[Giulia] Usterki - większe i mniejsze, rozwiązania i porady

  • Autor wątku Autor wątku osy4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Ktoś wie co to jest (w bagażniku pomiędzy kanapą a głośnikiem) - strasznie mi stuka w czasie jazdy - luźne to jest i na nierównościach słyszę cały czas stukanie/klikanie.
 

Załączniki

  • IMG_20190328_202059.jpg
    IMG_20190328_202059.jpg
    71.6 KB · Wyświetleń: 57
nie wiem, ale podklej jakas tasma moze z tkanina, gumka lub gabka z klejem po jednej stronie? niestety kazda alfa ma jakies niedorobki projektowe i trzeba predzej czy pozniej zwalczac cos skrzypiacego, tluczacego sie, rezonujacego itp. zwalczysz jedno, za jakis czas cos innego zacznie sie odzywac.
 
Ja obecnie zaczynam szłyszeć uszczelki w drzwiach kierowcy i tylnych prawych. Szczególnie jak nadwozie pracuje na nierównościach :(
 
Ja obecnie zaczynam szłyszeć uszczelki w drzwiach kierowcy i tylnych prawych. Szczególnie jak nadwozie pracuje na nierównościach :(

A propos uszczelek... u Was też występuje wrażenie niedomkniętych drzwi?
Znaczy czy słychać szum z zewnątrz przy trochę większej prędkości?
 
Mnie zaczęło stukać górne mocowanie pasa kierowcy. Metaliczne dzyñ, dzyń, dzyń prosto do ucha. Najpierw sporadycznie , teraz prawie zawsze . Jak łapię pas i w górę pociągam czesto też tak dzwoni. Zgłaszałem w ASO , MISTRZU nie wysłuchał... Da się samemu coś dokręcić ? Dobrać się jakoś ? Albo inne ASO i teraz już dzwoni wyrazniej niż wtedy .do tego od zawsze powyżej ok 120 stuki z przodu w części pasażera. Kilka osób słuchało dokładnie i ... Nie wiemy skąd. Ze słupka przedniego ? Drzwi ? Fotel ? Ciężko określić. Ten sam mistrzu z ASO orzekł, iż na autostradę nie wolno mu jechac. A w Łodzi trudno 120 osiągnąć.
 
A propos uszczelek... u Was też występuje wrażenie niedomkniętych drzwi?
Znaczy czy słychać szum z zewnątrz przy trochę większej prędkości?
ludzie się na to skarżyli w pierwszych egzemplarzach. gdzieś na forum (chyba alfaowner) wyczytałem że na wiosnę 2017 była zmiana uszczelek, ale to niesprawdzona informacja
 
Pierwsza rzecz ktora w sumie nie wiem jak dokladnie opisac jest to dzwiek wydobywajacy sie z przedniego lewego kola, metaliczny delikatny bardzo i przy skrecie w prawo ginie, jest tak od kad wyjechalem z salonu, myslalem ze sie to ulozy albo tak juz ma poprostu. Trzeba sie mocno wsluchac, ale wystepuje. Delikatny etaliczny szum, a druga rzecz to falujaca maska przy predkosci ponad 180 km/h, wczoraj to sie wystraszylem ze sie otworzy i odruchowo zwolnilem tak zaczelo ja giac.
 
zatrzepy zamkow maski pewnie do podregulowania. bylo cos tez o nowych/poprawionych gumowych odbojnikach, ale nie pamietam czy chodzilo o maske czy klape bagaznika. co do kola to może cos z hamulcami (blokujacy sie klocek? sprawdz czy z ktorejs strony nie zuzyl sie inaczej) albo cos z lozyskiem?
pierdoly i pierdoly tylko prawie kazdy ma ich iles nawet w pierwszych 2-3 latach (albo i tygodniach niektore) posiadania auta. u mnie w giulii popiskuje cos przy kreceniu kierownica i cos w prawych drzwiach czasem rezonuje, skrzypialo z maskownic na kierownicy i ostatnio podlokietnik zaczal skrzypiec. to samo bylo w giulietcie (skrzypienie fotela i tylnego zawieszenia po 10tys km, pad glosnika wkrotce potem) to samo w obu 159: w pierwszej tlukacy sie fotel pasazera, skrzypienie od tylnej kanapy/boczkow,klikajacy pedal sprzegla, popiskiwanie przy kreceniu kierownica,skrzypienie z podszybia przy mrozach, a w drugiej skrzypiacy fotel kierowcy, pad glosnika. stopien dopracowania alf jest powiedzmy ciut lepszy niz beta wersja, jakość materialu/montazu czasembtez taka sobie i potem sa takie a nie inne pierdoly.
 
Jak się czyta te wszystkie problemy, to jednak wraca mi w głowie powiedzenie, że Alfę to trzeba kochać :D
Ja mam jeszcze odczucie jakiegoś luzu/stukania w LP kole, jakby łącznik stab., a jest on nowy i innych luzów też nie ma..
 
trzeba. czasem to trudna milosc, innym razem namiętność. na pewno nie jest to w pelni rozsadny zwiazek:)
 
Cześć!
Odebrałem dzisiaj swoją Giulię i chciałbym wrócić do poruszanego już tu tematu tablicy rejestracyjnej i wariujących przednich czujników parkowania.

Krótko po wyjeździe z salonu okazało się że przy każdym zatrzymaniu się przednie czujniki wykrywają przeszkodę (mimo że jej nie ma), a czasami wyświetla się też komunikat o możliwym zabrudzeniu czujników.

Wklejam zdjęcie jak zamontowana jest tablica rejestracyjna. Czy ona może być przyczyną?
Z tematem oczywiście wrócę do salonu w poniedziałek, ale z ciekawości pytam Was już dzisiaj.

Zrzut ekranu 2019-03-30 o 18.38.34-kopia.jpg
 
Cześć!
Odebrałem dzisiaj swoją Giulię i chciałbym wrócić do poruszanego już tu tematu tablicy rejestracyjnej i wariujących przednich czujników parkowania.

Krótko po wyjeździe z salonu okazało się że przy każdym zatrzymaniu się przednie czujniki wykrywają przeszkodę (mimo że jej nie ma), a czasami wyświetla się też komunikat o możliwym zabrudzeniu czujników.

Wklejam zdjęcie jak zamontowana jest tablica rejestracyjna. Czy ona może być przyczyną?
Z tematem oczywiście wrócę do salonu w poniedziałek, ale z ciekawości pytam Was już dzisiaj.

Pokaż załącznik 256397

Słyszałem ze tak może się dziać.Czemu nie dają podkładki oryginalnej pod tablice.
 
Ja miałem to samo.
Po pierwsze ramkę wywaliłem i przykręciłem rejestrację bezpośrednio do podkładki.
Nawet to nie pomogło.
Później serwis w gdańsku przeniósł podkładkę ździebko wyżej. Tak wyłamali mi tą okrągłą część i mam ogólnie ser szwajcarski w zderzaku ale ch.. , jest spokój :)

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki za odpowiedzi, ja w międzyczasie wpadłem na doskonały pomysł zejścia do auta i sprawdzenia samemu :)

Samo wyciągnięcie tablicy rejestracyjnej powoduje, że czujniki zaczynają działać normalnie.

Dodatkowo zauważyłem, że ramka tablicy (jest dokręcona do plastikowej podkładki dopasowanej do zderzaka) nachodzi na wysuwany element od spryskiwacza reflektorów, więc prawdopodobnie ramkę i tak muszę wywalić zanim pierwszy raz użyję spryskiwacza.

Także kolejnym krokiem będzie przytwierdzenie tablicy bezpośrednio do podkładki, ale tu już w grę wchodzi wiercenie.. Mam nadzieję że u mnie to pomoże, chociaż [MENTION=72470]Trevor[/MENTION] nie nastroił mnie pozytywnie ;)

Edit: zastanawiam się też nad naklejką imitującą prawdziwą tablicę, przyklejoną do podkładki.
 
Ostatnia edycja:
Zamocuj tablicę wg patentu [MENTION=20089]epsonix[/MENTION] czyli wywal wszystkie podkładki, a tablicę przyklej dobrą taśmą dwustronną. Ja też tak zrobiłem chociaż nie mam przednich czujników ale spryskiwacz już tak.
 
Hmm, dzięki za radę, ale narazie nie będę nic kleił do lakieru. Auto jeszcze wybiera się do detailingowca na zabezpieczenie lakieru powłoką. W sumie po nałożeniu powłoki też nie chciałbym kleić do lakieru.
[MENTION=20089]epsonix[/MENTION] a próbowałeś może kleić/przykręcać tablicę do tej płaskiej (chyba fabrycznej) podkładki?
 
Ostatnia edycja:
U mnie to załatwili na zerówce. 5 min pasowania i gotowe. Czasem wystarczy kilka mm. Mam normalnie przykręcaną. Obecnie 0 problemów z czujnikami.

Dziwi mnie, że na zerówce się nie przykładają do tego przecież wiadomo o tym od dawna, że wariują czujniki. Jak kupowałem swoją pierwszą białą to była nowość a teraz już czasu trochę minęło. Powinni to z zamkniętymi oczami robić.

Btw ubolewam, że w PL nie można stosować tablic naklejek.
 
Hmm, dzięki za radę, ale narazie nie będę nic kleił do lakieru. Auto jeszcze wybiera się do detailingowca na zabezpieczenie lakieru powłoką. W sumie po nałożeniu powłoki też nie chciałbym kleić do lakieru.
[MENTION=20089]epsonix[/MENTION] a próbowałeś może kleić/przykręcać tablicę do tej płaskiej (chyba fabrycznej) podkładki?
nie montowalem tel podkladki (zabronilem ASO ja montowac przed wydaniem) i sam jeszczecw ASO sobie przykleilem rehestracje. noim zdaniem tsk wyglada najlepiej.
 
Prawda, wygląda to dobrze. Tylko nie chciałbym potem odkleić tablicy razem z lakierem ;)

A tak w zasadzie, to w czym dokładnie leży problem? W tym że odstająca w ramce tablica "zasłania widok" czujnikowi w atrapie chłodnicy? Czy może chodzi o to, że jest metalowa i wprowadza jakieś zakłócenia?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra