Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Ale najbardziej prawdopodobną dla 2.4 przyczynę - pękniętą głowicę - już tu wymieniono kilka razy
Chyba napisałem co ma sprawdzić by wiedzieć czy to głowica? Tak czy nie?Widzę, że forum na poziomie. Jeden mądrzejszy od drugiego ale konkretów zero. Tylko bezsensowne nabijanie postów.
A to 1.9 nie pękają? Właśnie taką wymieniałem koledze. 3 cylinder kompresje pchał w ukł. chłodzenia.kolega ma 1.9
Widzę, że forum na poziomie. Jeden mądrzejszy od drugiego ale konkretów zero. Tylko bezsensowne nabijanie postów.
Korek ma trzymać cisnienie i tylko takie jest jego główne zadanie. W przypadku zbyt dużego ciśnienia ma on upuścić jego nadmiar, ale to zostało przewidziane tylko w przypadku usterki lub ewentualnie jazdy w skrajnych warunkach pod dużym obciążeniem układu . Gdyby korek miałbyś uszkodzony, czyli była by przyslowiowa dziura, to węże nie były by twarde prawda? Ciśnie by uszlo... czyż nie ?¿. W twoim przypadku jak widać korek jest sprawny bo zamiast rozsadzic chlodnice węże lub ich łączenia, czy inny element układu, puszcza korek. W prawidłowym układzie po rozgrzaniu auta i odkreceniu korka powinno nastąpić lekkie sykniecie, a poziom płynu nie znacznie powinien się zwiekszyc. Np w moim przypadku gdy pękła głowica między zaworami cisnienie spalin było tłoczone do układu chłodzenia właśnie w ten sam sposób co u ciebie. Twarde węże i syczenie z pod korka. Jazda po mieście nie dawała oznak uszkodzenia auta. Temperatura w normie. Płynu mi też nie ubywalo na tyle by sądzić że to UPG/GLOWICA. Dopiero jazda na autostradzie przez dłuższy odcinek uwydatnila uszkodzenie. Testy na obecność spalin nic nie wykazały. Reasumując: Twarde węże to nie usterka korka i tyleJutro auto idzie na serwis, zobaczymy. Ale dzisiaj jeszcze ok. godziny jeździłem alfką I temperatura ok., trzyma cały czas 90 stopni. Zauważyłem natomiast, że po zgaszeniu auta po przejażdzce czasem z korka w zbiorniczku trochę syczy I wtedy płyn jest w normie, a gdy po zgłaszaniu auta z korka nie syczy to płynu jest poniżej minimum. Może to faktycznie wina tylko uszkodzonego korka.
Korek nic nie zasysa....W dieslu wystarczy nos przyłożyć do zbiorniczka i wyczujesz spaliny nie trzeba testu upg. A uszkodzony korek jak pisał kolega wyżej może zasysać powietrze do układu ale już go nie wypuszczać lub wypuścić w skrajnych przypadkach razem z płynem
Wysłane z mojego P2 przy użyciu Tapatalka
Dokładnie tak.Korek ma dwa zawory nadciśnieniowy i podciśnieniowy. Jeśli coś jest niesprawne mogą dziać się cuda.
Korek ma dwa zawory nadciśnieniowy i podciśnieniowy.
Na nibyNaprawdę?