[159] Uszczelka pod głowicą?

Ale najbardziej prawdopodobną dla 2.4 przyczynę - pękniętą głowicę - już tu wymieniono kilka razy
 
Widzę, że forum na poziomie. Jeden mądrzejszy od drugiego ale konkretów zero. Tylko bezsensowne nabijanie postów.
Chyba napisałem co ma sprawdzić by wiedzieć czy to głowica? Tak czy nie?

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
Widzę, że forum na poziomie. Jeden mądrzejszy od drugiego ale konkretów zero. Tylko bezsensowne nabijanie postów.

Jeśli z tych postów nie wyciągnąłeś konkretów t w sumie ci współczuję. Nie masz ani wiedzy technicznej, ani poczucia humoru więc długo z alfą nie pożyjesz.

Korek, termostat, chłodnica EGR, głowica. Wszystko było w postach i można dodać jeszcze brudną chłodnicę.
Patrząc jednak na moc twego auta i znając przyczyny pękania ścianek głowicy pomiędzy zaworami można przypuszczać że głowica jest mocno prawdopodobna.
 
odpal auto i zobacz czy robi sie cisnienie w układzie chłodzenia :) , u mnie dymi na biało zawsze po odpaleniu a silnik zdrowy :D woda paruje z układu wydechowego i tyle, kolejnym organoleptycznym rodzajem badania czy UPG umarła jest zapach spalin wydobywajaych sie z układu chłodzenia w naszym wypadku zbiornik wyrównawczy, sprawdz czy nie bąbluje w zbiorniczku na jałowym i po dodaniu gazu, miałem 1.9 16v i wszystko co Ci napisałem miałem na raz :D głowica pękła miedzy 2-3 cylindrem na kanale wodnym, do tego pod korkiem wlewu oleju majonez i przegrzewanie się silnika podczas dodawania gazu
 
Jutro auto idzie na serwis, zobaczymy. Ale dzisiaj jeszcze ok. godziny jeździłem alfką I temperatura ok., trzyma cały czas 90 stopni. Zauważyłem natomiast, że po zgaszeniu auta po przejażdzce czasem z korka w zbiorniczku trochę syczy I wtedy płyn jest w normie, a gdy po zgłaszaniu auta z korka nie syczy to płynu jest poniżej minimum. Może to faktycznie wina tylko uszkodzonego korka.
 
Wymień i sprawdź. U mnie w dostawczym było identycznie.

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
Jutro auto idzie na serwis, zobaczymy. Ale dzisiaj jeszcze ok. godziny jeździłem alfką I temperatura ok., trzyma cały czas 90 stopni. Zauważyłem natomiast, że po zgaszeniu auta po przejażdzce czasem z korka w zbiorniczku trochę syczy I wtedy płyn jest w normie, a gdy po zgłaszaniu auta z korka nie syczy to płynu jest poniżej minimum. Może to faktycznie wina tylko uszkodzonego korka.
Korek ma trzymać cisnienie i tylko takie jest jego główne zadanie. W przypadku zbyt dużego ciśnienia ma on upuścić jego nadmiar, ale to zostało przewidziane tylko w przypadku usterki lub ewentualnie jazdy w skrajnych warunkach pod dużym obciążeniem układu . Gdyby korek miałbyś uszkodzony, czyli była by przyslowiowa dziura, to węże nie były by twarde prawda? Ciśnie by uszlo... czyż nie ?¿. W twoim przypadku jak widać korek jest sprawny bo zamiast rozsadzic chlodnice węże lub ich łączenia, czy inny element układu, puszcza korek. W prawidłowym układzie po rozgrzaniu auta i odkreceniu korka powinno nastąpić lekkie sykniecie, a poziom płynu nie znacznie powinien się zwiekszyc. Np w moim przypadku gdy pękła głowica między zaworami cisnienie spalin było tłoczone do układu chłodzenia właśnie w ten sam sposób co u ciebie. Twarde węże i syczenie z pod korka. Jazda po mieście nie dawała oznak uszkodzenia auta. Temperatura w normie. Płynu mi też nie ubywalo na tyle by sądzić że to UPG/GLOWICA. Dopiero jazda na autostradzie przez dłuższy odcinek uwydatnila uszkodzenie. Testy na obecność spalin nic nie wykazały. Reasumując: Twarde węże to nie usterka korka i tyle

Chcesz zmienić korek zmień, będziesz miał nowy.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
W dieslu wystarczy nos przyłożyć do zbiorniczka i wyczujesz spaliny nie trzeba testu upg. A uszkodzony korek jak pisał kolega wyżej może zasysać powietrze do układu ale już go nie wypuszczać lub wypuścić w skrajnych przypadkach razem z płynem

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
W dieslu wystarczy nos przyłożyć do zbiorniczka i wyczujesz spaliny nie trzeba testu upg. A uszkodzony korek jak pisał kolega wyżej może zasysać powietrze do układu ale już go nie wypuszczać lub wypuścić w skrajnych przypadkach razem z płynem

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
Korek nic nie zasysa....

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Korek ma dwa zawory nadciśnieniowy i podciśnieniowy. Jeśli coś jest niesprawne mogą dziać się cuda.
 
Układ chłodniczy nie wytwarza swoją pracą takiego podciśnienia . A nawet jeśli takie cuda by się działy i reszta byla by sprawna to węże w rzekomym uszkodzeniu nie były by twarde tylko by je zassalo. Ale co ja tam wiem

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Układ ma spuszczać nadmiar ciśnienia a takie może się wytworzyć nawet bez przedmuchu. Jeśli go nie spuści to węże będą twarde zabezpieczenie jest na 1.1 -1.3 bara przy takim ciśnieniu ciężko będzie ci ścisnąć węża a układ jest sprawny. Nadmiar spuszczonego ciśnienia reguluje zawór podciśnienia żeby wlasne nie było efektu zasysania węży i braku przepływu.
Nie mamy się co spierać, bo wiadomo że lepiej zacząć od sprawdzenia małych rzeczy niż odrazu czapkę targać. W oplu mialem przypadek właśnie przedmuchu i ubytku wodu, czapka dwa razy targana raz na uszczelkę która okazała się zła diagnoza drugi raz na samą głowice i sprawdzenie ciśnieniowe (mój błąd nie zrobiłem tego za pierwszym razem jak oddałem głowice do planowania). A sprawca okazała się chłodnica EGR

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
Ale mówimy o korku chłodnicy tak? Czy zbiornika wyrównawczego?
 
Zasada działania jest zawsze taka sama, czy mówimy o korku chłodnicy z zewnętrznym zbiorniczkiem wyrównawczym z też o korku na zbiorniku ciśnieniowym. Musi działać w dwie strony bo by ci się zbyt duże podciśnienie w układzie robiło, jak masz uszkodzony zawór zwrotny (podciśnienia) to węże będą wklęsłe a po nocy gdy odkercisz będzie słychać zasysane powietrze do układu.

Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
 
podepnę się. W ten weekend zaobserwowałem zassany wąż układu chłodzenia idący od termostatu do chłodnicy (zimny silnik). To chyba nie jest normalne? Płynu nie ubywa, nic się nie dzieje, temperatura ok, nic a nic się dziwnego nie dzieje, tylko ten dziwny, zassany wąż. Nie sprawdziłem, czy po odkręceniu korka w zbiorniczku wyrównawczym coś się stanie. Jakieś sugestie?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra