no jak PU maja byc na 10 20 tys to nie ma to większego sensu. z tego co wiadomo to ma być na "wieki"
na wieki to na pewno nie będzie, przednie dolne przednie, to jakieś "druciarstwo" na potęgę i nie mają prawa przetrwać (kupowałem przed rokiem i po 100 km wachacz przesuwał się wzdłuż osi auta) teraz co prawda robią niby z kołnierzem, ale to dalej druciarstwo bo ta tuleja jest w ori zawulkanizowana i ciągnie cały samochód... guma jest zaje.iście rozciągliwa - pamiętam jak trudno było ją zerwać żeby zdjąć tuleje...
a górne, które ostatnio wywaliłem bo sworznie padły i po 10 tysiącach już się wycierają...
bo poliuretan jest odporny na uderzenia/udarność - nie wiem jak to określić - ale nie na tarcie i też szlag je trafi wczesniej czy później... bolączką oryginalnych górnych jest fakt ze te krzyzyki wewnątrz powodują że kontakt gumy z metalem jest na małej powierzchni i jak się wytrą te krzyżyki to jest luz, który oczywiście się tłucze. To oczywiste... w poli powierzchnia styku jest dużo większa, więc spodziewam się przedłużonej żywotność... a żeby było śmieszniej to wycierają się też na styku poli i tych duzych podkładek...
ale nie to jest najgorsze w tym wszystkim... bo wszystko się zużywa...
najgorszy jest primo: fakt ze druciarstwo przedniej tulei dolnego wahacza dowodzi całkowitego lamerstwa kolesi którzy to robią, i secundo: takie zawieszenie nie ma nic wspólnego z hasłem SILENTBLOCK... przyspiesza zużycie innych elementów zawieszenia jak gałki, które jak wiadomo nie wszyscy regenerują bo to już większa ingerencja w materię, oraz znacząco pogarsza komfort jazdy
podziwiam kolegę który ma żółty PU w całej 147 i jeszcze niskoprofilowe opony... ale może jeździ na krótkich trasach, albo może po dobrych drogach...
moja żona nie rozmawia że mną jak jadę więcej niż 120km/h... nie żeby nie chciała... ale krzyczeć nie zamierza.
ja sie z Pu wyleczyłem.
rd