To ja jeszcze proponuje wysłać info do Fiata
A tam myślisz, że Pan, czy Pani numer 123 rzuci się w poszukiwaniu prawdy.
Mi jak sprowadzili w ASO 4 felgi za 7500zł, których nie chciałem przyjąć, bo nie było napisu MADE IN ITALY oraz numeru takiego jak na kartonie.
I co...?
FAP najpierw przesłał jakiś bełkot odnośnie lakierowania, który miał rzekomo tłumaczyć brak oznaczeń.
Jako, że ASO nie kryło przede mną tajemnic byłem świadkiem rozmowy na głośnomówiącym, gdzie miałem okazję posłuchać tych je...nych patafianów, traktujących Klienta jak śmiecia i gadka typu, że nie wiedzą, że ich to nie obchodzi, żeby mnie jakoś spławili. Włosy dęba mi stanęły.
Oficjalne stanowisko zajęli, że są to felgi SPEEDLINE. Napisałem więc list do Speedlinea ze zdjęciami i listem FAP............
Odpisali mi, że to nie ich felgi, HAHAHAHA.
Byłem zakochany w AR. Chciałem kupić nową 159. Ale walę taką politykę. Nie jestem kierowcą Matiza, akceptującym gadki w stylu "ten typ tak ma", albo "będzie dobrze na zamienniku".
Tak więc trochę z virusa wyleczył mnie brak obsługi Klienta :/
Tak jak pisałem Panowie. Mamy forum, wymieniamy się doświadczeniami i każdy musi pilnować swojego nosa, a nie klapki na oczach i wmawiać, że to okej jak na wahaczy jest szlif po jakiejś szlifierce - o czym to w ogóle świadczy. Śmierdzi złodziejstwem na odległość. A jak nie złodziejstwem, to recyclingiem. Sporo się w