kylo1986
Nowy
- Rejestracja
- Mar 16, 2010
- Postów
- 1,901
- Wiek
- 39
- Lokalizacja
- Podlasie
- Auto
- 166 2.4 20v Fl x2, 159 1.9 8v
Mam pytanko! Doszła do mnie opinia, że boxery powinny najlepiej chodzić na Miller'ze 10w60.
Mógłby ktoś potwierdzić/coś powiedzieć o tym?
I co za różnica czy to Miller 10w40 a 10w60 i jeszcze porównując do Valvoline MaxLife 10w40?
I tak zapytam. Jaki olej byłby najlepszy? Już bez względu na cenę?
To ci powiem różnice między VR1 10W60 i MaxLife 10W40 w mojej Vce:
-zużycie na 10 tysiecy VR1 to litr
- Max life pół litra na 9- 10 tysiecy
Powinno być odwrotnie, ale liczy się styl jazdy, zimą gdy jeżdżę na 10W40 jazda jest umiarkowana, oleju nie zużywa do 5 tysięcy na oko, potem olej zdycha i powoli zaczyna go brać i te pól litra jest na jakichś 4 tysiącach kilometrów. Natomiast 10W60 używam latem i jest gęstszy i teoretycznie powinno go mniej brać i tak jest, ale jak chcesz dać po garach to i go ciągnie równo 100ml na tysiąc kilometrów, no i najważniejsze wytrzymuje z palcem w dupsku 10 tysięcy kilometrów i nie zdycha tak jak MaxLife. A przed tamta zimą ostatnie 2 tysiące zrobiłem po emerycku, bo rozrząd szedł do wymiany i nic nie wciągnęła, czyli naprawdę tylko przy deptaniu wciąga olej
Z tym że ty masz Boxera, tam może być coś inaczej, a i według mnie 10W60 nie nadaje się na zimę