• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Uszkodzony alternator JTD 1.9 16V

No i mnie wczoraj dopadlo:(kontrolka od aku migala,i po chwili (odpalila po podladowaniu aku)silnik wszedl na wyzsze obroty,ok 1100na minute,no i zaczela sie choinka
dzis juz altek naprawiony (110 z robocizna) jutro laduje w belli
 
Witam

Panowie padl mi alternator i tak sie zastanawiam czy kupic w ciemno regulator napiecia ze szczotkami MM 85563051 czy jednak kupic od razu nowy alternator Denso bo moge miec za 150GBP (750zl)
Pytanie jest takie czy ktos z was musial wymienic cos innego niz regulator napiecia?
Chce uniknac demontazu alternatora wiec jesli to tylko regulator to bede probowal wymienic go od gory.
Moze ktos ma jakies pomocne wskazowki co do demontazu... i czy ta plastikowa obudowa pod ktora jest regulator ma tylko 3 klipsy czy jest ich wiecej aby ja zdjac.

Pozdrawiam
Tomek
 
Nie zdążyłem bo padł mi podczas jazdy i ledwo dojechałem do szwagra i teraz auto stoi u niego bo nie zapali.
Podejzewalem alternator bo ostatnie dwa dni jego życia słyszałem delikatne buczenie w kabinie zależne od obrotów i delikatny elektryczny smród, jak coś by sie przegrzewalo.
Teraz nie mogę sie zdecydować czy zaryzykowac z regulatorem czy nie...
Pozdrawiam:)
 
Najlepiej najpierw obejrzeć alternator, szkoda strzelać w ciemno.
 
no nie ma co bo ja kupilem regulator, a okazalo sie, ze padl mostek.Tyle dobrego, ze mam teraz nowy regulator i mostek
 
A czy ktoś zna numer mostku? Ile kosztuje orientacyjnie w PL?
Pozdrawiam:)
 
ja zaplacilem 130 zl z robocizna ale nie wiem czy mam nowy mostek czy z odzysku.Regulator mam nowy zamiennik
 
Czy żeby zmienić mostek trzeba zdemontować altka czy mozna go wymienić tak jak regulator, czyli na aucie?
 
mysle, ze tu juz napewno trzeba demontowac alternator.Przy regulastorze jest niemaly problem,przynajmniej ja mialem.Mysle, ze wszystko szybciej wymienic sciagajac altka.Dla doibrego mechanika to 5 minut
 
mysle, ze tu juz napewno trzeba demontowac alternator.Przy regulastorze jest niemaly problem,przynajmniej ja mialem.Mysle, ze wszystko szybciej wymienic sciagajac altka.Dla doibrego mechanika to 5 minut
Po demontażu altka na pewno łatwiej wszystko zrobić, ale niewątpliwie przydałby się podnośnik/kanał/najazd.
 
Witam,

Stwierdzilem, ze nie bede sie pierdzielil z tym altkiem kilka razy i kupie nowy. Czy ktos moze potwierdzic ze oryginalny altek Denso to DAN514 i ma 140A?
Pasek klinowy byl zmieniany razem z rozrzadem 1.5 roku temu ale i tak zmienie przy okazji.
Pytanie do was Koledzy jest takie czy moglibyscie napisac jakis tutorial jak najprosciej wyjac altka i potem go zamontowac.
Jakie klucze beda potrzebne i najwazniejsze to jak prawidlowo napiac pasek po zalozeniu?
Moze jakis schemat ulozenia paska...
Jeszcze nigdy nie robilem takiej operacji a chce ja zrobic sam wiec bardzo bede wdzieczny za wszelkie instrukcje:)
Najbardziej mnie zastanawia dojscie do niego i pozniejsze napinanie paska.

Z gory dzieki:)
Pozdrawiam:)
Tomek
 
Napisze Ci to co widzialem jak mechanik odkrecal go przy mnie.Napinacz masz od zbiorniczka wspomagania.Troche ciezko go wypatrzec jak nie masz pojecia gdzie jest.Zrzucasz oslone silnika i chyba odkrecasz filtr paliwa zeby bylo latwiej wyjac altka,odkrecasz altka wczesniej zrzucajac pasek i wyjmujesz go wlasnie tam od filtra paliwa.Jemu zajelo to doslownie 5 min.Napisalem tak pobieznie.Mam nadzieje, ze ktos odpowie Ci dokladniej odnosnie kluczy i zrzucania/napinania paska
 
Cześć
Dzisiaj miałem nieprzyjemną sytuację na drodze. Po 10 min jazdy poczułem zapach jakby się coś przypalało, a po chwili dym z pod maski. Zgasiłem od razu silnik i podniosłem maskę. Dymiło się mocno z alternatora. Pewnie zatarło się łożysko, bo już dzień wcześniej słyszałem jakieś dziwne buczenie narastające wraz z obrotami silnika. Mało brakowało i samochód by się zapalił (alternator był bardzo rozgrzany), bo dymiło się przez jakieś 15min. Stałem obok z gaśnicą w ręku i wypatrywałem czy nie ma ognia. Na szczęści ostygło i przestało dymić. Wiedziałem już że dalej nie pojadę, ale oprócz alternatora całkowicie stracił się prąd. Światła awaryjne się nie świecił, wyświetlacz nie zapalał się po włożeniu kluczyka, nie da się odblokować kierownicy. Ogólnie auto całkiem umarło, nie da się nawet zamknąć.
Teraz pytanie czy w spalonym alternatorze nastąpiło zwarcie i dlatego nie ma prądu czy poszedł jakiś bezpiecznik przy akumulatorze. Klemę na wszelki wypadek ściągnąłem. Wydaje mi się że poszedł jakiś bezpiecznik przez zwarcie w altku, bo prąd stracił się nagle. Jest to problem bo nie mogę kierownicy odblokować żeby auto przestawić. Ktoś wie może które bezpieczniki najpierw sprawdzić?
 
chyba bezpiecznik na aku.Mi jak zrobili zwarcie kombinujac z altkiem przepalilo bezpiecznik na aku.Sprawdz to
 
Mam taki problem: dziś rano auto uruchomiło się z większym trudem niż zwykle (kilkusekundowe kręcenie). W czasie jazdy do pracy zapaliła się kontrolka aku, zaraz zgasła, znów się zapaliła itd. Do pracy mam kilka km - nic więcej się nie działo (tzn. w pewnym momencie poczułem zapach spalenizny, ale zaraz przeszło - pomyslałem, że to z zewnątrz może, ale sam nie wiem). Teraz siedzę w pracy i dumam, wyszedłem na chwilę i odpaliłem auto - od strzału, kontrolki się nie świecą. Trochę jestem zesrany, bo za kilka dni mam wyjazd kilka tys. km do zrobienia w sumie...
Czy od razu założyć że coś się dzieje z aku/alternatorem i jechać do mechanika?
 
Mam taki problem: dziś rano auto uruchomiło się z większym trudem niż zwykle (kilkusekundowe kręcenie). W czasie jazdy do pracy zapaliła się kontrolka aku, zaraz zgasła, znów się zapaliła itd. Do pracy mam kilka km - nic więcej się nie działo (tzn. w pewnym momencie poczułem zapach spalenizny, ale zaraz przeszło - pomyslałem, że to z zewnątrz może, ale sam nie wiem). Teraz siedzę w pracy i dumam, wyszedłem na chwilę i odpaliłem auto - od strzału, kontrolki się nie świecą. Trochę jestem zesrany, bo za kilka dni mam wyjazd kilka tys. km do zrobienia w sumie...
Czy od razu założyć że coś się dzieje z aku/alternatorem i jechać do mechanika?

najprościej to zajrzyj pod maskę, oczyść klemy, nasmaruj i załóż ponownie.
Zobacz czy masa jest podpieta prawidłowo...

Jak czułeś spalenizne to zobacz w okolicach alternatora czy się nic nie okopciło.

Tyle sam możesz zrobić.
 
Rzuć okiem na kable przy alternatorze. Jednak zapach spalenizny może świadczyć o jego awarii. Nie widziałem jak jest w 8V, ale w 16V potrzeba max pół godzinki na jego wyciągnięcie.
Jak chcesz mieć 100% pewności, podskocz do fachowca od elektryki.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra