Widziany, Widziana, Widziani :D

A to tylko ja dziś byłem w Ząbkowicach. Pozdrawiam wszystkich dziś widzianych i którym dawałem łapkę i mrugałem światłami. :) Było parę odzewów. :) Po raz pierwszy pod Magnolią później na trasie do Ząbkowic :) Ciebie Wojtku widziałem jak jechałeś a ja szedłem przez rynek z moją Anią i córcią Oliwią. Niestety nie miałem jak pomachać gdyż widziałem tyko twój tył ale nie dało się nie zauważyć że zwolniłeś przy mojej julce. Trochę tablice się zmieniły z WML na DL :). Jeszcze raz pozdrawiam :):)
 
A to tylko ja dziś byłem w Ząbkowicach. Pozdrawiam wszystkich dziś widzianych i którym dawałem łapkę i mrugałem światłami. :) Było parę odzewów. :) Po raz pierwszy pod Magnolią później na trasie do Ząbkowic :) Ciebie Wojtku widziałem jak jechałeś a ja szedłem przez rynek z moją Anią i córcią Oliwią. Niestety nie miałem jak pomachać gdyż widziałem tyko twój tył ale nie dało się nie zauważyć że zwolniłeś przy mojej julce. Trochę tablice się zmieniły z WML na DL :). Jeszcze raz pozdrawiam :):)
Właśnie jechałem z Klaudią i robiliśmy wiochę (testowałem transmiter ;)) i stanąłem nawet obok... ale później drugie kółko i stwierdziliśmy, że auto jakieś znajome... Klaudia: "Nooooooo... jakby ze zlotu" ... Od razu wpadłem na myśl: "OLAF !" ... Wróciłem, sprawdziłem po fotkach i cholera nie te blachy :D Ale jednak ^^ :)

Pozdrawiamy :)

PS. Co robiłeś na takim zadOOpiu ? ;)
 
A byłem jak co roku na urodzinach u swojego chrześniaka :) Pozdrawiamy. To myśmy widzieli jak już kończyłeś 2 kółeczko :). Nawet chwilę poczekałem z myślą że jeszcze raz przejedziesz :):D
 
Stacjonuje na Konwalii,wizytówkę dostał i.......:( nie ma na forum-chyba :D
 
Widziana 156 (Ponoć niejakiego Witka), zaparkowana na parkingu serwisu Autodelic w Opolu. Pozdrawiam
 
Czyja to srebrna 156tka na OP i z klubowymi ramkami zaparkowana na ulicy przy IBMie ?? czyzby jakis Alfaholik dolaczyl do Big Blue ?
 
Stacjonuje na Konwalii,wizytówkę dostał i.......:( nie ma na forum-chyba :D

Przegląda forum, bo kiedyś się wypowiedział w tym temacie. Szkoda że na spoty nie pojawia się, bo autko pierwsza klasa. A za tablicę to w ogóle szacun :)
 
Tradycyjnie co któreś pozdrowienia przekazuję nieznajomej osobie w obcej marce samochodu.
Tym razem pozdrawiam właściciela astry 3 w kombi....CB... (który nigdy zapewne tego postu nie przeczyta) z którym ścigałem się na trasie Lwówek Śląski <-> Złotoryja. Ściganie się to może za dużo powiedziane, bo właściciel astry próbował dorównać mi tempa... a nie miał łatwo. Chwilami prędkości dochodziły do 170 km/h.... Szacun za dotrzymanie mi tempa :)
 
dziś widziana koleżankia "Giulia". Śmigała po Piastowskiej w OP po południu
 
Lwówek Śląski <-> Złotoryja (...) Chwilami prędkości dochodziły do 170 km/h...

Dawno nie byłem w tamtych okolicach i nie wiedziałem, że dociągnęli już tam autostradę, bo nie sądzę, żebyś miał tak mało rozsądku (staram się być grzeczny), żeby tak jechać na drodze powiatowej...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Pozdro dla kierownika 147 widzianej w poniedziałek na Poniatowskiego około 16.40

staram się być grzeczny

Mumin jak to powiadam czasem w pracy ,,na starania się nie umawiamy" :P po prostu bądź grzeczny :P
 
Dawno nie byłem w tamtych okolicach i nie wiedziałem, że dociągnęli już tam autostradę, bo nie sądzę, żebyś miał tak mało rozsądku (staram się być grzeczny), żeby tak zapierdalać na drodze powiatowej...
Już nie przesadzajcie,
ze złotej do lwówka są 2 -3 proste na których spokojnie można wykręcić sporo ponad te 170 ...
A wy to tacy święci i w mieście 50 a poza 90 ?
Może i nie ma się czym chwalić, ale cóż ...
pozdrawiam kierownika 156 cameleon DLU przed chwilą na trasie z legnicy do zlotej ...
pomachane ... ale z barchetty
 
Święty nie jestem, ale w mieście nie jeżdże szybciej niż 70, a na trasie nie przekraczam 120. Po prostu ktoś, komu się wydaje, że w 100% panuje nad samochodem, nie ma pojęcia o czym mówi, nigdy mu się nic nie przedarzyło albo jest całkowicie pozbawiony wyobraźni i instynktu przetrwania.

Przy tej predkości wystarczy wjechać na dziurę (którą notabene masz małe szanse zauważyć w porę), plama oleju, durny dzieciak rzucający patykami w samochody i masz mizerne szanse na opanowanie samochodu. Pół biedy jeśli zabijesz siebie, większa szkoda jeśli pasażerów, choć jeśli Cię znają, to powinni wiedzieć z kim jeżżą, ale najgorsze, jeśli trafisz na kogoś, kto po prostu chciał dojechać do domu, żony, dzieci, rodziców, etc.
 
Święty nie jestem, ale w mieście nie jeżdże szybciej niż 70, a na trasie nie przekraczam 120. Po prostu ktoś, komu się wydaje, że w 100% panuje nad samochodem, nie ma pojęcia o czym mówi, nigdy mu się nic nie przedarzyło albo jest całkowicie pozbawiony wyobraźni i instynktu przetrwania.

Przy tej predkości wystarczy wjechać na dziurę (którą notabene masz małe szanse zauważyć w porę), plama oleju, durny dzieciak rzucający patykami w samochody i masz mizerne szanse na opanowanie samochodu. Pół biedy jeśli zabijesz siebie, większa szkoda jeśli pasażerów, choć jeśli Cię znają, to powinni wiedzieć z kim jeżżą, ale najgorsze, jeśli trafisz na kogoś, kto po prostu chciał dojechać do domu, żony, dzieci, rodziców, etc.
mattom, ja się dziwię, że trzeba Ci to tłumaczyć.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra