Wahacze dolne Stenberg

Mowa oczywiscie o orginalnym z firmy TRW, nie orginał z ASO:)? Masz pewnośc, że orginał?

Oczywiście, przecież sprzedawca zapewniał go o tym.
Nikt nie mówił jaki to oryginał i jakiej marki.
Mógł być zawsze oryginał firmy "NO NAME" , takie przecież są najlepsze.

Teraz trochę na poważnie.
Dzisiaj robiliśmy wymianę oleju naszemu koledze, który po zakupie Alfy wymienił całe zawieszenie łącznie z belką silnika(była krzywa) zaraz po zakupie Alfy. Model 156 1.9 jtd. od tamtej pory zrobił około 75 000 km, w zawieszeniu wymieniając jedynie drążki i końcówki kierownicze. Wahacze TRW, górne i dolne + łączniki stabilizatora. Słyszalne skrzypienie, luzy minimalne.

To jest miarodajny test zawieszenia.
Autem przebieg ten robił ponad 3 lata.
 
Ze mnie też dobry tester zawieszeń, co prawda po dziurach nie jeżdżę ale spokojnie 25 na rok robię, więc wszystko wychodzi
I wsadzam TRW się zobaczy jak będzie dla mnie najlepsza marka, w tej chwili z przodu są górne TRW i dolny lewy, prawy to Vema.
Na samym początku z Alfą się wygłupiłem bo znalazłem dolny TRW za chyba 240 żyli i do Pabla pojechałem na wymianę i teraz już sam gratów nie kupuję, bo trefić na oryginalna część to za duża loteria
 
w opakowaniu fiatowskim z wybitym logo Alfy iTRW. Mozna zanabyc w hurtowni AD Polska. Mnie podróbka nikt nie oszuka. Pracowałem w Fiacie i wiem jak wygladaja oryginalne czesci. Za dlugo juz w tej branzy siedze
 
Ostatnia edycja:
Sorry kolego ale właśnie w AD Polska zakupiliśmy wahacze górne które okazały się podróbami. Była z tego większa awantura.
 
neeee nie ma zadnego QAP i innych podobnych rzeczy. Z lewej mam juz zamontowany taki wahacz.Zrobiłem przez rok 62 000 km i wszystko w porzadku
 
Temat rozwijałem w innym wątku. Zamówiliśmy kilka kompletów wahaczy z AD Satchura. Jedne miały zmyty rozpuszczalnikiem oznaczenia QAP , inne niby miały nr Fiata ale były zupełnie inne niż oryginał ( inne tuleje , sworzeń itd). Załączyłem zdjęcia wahaczy z AD, zdjecia oryginału z sieci Fiata oraz oryginał TRW.
 
Witam :)
Ponieważ do na przeglądzie stwierdzono że mam do wymiany tuleje wahacza a kolega Bociek mnie lekko oświecił w sprawie sworznia, mam zamiar wymienić cały wahacz i myslę o czymś takim http://allegro.pl/wahacz-dolny-prawy-alfa-romeo-156-147-vema-i2473409941.html
i w związku z tym mam dwa pytanka. 1 - Czy ktoś kupował u tego sprzedawcy? 2- Czy przy okazji wymiany wahacza jest jeszcze coś do wymiany 'po drodze' Nie jestem mechanikiem niestety a nie chcę by się okazało że za jakiś czas trzeba będzie wymienić jakąś gumkę, podkładke czy cokolwiek na co stracę czas.
Proszę o info :)
 
kupowałem u tego dostawcy te same wahacze, wszystko ok, co do jakości Vemy - w poprzedniej 147 zrobiłem 20 tys. (później sprzedałem auto), w obecnej ok 10 tys. km i bez problemu :)
 
Vema ma 2 linie produktów - tanią i dobrą.
W katalogu Vemy są 2 wahacze - identyczne wyglądem ale skrajnie różne pod względem jakości i ceny. Podkreślam , ze obydwa produkty pochodzą z oficjalnej dystrybucji - nie ma mowy o produktach podrabianych. Wahacz z aukcji jest z linii taniej i nie sprzedajemy ich w Autosklep24 bo zależy nam na opinii klientów. Jeśli ktoś sobie życzy możemy sprowadzić w cenie 190 PLN ale moim zdaniem lepiej wybrać Fasta ze względu na jakość i cenę.
Vema z "dobrej" linii kosztuje 387 PLN - 10% dla klubu a więc absurdalnie drogo - lepiej kupić TRW.

Jak widzicie Vema prowadzi dosyć dziwną politykę która miesza w głowach klientom. Allegro nie jest niestety najlepszym żródłem informacji - wg opisów szyscy sprzedają najlepsze , najbardziej oryginalne , najbardziej wzmacnianie , naj , naj , naj....
 
Ostatnia edycja:
Dołączę się do tematu bo coś czuję, że niedługo trzeba będzie ponownie zająć się tematem wahaczy i spółki. Ja po doświadczeniu z Fastem, z przodu, na którym przejechałem rekordowe 24 tysiące kilometrów, postanowiłem przeszukać allegro i zainwestować w coś lepszego. Kupiłem na dół TRW i na górę DELPHI. Obecnie, po przejechaniu kolejnych 24 tys. km znowu coś tam słychać po stronie pasażera. Pojechałem do serwisu - stwierdzili że to końcówka drążka kierowniczego ( została więc wymieniona na MOOG ). Niemniej, hałas nie ustał, a objawia się tym, że przy skręconych kołach na nawet niewielkich wybojach słychać odgłos jakby był uszkodzony któryś z wahaczy. Gdy jadę na wprost, to przy wjechaniu w większą dziurę też słyszę takie dudnienie. Najgorsze jest to, że zarówno na szarpakach, jak i na podnośniku sprawdzane zawieszenie przednie według mechaników ( w tym diagnosty ) nie wykazuje żadnych! luzów. Wszystko ponoć jest sztywne - łączniki, wahacze górny i dolny, końcówka drążka po wymianie też się trzyma. Więc skoro wszystko jest git to co u diabła wywołuje ten odgłos??? Z jednej strony mam ochotę kupić nowy zestaw wahaczy na przód ale z drugiej - skoro się to trzyma to trochę szkoda przedwcześnie wydawać kasę... :/ Mam przed blokiem próg zwalniający. Jak na niego najeżdżam to słyszę skrzypienie ( choć nie zawsze ), jednak żadnego stukania ze strony przedniego zawiasu nie ma... ehhh bella bella...
 
Dołączę się do tematu bo coś czuję, że niedługo trzeba będzie ponownie zająć się tematem wahaczy i spółki. Ja po doświadczeniu z Fastem, z przodu, na którym przejechałem rekordowe 24 tysiące kilometrów, postanowiłem przeszukać allegro i zainwestować w coś lepszego. Kupiłem na dół TRW i na górę DELPHI. Obecnie, po przejechaniu kolejnych 24 tys. km znowu coś tam słychać po stronie pasażera. Pojechałem do serwisu - stwierdzili że to końcówka drążka kierowniczego ( została więc wymieniona na MOOG ). Niemniej, hałas nie ustał, a objawia się tym, że przy skręconych kołach na nawet niewielkich wybojach słychać odgłos jakby był uszkodzony któryś z wahaczy. Gdy jadę na wprost, to przy wjechaniu w większą dziurę też słyszę takie dudnienie. Najgorsze jest to, że zarówno na szarpakach, jak i na podnośniku sprawdzane zawieszenie przednie według mechaników ( w tym diagnosty ) nie wykazuje żadnych! luzów. Wszystko ponoć jest sztywne - łączniki, wahacze górny i dolny, końcówka drążka po wymianie też się trzyma. Więc skoro wszystko jest git to co u diabła wywołuje ten odgłos??? Z jednej strony mam ochotę kupić nowy zestaw wahaczy na przód ale z drugiej - skoro się to trzyma to trochę szkoda przedwcześnie wydawać kasę... :/ Mam przed blokiem próg zwalniający. Jak na niego najeżdżam to słyszę skrzypienie ( choć nie zawsze ), jednak żadnego stukania ze strony przedniego zawiasu nie ma... ehhh bella bella...
U mnie też łącznik był ok (nie stukał) ale skrzypiał (a niby TRW). Wychodziło jak zaczynałem bujać budą naciskając na błotnik z jednej strony albo na jakichś właśnie garbach. Wymieniłem i spokój.
 
Dołączę się do tematu bo coś czuję, że niedługo trzeba będzie ponownie zająć się tematem wahaczy i spółki. Ja po doświadczeniu z Fastem, z przodu, na którym przejechałem rekordowe 24 tysiące kilometrów, postanowiłem przeszukać allegro i zainwestować w coś lepszego. Kupiłem na dół TRW i na górę DELPHI. Obecnie, po przejechaniu kolejnych 24 tys. km znowu coś tam słychać po stronie pasażera. Pojechałem do serwisu - stwierdzili że to końcówka drążka kierowniczego ( została więc wymieniona na MOOG ). Niemniej, hałas nie ustał, a objawia się tym, że przy skręconych kołach na nawet niewielkich wybojach słychać odgłos jakby był uszkodzony któryś z wahaczy. Gdy jadę na wprost, to przy wjechaniu w większą dziurę też słyszę takie dudnienie. Najgorsze jest to, że zarówno na szarpakach, jak i na podnośniku sprawdzane zawieszenie przednie według mechaników ( w tym diagnosty ) nie wykazuje żadnych! luzów. Wszystko ponoć jest sztywne - łączniki, wahacze górny i dolny, końcówka drążka po wymianie też się trzyma. Więc skoro wszystko jest git to co u diabła wywołuje ten odgłos??? Z jednej strony mam ochotę kupić nowy zestaw wahaczy na przód ale z drugiej - skoro się to trzyma to trochę szkoda przedwcześnie wydawać kasę... :/ Mam przed blokiem próg zwalniający. Jak na niego najeżdżam to słyszę skrzypienie ( choć nie zawsze ), jednak żadnego stukania ze strony przedniego zawiasu nie ma... ehhh bella bella...

Kolego a tuleje na stabilizatorze?

Wysłano z LG-P970 z użyciem Tapatalk
 
Po wymianie...

Wszystko jasne... winne niezidentyfikowanych odgłosów były tuleje prawego górnego wahacza... Po wymianie tego elementu na nowy ( szarpnąłem się i kupiłem TRW, mam nadzieję że oryginał, bo kupowałem w zaprzyjaźnionym sklepie ) i hałas ustał! Tak swoją drogą cieszę się, że reszta zawiechy jest cała bo była kupowana na allegro i miała być markowa :) Poza tym wahaczem nie było na szczęście żadnych luzów, nawet łączniki się trzymają po przebiegu 26.000 km od wymiany :D
 
vema lepszej lini kosztuje 250zł wiem bo sam kupiłem na sporych rabatach bo -40% za tyle moge załatwić jak ktoś chce.Druga sprawa jak zaczyna pukać to na 99% tuleje na górnych wahaczach
 
vema lepszej lini kosztuje 250zł wiem bo sam kupiłem na sporych rabatach bo -40% za tyle moge załatwić jak ktoś chce.Druga sprawa jak zaczyna pukać to na 99% tuleje na górnych wahaczach

A TRW na dzień dzisiejszy 340 pln za dolny i 230 pln za górny. Zakładasz i zapominasz o problemie.
Wczoraj robiliśmy u naszej klientki w AR 147 amortyzatory, a wahacze miała wymieniane 4 lata temu, i nawet nie skrzypią.
Oryginał to oryginał. Nic z tym nie można porównać.

P.S. Cena detaliczna w IC za dolny wahacz TRW to 549 pln, natomiast za wahacz górny 306 pln.
 
Ostatnia edycja:
Vema ma 2 linie produktów - tanią i dobrą.
W katalogu Vemy są 2 wahacze - identyczne wyglądem ale skrajnie różne pod względem jakości i ceny. Podkreślam , ze obydwa produkty pochodzą z oficjalnej dystrybucji - nie ma mowy o produktach podrabianych. Wahacz z aukcji jest z linii taniej i nie sprzedajemy ich w Autosklep24 bo zależy nam na opinii klientów. Jeśli ktoś sobie życzy możemy sprowadzić w cenie 190 PLN ale moim zdaniem lepiej wybrać Fasta ze względu na jakość i cenę.
Vema z "dobrej" linii kosztuje 387 PLN - 10% dla klubu a więc absurdalnie drogo - lepiej kupić TRW.

Jak widzicie Vema prowadzi dosyć dziwną politykę która miesza w głowach klientom. Allegro nie jest niestety najlepszym żródłem informacji - wg opisów szyscy sprzedają najlepsze , najbardziej oryginalne , najbardziej wzmacnianie , naj , naj , naj....

Z tą Vemą to jest porażka. Myślałem, że wahacz za 200 zł to dobra alternatywa dla TRW który kosztuje ok 400 zł. (ew. allegro 350 z brakiem pewności oryginalności), a niby lepsza Vema jest w tej samej cenie. Właśnie przeglądam autosklep i rzeczywiście jest vema za tyle samo co trw. Co za polityka niby ktoś kupuje Veme za 400 zł?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra