[Giulietta] ułamana klamka od wewnątrz

jak ktoś ułamał klamkę to znaczy, że ma auto z serii, w której był z tym problem i pozostałe 3 klamki też w końcu padną, przy aucie na gwarancji można rozważyć ich intensywną eksploatację i zgłoszenia gwarancyjne kolejnych urwanych, sąsiad wymienił wszystkie 4 bo mu strzelały jedna po drugiej
 
o czym piszesz- pękają we wszystkich w przedliftach czy poliftach - nie ma jakiejś szczególnej serii
 
nie wiem, mi nie pękła żadna, a sąsiadowi pękły wszystkie cztery, a odkąd wymienił żadna kolejna...
 
Od razu nie pękają - 2-3 lata i zaczynają się jaja
 
czyli jak ? nie umiem otwierać drzwi? jaja sobie robisz? otwieram tak samo jak zawsze i nagle w okresie zimowym - choć nie jest to regułą - została mi w rękach.
 
Znam 7 letnie julki w których są jeszcze nadal wszystkie fabryczne klamki - w mojej też 7 letniej są już tylko 3 fabryczne bo kierowcy strzełiła z mojej winy i tak się składa że było to latem
 
Dostałem nową klamkę . Po zdjęciu boczku okazało sie, że nie da się wprost wymienić klamki, gdyż w
tym celu trzeba rozebrać boczek od środka rozklejając zgrzewy od korpusu epoksydowego a zewnątrz
odkleić cały element czyli maskownicę przy szybie. Słowem zespół klamki tkwi w kieszeni trwale
zgrzanej z obu stron. I to jest przyczyna braku mozliwości wymiany samej klamki - fabryka nie
przewiduje mozliwości rozbiórki boczka na elementy - brak odpowiednich przystosowań - zgrzewy a
nie elementy złączne. Teoretycznie dałoby sie rozkleić, ale na pewno nie skleic jak fabryka, a
przynajmnie nie tak starannie. Wobec tego po namyśle zmiękczyłem kołnierze zgrzein na korpusie
klamki i wycisnąłem na tyle by pokazał sie otwór jak na zdjęciu 3. Na zdjeciu 4 widać bolec w
ułamanej klamce. Tenże bolec w nowej jest pasowany bardzo ciasno i nie da sie ot tak wysunąć go by
odpiąć rączkę od korpusu- dlatego naciąłem bolec jak na zdjęciu 5 co umożliwiło przyłożenie
momentu siły w i wypchnięcie go. Do ponownego montażu przeznaczyłem stary bolec, uprzednio na
tyle wygładziłem ząbkowanie aby bolec wchodził ciasno ale bez użycia siły. I wypolerowałem końce
na wysoki połysk. Następnie w miejscu jak na zdjeciu 7 i 8 wywierciłem dziurkę zaczynając od strony
wewnetrznej fi 2,5 potem po kazaniu się czubka wiertła ale jeszcze przed przebiciem powierzchni od
strony zewnętrznej przy pomocy pilnika diamentowego poszerzyłem otwór do fi3,0 uważając na
osiowanie obu otworów. W ten sposób nie zerwałem chromu dookoła otworu.Pozostało przelożyc
rączkę , spręzynke i wsunąc od góry bolec.Tak naprawdę w tym momencie do naprawy jest potrzebna
tylko rączka. Efekt końcowy na zdjeciu 9. na żywo jest bardzo dobrze.
 

Załączniki

  • klamk.jpg
    klamk.jpg
    54.2 KB · Wyświetleń: 92
Ostatnia edycja:
Gratuluję zacięcia [emoji6]. Chyba bym się jednak nie odważył wyciągać bolec bo siedzi naprawdę ciasno a plastik jest lichy- bał bym się uszkodzenie klamki. Nie wiem czemu nie chciałeś przełożyć tego w całości , nie trzeba całego boczka rozklejać, trzy zgrzewy na których mocowana jest klamka można nawiercić albo potraktować lutownicą- potem tylko rozginać i ciągnąć. Wyjąć w całości się da choć nie tak łatwo - mi po rozgieciu tylko jeden taki zgrzew puścił co w niczym w sumie nie przeszkadza bo jest ich tam jeszcze sporo ale jakby się ktoś upieral to można mała dziurkę zrobić i jakimś klejem potraktować (albo małym wkrętem skręcić) i będzie trzymać jak fabryka
 
ja po prostu wymieniłem ten cały panel wraz z tkalmką- wbrew pozorom się da - potem troszkę kleju na gorąco na te oryginalne zgrzewy i nie ma śladu
 
Gratuluję zacięcia [emoji6]. Chyba bym się jednak nie odważył wyciągać bolec bo siedzi naprawdę ciasno a plastik jest lichy- bał bym się uszkodzenie klamki. Nie wiem czemu nie chciałeś przełożyć tego w całości , nie trzeba całego boczka rozklejać, trzy zgrzewy na których mocowana jest klamka można nawiercić albo potraktować lutownicą- potem tylko rozginać i ciągnąć. Wyjąć w całości się da choć nie tak łatwo - mi po rozgieciu tylko jeden taki zgrzew puścił co w niczym w sumie nie przeszkadza bo jest ich tam jeszcze sporo ale jakby się ktoś upieral to można mała dziurkę zrobić i jakimś klejem potraktować (albo małym wkrętem skręcić) i będzie trzymać jak fabryka

Zgrzewy klamki to najłatwiejsza sprawa - uwolniłem je uzywając zapalniczki z palnikiem do "lutowania". Problem w tym, zeby wysunąc cały panel klamki trzeba albo uzyc siły i rozginac elementy boczka albo rozklejac zgrzewy boczka.
Z doswiadczenia wiem , że te tworzywa lubia pekać znienacka bo tak PP ma więc siły nie zaryzykowałem. Mozna było rozkleic zgrzewy boczka i potem skleic boczek klejem na gorąco ale nawet ten klasy V lubi puścić po jakims czasie. Więc wybrałem ten najmniej ryzykowny moim zdaniem wariant , chociaż przyznaję bardzo okrężny. Swoja droga część elementów boczka jest na zatrzaskach i mozna było takie zaprojektować też przy klamce.
 
Moi drodzy,
Jest jeszcze inna metoda. Jeżeli auto było serwisowane w ASO (dokumentacja systemowa)
Można odwołać się do FAP o gest handlowy, w którym pokrywają część kosztów boczku oraz robocizny. Motywując to dużą ceną boczka, w stosunku do małej wartości klamki. Dodatkowo jest to częsty błąd tego modelu.
Wówczas mamy takie opcje:
1.) Kupić klamkę i samemu zrobić - najtaniej dla tych, którzy potrafią to zrobić swoimi rękoma
2.) Kupić klamkę i zamontować ja w serwisie - trzeba dodać koszt robocizny. W ASO to 1 roboczo godzina czyli ok 250 zł
3.) Kupić boczek w ASO i wystąpić o gest handlowy i wymienić w ASO - koszt podobny jak w pkt 2
 
Przy geście handlowym mogą dać jedynie rabat na robociznę ok 40%, natomiast cena boczku z jakimś standardowym rabatem co i tak daje sporą kwotę. Przynajmniej ja miałem taką ofertę dotyczącą wiązki klapy.
 
nie ma reguły
czasem i robota i cześć free czasem sama cześć free czasem robota free lub inne kombinacje. Ja tak dostałem po gwarancji w ub roku za free OE szybę przód i fotele przednie - dla mnie koszt ZERO.
 
Witam, mam pytanko czy klamka wewnetrzna z przodu jak i z tylu jest taka sama? mechanizm etc?
Urwala mi sie tylna prawa klamka (najrzadziej uzywana klamka ever) i potrzebuje zlokalizowac taka bo ASO jest w stanie mi wymienic sam mechanizm jak sobie go na wlasna reke zlokalizuje i sprowadze

Pozdrawiam
 
nie są takie same - kup po prostu boczek kompletny - tylne są tanie
 
nie są takie same - kup po prostu boczek kompletny - tylne są tanie

jak to szukac/ znalesc? WG ASO kompletny bok to 1300 zl - wiec ciekawi mnie ile tylny kosztuje poza aso

jak ktos ma namiary to poprosze :)

- - - Updated - - -

jak to szukac/ znalesc? WG ASO kompletny bok to 1300 zl - wiec ciekawi mnie ile tylny kosztuje poza aso

jak ktos ma namiary to poprosze :)

ok nvm - znalazlem - pytanie tylko czy z takiego calego boczku da sie zdemontowac klamke i przelozyc czy to intergralny element i jak kupie jakis boczek w tragicznym stanie to bede juz tak mial do konca swiata bo nie da sie przelozyc samej klamki z tego?

pzdr
 
Zgrzewy klamki to najłatwiejsza sprawa - uwolniłem je uzywając zapalniczki z palnikiem do "lutowania". Problem w tym, zeby wysunąc cały panel klamki trzeba albo uzyc siły i rozginac elementy boczka albo rozklejac zgrzewy boczka.
Z doswiadczenia wiem , że te tworzywa lubia pekać znienacka bo tak PP ma więc siły nie zaryzykowałem. Mozna było rozkleic zgrzewy boczka i potem skleic boczek klejem na gorąco ale nawet ten klasy V lubi puścić po jakims czasie. Więc wybrałem ten najmniej ryzykowny moim zdaniem wariant , chociaż przyznaję bardzo okrężny. Swoja droga część elementów boczka jest na zatrzaskach i mozna było takie zaprojektować też przy klamce.

,
EDYCJa

Starą klamkę skleiłem specjalnym tworzywem akrylowym. Klamka jest z ABS pomieszanego z pochodną styrenu. Akrylowy rozpuszczalnik "bierze" toto.
Więc skleiłem twardym akrylem plus dodałem naddatki zwiększające przekrój plus piny metalowe. Trzyma bardzo mocno, po zmontowaniu mam "nową kasetę klamki na przyszłość - obym nie musiał skorzystać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra