• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulietta] tarcze, klocki

nie kumam- zamiast tarcz 305 mm założyłeś 281 mm? Zaciski zmieniałeś?
 
No właśnie... Ja też nie... widać pierwszy raz ktoś zmienił większe na mniejsze...
 
Nauka radziecka i takie przypadki widziała[emoji848]
 
Śmiejcie się Koledzy - ważne, że badanie TUV przeszła :)

Nic nie zmieniałem oprócz tarcz i klocków.

Nie mierzyłem poprzednich tarcz, bo wierzyłem, że nie są jakieś specjalnie duże - tj. zarówno przy feldze 17 cali, jak i przy feldze 16 cali (taka była zimowa jak kupiłem auto) też wszystko hulało.
Nie miałem czasu doglądnąć auta i wolałem bezpiecznie kupić mniejsze jak większe. Teść zrobił montaż. Po podróży patrzę... i myślę sobie.. ale numer - tarcze wyglądają nieco śmiesznie.
 
Ostatnia edycja:
nie wiem czy j. \polski jest za trudny- napisz jak człowiek czy tarcze które były wcześniej zastąpiłeś tarczami o mniejszej średnicy?
 
Śmiejcie się Koledzy - ważne, że badanie TUV przeszła :)

Nic nie zmieniałem oprócz tarcz i klocków.

Nie mierzyłem poprzednich tarcz, bo wierzyłem, że nie są jakieś specjalnie duże - tj. zarówno przy feldze 17 cali, jak i przy feldze 16 cali (taka była zimowa jak kupiłem auto) też wszystko hulało.
Nie miałem czasu doglądnąć auta i wolałem bezpiecznie kupić mniejsze jak większe. Teść zrobił montaż. Po podróży patrzę... i myślę sobie.. ale numer - tarcze wyglądają nieco śmiesznie.

Z tego wychodzi że klocki nie mają odpowiedniej powierzchni kontaktu z tarczą bo zaciski większe ? Bo ja zgłupiałem ...
 
Z tego wychodzi że klocki nie mają odpowiedniej powierzchni kontaktu z tarczą bo zaciski większe ? Bo ja zgłupiałem ...

Nie znam się na hamulcach, ale tak jak pisałem - nic nie zmieniałem oprócz tarcz i klocków. Sugerujesz, że do każdej średnicy tarczy są osobne zaciski?

PS
"ale numer - tarcze wyglądają nieco śmiesznie."
Wydaję mi się, że z mojego wpisu dość oczywistym wnioskiem jest... że nowe tarcze są mniejsze jak poprzednie.
 
Ostatnia edycja:
fajne tam macie pomysły w Szczecinie nie ma co. Przebiliście słynnych cytryna i gumiaka z FB.
Za takie "pomysły" powinien być dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów bo właściciel raczej wyobraźni nie ma co robi.
ja bym z rowerka Wigry 3 takie szczękowe jak były na przodzie zamontował.
 
Nie znam się na hamulcach, ale tak jak pisałem - nic nie zmieniałem oprócz tarcz i klocków. Sugerujesz, że do każdej średnicy tarczy są osobne zaciski?

PS
"ale numer - tarcze wyglądają nieco śmiesznie."
Wydaję mi się, że z mojego wpisu dość oczywistym wnioskiem jest... że nowe tarcze są mniejsze jak poprzednie.

Podstawa przy wymianie tarcz to sprawdzenie co było wcześniej .... nawet na samochodzie po zdjęciu koła można mniej/więcej pomierzyć średnicę tarczy. Wyznacznikiem średnicy oczywiście jest zacisk i to jak blisko jest tarczy po obwodzie. Jeżeli ktoś bierze to co ma pod ręką i zakłada to życzę powodzenia , w sumie ja do swoich Brembo 330 mm mógłbym założyć 305 mm czy nawet 281 ale to grozi zerwaniem klocka i nieszczęście gotowe. Jeżeli przeszedłeś badania okresowe to diagnosta to dupa albo nie zwrócił na to uwagi tylko sprawdził na nowych hamulcach różnicę hamowania , która oczywiście powinna wyjść ok bo przecież założony nowy kpl.

Dla mnie takie działania na hamulcach to proszenie się o wypadek i tyle ... ale każdy jest kowalem własnego losu
 
Co sugerujesz tomkoziolek - kupno takich tarcz jak poprzednio i ponowna wymiana?
Jeszcze raz postawię to samo pytanie - czy są różne zaciski do różnych średnicy tarcz?

PS 1 Dzięki za porady.

PS 2 Wiadomo, że bezpieczeństwo przede wszystkim - dziwi mnie, że nikt w całym tym łańcuchu nie zwrócił na to uwagi (tj. sprzedający tarcze, Teść, mechanik, który robił regenrację i diagnosta...).
 
Raczej większa tarcza nie wejdzie w zacisk od mniejszej, ale mniejsza tak. Klocki są na sztywno w zacisku, więc jak tarcza mniejsza to klocki mają nacisk na nią mniejszą powierzchnia. Nie nie chce być inaczej...
 
Ostatnia edycja:
klocki na sztywno nigdy nie siedzą w zacisku- każdy ma lekki luz do tego jak założysz klocki na mniejsza tarczę to klocek będzie przylegał tylko na części powierzchni tarczy i przez to będzie brał nierówno względem tarczy - klocek musi zawsze być idealnie równolegle względem tarczy
 
Na sztywno tzn. nie przesuwają się w kierunku osi koła albo na zewnątrz od niej jak założysz mniejsza lub większa tarczę. Wiadomo, że klocki poruszają się razem z tłoczkami.
 
Co sugerujesz tomkoziolek - kupno takich tarcz jak poprzednio i ponowna wymiana?
Jeszcze raz postawię to samo pytanie - czy są różne zaciski do różnych średnicy tarcz?

PS 1 Dzięki za porady.

PS 2 Wiadomo, że bezpieczeństwo przede wszystkim - dziwi mnie, że nikt w całym tym łańcuchu nie zwrócił na to uwagi (tj. sprzedający tarcze, Teść, mechanik, który robił regenrację i diagnosta...).

Decyzja należy oczywiście do Ciebie. Szczerze ja by wymienił na takie które są dedykowane pod te konkretne zaciski - patrz średnica. Możesz zrobić taki mały pomiar - zmierzyć odległość od osi piasty do wew powierzchni zacisku ( to będzie promień a z tego średnica ;-) ), trochę na oko ale to da Ci obraz którą z średnic tarczy dobrać a będzie najbliżej. Zazwyczaj odległość od krawędzi tarczy do zacisku to kilka mm. Nie ma co ryzykować z hamulcami.
 
nie lepiej Vin podać sprzedawcy części?
 
Szanowni Koledzy, czy ktoś z was może mnie odwołać do jakiegoś rzetelnego źródła, gdzie znajdę informację na temat doboru tarczy do zacisku ew. gdzie znajdę informację na temat potencjalnych problemów związanych z niedopasowaniem wielkości (średnicy) tarczy do zacisku?
 
zrób zdjęcie zacisku przedniego to będziemy mieli 1000% pewności jakie masz tarcze i co można polecić :-)
 
pytanko, czy wszystkie julki mają czujke od klocków? Bo z przodu u mnie oba przewody idące do klocka się przeciete, nie wiem czemu i po co i na co?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra