Witam jaki olej 2.0T 280KM ?

Tak też zrobię, będę miał spokój.
 
Tak też zrobię, będę miał spokój.

Znakom ity pomysl! Tez tak zawsze robie. Dalej używam Seleni, i zmieniam poniżej 10k km co jest mi lato bo mało jezdne. Teraz z powodu pendemi to od października tylko 2.5 tys.
 
Jak wygląda sprawa wymiany oleju i filtra oleju poza ASO w samochodzie będącym na gwarancji? Czy to naruszenie warunków gwarancji/rękojmi?
 
był temat, ma się prawa itp, tylko potem zauważysz że coś ktoś skopał i teraz tak, ciekawe który to, jeden będzie zwalał na drugiego. nawet z tego powodu warto nie zmieniać ASO, a w ramach danego ASO spróbować znaleźć mechanika który tylko i wyłącznie będzie się Twoim autem zajmował - wtedy zawsze masz argument typu : nikt poza Państwa Aso i panem XYZ tego auta nie dotykał, sam mechanik też dobrze żeby przed każdą robotą miał to przypomniane, wtedy siłą rzeczy ma gdzieś z tyłu głowy że to auto którym tylko on się zajmuje, może ciut pomoże w staranności czy upewnieniu się ze dobrze zrobił swoją robotę.

jak budowałem dom, to nie miałem jednej firmy od A do Z, było tak że przy odbiorze robót czy jakiejś reklamacji jeden zwalał na drugiego dlaczego cos wyszło nie tak dobrze jak powinno - gdybym miał jedną firmę która sama sobie dobiera pracownikó/podwykonawców, do samego końca jest argument że sprawa jest po ich stronie do załatwienia, niech sobie sami szukają i sami na swój koszt poprawiają.
 

był temat, ma się prawa itp, tylko potem zauważysz że coś ktoś skopał i teraz tak, ciekawe który to, jeden będzie zwalał na drugiego. nawet z tego powodu warto nie zmieniać ASO, a w ramach danego ASO spróbować znaleźć mechanika który tylko i wyłącznie będzie się Twoim autem zajmował - wtedy zawsze masz argument typu : nikt poza Państwa Aso i panem XYZ tego auta nie dotykał, sam mechanik też dobrze żeby przed każdą robotą miał to przypomniane, wtedy siłą rzeczy ma gdzieś z tyłu głowy że to auto którym tylko on się zajmuje, może ciut pomoże w staranności czy upewnieniu się ze dobrze zrobił swoją robotę.

jak budowałem dom, to nie miałem jednej firmy od A do Z, było tak że przy odbiorze robót czy jakiejś reklamacji jeden zwalał na drugiego dlaczego cos wyszło nie tak dobrze jak powinno - gdybym miał jedną firmę która sama sobie dobiera pracownikó/podwykonawców, do samego końca jest argument że sprawa jest po ich stronie do załatwienia, niech sobie sami szukają i sami na swój koszt poprawiają.

Zawsze możesz iść do dowolnego warsztatu i tam sobie wymienić olej. Możesz też wymienić olej samodzielnie jeżeli umiesz to zrobić i masz soft, żeby w sofcie zaktualizować, że jest nowy olej. Nie ma z tym żadnego problemu. W gwarancji i ASO chodzi o to, że musisz zrobić cały przegląd zgodnie z instrukcją co określony czas, żeby utrzymać gwarancję. Między przeglądami możesz sobie chodzić do innych serwisów dowolnie i robić różne rzeczy, natomiast trzeba mieć na uwadze, że jakieś skomplikowane modyfikacje mogą skutkować utratą gwarancji tylko w ASO muszą udowodnić zależność przyczynowo-skutkową, że coś się popsuło właśnie z takiego powodu. Czyli, jeżeli wymienisz olej selenii 0W30 (taki jest rekomendowany dla mojej wersji) na taki sam i coś się zepsuje w silniku to będziesz miał podstawy udowadniać swoje racje bo wymiana oleju to jest przecież rutynowa czynność związana z eksploatacją. Natomiast jeżeli wymienisz podczas gwarancji olej na taki o innych parametrach to mogłoby być ciężko.

Co do wspomnianego przez epsoniksa jednego mechanika odpowiedzialnego za Twój samochód to jest w tym trochę racji. Jestem laikiem w samochodach, ale nawet ja słyszałem z pierwszej ręki o sprawach gdzie mechanicy z pewnego ASO nie aktualizowali danych o samochodzie w centralnym systemie przez co mechanicy z innego ASO o pewnych rzeczach nie wiedzieli. Sprawa wyszła dopiero przy sprzedaży danego auta kiedy zainteresowany dzwonił do wszystkich ASO w których był serwisowany dany samochód.
 
Ostatnia edycja:
tak, ale jak nic nie dotknąłeś to po prostu idziesz do ASO i mówisz, nikt tego nie dotykał, tylko Wy serwisowaliście więc teraz róbcie z gwarancji bo nie mam czasu na gadanie. w innym przypadku może zacząć się szukanie czy ten lub tamten czegoś nie sknocił, kto coś źle zrobił, nie dojdziesz do przyczyny, obaj powiedzą że nie ich wina, i po temacie. zmienić olej w ASO koszt wcale nie duży - w pierwszy przegląd był bodajże poniżej 500zł z materiałami (bo też były rabaty a liczyli za godzinę roboty)
 
Wiadomo, teoria swoje, praktyka swoje. W tym kraju trzeba się doktoryzować ze wszystkich rzeczy bo masa ludzi wciska kit. Np. w ASO wciskają kit, że musisz u nich robić przeglądy i jeżeli tego nie zrobisz to utracisz gwarancję. Gdyby powiedzieli, że zalecają robić u nich przegląd bo to wymaga aktualnej wiedzy, softu i że jeszcze dają zniżki to bym całkiem inaczej na to patrzył, ale jeżeli kłamią w żywe oczy to nie jest to dobry początek długoletniej współpracy. I nie mówię tutaj o wszystkich osobach w danym ASO. Spora część to są profesjonaliści i będą na kolanach chodzić, żebyś wyszedł zadowolony, druga część to zwykli Janusze i naciągacze, którzy nie dość, że psują wizerunek tym pierwszym to jeszcze grają wszystkim na nerwach.

Takie dyskusje w stylu, że nie mogę sobie wymienić oleju bo w samochodzie kryje się czarna magia przypominają mi o tym jak dzieciaka składałem swój pierwszy komputer i poszedłem do okolicznego sklepu komputerowego zapytać o cenę poszczególnych komponentów. Gość mi wciskał, że to jest super trudne i jak ciężko jest złożyć komputer po czym kiedy zapytałem go o jego propozycję zestawu to podał mi komponenty 2x gorsze z jeszcze jakimiś cenami z kosmosu. Oczywiście kupiłem zestaw gdzieś indziej.
 
Z tym jednym mechanikiem to po prostu zaawansowana paranoja... Nawet z jednym ASO też.
Jak w razie czego udowodnić, że nikt inny nie grzebał w samochodzie? I przede wszystkim - po co? Poza tym - jeżeli trafisz na partacza a sam nie jesteś w stanie zweryfikować jego pracy - dowiesz się o swoim pechu dopiero jak coś się posypie na poważnie. A jeżeli inny mechanik zwróci uwagę na "niedoróbki" poprzedników to może być pożyteczne.
 
pierwszy przegląd był bodajże poniżej 500zł z materiałami (bo też były rabaty a liczyli za godzinę roboty)
[MENTION=20089]epsonix[/MENTION] nie obraź się, ale już po raz któryś podajesz koszt pierwszego przeglądu w ASO poniżej 500 zł, ale to nie jest norma. Może Ty masz takie ceny w ASO B-B, ale każdy inny użytkownik Giuli/Stelvio zapłaci z materiałami minimum 800-1000 zł. Sam koszt oleju na wymianę to jest prawie 250 zł i to po najniższych cenach z Allegro, a gdzie filtry, klima i robocizna? I nie piszę tego, żeby odradzać przeglądy w ASO, bo ja do dzisiaj je tam robię nawet w starej Alfie 159 z 2008 roku, tylko po to, żebyś nie wprowadzał innych w błąd, że za 500 zł można zrobić przegląd w ASO. 1000-1200 zł za podstawowy przegląd Alfy w ASO (wraz z materiałami) uważam za bardziej odpowiedni do szacowania kosztów użytkowania auta.
 
wiem, dlatego podaje że w BB. na olej dostałem bodajże 20% ale to tez było ok 250zł po rabacie. z reguły z ASO kosztem jest przegląd - u mnie liczyli za pierwszy 150zł brutto, ale wiem że w innych potrafią walnąć 3h x 160 netto.
 
Przepraszam za powielenie tematu, umknął mi jakoś w wyszukiwarce. Dziękuję za odpowiedzi, wymiany zawsze w okresie gwarancyjnym w samochodach robiłem w ASO, ale po upływie gwarancji przerzuciłem się na warsztat znajomego znajomego z powodu.. ogromnej różnicy w cenie, za czynność, która nie jest specjalnie skomplikowana. Okresowe, zawarte w książce serwisowej robię w ASO, ale olej, filtry już poza. Dzięki wielkie, zorientuję się jak ceny w Warszawie i podejmę decyzję.
 
może to Ci zobrazuje - przegląd w ASO stelvio 280 HP na 30 tkm - olej 5 litrów Selenia digitek OE filtr oleju i powietrza - z robocizną 617,00 pln (sama robocizna 150 pln) w tym rabat 15 %. W cenie jest też wymiana świec zapłonowych za 3 dni bo przyszły niewłaściwe. miejscowość Rzeszów
 
Powiedzcie mi, ten wyświetlacz poziomu oleju potrafi pokazać nadmiar?
Miałem ostatnio poziom idealnie średni, dolałem ok 0,5 l i nic się nie zmieniło, mimo procedury sprawdzenia i kilku jazd.
Więc na drugi dzień doałem jeszcze z 0,3 l i nagle skoczyło na MAX.
Tak się zastanawiam, czy czasem ostatecznie nie przedobrzyłem.
 
Komputer może rzucić kontrolką mówiącą o zbyt wysokim poziomie oleju. Jeśli teraz go nie ma to jest szansa, że jest tyle ile powinno.
 
W instrukcji mam mowę o 6 kreskach, gdzie każda kreska to 0,25 l. No ale u mnie na wyświetlaczu nie ma żadnych kresek tylko linia ciągła, mogę się domyślać, że może są jakieś skoki co 0,25 l.
 
Powiedzcie mi, ten wyświetlacz poziomu oleju potrafi pokazać nadmiar?
Miałem ostatnio poziom idealnie średni, dolałem ok 0,5 l i nic się nie zmieniło, mimo procedury sprawdzenia i kilku jazd.
Więc na drugi dzień doałem jeszcze z 0,3 l i nagle skoczyło na MAX.
Tak się zastanawiam, czy czasem ostatecznie nie przedobrzyłem.

Szukanie nie boli, już kilka razy przy różnych okazjach opisywałem dziwactwa wskaźnika poziomu oleju.
W tym - sygnalizacja zbyt dużej ilości która się włączyła kilkaset kilometrów po wymianie.
 
[MENTION=20089]epsonix[/MENTION] nie obraź się, ale już po raz któryś podajesz koszt pierwszego przeglądu w ASO poniżej 500 zł, ale to nie jest norma. Może Ty masz takie ceny w ASO B-B, ale każdy inny użytkownik Giuli/Stelvio zapłaci z materiałami minimum 800-1000 zł. Sam koszt oleju na wymianę to jest prawie 250 zł i to po najniższych cenach z Allegro, a gdzie filtry, klima i robocizna? I nie piszę tego, żeby odradzać przeglądy w ASO, bo ja do dzisiaj je tam robię nawet w starej Alfie 159 z 2008 roku, tylko po to, żebyś nie wprowadzał innych w błąd, że za 500 zł można zrobić przegląd w ASO. 1000-1200 zł za podstawowy przegląd Alfy w ASO (wraz z materiałami) uważam za bardziej odpowiedni do szacowania kosztów użytkowania auta.

Dzisiaj dzwoniłem do ASO w Poznaniu i za czwarty przegląd przy około 50000km chcą 2200zł (wymiana oleju, fitlrów, płynu hamulcowego i świec) cena z materiałami
 
A możesz uzasadnić swoje zdanie, że "nieźle golą", czy tak tylko marudzisz, jak większość Polaków :-)

Ja nie znam ceny za nowe świece, więc nie wiem, czy to dużo, bo ostatnio robiłem dopiero drugi przegląd przy 28 tys.i poza olejem, filtrami i klimą nic więcej nie potrzebowałem. Koszt: 1000 zł z groszami.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra