Cóż nadszedł czas podsumowania

Dziś rano licznik przebiegu nieubłaganie stał się pięciocyfrowy
Zaczynając od usterek które wystąpiły w ciągu 9 miesięcy eksploatacji.
1. Auto miało jedną niedomalowaną felgę już w salonie - wymieniono na gwarancji
2. Auto miało (i ma) źle spasowane górne aluminiowe dekoracyjne listwy drzwiowe wraz z uszczelkami, które to najzwyczajniej nie chcą się trzymać i się przesuwają - zostało to przyklejone na gwarancji, ale niestety zaczyna odchodzić i serwis zamówił już drugie - gdyż stwierdziliśmy że te obecnie montowane mają trochę inna konstrukcję - czekam na wymianę.
3. Ciężko pracująca skrzynia wraz z problemami z pierwszym biegiem. Tu zostało wymienione koło dwumasowe oraz kompletne sprzęgło. Po przebiegu 10 000 jest lepiej - nawet dużo lepiej biegi wchodzą płynnie, jedynce rzadko zdarza się nie wejść. Dodatkowo otrzymałem telefon z serwisu że będę miał wymienione elementy synchronizatora pierwszego i drugiego biegu. Czekam na swoją kolej.
4. Piszczący pedał sprzęgła - wymieniono pompę sprzęgła.
5. Malutka wada lakiernicza - zostawiłem w spokoju nie chcąc oddawać do lakierni nowego samochodu (wada się nie powiększa)
6. Trzeszczący plastik pokrywający klapę bagażnika - brakowało tulejki dystansującej która ASO założyło i problem znikł.
7. Trzaski ze skrzyneczki z lewej strony pod kolumną kierownicy - podkleiłem taśmą izolacyjną filcową i oczywiście ustało
Więcej grzechów nie pamiętam - jak widać są to w większości drobiazgi które są eliminowane. Ogólnie jestem zadowolony choć może mnie zlinczujecie to muszę to napisać. Coś w tej opinii o AR i warsztatach jest

W moim przypadku przez 9 miesięcy z tymi pierdołami odwiedziłem serwis 6 razy. Żaden podkreślam żaden moj poprzedni samochód nie był tyle razy w serwisie w ciągu trzech lat eksploatacji

no chyba ze wliczę okresowe przeglądy.
Reasumując "Nie taka Alfa zła jak ją rysują" pomimo przywar, to bardzo sympatyczne autko, które miewa swoje kaprysy i drobne niedociągnięcia. Nie umniejsza to natomiast jakoś bardzo przyjemności z jazdy, nie wspominając o pozytywnych doznaniach związanych z wyglądem Julki
