenia układu, czy od razu pompę wyciągać.
 
Siema. Coś mi buczy/wyje/jeczy nie wiem jak to opisać. Słychać to po podniesieniu maski. Większość pewnie by nie zwracało na to uwagi ale ja jestem na takie coś uczulony. Podczas kręcenia kierownicą dźwięk prawie całkowicie ustaje. Problem nietypowy, większość wątków na forum dotyczy buczenia przy kręceniu. Macie jakieś pomysły? Pacjent to TBI. Nie mam pojęcia czy zabierać się za wymiane zbiorniczka, płynu oraz czyszczenia układu, czy od razu pompę wyciągać.
A to głośne jest? Pompa wspomagania w TBi jest znana z tego, że ją słychać. [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] nawet wymienił na ori.
 
Jeśli nie otworze maski to nic nie słychać

Wysłane z mojego moto e5 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra