Tuleje poliuretanowe

no wlasnie. ja tez mam nadzieje ze w koncu uda mi sie zrobic ten zawias porzadnie.. nie ma co ukrywac, normalne gumy nie sa zbyt trwale na naszych drogach w tym modelu. chyba ze kogos stac na wymiane calych wachaczy co rok i do tego montarz.. sami wiecie...oby PU zamontowac bez problemow to by bylo dobrze :D
 
Ja mam założone PU czerwony na prawie całym przodzie (te od stabi jeszcze leżą w garażu). zakładałem je chyba rok temu i poza wypadaniem jednej dolnej (chyba pierwszy o tym pisałem na forum ale już sobie z tym poradziłem dorabiając solidną podkładkę miedzy tuleję a wahacz) to powiem, że po ok 15 tys km nie ma żadnych oznak zużycia. Nawet dzisiaj byłem na stacji przekonać się co stuka i okazało się, że poza stabilizatorem wszystko jest super sztywne (a przyznam, że jeżdżę szybko i po niezbyt dobrych drogach). Osobiście polecam bo mam spokój i nie uważam tego za żadne druciarstwo.
 
jak wypadaja to obie wiec trzeba dac podkladki z 2 stron. Szlifowales mocowanie zeby wsadzic podkladke? bo u mnie nie wejdzie;]
 
akurat na ori tylne tuleje mają oryginalne podkładki, więc tylko dorabiałem pod przednie. ja troche spiłowałem metalową tuleję tyle ile trzeba i zero luzu wzdłużnego.
 
nie miałem taką ok 2-2,5mm. Była kwadratowa. była bo ją dopasowałem. A tak gruba bo:
1. aby przy ruszaniu nie uciekły koła do przodu - bo 2.0 rwie Panie, że szok :)
2. taką miałem.
 
witam
Ja mam cały przód w strongfleksie i jestem mile zaskoczony a obawiałem sie troche.
Auto sztywniejsze lepsze w prowadzeniu i wydaje mi sie ze ciszej pracuje
Ja polecam choc to drogi interes ja miałem juz dosc wiecznego stukania gumowych tuleji a miarka sie przebrała gdy po trzech miesiacach padła tuleja w dolnym trw i górnym febi (niby oryginały z aso).
pozdrawiam
 
Skoro strongflex taki dobry to poczekamy na komentarze po 10-20tysiach kilometrów po PL drogach tylko szczere jak dają radę:P:P:P Jeśli naprawdę się sprawdzą kiedyś jak będę musiał może i też się skuszę
 
no jak PU maja byc na 10 20 tys to nie ma to wiekszego sensu. z tego co wiadomo to ma byc na "wieki"
 
spokojnie na pewno napisze szczerze co i jak a na razie jest super choc naprawde miałem cykora jak to sie bedzie zachowywac i czy auto nie bedzie zbyt twarde.
 
Witam wszystkich Alfisti :)
Jak to często pewnie bywa jak coś się zaczyna to od zawieszenia. Mam do zrobienia trochę z tyłu w 156 i bardzo mnie korci Strongflex czerwony. Jak się sprawują te tulejki? Ma ktoś może tył z czerwonego? Niestety w ofercie na stronie mają tylko tulejki do poprzecznych (brakuje tego do zwrotnicy i wzdłużnych - chyba że jest coś na życzenie).
 
Do zwrotnicy jest na życzenie o ile jest takie same jak w 147.. bo sam im wysyłałem do zrobienia żeby dodali do oferty.. a "cukierek" do wzdłużnego również wysłałem im wahacz i jest w trakcie tworzenia.. jednak poinformował mnie że to będzie grubsza sprawa i na "cukierka" przyjdzie trochę poczytać.. więc jeśli o tył chodzi to wszystko da się wymienić na poli prócz tego "cukierka".. ja mam żółte na całym aucie.. i polecam ;) jest super.. przejechane 20 000 km..
 
no jak PU maja byc na 10 20 tys to nie ma to większego sensu. z tego co wiadomo to ma być na "wieki"

na wieki to na pewno nie będzie, przednie dolne przednie, to jakieś "druciarstwo" na potęgę i nie mają prawa przetrwać (kupowałem przed rokiem i po 100 km wachacz przesuwał się wzdłuż osi auta) teraz co prawda robią niby z kołnierzem, ale to dalej druciarstwo bo ta tuleja jest w ori zawulkanizowana i ciągnie cały samochód... guma jest zaje.iście rozciągliwa - pamiętam jak trudno było ją zerwać żeby zdjąć tuleje...

a górne, które ostatnio wywaliłem bo sworznie padły i po 10 tysiącach już się wycierają...
bo poliuretan jest odporny na uderzenia/udarność - nie wiem jak to określić - ale nie na tarcie i też szlag je trafi wczesniej czy później... bolączką oryginalnych górnych jest fakt ze te krzyzyki wewnątrz powodują że kontakt gumy z metalem jest na małej powierzchni i jak się wytrą te krzyżyki to jest luz, który oczywiście się tłucze. To oczywiste... w poli powierzchnia styku jest dużo większa, więc spodziewam się przedłużonej żywotność... a żeby było śmieszniej to wycierają się też na styku poli i tych duzych podkładek...

ale nie to jest najgorsze w tym wszystkim... bo wszystko się zużywa...
najgorszy jest primo: fakt ze druciarstwo przedniej tulei dolnego wahacza dowodzi całkowitego lamerstwa kolesi którzy to robią, i secundo: takie zawieszenie nie ma nic wspólnego z hasłem SILENTBLOCK... przyspiesza zużycie innych elementów zawieszenia jak gałki, które jak wiadomo nie wszyscy regenerują bo to już większa ingerencja w materię, oraz znacząco pogarsza komfort jazdy
podziwiam kolegę który ma żółty PU w całej 147 i jeszcze niskoprofilowe opony... ale może jeździ na krótkich trasach, albo może po dobrych drogach...
moja żona nie rozmawia że mną jak jadę więcej niż 120km/h... nie żeby nie chciała... ale krzyczeć nie zamierza.
ja sie z Pu wyleczyłem.
rd
 
Co mają elementy PU do hałasu w aucie? Nie za bardzo czaję o co ci chodzi? może i nie na wieki ale elementy z PU przeżyją kilkukrotnie elementy gumowe. Fakt tłumienie drgań jest gorsze ale nie trzeba non stop remontować zawiasu! A tak BTW to sworznie w wahaczach z PU żyją dłużej niż na zwykłych gumach!!! Z PU mam do czynienia w pracy...
 
Do tego mam jeszcze gwint :P i jak dla mnie jest ok.. komfort jest przyzwoity.. auto jest do jazdy na codzień.. robię nim między 20 000 a 30 000 rocznie ;) póki co nic się nie tłuczę, hałasów brak.. prowadzi się super..

jeżdzę po każdych drogach.. ale wiadomo trzeba mieć głowę na swoim miejscu.. nawet na standardowym zawiasie w wielu miejscach nie pojechałbym szybciej niż ograniczenie pozwala i podobnie na tym zawiasie.. gdzie jest poligon to 50 km/h a gdzie można przycisnąć i jakiś fajny zakręcik jest to ogień i wszyscy znikają ;D zwłaszcza w zakrętach nikt się tak nie trzyma drogi..

Więc ja kolego decumanus nie wiem jakie minusy w tym widzisz kiedy są same plusy ;)

ps. z tym krzyczeniem też nie wiem o co kaman.. bo 147 jest u mnie świetnie wygłuszona pod audio, dodatkowo jak mówię nic nie hałasuje, nic nie tłuczę.. czy jadę 50 czy 150 normalnie się rozmawia :P
 
Mam zolte na przodzie i jakos duzej roznicy nie czuje od oryginalu ale moze dlatego ze jest przyzwyczajony do twardego ;] co do przednich dolnych to fakt... niestety, nowe rozwiazanie nie jest wcale lepsze... a co do wycirania to wypadaloby co 1000km rozebrac zawias i nawalic kilo smaru :D
 
u mnie jak się wyniją górne tulejki to dokupie zwykłe gumy ale te metalowe sworznie dorobie i wszystkie powierzchnie będą szlifowane więc też powinno to dużo dać, jest większa gładź i nie będzie tak obicierało gumy, osobiście poliuretanowe tuleje jakoś mnie nie przekonują. A dolne wahacze fakt lipa jakich mało jak się rozjadą to podczas ruszania albo to jest najgorzej na rozwalonym dolnym wahaczu.
 
Co mają elementy PU do hałasu w aucie? [...] Fakt tłumienie drgań jest gorsze

ssman czy Ty przypadkiem nie odpowiedziałeś sobie sam na własne pytanie?
Bo jak dla mnie drgania = hałas.
Nie jestem ani fanem, ani przeciwnikiem PU - tak sobie czytam, zbieram opinie i wyrabiam sobie własną. Może kiedyś spróbuję. Zastanawia mnie natomiast fakt, że nie słyszałem, żeby jakaś firma w swoich autach sportowych dawała PU na pierwszy montaż.. choćby do takich modeli jak M3, C63 AMG czy nawet Golfa GTI :)
 
Nie koniecznie... poli. ma inną charakterystykę niż guma. Jest twardszy i odporniejszy na ugięcia, ścieranie, wybijanie.Fakt więcej drgań przenosi się na karoserie ale ja tego nie odczuwam... A co do pierwszego montażu to odpowiedź jak dla mnie jest prosta... Kasa!!! Po co montować wytrzymalsze elementy na których nie można zarobić? Ładujemy gumę i zapewniamy sobie zbyt na elementy zawieszenia. Myślenie księgowych...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra