• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[Giulia] Veloce Rosso Competizione

To nawet moim zdaniem nie to, że TTTM, tylko to zupełnie normalne.

Jak normalne??
Długo to tak piszczy?
Masakra jakaś.

Jak czytam wątki o Giulii to mam wrażenie, że wreszcie AR zrobiło porządny samochód, wszystko działa jak należy itd. A potem czytam takie coś (nie pierwszy raz) i dochodzę do wniosku, że jest jak zawsze - auto świetnie jeździ, a resztę zawsze da się jakoś wytłumaczyć. Już nawet nie "TTTM", ale "to normalne" :D
 
Ostatnia edycja:
Jak normalne??
Długo to tak piszczy?
Masakra jakaś.

Jak czytam wątki o Giulii to mam wrażenie, że wreszcie AR zrobiło porządny samochód, wszystko działa jak należy itd. A potem czytam takie coś (nie pierwszy raz) i dochodzę do wniosku, że jest jak zawsze - auto świetnie jeździ, a resztę zawsze da się jakoś wytłumaczyć. Już nawet nie "TTTM", ale "to normalne" :D

Ja w Giulii na sporo rzeczy nie zwróciłem w ogóle uwagi, zanim nie zacząłem przeglądać forum, nie przeszkadzały mi jakoś specjalnie. Tutaj piszczenie, tutaj opadająca klapa. Trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie - ciekawe jak to wygląda w innych markach.
 
Ja w Giulii na sporo rzeczy nie zwróciłem w ogóle uwagi, zanim nie zacząłem przeglądać forum, nie przeszkadzały mi jakoś specjalnie.

Ja to zupełnie rozumiem. W mojej 166 też na wiele rzeczy mam olew, wybaczam, albo mi to nie przeszkadza. Takie są Alfy, że emocje i pozytywy przykrywają całą resztę... i za to też te samochody kochamy :)
Chodzi mi tylko o to, żeby nie zakłamywać rzeczywistości - wystarczy powiedzieć "to nie jest normalne, coś jest nie tak, ale mam na to wyj..e, bo Giulia cudownie jeździ" :P
 
Jak normalne??
Długo to tak piszczy?
Masakra jakaś.
Szczerze mówiąc to słuchałem ten filmik kilka razy i nic oprócz pracy wzbudzenia jakiegoś sterownika nie słyszałem, to o to chodzi czy jest coś innego a ja powinienem się udać do laryngologa?
No oczywiście że nie cały czas
 
Długo to tak piszczy?
Nie miałem okazji sprawdzić jak długo to trwa natomiast na pewno jak przychodzę do samochodu po czasie to już to piszczenie nie występuje.
Szczerze mówiąc to słuchałem ten filmik kilka razy i nic oprócz pracy wzbudzenia jakiegoś sterownika nie słyszałem
W filmiku trudno to oddać ale na żywo jest to wyraźnie słyszalne. Może będę miał okazję nagrać filmik w cichszym garażu to wrzucę przy okazji

P.S Przy okazji. Ostatnio po wyłączeniu samochodu, zatankowaniu i ponownym uruchomieniu audio grało jakby było zbyt dużo basu. Przy następnym tankowaniu (jakieś 15 minut później) i trochę dłuższym wyłączeniu i włączeniu już grało normalnie :wacko:
 
Ostatnia edycja:
Mam dokladnie takie samo auto:) to piszczenie to norma, plus pstrykajace przekazniki ( mi to sie osobiscie nawet podoba :) jak chcesz szukac dalej dziwnych odglosow napewno je dostrzezes np jak wylaczysz calkiem nawiew powietrza zrobi sie znaczaco ciszej :) za chwile ( auto pewnie swiezutkie ) zacznie byc slychac ciegieko od turbiny na zimnym silniku... przeskakiwanie opon to juz norma, ewetualnie moge dorzucic jeszcze stukot klockow jak cofasz hamujesz pozniej ruszasz w przód i hamujesz, stukniecie przy wlaczaniu wstecznego jak sie skrzynia "zle ustawi" lub auto pod górkę stoi albo z. hmm co tam jeszcze , jak napakujesz duzo do bagaznika to ocieraja o tapicerke i trzeszcza silowniki od klapy, czasami kierownica piszczy przy skrecie, jak rowniez jest delikatne odchylona kilka stopni w lewa str., przez 2 lata z niewiadomych przyczyn rozladowal mi sie raz akumulator do zera, bylo to na wakacjach w tym roku i bardzo mnie to zdenerwowalo i narobilo problemow jak nie moglismy wejsc do samochodu o 3 nad ranem gdzies poza UE...
 
Po prostu Alfa jest autem, które cały czas komunikuje sie z kierowcą. Ona mówi "jestem przy tobie" poprzez te wszystkie odglosy.
Stara dobra motoryzacja, tu w nowoczesnym wydaniu.
 
Po prostu Alfa jest autem, które cały czas komunikuje sie z kierowcą. Ona mówi "jestem przy tobie" poprzez te wszystkie odglosy.
Stara dobra motoryzacja, tu w nowoczesnym wydaniu.
Nie no już nie przesadzajcie, w wielu markach słychać przekaźniki czy pracę jakiś sterowników, szukacie już wacka do d..y naprawdę.
 
Po prostu Alfa jest autem, które cały czas komunikuje sie z kierowcą. Ona mówi "jestem przy tobie" poprzez te wszystkie odglosy.
Stara dobra motoryzacja, tu w nowoczesnym wydaniu.

Mój poprzedni samochód - Renault Laguna III komunikował się ze mną poprzez skrzypienie absolutnie wszystkich plastików jakie w nim zamontowali. Takie przekaźniki czy sterowniki to mały pikuś.
 
Otwarłem maskę i wydaje mi się, że źródłem pisku jest ten element. Ktoś mi powie za co jest odpowiedzialny?

27.jpg
 
Oj widzę, że z żartami nie wszyscy sobie radzą
Wiem, że to napisałeś ironicznie, bardziej napisałem to akurat ogólnie o tym wątku, bo przecież to normalny dźwięk, a można wywnioskować jakby jakaś awaria się pojawiła
 
No i super:)

Nie zmienia to faktu że jednak przynajmniej w Giulietcie tych dźwięków jest "więcej" jakoś niż w moim drugim aucie.
Spodziewał bym się, że przekaźniki w Giulii i kilka dodatkowych "ozdobników" też zostanie wyciszonych - to pewnie powoduje, że te normalne dźwieki dziwią jednak nabywcę, który raczej nie spodziewa się ich w nowym aucie klasy premium.
 
Dzisiaj na zlocie porównywałem swoją Giulię z inna i wygląda na to, że to pudełko które piszczy to alarm.
 
I to jest możliwe.
Popiskiwanie z różną częstotliwościa i natężeniem wywołuja czasem montowane w niektórych autach "odstraszacze" na różne zwierzęta w tym Kuny etc.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra