Tuleje poliuretanowe

zgodzę się ze to planowe starzenie produktu, ale obawiam się niedowymiarowania elementów nie przeskoczy sie prosta podmianka materiału... co do hałasu to mieszam ostatnio w oponach i przekonałem się ile hałasu pochodzi z ogumienia i zawieszenia i jestem pewien ze pu pogorszyły komfort. austriackie autostrady to koszmar, a 80 km/h na drodze tychy-kobiur która jest zaasfaltowana stara betonówka, postarza fryzurę... każda lata na jezdni to jakby młotem 5kg w podłogę. wcześniej jeździłem lancia i ta sama droga była przyjemnością.
może jakieś micheliny sobie poszukam, podobno miękkie.
a na myśleniu księgowi się przejechali, marka dużo traci przez złą opinie.
rd
 
Ostatnia edycja:
nie rozumiem was PU PU i Pu ale gdzie je wkladacie ze sa głośne ze nie tłumią drgań? w całe zawieszenie gdzie się da tylko?
ja np wsadziłęm Pu w gorę (zółte) juz 3 lata temu to zrobione jakies okolo50tys na nich i dzis właśnie postanowielm pojechac na szarpaki i wykazalo ze sworzeń w lewym juz padł a tulejki dalej trzymaja gdzie nie powiem wcześniej kupowałem ory. TRW na gore to do max 15tys przejeźdzałęm na nich a raz od przeglądu do przeglądu nie wytrzymywały
najgorsza wada w alfie 156 to przednie zawieszenie :-| , tył mam dalej org i wszystko trzyma zero luzu
 
Witam
Kiedyś stałem przed wyborem pu czy guma na przedni stabilizator. Padło na czerwone PU...
Po roku czasu (czyli na dniach) skrzypi nie miłosiernie, pojechałem na stację facet sprawdził padło właśnie na staba... Sam chwyciłem go do ręki jest luźny i skrzypi.
Jestem umówiony z mechanikiem na piątek, dzwoniłem do znajomego aby zostawił mi cały stabilizator w razie "W".
Ale może macie jakieś podpowiedzi... Co może być tego przyczyną...? Bo jeśli Pu jest na wieki, to u mnie ten wiek ma przejechane nie więcej niż 15tys km...
 
ja mam czerwonego Pu na przodzie (góra i dół) od miesiąca i jest super. Nie mialem jeszcze jak zmienic na stabilizatorze. Ale to kwestia czasu. Co do PU to zdecydowanie POLECAM. Uzywałem smaru grafitowego w sporej ilości. Jak narazie spokuj. A co do sworzni? najczęściej padają własnie tuleje a nie sworznie. Przynajmniej w przypadkach, ktore znam. Jak padną to tuleje można przełożyc do innych wahaczy. Z powodu rozwalonych gum wymieniac wszystkie wahacze na TRW za ok 1000 zł czy za ok 500 na poliuretan. CIEKAWE

ze swojej strony moge dodac tyle ze jako ze studiuje inzynierie materialowa i po konsultacjach z profesorami na uczelni co do smarow i wykonania tych wahaczy moge powiedziec zeby NIE STOSOWAC smarow grafitowych i podobnych ktore zawieraja w swym skladzie wegiel/grafit. Gdyz wegiel powoduje mikrokorozje aluminium co w efekcie moze doprowadzic do pekniecia wahacza. Wiem ze grafit bardzo dobrze smaruje no ale chyba bazpieczenstwo jest wazniejsze. Polecano mi smary silikonowe. Tyle ode mnie z perspektywy konstrukcji materialu
 
Amortyzatory
Powrót
Góra