Widziany, Widziana, Widziani :D

Nie trzeba mi tego tłumaczyć - sam nie przekraczam 140 jak jeżdże z kimś,
autostradą też jeszcze 140 mimo ze mnie wszyscy wyprzedzają ...
Tylko uśmiech ciśnie mi się na usta jak czytam wszystkich którzy naskakują bo ktoś napisał ile jechał ...
Przed chwilą robiłem prawie 180 na drodze powiatowej ... no i co - zaraz też na mnie naskoczycie ...
Jejku zdarza się - auta tyle jadą, czasem jest potrzeba przycisnąć,.
Nie jestem zwolennikiem prędkości bo wiele osób znajomych sie porozwalało bo pędziło za szybko - ale nie mówie ze jestem świety i ze mozna mi innych upominać bo napisał ze tyle jechał ...
Na lwówek zginął mój dobry kolega ... droga średnia ... ale są momenty gdzie mozna robić sporo ponad ...
Wszystko zależy od wyobraźni - i podejścia. Jade sam pusta droga, pola, dobra widocznosc lece - rozbije sie - zrobie sobie krzywde,
jade z kimś czy droga przez zabudowany - to jednak cegła pod pedałem jest - i tego sie trzymam
 
ja też Święty nie jestem ale Panowie nie przesadzajcie, każdy czasem ma przypał, wiem, że zdarzyć się może ( oby nie ) że człowiek będzię się później pukał w głowę i mówił jaki to jest głupi... Ja rozumiem, żeby nie śmigać po mieście 150 ale przecież jadąc przez wioski i wyjeżdżając z obszaru zabudowanego często zdarza się że jest kawałek gdzie można odfrunąć...
 
Panowie, jazda 170 po powiatówce na pewno nie zasługuje na pochwały ale już bez przesady z tym punktowaniem co by było gdyby. A gdyby staruszka przechodziła przez jezdnię to Byście staruszkę przejechali, a to być może WASZA MATKA!! I nie mówcie, że siedzi z tyłu.

Od punktowania za prędkość to jest policja, więc skończcie już temat o tym jak kolega źle zrobił, bo zaraz każdy z Nas w auto wsiądzie i też super przepisów trzymać się nie będziemy.
 
Widziana 159 SW koło S-Plus`a dzisiaj koło Korony. PZDR
 
Pozdrowienia dla Kolegi z czarnej Mito :) ,który dzisiaj jechał na trasie Oława- Wrocław . Pomachane- odmachane - :)
 
ja też Święty nie jestem ale Panowie nie przesadzajcie, każdy czasem ma przypał, wiem, że zdarzyć się może ( oby nie ) że człowiek będzię się później pukał w głowę i mówił jaki to jest głupi... Ja rozumiem, żeby nie śmigać po mieście 150 ale przecież jadąc przez wioski i wyjeżdżając z obszaru zabudowanego często zdarza się że jest kawałek gdzie można odfrunąć...


Otóż to... dziękuję za zrozumienie - dalsze tłumaczenia chyba zbędne....

---------- Post added at 20:19 ---------- Previous post was at 20:07 ----------

Nie trzeba mi tego tłumaczyć - sam nie przekraczam 140 jak jeżdże z kimś,
autostradą też jeszcze 140 mimo ze mnie wszyscy wyprzedzają ...
Tylko uśmiech ciśnie mi się na usta jak czytam wszystkich którzy naskakują bo ktoś napisał ile jechał ...
Przed chwilą robiłem prawie 180 na drodze powiatowej ... no i co - zaraz też na mnie naskoczycie ...
Jejku zdarza się - auta tyle jadą, czasem jest potrzeba przycisnąć,.
Nie jestem zwolennikiem prędkości bo wiele osób znajomych sie porozwalało bo pędziło za szybko - ale nie mówie ze jestem świety i ze mozna mi innych upominać bo napisał ze tyle jechał ...
Na lwówek zginął mój dobry kolega ... droga średnia ... ale są momenty gdzie mozna robić sporo ponad ...
Wszystko zależy od wyobraźni - i podejścia. Jade sam pusta droga, pola, dobra widocznosc lece - rozbije sie - zrobie sobie krzywde,
jade z kimś czy droga przez zabudowany - to jednak cegła pod pedałem jest - i tego sie trzymam


widzę że mój ostatni post sporo zamieszania narobił... i wydaje mi się niepotrzebnie... tłumaczyć się nie bedę bo nie ma po co i komu...nie jest to chwalenie się - bo nie ma czym - większość posiadaczy nowszych aut jeździło pewnie o wiele szybciej, więc 170km/h to nie jest jakiś rekord. Post miał bardziej na celu ukazanie wyższośc AR od niemieckiego auta, nowszego itp...ale interpretacja jak widzę niektórym przysporzyła trudności...ale wyręczył mnie mattom, za co serdecznie dziękuję. Prędkość 170km/h jak zaznaczałem była tylko chwilami ,a cały przejazd nie miał absolutnie znamion szaleńczego wyścigu czy jak kto odbiera. Nie jeżdżę przepisowo zresztą jak każdy z Was, bo gdybym miał ściśle trzymać się przepisów to do pracy jechałbym z godzinę. Kierowcą idealnym też nie jestem - NIKT NIE JEST . Jeżdżę w granicach zdrowego rozsądku i wypraszam sobie komentarze wg których brak mi owego. Jest pogoda, droga sucha, kawałek prostej, teren niezabudowany.... nikomu krzywdy nie zrobię (a staruszki i inne osoby na przejściach dla pieszych zawsze przepuszczam bo potrafię się postawić w sytuacji pieszego) .
Snoop`owi oraz Mumin`owi może polecam zaobserwowanie swoich zegarów w swoich AR ? A jak nie zdarza Wam się przekraczać prędkości, to może po co AR? wystarczy Fiat 126p... tym środkiem lokomocji na pewno nikt nie złamie żadnego przepisu.
Pozdrawiam
 
Snoop`owi oraz Mumin`owi może polecam zaobserwowanie swoich zegarów w swoich AR ? A jak nie zdarza Wam się przekraczać prędkości, to może po co AR? wystarczy Fiat 126p... tym środkiem lokomocji na pewno nikt nie złamie żadnego przepisu.
Nie podejmuję polemiki - sorry, nie mój poziom.
Dla mnie koniec tematu.

Pozdrawiam.
 
Jest pogoda, droga sucha, kawałek prostej, teren niezabudowany.... nikomu krzywdy nie zrobię (a staruszki i inne osoby na przejściach dla pieszych zawsze przepuszczam bo potrafię się postawić w sytuacji pieszego)
i między innymi po tym poznać prawdziwego Alfisti! :)
 
i między innymi po tym poznać prawdziwego Alfisti! :)

Dzięki....a wracając do tytułu tematu "Widziany, widziana...":
Masowe pozdrowionka, uzbierało się trochę ;)
- Pozdrawiam kierowniczkę równie rosso corsa 147 co moja, która robiła u mnie zakupy dzisiaj :) Rabacik razem z wizytóweczką dostała. Pani nieco wstydliwa ale obiecała odwiedzić stronkę :)
- Pozdrawiam kierowcę czerwonej 155, który codziennie mija mój sklep... mimo łapek zero reakcji (?)
- Pozdrowienia dla czarnej 147 na blachach DBL, która często stoi przy kościele we Lwówku Śląskim


I na koniec pozdrowienia dla ekipy stacji Orlen,mieszczącej się 100m od mojego salonu.... ; gdzie zaopatrujemy się w pyszne hot-dogi w trakcie pracy:)
 
Dzięki....a wracając do tytułu tematu "Widziany, widziana...":
Masowe pozdrowionka, uzbierało się trochę ;)
- Pozdrawiam kierowniczkę równie rosso corsa 147 co moja, która robiła u mnie zakupy dzisiaj :) Rabacik razem z wizytóweczką dostała. Pani nieco wstydliwa ale obiecała odwiedzić stronkę :)
- Pozdrawiam kierowcę czerwonej 155, który codziennie mija mój sklep... mimo łapek zero reakcji (?)
- Pozdrowienia dla czarnej 147 na blachach DBL, która często stoi przy kościele we Lwówku Śląskim


I na koniec pozdrowienia dla ekipy stacji Orlen,mieszczącej się 100m od mojego salonu.... ; gdzie zaopatrujemy się w pyszne hot-dogi w trakcie pracy:)



W Złotej pracujesz??? A gdzie parkujesz bym mógł cię w końcu namierzyć? Pozdrawiam
 
Pozdrawiam, magika z 156 przed FL 1.8 TS DGL**JH, któremu przydałoby się zabrać auto, za "wp***anie się na chama" na dwupasmówce za Środą Śląską w stronę Wrocka - mistrzu prostej drogi ogarniaj przy dużych prędkościach ...
 
Dzisiaj przed 9 widziana już nei pierwszy raz biała 155 oramkowana na stacji Shell na ul. Mińskiej.
 
Pozdro dla właściciela/lki 156 SW zaparkowanej pod WKW na Komandorskiej :)
 
Czarna 156 DDZ... z ramkami chyba widziana dzisiaj po 16ej na Ks. Witolda, łapki były :). Pozdro
 
jakiś miesiac temu musiałem zatrzymac sie przy neonecie we lwówku (dokładnie naprzeciwko-prostopadła do tej na której znajduje sie sklep-w tym samym miejscu bodajże jest tez biuro komornika) i tak wypatrywałem czerwonej 147 ale nigdzie nie mogłem jej ujrzeć.gdzie parkujesz? może wstapie jak bedę nastepnym razem gdzieś w okolicy :)
 
Dziś na drodze między Prochowicami a Lubinem GT z lubuskiego na ramkach. Nie mrugałem gdyż jechałem firmowym :). Po 17 na trasie Złotoryja Legnica chyba 155 napewno na ramkach pomachane pomrugane i odmachane. Pozdrawiam
A i jeszcze przed 17 na wysokości huty legnica ciemnozielona chyba 166 ale bez odzewu tak mi się wydaje :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra